Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    UZA o Linia podziału
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    CBA o O paranoi giedroyciowych i bar…
    CBA o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Irmina Blad o „Hiszpańscy” nurkowie na…
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    rafalryszkiewicz o UE chce „położyć łapę” na lasa…
    CBA o Wolne tematy (08 – …
    Irmina Blad o O paranoi giedroyciowych i bar…
    osoba prywatna o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Boydar o Transmutacja biologiczna – ską…
    JackTheCrasher o Wolne tematy (08 – …
    bryś o UE chce „położyć łapę” na lasa…
    brys o UE chce „położyć łapę” na lasa…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Kobiety w Powstaniu Styczniowym

Posted by Marucha w dniu 2016-01-24 (Niedziela)

Żeby nie było nieporozumień – przypomnę swoje stanowisko w sprawie Powstania Styczniowego.
Chwała szeregowym bohaterom.
Wieczna hańba tym, którzy nie tylko poprowadzili ludzi na pewną zgubę wobec ogromnej przewagi militarnej Rosji, ale bezpowrotnie zniszczyli kulturowe wpływy polskości na wschodzie, sięgające aż po Smoleńsk. Tych szkód nigdy nie dało się odrobić.
Powstanie Styczniowe było jedną z największych głupot w historii Polski. Jego czczenie, połączone z gadaniną o „ucisku” carskim, dowodzi, jak tępym politycznie narodem są Polacy i jak gotowi są poświęcić to, co mają, dla mrzonek.
Admin

Kobiety polskie wielokrotnie udowodniły, że w wielu życiowych sytuacjach radzą sobie nie gorzej niż mężczyźni. W warunkach ekstremalnych, kiedy zagrożone są wartości narodowe w obronie Ojczyzny zdolne są poświęcić swoje mienie, zdrowie, a nawet życie.

Dążenia niepodległościowe Polek były tak silne, że z chwilą wybuchu Powstania Styczniowego kobiety wszystkich stanów, wieku i wyznania masowo przystąpiły do działania. Z ogromnym zaangażowaniem pełniły funkcje łączniczek, zwiadowczyń, adiutantek i sanitariuszek. To one najczęściej przechowywały broń, ukrywały rannych powstańców, a walczących zaopatrywały w żywność i mundury. Wiele kobiet angażowało się w pracę organizacji charytatywnych, które wspierały rodziny poległych i zesłanych na Sybir, oraz rannych w bitwach weteranów.

Kobiety niejednokrotnie uczestniczyły w bitwach i potyczkach ramię w ramię z mężczyznami, często w męskich przebraniach, wykazując się wielkim hartem ducha, odwagą i patriotyzmem. Warto przypomnieć niektóre z nich.

Maria Piotrowiczowa

Tragiczna bohaterka Maria Piotrowiczowa urodziła się w 1839 roku w rodzinie ziemiańskiej. Jej ojcem był Zygmunt Rogaliński, powstaniec z 1831 roku, który w powstaniu listopadowym wystawił własny poczet zbrojny, brał udział w wielu potyczkach odnosząc rany. Wuj Marii – Józef Badeński należał do spisku 1830 roku, który zainicjował powstanie listopadowe.

Mając 17 lat Maria zostaje żoną Konstantego Piotrowicza. Wraz z mężem działa w polskiej organizacji narodowej na terenie Łodzi. Wychowana w rodzinie o dużych tradycjach niepodległościowych bardzo przeżywa wszystkie wieści o klęskach powstańczych oddziałów i osobiście postanawia wspomóc powstanie.

