Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jedyny sens istnienia Sejmu VIII kadencji

Posted by Marucha w dniu 2016-04-04 (Poniedziałek)

Nie można zgodzić się z podsuwanymi usłużnie poglądami a to, że ochrona życia poczętego to temat zastępczy, a to że wręcz pułapka na rząd „Dobrej Zmiany”. Nie, nic z tych rzeczy.

Niektórzy koledzy przez kilka miesięcy zaklinali rzeczywistość przekonując, że wbrew wszelkim oczywistym podstawom – ten rząd może coś zmienić na lepsze w polskiej polityce zagranicznej, bo przecież „jeśli nie oni – to kto”, „wszak sami się o zdradę nie oskarżą” i tym podobne mrzonki. Dziś wiadomo, że żadnej dobrej zmiany geopolitycznej, czy choćby dyplomatycznej nie będzie, a obecny gabinet składa się ze swego rodzaju neo-konskich ORMO-wców, zbyt głupich nawet na agentów i zbyt entuzjastycznych, by w Waszyngtonie traktowano ich inaczej niż lokai, którymi w istocie są.

Byli też tacy, którzy nawet wbrew składowi osobowemu tego rządu i przy braku jakichkolwiek choćby symptomów programowych – widzieli w nim szansę na dobrą zmianę w gospodarce. Dziś wiadomo, że żadnego przełomu na tej płaszczyźnie też nie będzie, partia rządząca po prostu nie ma programu ekonomicznego i niczego w położeniu finansowym Polski i Polaków nie zmieni.

Ostatni naiwni liczyli wreszcie, że uda się załatwić choćby najprostsze sprawy, jak choćby przywrócenie normalnego systemu szkolnego 8 klas + 4. Już jasno zapowiedziano, że nie ma mowy, a zapowiadana „likwidacja gimnazjów” sprowadzi się do… wydłużenia edukacji na tym zupełnie zbędnym i szkodliwym wychowawczo poziomie.

Nie, jedynym sensem istnienia deklaratywnie przynajmniej nie-socjaliberalnej większości w obecnym Sejmie okazuje się więc być zmiana ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży i dopasowanie jej do elementarnych zasad i reguł nawet nie religijnych czy etycznych, ale po prostu opartych o zdrowy rozsądek i spójność systemu prawnego w naszym kraju.

Tylko to pożytecznego – jak się wydaje – może ten Sejm zrobić, niech więc bez dalszego kuglowania przegłosuje gotowe przecież od lat projekty. Potem zaś może się – i wręcz powinien – zupełnie spokojnie i z dalszym pożytkiem dla Polski rozwiązać.

Konrad Rękas
http://konserwatyzm.pl

Komentarzy 5 to “Jedyny sens istnienia Sejmu VIII kadencji”

  1. Marian said

    A ja to skomentuje tak, jak polskojęzyczne żydki „lubią” najbardziej – PUTIN na prezydenta Polski!

  2. AlexSailor said

    Pan Rękas bzdurzy, jak zazwyczaj.
    Ten rząd już postawił na głowie cały system państwowy programem 500+, który po prostu zniszczy Polskę w wieloletniej perspektywie (jeżeli wieloletnia w ogóle będzie).
    Dalej, rząd i parlament przyjmują właśnie złodziejską i nieludzką ustawę ograbiająca Polaków z ziemi na rzecz np. gmin wyznaniowych.
    Jest to milowy krok do wywłaszczenia i wygonienia Polaków z ziemi, i oczywiście zabezpieczenia się przed jakimikolwiek powrotami z zza granicy.

    Naiwni myślą, że zmiany w prawie do zabijania dzieci idą w dobrym kierunku.
    A mnie się wydaje, że jest to próba wprowadzenia mordowania dzieci na życzenie.
    Rząd się zmieni prędzej czy później, a nastroje społeczne umożliwią przyszłemu kolejną zmianę prawa w kierunku aborcji na życzenie.

    A można było inaczej.
    Po pierwsze prawo dopuszczające zabicie dziecka, jeśli jego poczęcie było skutkiem przestępstwa.
    Można było zaostrzyć prawo, a mianowicie wyłączając idiotyczne przypadki „gwałtów”, jak np. współżycie dobrowolne osiemnastolatka z piętnastolatką, czy „gwałt” na prostytutce lub nawet kobiecie lekko się prowadzącej, która zorientowała się, że jest ofiarą gwałtu, gdyż za mało zarobiła na daniu tyłka.
    Bo na dobrą sprawę, dziś babsztyl może sobie zgłosić gwałt po miesiącu i żądać zabicia dziecka.
    Do tego rozciągnięta do granic absurdu definicja gwałtu – a przecież to nie koniec, bo takiej Szwecji każde współżycie bez tak zwanej gumy, na wniosek kobiety, traktowane jest jako gwałt ze wszystkimi konsekwencjami.
    Po wprowadzeniu odpowiednich regulacji i odpowiedniej praktyki, liczba przypadków mordowania dziecka z tego powodu spadłaby do kilku przypadków w ciągu roku i to bardzo drastycznych przypadków.

    Po drugie.
    Zabicie, czy raczej usunięcie dziecka z powodów medycznych, to jest wysokiego i bezpośredniego ryzyka śmierci matki oraz nieuniknionego, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w konsekwencji prowadzącego do śmierci.
    W zasadzie takie zapisy się pojawią, ale są niewystarczające.
    A trzeba byłoby tylko również zaostrzyć procedury i prawo, a mianowicie tat, żeby takie przypadki jak z Tysiącem, nie dawały podstaw do usunięcia dziecka, co przynajmniej o 1/2 lub 2/3 zmniejszyłoby skalę zjawiska i zamknęło furtki do kombinowania.

    Po trzecie.
    Również należałoby zaostrzyć procedury i prawo w przypadku uznania dziecka za ciężko uszkodzone i niezdolne do samodzielnego życia tak, by ograniczyć to zjawisko.

    Po czwarte.
    Do tego dochodzi propaganda rządowa, która może zdziałać znacznie więcej niż zmiany prawne.

  3. peacelover said

    …chazary, parobki chazarow i lemingi !!

    TFFUuuu !!!!!

  4. rosomak said

    Oczywiscie ze przerwaznie zycia to zbrodnia lecz czy legalna tabletka 3 dni po to nie jest juz aborcja?
    pytaniem jest kiedy czlowiek staje sie czlowiekiem – tj. kiedy przychodzi dusza? bo o tym mowimy? slyszalem ze dzieje sie to dopiero w momencie przeciecia pepowiny, a moze w 4 miesiacu? i co ? czy nie jest tak ze dusza wybiera sobie cialo czy jest to calkowity przypadek dokad trafiamy i kiedy?
    To sa spojne pytania i racjonalne – bo jesli ktokolwiek mysli ze duszy nie ma itp to jestesmy tylko swiadomym zwierzeciem? a zobaczcie jak traktuje sie zwierzeta? zwierze na talerzu co niedziela wiec jakie jest pytanie? gdzie zaczyna sie czlowiek?

  5. Ad.2

    Panie Zerohero, duży plus.

Sorry, the comment form is closed at this time.