Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Po pogrzebie „Inki”

Posted by Marucha w dniu 2016-08-29 (poniedziałek)

Przy okazji dzisiejszego (28.8) państwowego pogrzebu zamordowanych 70 lat temu przez komunistyczny aparat represji Danuty Śiedzikówny „Inki” oraz Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” wśród prawicowych dziennikarzy i publicystów można spotkać się z opiniami, że przez „ostatnie 27 lat szkalowano i pluto na nią i jej podobnych i dziś pewnie się nie obędzie, bo cyngle do wynajęcia ostrzą długopisy, już marzą o tym by napisać – to faszyzm” (cytat z FB jednego z najpopularniejszych publicystów).

Tego typu sądy niebezpiecznie zbliżają się do poetyki wypowiedzi Tomasza Lisa i Elizy Michalik, opartych na zasadzie „przywalić przeciwnikowi istniejącemu tylko w mojej wyobraźni”. Jeżeli stawiamy wniosek, że „Inka i jej podobni” byli przez ostatnie 27 lat szkalowani i opluwani, „a i dziś się pewnie nie obędzie”, warto byłoby go podeprzeć chociaż kilkoma dowodami i źródłami. Kto, gdzie i kiedy „pluł i szkalował”, na jakich łamach, na jakiej antenie, w jakich wydawnictwach…?

W najnowszym „papierowym” wydaniu weekendowym „Gazety Wyborczej” (27-28.08, nr 200) na stronie 3 w kolumnie krótkich notek informacyjnych pt. „Kraj w skrócie”, znajdziemy zwięzłą informację o gdańskim pogrzebie, zawierającą podstawowe informacje o zamordowaniu Danuty Śiedzikówny przez UB w 1946 roku, nieznanym przez lata miejscu jej pochówku, jego odnalezieniu przez śledczych IPN przed dwoma laty oraz o obecności na pogrzebie prezydenta i premier RP. Notkę opatrzono nadtytułem „Ofiary komunizmu”. Jak więc mniemam, to ma być właśnie „szczucie i plucie” na „Inkę”…

Przyjmuję do wiadomości, że wiedza o żołnierzach wyklętych rozwijała się w III RP powoli, a ich obecne uznanie jest zjawiskiem stosunkowo młodym. Zgadzam się, że pamięć o tych postaciach na samym początku odbudowywały małe i nie mające wielkiego wpływu na życie publiczne środowiska pasjonatów, a dopiero od kilku lat mamy do czynienia z prawdziwą modą na wyklętych.

Trudno jednak z ręką na sercu i pragnąc zachować podstawowy obiektywizm powiedzieć, aby w mainstreamowych mediach przez ostatnie 27 lat ktoś rzeczywiście „pluł” lub „szkalował” postaci w rodzaju „Inki”. Raczej było tak, że na samym początku III RP mówiło się o nich wciąż niewiele, ale też nie istniał jeszcze cały aparat badawczy i śledczy IPN, a wiedza na temat przebijała się do społeczeństwa stopniowo i powoli.

Dopiero w 2000 roku powstał o „Ince” pierwszy spektakl zrealizowany przez tarnowski „Teatr Nie Teraz”, później były kolejne przedsięwzięcia w rodzaju słynnego już przedstawienia Teatru TVP „Inka 1946” z 2007 roku, które sprawiły, że postać ta stała się coraz bardziej popularna i stała się bohaterką płyt i przedstawień, koszulek, internetowych memów i facebookowych awatarów.

Ciekawi mnie, kto wtedy w mediach pluł i szkalował „Inkę” lub wyklętych? Robiła to „GW”, a może „Krypol”, „Polityka”, „Obywatel”, „Przegląd Polityczny” i „ResPublica”, (stara lub „Nowa”)?

Głosy, które można nazwać „szkalującymi”, jeżeli już pojawiały się po 1989 roku, to w sferach absolutnego marginesu politycznego lub medialnego, mogącego bez problemu być zaliczone do zjawiska internetowego trollingu. Nawet dość krytyczny wobec żołnierzy wyklętych lewicowy tygodnik „Przegląd” prowadził na ten temat dyskusję ze sporą dozą kultury i spokoju, unikając zazwyczaj personalnych odniesień, koncentrując się na rozważaniach o losie Polski zdradzonej przez sojuszników i jak się wydaje – ze zrozumieniem skomplikowanych i tragicznych polskich życiorysów po 1944 roku.

W niektórych przypadkach, jak np. w kwestii „Burego” lub „Łupaszki” siłą rzeczy dyskusje, kontrowersje, wątpliwości oraz surowe oceny pozostają w mocy z uwagi na ich relacje z Białorusinami, Litwinami i przedstawicielami innych mniejszości narodowych. Daleko tu jednak do plucia i szkalowania, obydwu stronom dyskusji potrzebna jest szczerość, otwartość i próba wsłuchania się we wrażliwość drugiego.

