Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Warszawa zakupi koreańskie tramwaje

Posted by Marucha w dniu 2019-06-15 (Sobota)

Warszawscy włodarze podpisali 12 czerwca umowę na zakup koreańskich tramwajów Hyundai na kwotę ponad 1.8 mld złotych. Wśród przegranych firm jest bydgoska Pesa, której oferta była podobno znacznie droższa od koreańskiej.

Pytanie jednak czy, aby na pewno droższa?

Największy polski samorząd nie skalkulował bo nie mógł kosztów obsługi koreańskich tramwajów w całym okresie ich życia, nie zwrócili uwagi, że Hyundai dopiero będzie musiał stworzyć w Polsce serwis wziąć skądś ludzi (podkupi z Pesy, spółek miejskich?).

Okazuje się, że zbudowanie w Polsce montowni tramwajów były obietnicami bez pokrycia.

Żenujący brak patriotyzmu gospodarczego odbije się na polskich dążeniach do zasypania dystansu do najbogatszych krajów.

[Tu już nawet  nie chodzi o patriotyzm gospodarczy. Tu chodzi o starą prawdę: tanie mięso psi jedzą – admin]

Oby przysłowie chytry dwa razy traci nie sprawdziło się w przypadku Warszawy.

Mariusz Patey
https://prawy.pl

 

Komentarzy 20 to “Warszawa zakupi koreańskie tramwaje”

  1. Moher49 said

    Ruch Narodowy ciągle powtarza – kupuj u swego. Winnych rozstrzelać. W Polsce robi się rozbicie dzielnicowe za zgodą wszystkich rządzących partii. Kat będzie miał ogrom roboty, jeszcze trochę poczekajcie.

  2. JW said

    A czego się spodziewać po klice Trzaskowskiego, absolwenta Kolegium Europejskiego, czyli kuźni obcej agentury na terenie Polin, oraz agenta Bilderbergów? Zresztą czy można gdzieś w necie porównać oferty Pesy, Hyundaia i pozostałych firm, czy zostały one może objęte tajemnicą handełesową? Bardzom tego ciekaw.

  3. Carlos said

    przeciez trzaskowski jest z korzeniami, biznes ponad wszystko

    ————-
    Matka tego gnoja była tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie Justyna. Meldowała bezpiece o kontaktach z dyplomatami USA muzyków i ludzi zajmujących się jazzem – Jerzego Matuszkiewicza, Leopolda Tyrmanda czy Romana Waschki. Jej pierwsza teściowa była kapitanem UB, teść – pułkownikiem LWP, a inni z bliskich działali na wysokich szczeblach PZPR.
    Polactwo innych sobie nie wybierze.
    Admin

  4. Protazy said

    To że Polacy nie są patriotami gospodarczymi jak Koreańczycy Japończycy czy Chińczycy jest znane.

    Ale czy znany jest koszt serwisu przez PESA ? ( producent nie będzie naprawiał tylko Tramwaje Warszawskie chyba że na gwarancji)

    500 mln złotych droższa polska PESA to porażka premiera Morawieckiego. PESA to narodowe rządowe przedsiębiorstwo.

    I kryterium głównie cena czyli podzespoły 2 kategorii np Medcom u PESA i Hyundai

    Pesa Bydgoszcz w poniedziałek złożyła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej ws. przetargu na zakup nowego taboru dla Tramwajów Warszawskich. Izba ma 15 dni na przeprowadzenie pierwszej rozprawy decydującej o losach przetargu, który wygrał Hyundai.

    Pesa Bydgoszcz w poniedziałek złożyła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej ws. przetargu na zakup nowego taboru dla Tramwajów Warszawskich. Izba ma 15 dni na przeprowadzenie pierwszej rozprawy decydującej o losach przetargu, który wygrał Hyundai.

    We wrześniu 2018 r. Tramwaje Warszawskie ogłosiły przetarg na dostawę 213 tramwajów do warszawskiego taboru. Zamówienie dotyczyło 123 tramwajów (85 dwukierunkowych długości 33 m, 18 jednokierunkowych długości 33 m i 20 jednokierunkowych długości 24 m), z możliwością rozszerzenia dostaw o kolejne 90 tramwajów (po 45 jednokierunkowych i dwukierunkowych długości 33 m). Tramwaje z zamówienia podstawowego producent ma dostarczyć do końca października 2022 r., w ramach opcji – do końca października 2023 r.

    Wśród najważniejszych kryteriów ofert znalazły się m.in. cena, rozwiązania techniczne, zużycie energii, ograniczenie emisji hałasu, a także okres gwarancji.