Wraz z mężem i częścią służby z folwarku pod Łodzią przystępuje do operującego w tamtym rejonie oddziału Józefa Sawickiego, później dowodzonego tymczasowo przez doktora Józefa Dworzaczka. Obcina piękne włosy, zakłada powstańczą czamarkę, uzbrojona w broń palną konno wyrusza do oddziału składającego się głównie z kosynierów, kilkudziesięciu strzelców i niespełna 50 ułanów. Początkowo Maria pełni służę pomocniczą, ale gdy sytuacja militarna pogarsza się przechodzi do służby liniowej. Oddział został wytropiony przez garnizon rosyjski stacjonujący w Piotrkowie i 24 lutego 1863 roku Rosjanie zaskoczyli powstańców na skraju lasu w okolicach wsi Dobra.

Okrążeni powstańcy stoczyli bitwę o charakterze obronnym. Bitwa rozpoczęła się w godzinach południowych i trwała do godz.17.00. Powstańcy odparli dwa ataki kozaków, ale przy trzecim obrona się załamała. Maria walczyła do ostatniej chwili nie szukając ocalenia w ucieczce.

Odrzuciła propozycję rosyjskich oficerów poddania się, bowiem uważała, że nie licuje to z godnością i honorem Polki. Mężnie broniła podarowanego przez łódzkie kobiety oddziałowego sztandaru. Okrążona przez kozaków jednego zabiła, drugiego raniła, pod trzecim zabiła konia walcząc kosą i rewolwerem. Maria zginęła od ciosów pik i szabel kozackich. Tragedię potęguje fakt, że Maria była w ciąży.

Tego dnia wzięły udział w bitwie i zginęły jeszcze trzy kobiety: Weronika Wojciechowska – służąca z Byszew, Antonina Wilczyńska – robotnica z Łodzi, oraz Katarzyna nieznanego nazwiska.

Za wydanie ciała Marii i pozwolenie przewiezienia go do dworu Moskale zażądali okupu. Pogrzeb odbył się 28 lutego 1863 r. w rodowej siedzibie Piotrowiczów. W miejscu śmierci bohaterki mieszkańcy wznieśli na skraju lasu postument z napisem Gloria Victis. Śmierć Marii stała się głośna w całym kraju i zapewne dlatego Wydział Wojny Rządu Narodowego wydał 16 kwietnia 1863 r. zakaz przyjmowania do służby liniowej kobiet, które odtąd mogły pełnić jedynie służbę pomocniczą. Ten zakaz nie wszędzie był przestrzegany, a tam gdzie obowiązywał kobiety zgłaszały się do oddziałów w męskim przebraniu.

Anna Henryka Pustowójtówna

Niewątpliwie na przypomnienie zasługuje postać Anny Henryki Pustowójtówny (na zdjęciu), adiutanta generała M. Langiewicza, urodzonej 26 lipca 1843 roku w Wierzchowiskach k. Lublina córki Polki i carskiego generała pochodzenia węgierskiego Trofima Pawłowicza Pustowojtowa. Pozostając pod dużym wpływem babki Brygidy Kossakowskiej, zagorzałej patriotki, gdy w 1861 roku zabór rosyjski ogarnęła fala demonstracji patriotycznych Anna bierze w nich czynny udział. Po masakrze, jaka miała miejsce w Warszawie 8 kwietnia 1861 r. kiedy carskie wojska otworzyły ogień do tłumu, lubelskie manifestacje przybrały na sile.

W rocznicę zawarcia Unii Lubelskiej wielotysięczny tłum zbiera się na Placu Litewskim. Carskie wojsko zagradza drogę demonstrantom chcącym złożyć kwiaty przy pomniku Unii. Mimo groźby użycia broni Pustowójtówna na czele grupy kobiet przedziera się przez kordon. Czyn ten budzi podziw, ale naraża ją na represje ze strony władz carskich.

Jako córka carskiego generała zostaje skazana tylko na uwięzienie w prawosławnym monastyrze w guberni kostromskiej. Klasztor posiadał surową regułę, ponadto stosowano tam przymusowe „nawracanie” na religię panującą. Dzięki kontaktom babki uniknęła wykonania kary bowiem ułatwiono jej ucieczkę do Rumunii. Przebywa w domu pułkownika Miłkowskiego, któremu Rząd Narodowy polecił werbowanie oddziału ochotników. Ćwiczy się zatem we władaniu bronią i jeździe konnej Po wybuchu powstania, nie czekając na sformowanie oddziałów w Rumunii na własną rękę dostaje się do oddziału Dionizego Czachowskiego a następnie Mariana Langiewicza.