W dyskusji nad kwestią stosunku niektórych mediów do „Inki” lub wyklętych, niektórzy jako przykład takiego „plucia” powołują się na przykład pisarki Magdaleny Tulli i jej wywiadu pt. „Najgorsze rzeczy robią porządni ludzie”, opublikowanego w łódzkim dodatku „GW” 7 lutego 2014 roku (dostęp: http://lodz.wyborcza.pl/…/1,35153,15409550,Magda……).

Rozmowa z pisarką dotyczyła polskich tradycji romantycznych i martyrologicznych (do których Tulli odnosi się bardzo sceptycznie) oraz rosnącej popularności Marszów Niepodległości i żołnierzy wyklętych wśród przedstawicieli młodego pokolenia. Sądy autorki „Włoskich szpilek” są oczywiście dyskusyjne i kontrowersyjne, ale moim zdaniem mieszczą się w granicach normalnych zasad debaty publicznej. W wywiadzie, Tulli sama nie wypowiada w ogóle imienia „Inki”, pada ono jedynie w dość prowokacyjnym pytaniu przeprowadzającego rozmowę Igora Rakowskiego-Kłosa, podkreślającego młody wiek „Inki” oraz fakt, że ginęła z okrzykiem sławiącym Polskę.

Tulli wówczas odpowiedziała: „Zdarza się czasem, że trzeba umrzeć, ale nie powinniśmy się tym niezdrowo podniecać. Podniecanie się tym, że zginęła z okrzykiem na ustach, ma w sobie coś dwuznacznego. Możemy się martwić, że została zamordowana, możemy współczuć, możemy szanować wybór, ale ekscytować się? Hitlerowscy zbrodniarze skazani na śmierć też ginęli z okrzykiem „Heil Hitler”.

Zgadzam się, że ostatnie zdanie i porównanie było w całym kontekście wysoko nie na miejscu i nie powinno zostać użyte przez osobę o poważnej randze społecznej. Można jednak, kierując się zasadą dobrej woli domniemywać, że pisarce chodziło jedynie o lapidarne opisanie pewnego mechanizmu psychologicznego i społecznego, a nie o ocenę i zestawianie ze sobą faktów i zachowań historycznych.

Czy ta powyższa, zakończona niestosowną uwagą wypowiedź, przywołująca jednakże smutek z powodu brutalnego morderstwa, szanująca wybór żołnierki i namawiająca do współczucia to rzeczywiście „plucie i szczucie”? Cóż, gdyby wszyscy w taki sposób szczuli i pluli, żylibyśmy w społeczeństwie utopijnego spokoju. Później, prawicowe portale i media opisywały wypowiedź Tulli jako „zrównywanie Inki z Hitlerem” (prawy.pl). „z hitlerowskimi zbrodniarzami” (fronda.pl), „z nazistami” (wpolityce.pl), co mimo wszystko było sporym nadużyciem.

Zacznijmy się nawzajem traktować poważnie. Rozmawiajmy o faktach, podawajmy konkretne i udokumentowane przykłady potwierdzające nasze tezy. Unikajmy sensacyjnych i „masakrujących” przeciwnika sądów na portalach społecznościowych.

Zakładajmy dobrą wolę interlokutora [czasami to niemożliwe ze względu na naszą wiedzę. Szanujmy jego osobistą godność i po herbertowsku, patrzmy na innych nie jako na obiekty do okładania pałką naszych jedynie słusznych sądów, ale jak na kogoś, kto wzbogaca nasze postrzeganie świata. Być może wówczas uwolnimy się od internetowych nawalanek proponowanych nam przez współczesne gwiazdy dziennikarstwa z różnych stron politycznych barykad, a pamięć uczestników tragicznych wydarzeń z przeszłości zostanie godnie i dojrzale uczczona przez całą naszą wspólnotę.

Łukasz Kobeszko
http://mysl-polska.pl

komentarze 54 to “Po pogrzebie „Inki””

  1. antek.wariat said

    Ze zdumieniem obserwujemy jak obecne „polskie” media plują na naszą własną przeszłość, na czas PRL kiedy to nasi Ojcowie w pocie czoła odbudowywali gospodarkę po nieudacznikach z lat 30 tych.

  2. antek.wariat said

    Polacy mają godnie żyć i dożywać starości

    z tegoż to właśnie powodu rusza program rządowy senior +

  3. antek.wariat said

    Jak żyć pani premier?

    tak HOŁOTO

  4. podlasie said

    Czemu właściwie ma służyć powyższy artykuł? I komentarze pod nim?

  5. antek.wariat said

    @1 Antek.Wariat said

    Oczywiście zdjęcie z lat 30 to „fałszywka” nie nie aby było zafałszowane tylko że wtedy nieliczni posiadali buty i porządne ubrania, a do zdjęcia szli tylko najlepiej ubrani w pożyczonych ubraniach butach itd. fotografia wtedy to było coś, cały tydzień się szykowali do tego ujęcia pewnie.

  6. Marucha said

    Re 4:
    Istotnie, komentarze nijak się nie odnoszą do tematu.

  7. antek.wariat said

    @6 Tylko pozornie nie

    Proszę włączyć logikę to co pejsy pis robią jak historię wykrzywiają, zakłamują i po co.
    Tworzą nowych bohaterów z bestialskich morderców polaków (tu nie o Ince)… itd.