    W przetargu wzięło udział m.in. konsorcjum Stadler Polska i Solaris Tram, którego ofertę odrzucono jeszcze w grudniu 2018 r. z uwagi na zaproponowane terminy niezgodne z wymaganiami przedstawionymi w przetargu. Propozycja kolejnego producenta, polskiej firmy Pesa Bydgoszcz, przekroczyła planowaną kwotę zakupu o prawie 500 mln zł i wyniosła 2,305 mld zł netto. W związku z tym na początku lutego prezydent Warszawy ogłosił zwycięską firmę – Hyundai Rotem Company, która zaproponowała za 213 tramwajów cenę 1,825 mld zł netto.

    Jak jednak podkreślił w rozmowie z PAP rzecznik Tramwajów Warszawskich Maciej Dutkiewicz, cena nie była jedyną kwestią przeważającą zwycięstwo koreańskiej firmy. „Ważnymi kryteriami były również rozwiązania techniczne, takie jak: zużycie energii, ograniczenie emisji hałasu, plan utrzymania tramwaju czy okres gwarancji. We wszystkich tych kategoriach oferta Hyundai Rotem Company była oceniona wyżej lub na równi z ofertą Pesy” – powiedział Dutkiewicz.

    Mimo tych zapewnień zarówno ze strony władz stolicy, jak i przedstawicieli Tramwajów Warszawskich to, że w przetargu koreańska firma pokonała polską wzbudziło wiele kontrowersji. Dlatego też w poniedziałek Pesa Bydgoszcz skierowała w sprawie przetargu odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Głos w tej sprawie zabrał też m.in. sekretarz stanu w KPRM Łukasz Schreiber, który zwracał uwagę na to, czy „kapitał ma narodowość”. Niezadowolenie z rozstrzygnięcia przetargu wyraził także wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz, który w minioną środę skierował list otwarty do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Wyraził w nim opinię, że zwycięstwo koreańskiej firmy nad polską jest „co najmniej wątpliwe”. W liście wskazał na „ogromne, potwierdzone wcześniejszymi kontraktami, doświadczenie w dostawach nowoczesnego taboru”.

    Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w odniesieniu do tego tematu stwierdził we wtorek, że „na tym polegają przetargi, że wygrywa lepsza oferta”. Podkreślił, że „oferta Hyundaia była tańsza o prawie pół miliarda złotych, a pod kątem warunków technicznych i pod względem jakości w stosunku do oferty Pesy oferta firmy koreańskiej była bardzo podobna, albo nawet lepsza”. Trzaskowski przypomniał też, że Unia Europejska i Korea stanowią jednolity rynek, co wynika z traktatów europejskich oraz z umowy między UE i Koreą o równym traktowaniu przedsiębiorców. Dodał też, że „Hyundai sprzedaje swoje produkty w 36 krajach i specjalizuje się m.in. w pojazdach szynowych, więc trudno to komentować, żeby ich zwycięstwo było czymś dziwnym”.

    Maciej Dutkiewicz z TW podkreślił też w rozmowie z PAP, że „w przetargu porównuje się ceny brutto, tj. w przypadku oferenta spoza Polski dla celów porównania ofert dolicza się do cen netto należny podatek VAT”. To oznacza – wskazał – że producenci spoza Polski nie mają żadnej przewagi wynikającej z podania w ofercie ceny netto w stosunku do producentów polskich.

    „W przypadku podmiotów zagranicznych wystawiają one fakturę bez podatku VAT, który następnie Tramwaje Warszawskie mają obowiązek rozliczyć za dostawcę. Podatek VAT zostaje więc rozliczony w całości w Polsce” – zaznaczył rzecznik TW.

    Dutkiewicz potwierdził również wpłynięcie odwołania Pesy. Jak poinformował, Krajowa Izba Odwoławcza ma 15 dni na przeprowadzenie pierwszej rozprawy rozstrzygającej przetargowy spór.

  5. NC said

    9 milionów złotych za jeden tramwaj?

  6. Dziadzius said

    Jak moze zagraniczna fabryka byc finansowo lepsza dla panstwa? Czy ci medrcy w rzadzie doliczyli ile podatkow kraj dostanie od pierw fabryki a potem od pracownikow a potem od przedsiebiorstw zwiazanych z budowa i z reparqacja i z produkowaniem czesci do reperacji???? . Glupi glupiego pcha do przepasci bo mysla ze jak spadna to beda latac.