Wkrótce zostaje mianowana adiutantem generała i przyszłego dyktatora powstania. W czasie krwawej bitwy pod Małogoszczą, jaka miała miejsce 24 lutego 1863 r. dała przykład niezwykłej odwagi przekazując na pierwszą linię rozkazy, ratując rannych powstańców, a nawet stając do walki z napierającymi na miasto Rosjanami.

Kiedy pod koniec marca oddział gen. Langiewicza został okrążony na mokradłach przez cztery kolumny rosyjskich wojsk Pustowójtowna bierze bezpośredni udział w bitwie. Pomimo bardzo niekorzystnego położenia taktycznego Langiewiczowi udaje się pokonać siły carskie i wyjść z okrążenia. Po podziale swojego korpusu na mniejsze grupy Langiewicz wyjeżdża do Krakowa. Zabiera ze sobą Pustowójtównę. Wkrótce obydwoje zostają aresztowani przez władze austriackie i chociaż ona zostaje zwolniona po kilku tygodniach, to nie udaje się jej wrócić do walki. Mieszka w Pradze, na koniec osiada w Paryżu. Umiera 2 maja 1881 roku.

Lucyna Żukowska

Jedną z bohaterek powstania, której postać warto przypomnieć była Lucyna ze Skrzyńskich Żukowska. Urodziła się w Ostrowcu Świętokrzyskim 18 lutego 1844 r. Wychowana w patriotycznej rodzinie, bowiem ojciec był powstańcem listopadowym, jako niespełna 14 letnia dziewczynka przyrzeka choremu ojcu, że pomści krzywdy doznane przez rodzinę po powstaniu.

Wstępuje do ruchu przygotowującego powstanie , pracując w organizacji narodowej jako kurierka. Z chwilą wybuchu powstania bierze w nim czynny udział, początkowo pod dowództwem komendanta Wiśniewskiego, a następnie wstępuje do oddziałów Langiewicza. Były rotmistrz armii rosyjskiej, który jest instruktorem wojskowym i dowódcą oddziału kawalerzystów uczy ją fechtunku i posługiwania się bronią palną. Bierze udział w walkach pod Bodzentynem i Kunowem. Po kampanii Langiewicza walczy pod dowództwem Jana Żalplachty-Zapałowicza, początkowo w Hrubieszowskim, a w maju 1863 r. w oddziałach galicyjskich w Lubelskim. 18 maja o świcie rozpoczął się bój pod Tyszowcami, w którym Lucyna zostaje ranna.

Z pola bitwy zabiera ją pułkownik rosyjski Emanow. Zostaje aresztowana i przewieziona do rosyjskiego szpitala w Zamościu. Po wyzdrowieniu odbywa 7 miesięczny wyrok w twierdzy zamojskiej. Udaje się jej wyjść na wolność za poręczeniem, bowiem groziła jej zsyłka na Sybir. Podczas I wojny światowej pracuje w szpitalu w Lublinie, niosąc pomoc rannym i chorym Polakom.

Po weryfikacji zostaje wprowadzona do imiennego wykazu Weteranów Powstań Narodowych i otrzymuje honorowy stopień podporucznika. W 1929 roku bierze udział w zjeździe weteranów 1863 w Poznaniu, gdzie zostaje odznaczona medalem Bolesława Chrobrego. Była na kolejnym zjeździe w Warszawie w 1930 roku, gdzie otrzymała krzyż 70lecia powstania styczniowego. W 1938 roku jest wśród grupy 53 żyjących weteranów, którzy 22 stycznia zostali odznaczeni przez Prezydenta RP Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Order wręczył jej osobiści Marszałek Rydz Śmigły.