  8. Boydar said

    Jeżeli nawet można odnieść takie wrażenie – „… komentarze nijak się nie odnoszą do tematu …”, to czy nie jest to znamienne ?

    Niech każdy sobie odpowie sam, za jaką sprawę Inka oddała życie. Kiedy skonstatujemy co następnym pokoleniom udało się uczynić z tej ofiary, żaden komentarz nie odda istoty rzeczy. Bo to hadko myśleć a co dopiero napisać.

  9. revers said

    Za to byla popisowa KOD-u i byl sam Bolek vel Judasz woalali ludzie na niego, i co? i nic bolek dalej chce wycinac anty Kodowcow do ostaniego pokolenia , poczawszy od wojta i soltysa na wsiach. Do tego pryzszedl w jasnym ubranku jak na piknik z grilem, nie pogrzeb.

    Akurat te wsyzstkie odkrycia wykletych zadziwiajaca zbiegaja sie ze wskrzeszeniem Bandery, i jego banderowcow z UPA, UON, SS Gallizen, oraz armii wykletych Macierewicza.

    Sa juz nawet gotowe mundury z rogatywkami dla przyszlych wykletych majacych walczyc za syjon na wschodzie. Jeszcze kilka takich pogrzebow i wskrzeszen a powstanie armia wykletych na uslugi polskojezycznych neokonow..

  10. slawek said

    @5 zdjęcie pochodzi z https://www.facebook.com/dekadaprl/?fref=nf

    Tam na fotce w środku błot same najmodniejsze ubrania z stolicy a jeden nawet ułana na koniu udaje, śmieszne to jest
    Fotka jest stąd https://www.facebook.com/dekadaprl/?fref=nf i coś dziwnie to śmierdzi bo Polska strona https://pl-pl.facebook.com/PRLbezcenzury została zniszczona.

    Teraz już same podróbki są

  11. Minus said

    @1 i pozostałe, Antek.wariat
    nie lepiej zaprezentować zdjęcia polskich telewizorów z lat 20ych i 70ch? i dowalić porównaniem ilości produkowanych?

  12. Kronikarz said

    , – )

  13. Janusz said

    Morderca Inki- Zyd Jozef Bik vel Jozef Bukar vel J. Gradowski – byl scigany za Ludobujstwo Polskich Patriotow, listem gonczym IPN. Jak to bylo mozliwe, ze przez kilkanascie lat IPN nic nie robil a ten zydokomuch- morderca w miedzyczasie dostal przyznane odszkodowani przez Polski Sad i wyplacone(kilkaset tysiecy on jeszcz zlozyl apelacje o wyzsze odszkodowanie) przez PZU za Ludobujstwo Polskich Patriotow. Narodzie obudz sie, przeciez nam juz ukradli Ojczyzne… i dozynaja Narod…. a my zarty i tematy zastepcze… Boze….

  14. Maćko said

    Januszu, Polska jest pod zaborem, wiec zaborca robi co mu sie podoba, przy udziale i pomocy lokalnych szabesgojuf. Troska o wlasna agentura jest konieczna z tego punktu widzenia,
    niestety…

  15. AlexSailor said

    @Antek.wariat

    W czasie 20 lat po I WŚ zrobiono bardzo dużo.
    Nie rząd, ale Polacy.
    Podobnie jak po II WŚ.

    Połączono kraj z trzech różnych części, co było pracą tytaniczną.
    Zbudowano całkiem dobrą gospodarkę i armię.
    Odbudowano kraj po przejściu frontów i zniszczeniach wojennych.
    Doprowadzono do stabilizacji finanse.
    Zaprowadzono ład i bezpieczeństwo.

    Niestety, zwłaszcza po zamachu majowym, do władzy dorwali się ówcześni styropianowcy (legionowi), którzy uczynili sobie z Polski prywatny folwark, i czego się dotknęli zamieniało się kupę kamieni.
    Na pewno zrobiono w II RP znacznie więcej niż w PRLu.
    Aczkolwiek PRL, najpierw pod okupacją radziecką, a później w zależności od ZSRR, gospodarował bez porónania lepiej niż obecnie.
    I zapewne zarówno II RP, jak i PRL, gdyby istniały dalej, doprowadziłyby do rozwoju kraju tak, że dziś bylibyśmy na poziomie co najmniej Francji lub Danii.

    Dlatego też nie pozwolono im istnieć dalej.

  16. L2P said

    ewenementum jak na `polskie` warunki..zaczeto chowac z honorami nie zbrodniarzy a polskich bohaterow !

    [ jak na polwizji babci sie wymsknelo `nagle nas znalezli, przywiezli i pozwolili bliskich oplakac i pochowac`..]

    czyzby chcieli wiecej ?

  17. Carlos said

    Inka zginela bo w tym czasie rzadzila ekipa Bermana tzw. zydokomuna- i to jest prawdziwa odpowiedz na artykul. Polecam film Golgota Wroclawska.