  7. abcdef said

    Przypominam sobie podobną stuację z lat 80. w Nowym Jorku. Szefostwo nowojorskiego metra zamówiło tabor u jakiegoś producenta z dalekiego wschodu. Był znacznie tańszy od amerykańskiego producenta.

    Podobne, jak obecnie Polaków, oburzenie Amerykanów na pozbawienie zamówień firmę amerykańską i, co za tym idzie, pozbawienie pracy amerykańskiego robotnika.

    Tabor ten nadal służy milionom nowojorskich pasażerów.

    Z pozycji adwokata diabła: Czy jest to możliwe, że polska Pesa zawyżyła ceny jej tramwajów? Podobnie, jak ta amerykańska firma. I obydwie przegrały.

    A może miały po prostu większe koszty własne, np płace, droższe materiały?

  8. Carlos said

    Zeby Gospodarz wiedzial , jak warszawiacy bronia HGW , w rozmowach ze mna ( Taxi ) ? Cyt. ” to jest nagonka PIS-owska” Wiemy juz doskonale, ze POLAKOW ze swieczka szukac, moze w przedszkolu, bo w podstawowce juz za pozno.

    Gospodarz to doskonale wie.
    Bronią HGW, lubią Dorotę Wellman, cenią Rabieja…
    Admin

  9. Mietas said

    Prawda jest taka że Pesa to gołodupiec,jest zadłużona po uszy,w tej chwili banki na hipoteke Pesy pożyczyły ok 1 mld zł,kolejne pół mld wyłożyły państwowe instytucje,człowiek który reprezentuje koreańczyków to były członek zarządu Pesy,tam trwa walko o to kto komu dołoży.

  10. baca said

    ad3. „polactwo” niczego nie wybrało, biedny człowieku. Polacy wybrali olewkę ustawionych wyborów i znakomita większość demokratyczna po prostu zbojkotowała żydowskie wybory, bo cóż innego mogli zrobić? zaledwie 20 % uprawnionych głosowało na to gówno które rządzi tak więc nie ma nawet mowy o pozorach demokracji.
    inna sprawa że głosy wyborcze od czasu „wyborów” na Gronkowca to jakaś farsa… komendant policji z komisariatu Białołęka zamordował biznesmena, kiedy znaleziono ciało odkryto w nim kule z jego pistoletu, poszedł do pudła ale co ciekawe kiedy mu przeszukiwano chałupę w bagażniku jego auta znaleziono… dwa worki głosów oddanych na konkurenta Gronkowca w tamtych wyborach… bandyta w policyjnym mundurze miał je w lesie spalić a w ich miejsce komisja podrzuciła inne głosy… no i to na tyle o tak zwanych „wyborach”… to wszystko fikcja i gotowe głosy są przygotowane jeszcze zanim ktoś pójdzie zagłosować i w związku z tym już Bufetowa nie powinna być prezydentem skoro dwoma workami głosów miażdżąco przegrała…
    i dlatego jedyne co można zrobić (póki wybory są tajne a nie jawne?) to je olać totalnie i nie kalać sobie sumienia że się kolaboruje z okupantem… i tymi jebanymi kolekcjonerami cudzych mieszkań…

  11. Ałma-ata, to niemal stolica Kazachstanu (wybudowano nowa, Astanę). Nazwa ma coś w związku z jabłkami. To była kraina sadów. Po rozwale CCCP sady zniknęły. Tłumaczyłem im: po co wam sady, gdy możecie kupić jabłka w USA?

    A tak nie na temat: czy zauważyliście, że wizyta Dudy w USA to tak naprawdę był wielki przekręt medialny pod publiczkę wyborczą? Tam nic konkretnie nie uzgodniono…

  12. AlexSailor said

    @Marucha

    Nie wiem, ale na pierwszy rzut oka wygląda na to, że władze Warszawy dobrze wybrały.
    Utwierdza mnie w tym przede wszystkim argumentacja oburzonych wyborem.

    Dlaczego mieli zapłacić więcej?
    Podatek nie wpływa z PESY do miasta Warszawy, wspominając tylko o podpisanych z Koreą umowach o równym traktowaniu.
    Dlaczego mieli zapłacić więcej na pensje i gigantyczne korzyści prezesów i całej bandy żerującej na PESIE?

    Jak @NC słusznie zauważył – 9 milionów za tramwaj??
    No, ale jak w tym jest 8 milionów podatków i opłat płaconych okupacyjnemu państwu polskiemu, to co się dziwić.
    A przecież tramwaje z Korei trzeba jeszcze przywieźć do Polski, nieprawdaż?