  18. Alina said

    Mało znanym faktem jest sama egzekucja skazanych „Inki” i „Zagończyka”. Pokazuje to film, jednak scena egzekucji wydaje się niedopracowana.
    Otóż po przywiązaniu skazanych do słupków wszedł pluton egzekucyjny składający się z żołnierzy-ochotników, oczywiście żołnierzy LWP. Mieli pepesze, z pełnymi magazynkami po 72 naboje. Ktoś w więzieniu bał się, że ci z plutonu mogą wpaść na pomysł, żeby odwrócić lufy i resztę wystrzelić w katów więziennych. Dlatego pozostawili im tylko po 10 nabojów.Kiedy padł rozkaz wszyscy z plutonu strzelali tak, żeby żeby nie trafić, żeby to ktoś inny zabił. W efekcie skazani przeżyli kanonadę wystrzeloną przez pluton egzekucyjny.
    Nie przeżyli strzałów w głowę wykonanych przez dowódcę plutonu, tego samego, który katował Inkę.
    Nie wiadomo, bo nikt o tym nie mówił co się stało z członkami plutonu egzekucyjnego, czy udało im się przeżyć do 1956 roku, czy któryś dożył starości. To jest dość ważna sprawa, bo mogą to być dodatkowe niewinne ofiary tych samych zbrodniarzy.
    Relacja z egzekucji pochodzi ze wspomnień księdza, który spowiadał Inkę przed śmiercią.

  19. AlexSailor said

    @Alina

    To, co się dzieje, nie jest w celu uczczenia niezłomnych, wyjaśnienia spraw i ukarania zbrodni komunistycznych, tylko w celu wdrukowania Polakom samobójczych wzorców.

    Walka przeciw ZSRR i pajacom z jego nadania po 1945r. nie miała żadnego sensu, a wręcz była szkodliwa.
    Oczywiście żołnierze niezłomni tego nie wiedzieli, a na dodatek byli podjudzani przez ośrodki zagraniczne i samych bandziorów komunistycznych chcących .
    Nie mieli też za dużego pola manewru, zwłaszcza przy świadomości ukształtowanej w czasie II WŚ i ocięciu od informacji.

  20. revers said

    Stalinowski prokurator, który oskarżał „Inkę”, zmarł kilka dni temu. Niestety jego pogrzeb odbył się dziś – jak ujawnił Tadeusz Płużański – „z honorami wojskowymi, kompanią WP i orderami na poduszkach”.

    http://niezalezna.pl/60378-morderca-sadowy-inki-chowany-z-honorami-tomasz-siemioniak-przyznaje-wstyd

  21. Aguirre said

    ad 1) Fota nr 1 Piękna polska wieś z zabytkową architekturą – wiejskie drewniane chaty w konstrukcji zrębowej, ludzie chętnie i z dumą ustawiający się do zdjęcia nawet jakiś chłop na koniu coś pięknego. Zdjęcie nr 2 – obrzydliwa architektura tzw. wielkiej płyty, która spieprzyła większość polskich miast i miasteczek. Zabytkowe centra miast z tego typu wstawkami wołają o pomstę do nieba. Urbanistyczne dno, potworki. Dziś nie mogę uwierzyć, że coś tak obrzydliwego mogło powstać. Betonowa, bezduszna pustka.

  22. Rudy said

    Ad. 21. Chazarsko-banderowski reżim PiS robi co może żeby odwrócić uwagę ciemnego luda i jednocześnie wyborcy od podstawowych problemów w funkcjonowaniu państwa i jeszcze bardziej podszyć się pod Polaków. Stara frankijska szkoła kamuflażu.

  23. Rudy said

    Polacy nie chcą wojować z Rosją? To frankijskie przechrzty pokażą że są bardziej polskie i patriotyczne od Polaków i do wojny i tak doprowadzą. Skąd my to znamy…

  24. witek said

    Z przemówienia prezydenta Dudy:

    „Dziękuję lekarzom i genetykom, którzy złamali klątwę, którą na żołnierzy niezłomnych chcieli położyć komuniści. Oni dzisiaj walczą, aby nie były wymieniane nazwiska tych, którzy ich mordowali i aby nikt nie pytał gdzie są pochowani”

    Oni za wiele nie muszą walczyć, ” nasi patriotyczni posłowie” pilnują się bardzo by nie być posądzonym o antysemityzm.
    Kat Inki nazywał się Józef Bik- Bukar- Gawerski i w roku 68 wzorem Michnika nawiał do Szwecji, skąd aż do smierci pobierał sowitą emeryturkę….

    W wolnej Polsce ten stalinowski oprawca medali już nie dostawał. Ale wyższą emeryturę, i owszem! W tej kwestii – chory dla organów ścigania – był wyjątkowo energiczny. Kiedy sąd niższej instancji odmówił mu, odwołał się i wygrał. Nie tylko lepiej wyliczane bieżące uposażenie, ale także wyrównanie za ubeckie zbrodnie lat 1945-53 (jako Bik, a po 1950 r. jako Bukar), ale i okres późniejszy – aż do wyjazdu z Polski w 1968 r. (jako Gawerski).
    A więc odebrać świadczeń komunistycznym mordercom nie można (bo to przecież prawa nabyte), ale podwyższyć – czemu nie. Tak wygląda w wolnej Polsce sprawiedliwość.
    Oskarżony przez IPN Józef Bik-Bukar-Gawerski zmarł kilka miesięcy temu. Nie osądzony, ale za to z wysoką emeryturą za ciężką pracę w organach bezpieczeństwa. Gdyby teraz nie przeniósł się na łono Abrahama, świadczenie mogło być jeszcze wyższe, gdyż od ostatniego wyroku – korzystnego dla siebie – też się odwołał, a ZUS nie protestował. Bik dołączył do grona innych “zasłużonych” zbrodniarzy – Heleny Wolińskiej-Brus i Salomona Morela, których ekstradycji do Polski nie udało się przeprowadzić. Może naszemu wymiarowi sprawiedliwości łatwiej pójdzie chociaż z Markusem Kacem?

    Tadeusz M. Płużański

    http://www.bibula.com/?p=15473

  25. marrkerr said

    Zrównanie okrzyku „Niech żyje Polska” z HH było celowym zabiegiem GWna. Teraz próbują się przedstawiać w lepszym świetle, ale pluli, plują i pluć będą na polskość i patriotyzm.
    Na pierwszej stronie to oni mają miejsce albo, by promować swoich, albo by szkalować przeciwników. Rzeczywiście, jak na ich standardy to ta 3 strona to całkiem niezły wynik. Sprawa Inki jest zbyt znana i dlatego nie wyjdą otwartym tekstem, ale przy innych okazjach i okazyjkach nie odpuszczą, bo taki mają program polityczny żydowskiej gazety dla Polaków.

  26. Zerohero said

    Szydło: Dzięki „Ince” i „Zagończykowi” żyjemy w wolnej Polsce

    1. Na jakiej podstawie Szydło uważa, że współczesna Polska jest wolna?
    2. Na jakiej podstawie Szydło uważa, że Danuty Śiedzikówny (Inka) w sposób zauważalny (bo „istotny” to już sobie darujmy)) wpłynęła na bieg historii, ewentualnie na świadomość polskich elit?
    3. Czy reżimowi ideolodzy robią rozróżnienie między działaniami: szlachetnymi a skutecznymi?
    4. Czy wysyłanie przez elity II RP na bój dzieci i młodzież w sytuacji gdy dorośli mężczyźni elity władzy w 1939 myśleli wyłącznie o szybkiej ewakuacji i wydawaniu polskim cywilom rozkazów z bezpiecznej odległości to ideał do którego zmierza III RP?

    Są to oczywiście pytania retoryczne, ponieważ słowotok aparatczyków PiS nie ma ŻADNEGO związku z rzeczywistością, natomiast ma bardzo wiele wspólnego w zamienianiu Polaków we wschodnioeuropejskich Mudżahedinów.

    @9, Revers

    Akurat te wsyzstkie odkrycia wykletych zadziwiajaca zbiegaja sie ze wskrzeszeniem Bandery, i jego banderowcow z UPA, UON, SS Gallizen, oraz armii wykletych Macierewicza

    Słuszna uwaga. Ma powstać wrażenie, że nasza historia jest dokładnie ta sama. Dlatego PiS będzie wciągać Inkę w towarzystwo osób wątpliwej reputacji, a całość zostanie rozdęta do rozmiarów ideologicznego balonu. Podobieństwa idą dalej, bo Macierewicz próbuje nawet papugować tzw. bataliony ochotnicze tworząc w III RP parodię obrony terytorialnej.

  27. Baca said

    Zamiast chleba igrzyska na grobach.

  28. veri said

    Moze i nie zauwazylem ale moje zmysly nie odnotowaly larum do ich pejsatego nieba z powodu tego, jakby nie bylo antysemickiego aktu ( uroczysty pogrzeb bohaterow antykomunistycznego podziemia ) ! Bylo cos takiego ?

  29. jacta said

    Revers said
    Akurat te wsyzstkie odkrycia wykletych zadziwiajaca zbiegaja sie ze wskrzeszeniem Bandery, i jego banderowcow z UPA, UON, SS Gallizen, oraz armii wykletych Macierewicza.

    Też tak to widzę i to już całkiem wyraźnie.

  30. Racjonalista said

    Żołnierze wyklęci – piękne postacie niezłomnych bohaterów walczących do końca z rządzącymi Polską żydowskimi sadystami i ich pomagierami. Dziś to świetny parawan dla partii antypolskiej, pragnącej uchodzić za wielce patriotyczną. Dlatego PiS będzie używał bohaterskich czynów tych ludzi jako paliwo w wojnie informacyjnej, by jak najmniej ludzi mogło dostrzec prawdziwe, polakożercze oblicze miłośników banderyzmu.

  31. janex said

    @9, Revers
    /*/Akurat te wsyzstkie odkrycia wykletych zadziwiajaca zbiegaja sie ze wskrzeszeniem Bandery, i jego banderowcow z UPA, UON, SS Gallizen, oraz armii wykletych Macierewicza/*/

    Dokładnie panie Reversie

  32. Maćko said

    25 Markerr – sama racja!

    GWno jest zydowska gadzinówka dla tubylców i ma nas oglupiac i dezorientowac dezinformujac po drodze.