    Jak to powiedział jeden z rosyjskich pisarzy, chyba Dostojewski – jeśli ciągle mówią o patriotyzmie i narodzie, to
    znaczy, że zamierzają kraść.

  13. Boydar said

    Nie wiem czy to ma jakiś związek ale mój sąsiad jeździ Ponym z 1980

    @ Pan Moher

    „… Ruch Narodowy ciągle powtarza – kupuj u swego …”

    Rozumiem że Pesa jest wasza, no …; a czyja ma być, w Polin.

  14. Moher49 said

    @13, Mr Boydar, Czyja jest Polska ?,

    Jak donosi rosyjska agencja TASS, izraelski prezydent Reuven Rivlin zaprosił do Polski prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina. Zaproszenie ma związek z 75 rocznicą wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady w Oświęcimiu przez wkraczająca Armię Czerwoną.

    Polska należy do tego kto zaprasza gości do Polski !.

  15. Ad. 13

    mój sąsiad jeździ Ponym z 1980

    To se ne vrati. Tak było. Ale od dawna już tak nie jest. Przykład: silniki Mazdy – sprężanie 1:14 (normalne silniki 1:9,5-1:11). I nie ma bata, żeby taki silnik wytrzymał połowę tego, co wytrzymują normalne silniki.

  16. Boydar said

    Taką razą w ’39 – ’45 należała do Hansa Franka ?

  17. Sarmata said

    Sarmata: Tumany wybierają tumanów i mają ogólny tuman w postaci 83% podatków. Tak jest od 30 lat.

    Nasi „umiłowani przywódcy” zabierają ludowi-SUWERENOWI 83% … ich pracy … i za to ciemny motłoch ich kocha, bo zabierania nie widzi i dlatego tego nie czuje. Ciemny lud zawsze uzgadnia swoje zarobki „na rękę”, bo nie ma głowy do podatków. Niestety tramwaj podatki już odczuwa i nawet je akomoduje. Jeśli żółty człowiek potrafi zrobić coś 3x taniej to jak to ominąć w przetargu? Tak więc podatki, podatki, podatki, … a nie ta łajza czy jego matka tajny współpracownik SB o pseudonimie „Justyna”. A nawet jego nauczyciel prof. Lewartow-Geremek.
    Winny jest nawet nie tyle rząd tylko ciemny lud, wyborczy motłoch i tyle.

    Powiem tak: żeby wyczyścić komin czy założyć bezpiecznik w instalacji trzeba mieć UPRAWNIENIA – żeby rządzić III RP nie trzeba mieć nawet 3 klas nie mówiąc o rozumie.

  18. RomanK said

    Patriotyzm gospodarczy//// ????? Jaki patriotyzm??? Czyj?????

    To ze patriotyczne Komuchy ukradli fabryke, jaka byla majatkiem narodowym…i produkuja sprzedajc swoje wyroby polskiemu rzadowi po ustawionych kontraktach, za z gory ustalone ceny z kickback dla urzedasow kolesi….to jest Patriotyzm Gospodarczy????

    Gspodarka to nie umiejetnosc kradziezy i korupcji.. …ale zrobienia czegos w ostrej konkurencji wolnego rynku!
    Dlatego ci wszyscy patrioci zlodzje komuchy koncza na gnojowniku historii , gnojac wszystko co ukradli…. Bo nic innego nie umieja…bo caly czas w PRL co robili to orali , sial, pielili i …gnoili…..

    ——
    Pan coś wie o tej firmie PESA? Że to komusza firma, powstała na kradzieży i korupcji?
    Admin

  19. Boydar said

    Panie Kolego Kaflu, nie pier.dolcie tu nam o wolnej konkurencji bo co ma być konkurencyjne a co nie to jak sam Pan Kolega wykładał nie tak znowu dawno decyduje din. A sprawy konkurencyjności gojów to nawet na wokandę nie trafiają, no chyba że goj za słupa robi. Ale tak bywało kiedyś, obecnie takiej potrzeby nie ma.

    Natomiast wpajanie że „kupuj u swego” jest sprawą bardziej niż słuszną, tyle że na przyszłość (lasu nie sadzimy dla siebie). Bo dziś, jak Polak sobie popije, to jeśli ma rozum albo czuja to i tak powie – a jaki z niego swój, przecież to młody Mosiek od tych „Kowalskich” a przedtem „Malinowskich”.

  20. Ad.8. Pan Roman pisze jak jest, Panie Gajowy.

    ——
    Niestety, coraz częściej nie.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.