    Od dawna lansuje gdzie bywam pomysl BOJKOTU GazWyb.

    Szanowni, lansujmy Bojkot GWna razem. Antypolska gazeta nalzeaca do Niemców i Sorosa. Pomijajac pasozydowskosc redaktprów bedzie wiekszy wplyw na lemingów zindoktrynowanych w poprawnosci koszernej.

    *nota: idea bojkotu GWna bardzo bulwersuje agneture wplywu… 😉

  33. Siekiera_Motyka said

    Ad. 20 – ” Antygłup z Ochoty | 13.10.2014 [17:43]

    Kpt. Izraelski przekonuje, że jednostka nie wiedziała o prokuratorskiej przeszłości weterana, bo takie informacje nie znalazły się we wniosku.

    Już w trakcie trwania pogrzebu zadzwonił do mnie prezes jednego ze stowarzyszeń wojskowych i poinformował mnie, kim był ten człowiek

    — tłumaczy Izraelski.”

    http://niezalezna.pl/60378-morderca-sadowy-inki-chowany-z-honorami-tomasz-siemioniak-przyznaje-wstyd

  34. Grażyna said

    ad. 19

    Dlatego właśnie wmawia się nam, ze te wszystkie powstania były konieczne, aby nas uratować. Po każdym takim powstaniu było nas mniej i mniej naszego mienia. Mam wrażenie, że wciąż stoimy w miejscu. Czas na pisanie alternatywnej historii na podstawie zimnych faktów, bez emocji. Niektórzy próbują ją opowiadać na nowo.

  35. Alina said

    http://niezlomni.com/jozef-bik-ofiara-antysemitow-to-on-prowadzil-sledztwo-przeciw-ince-kilka-dni-po-jej-smierci-awansowal/

    Czyli znowu nasuwa się logiczne pytanie: kiedy Żydzi zapłacą za zbrodnie na Polakach?

  36. Obcy Astronom said

    @33
    Nie tu, to po tamtej stronie, Pani Alino. Podobnie jak banderowcy. Odbiorą sprawiedliwą karę od Najwyższego.

  37. Bronisław said

    Re: 18 & 33! Zacna Pani Alino, a co mamy sądzić o tym;

    ” Arcybiskup Głódź powtórzył dwa razy , że to nadzorujący Polak zabił Inkę, a premier powtórzyła, że bandyta zastrzelił Inkę. Poszło to na cały Świat że Polacy mordowali swoich bohaterów. Było to upokarzające dla Polaków. Ze Polak i bandyta zabił Inkę.

    Wieczorem w Telewizji Trwam wystąpił wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej z Gdańska który opisując śmierć Inki wyjawił, że tym mordercą Inki był oficer Urzędu Bezpieczeństwa narodowości żydowskiej , który czterokrotnie zmieniał nazwisko i po awansowaniu na majora wyjechał do Izraela, skąd pisał do Polski aby poświadczyć jego służbę w UB bo dostanie wyższą emeryturę.

    Sądzę że należałoby donieść do prokuratury na arcybiskupa generała Głodzia, że publicznie znieważył Naród Polski.

    Jan G. Grudniewski”

    Bardzo serdecznie pozdrawiam Panią oraz życzę zachowania dobrego zdrowie i pięknej urody!

    Króluj Nam Chryste!!!

  38. witek said

    Abp Głódź jak widać także przeszedł do obozu wrogów Polski.
    ( a może zawsze tam był?)
    Obyś biskupie odpowiedział za tę potwarz wobec Polaków, bo jak powiedziałeś ” czyny i rozmowy jeszcze nie do końca są napisane”

    ( z homilii podczas pogrzebu Inki)

    Był to czas bezwzględnej walki. Najpierw z nimi. Potem z pamięcią o nich. Zepchnięto ich w mrok nieprawości. Przedstawiano jako nikczemnych zbrodniarzy, bandytów, łupieżców. A kto to czynił? Także Polacy. Ci, którzy wyrzekli się polskich ideałów. Za różną cenę zaprzedali się bolszewickiej, bezbożnej utopii. To z ich szeregów, wywodzili się ci, którzy w ostanie godzinie lżyli Inkę i Zagończyka. Polakiem był ten, który ich zastrzelił. Też musimy o tym pamiętać. Czyny i rozmowy jeszcze do końca są niespisane. Narodowe rekolekcje jeszcze nieskończone.

  39. jacta said

    Gdzie jest mój wpis zacytowałem tylko Rewersa i potwierdziłem z 10 godzin temu
    Nie ma możliwości pomyłki jak i możliwości że to komuś ubliżało itd. „wysłałem ponownie i pisze duplikat” KTÓRY TO JUŻ RAZ ja to tu obserwuję że ktoś tu się bawi co/kto ma być.

    DNO, to też pewnie zaniknie dziwnym trafem

  40. Alina said

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18654&Itemid=46

    Arcybiskup Głódź powtórzył zaś dwa razy , że to nadzorujący Polak zabił Inkę, a premier powtórzyła, że bandyta zastrzelił Inkę.

    Poszło to na cały świat że Polacy mordowali swoich bohaterów. Było to upokarzające dla Polaków. Ze Polak i Bandyta zabił Inkę.

    Wieczorem w Telewizji Trwam wystąpił wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej z Gdańska który opisując śmierć Inki wyjawił, że tym mordercą Inki był oficer Urzędu Bezpieczeństwa narodowości żydowskiej , który czterokrotnie zmieniał nazwisko i po awansowaniu na majora wyjechał do Izraela, skąd pisał do Polski aby poświadczyć jego służbę w UB bo dostanie wyższą emeryturę.

    Sądzę, że należałoby donieść do prokuratury na arcybiskupa generała Głodzia, że publicznie znieważył Naród Polski.

  41. Henry said

    Szczerze mówiąc miałem Pana Dudę za poważniejszego człowieka,
    ale z każdym jego publicznym (czy raczej pod publiczkę) wystąpieniem budzi on we mnie coraz większy niesmak.

    Młody człowiek – 44 lata, wypowiada się takim tonem i z takim patosem jakby
    był weteranem walk opozycyjnych w latach 80-tych, a nie miał wówczas nawet 10 lat…..

    Mówi o zdrajcach i mordercach za czasów PRL-u, a kim był wówczas
    jego ojciec jak nie PRL-owskim funkcjonariuszem w zasadzie ?

    Mówi o 25 latach zaniedbań po 1989 roku, a co on wtedy robił ?
    Również on był przecież praktycznie u władzy, był nawet członkiem Unii Wolności.
    O co Panu chodzi Panie Duda ? Skąd ta radykalizacja poglądów ?

    Czarni szczują Polaków przeciwko Polakom.
    Gdzie się dwóch bije tam klecha korzysta.

  42. Bronisław said

    Re: 32. W pełni podzielam Pani opinię, Pani Grażyno i gorąco pozdrawiam! Króluj Nam Chryste!!!

  43. revers said

    „Dla oszczędności amunicji mordowano nieszczęśników obuchami siekier, strzelając wyłącznie do uciekających lub dobijając rannych. Dodać należy, że jedyną „winą” ofiar było to, że wszyscy oni byli prawosławni (jak większość zamieszkujących tamte tereny) i w znaczącej części narodowości białoruskiej.”

    Smutne …

    http://gazetabaltycka.pl/promowane/nieszczesnikow-mordowano-obuchami-siekier

  44. Plausi said

    Jest coś bezsensownego a nawet perfidnego

    w prowadzeniu działalności zbrojnej i terroryzowaniu ludności w Polsce po maju 1945 roku. Kraj został zniszczony, ludność zredukowana o 20%, w Poczdamie (lipiec 1945) ustalono definitywnie kto będzie decydował o Polsce, tzw. sojusznicy Polski przed II Wojną potwierdzili po raz kolejny swe désintérêt dla losu Polaków . W tej sytuacji prowadzenie dla nich dalszej działalności zbrojnej było wymierzone wyłącznie przeciwko Polakom. Istotnie była to działalność zbliżona w swej wymowie i skutkach do działalności UPA, stąd uwaga 9, Revers trafia być może w sedno tego zjawiska.

    Nie wiem jak inni uczestnicy tego portalu, ale my nie potrafimy znaleźć uzasadnienia dla działań nierzadko zbrodniczych tzw. żołnierzy „wyklętych”, co w niczym nie zmienia tragizmu tych ludzi, którzy nierzadko z przekonania i w dobrej wierze, także z nieznajomości faktów wielkiej polityki, brali udział w tej nie wiadomo czemu służącej działalności terrorystycznej. Tu trzeba sobie uświadomić fakt, że w gruncie rzeczy każda partyzantka jest terroryzmem, zwycięzca decyduje o tym, czy zostaną w nauce historii bohaterami i bojownikami o wolność i demokrację, czy po prostu zwykłymi bandytami. W każdym razie otrzymali Polacy kolejną partię wzorców bohaterstwa z grupy nieudaczników.

    Historia z historią jest znana od wieków, nawet Voltaire dodał swą dość trafną ocenę. Nie jest przeto przypadkiem, że obecny reżym „patriotów” z PiSu ceni tak dalece nie tylko „wyklętych” ale także banderowców, to najlepiej świadczy o tym, jaki zwycięzca kontroluje obecnie działalność rządu określanego w mediach jako „polski”, te same media bandy „Daesh” są od dwóch lat zobowiązane tytułować „państwem islamskim”. Potraktujmy także inscenizację medialną z „wyklętymi” jako inscenizację tych samych sił, które wyniosły medialnie banderowców i „państwo islamskie”, w Polsce mogą współdziałać jedynie najgorsi konfidenci-zaprzańcy z tymi okupantami naszego kraju. W tym kontekście zestawienia antek.wariat wcale nie są aż tak zwariowane.

  45. konik said

    @9, Revers
    Akurat te wsyzstkie odkrycia wykletych zadziwiajaca zbiegaja sie ze wskrzeszeniem Bandery, i jego banderowcow z UPA, UON, SS Gallizen, oraz armii wykletych Macierewicza

    100/100 a gajówka aktywnie to banuje https://marucha.wordpress.com/2016/08/27/wolne-tematy-73-2016/#comment-611006

    http://nikander.neon24.pl/post/133515,tajemnicza-narodowosc-mordercy-inki
    Żydki sobie teraz wydumały morderców przeklętych choć oni sami ubijali ale przecież to nie istotne Hitlerka też sponsorowali .

    Ważne aby było chwilowo że to debile płatne „bohatery bo przeciwko rosji ” bo im tak unym pasuje na dziś.

  46. Henry said

    BRAWO POLACY!!!
    Dostąpiliśmy zaszczytu zostania poligonem ameryki.
    Wszyscy powinniśmy się czuć dumni już wkrótce możemy być mięsem armatnim naszego wielkiego przyjaciela za oceanu. Spełniły się nasze marzenia o amerykańskim dobrobycie.

    Wreszcie doczekaliśmy się naszych ukochany hamburgerów i cocacoli.
    Śladem innych krajów które podobnie jak my zostały wybrane, Syria, Libia, Iran, Ukraina
    już dzisiaj możemy czuć się szczęśliwi.

    Każdy Polak odda chętnie życie aby Amerykanin mógł dalej żyć w dobrobycie.
    Czekamy z utęsknieniem na zniesienie wiz.

    Polacy niestety ale jesteśmy kompletnymi idiotami którzy nigdy nie wyciągają
    żadnych wniosków z bardzo bolesnej dla nas za byle jakie jankeskie lelum polelum
    znowu dajemy naszym dzieciom położyć głowy pod topór.

    Pchamy wścibskie paluchy między stalowe drzwi i cieszymy się z obcej
    na naszych ziemiach agresywnej bojówki jak debilki do kółka.

    Opamiętajmy się póki jeszcze nie jest za późno bo pozostanie po nas tylko kupa skażonego radioaktywnego gruzu.

  47. konik said

    @45 Konik said
    Ktoś bezczelnie zmodyfikował mój wpis, kilkoma zmianami zmienił jego sens
    Kto to tu robi?

    Pańska chora wyobraźnia. Jeszcze raz coś takiego i wylatuje Pan z gajówki.
    Admin

  48. revers said

    do tego nalezy dodac ze takie pogrzeby wyklętych , obchody wykletych nigddy nie odbyly by się około 11 listopada, a nie koncesjonowanych narodowcow z Inką na klapce by skatowali, spałowali, spacyfikowali jak to miało miejsce 11.11.2011 r..

    Ale już termin porzebu w polączeniu z anty rosyjską wojną z kulminacją w dn. 20 Sierpnia to daje medialnego kopa.

  49. Maria said

    Ad 37) Panie Bronisławie Redaktor Gazety Warszawskiej donosi na Głódzia do prokuratury.
    A tu na YT:

  50. watazka said

    Too little – too late

    Okrzyki do L.Wałęsy: Bolek! Judasz! po mszy pogrzebowej „Inki” i „Zagończyka” – 28.08.16 – YouTube

  51. Lily said

    Nie mam, najmniejszego zamiaru bronic Walesy.
    Oni wszyscy siebie warci… Jak dla mnie, najbardziej dystrukcyjny byl niejaki L.K.

  52. Bronisław said

    Re: 49. Jestem bardzo wdzięczny Pani, Pani Mario za informację, że „Redaktor Gazety Warszawskiej donosi na Głódzia do prokuratury.”, ale obawiam się, iż oczekiwany skutek tego „donosu” – poza symbolicznym aktem patriotyzmu Gazety Warszawskiej – Głódzia raczej nie dosięgnie?!!! Może lepiej będzie poznać narodowość oraz serce i duszę gen. Głódzia, a także wielu jemu podobnych „biskupów” i wtedy wiele Nam Polakom się rozjaśni!!! Trzeba by poznać również kulisy ich powołania, a także kim była matka Jana Pawła II, a tym samym on sam?!!!
    Ciepło Panią pozdrawiam, pani Mario! Króluj Nam Chryste!!!

    :

  53. Yah said

    Ad 52

    Panie Bronisławie – problem tkwi w ty, ze nikt nie zastanawia się nad wypowiadanymi słowami, a one gdzieś tam trwaja i kształtuja rzeczywistość. Dla Polaków Msza Święta to Msza Święta ale drogi Panie jak można było porównywać Msze Trydencka z posoborową z gitarkami w kosciele ? Przeciez tam byli ludzi, ktorzy uczestniczyli w Rycie Trydenckim latami. Dlaczego nie reagowali? Dlaczego nie zapaliła im sie lampka , że coś jest nie tak. Dlaczego nie zauważyli związku wyeliminowania Mszy Trydenckiej z rosnąca np. ilością rozwodów ?

  54. […]  2016-08-30 (wtorek) @ 21:13:26 […]

Sorry, the comment form is closed at this time.