Eliza Orzeszkowa

Postacią ogólnie znaną, ale ze swojej literackiej działalności jest Eliza z Pawłowskich Orzeszkowa. Ona również należała do grona kobiet, którym nie był obojętny los Ojczyzny.
Urodziła się w1841 roku w Miłkowszczyźnie koło Grodna. Po naukach pobieranych na pensji u Sióstr Sakramentek w Warszawie 17 letnią Elizę wydano za mąż za Piotra Orzeszkę właściciela majątku Ludwinowo na Polesiu przy granicy z Wołyniem. Okres pobytu w majątku męża spędziła na pracy oświatowej wśród ludu, oraz działalnością związaną z przygotowaniem powstania, a później organizowaniu pomocy lekarskiej i zaopatrzenia dla walczących powstańców.

Kiedy dowódca poleskiego powstania Romuald Traugutt, późniejszy ostatni dyktator zostaje ranny po odniesionej pod Kołodnem porażce, ukrywa i kuruje rannego w swoim majątku, po czym bezpiecznie przewozi do granicy Królestwa Polskiego. Mąż Elizy nie podzielał jej entuzjazmu ani dla projektu uwłaszczenia chłopów, ani czynnej pomocy powstańcom, ale to on głównie poniósł sankcje za działalność żony .Zesłano go do guberni permskiej.

To tylko bardzo nieliczne przykłady Polek – bohaterek wielkiego zrywu niepodległościowego 1863 r. Pomimo klęsk znajdziemy ich tysiące we wszystkich powstaniach narodowych, bowiem jak napisał Adam Asnyk:

…Póki w narodzie myśl swobody żyje,
Wola i godność i męstwo człowiecze,
Póki sam w ręce nie odda się czyje
I praw się swoich do życia nie zrzecze,
To ani łańcuch co mu ściska szyję,
Ani utkwione w jego piersi miecze,
Ani go przemoc żadna nie zabije
I w noc dziejowej hańby nie zawlecze.

Elżbieta Sadzyńska
Myśl Literacka, styczeń 2016
http://mysl-polska.pl/

Komentarze 44 do “Kobiety w Powstaniu Styczniowym”

  1. wi42 said

    Admin: „Powstanie Styczniowe było jedną z największych głupot w historii Polski. ”
    Powstanie Listopadowe może konkurować w głupocie.

    ——
    A jasne.
    Admin

  2. NICK said

    NASZEJ głupocie. POLSKIEJ.

  3. michalk said

    ad.1 Owszem, Powstanie Listopadowe bylo glupota, zreszta jak prawie kazdy inne, ale w przeciwienstwie do Powstania Styczniowego mozna bylo je wygrac lub cos z niego ‚ugrac’, ze sie tak wyraze. Niestety kierownictwo tegoz zrywu bardziej zainteresowane bylo walka o stolki i prywatnymi sprzeczkami niz walka na wojnie.

    Ugrali ograniczenie autonomii Królestwa Polskiego i represje.
    Admin

  4. chciejstwo said

    Taki wspaniały wybór:

    http://3.bp.blogspot.com/-tbLnCUQr-CE/UL-_T7gyEUI/AAAAAAAAB44/f43jGiTYlBw/s640/lukrecja-borgia.jpg – Lukrecja Borgia
    http://3.bp.blogspot.com/-ROE-e9d53o8/UL-_naNm29I/AAAAAAAAB5I/5bWXUkQljgs/s640/Marie_Antoinette.jpg – Maria Antonina
    https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/australczyk/
    http://kobietyihistoria.blogspot.com/2015/04/mezalians.html
    http://www.polskieradio.pl/8/2222/Artykul/884457,Nie-moze-zginac-narod-ktory-ma-takie-kobiety
    images for Kobiety w Powstaniu Styczniowym: Ewa Polak-Pałkiewicz, Konopnicka,
    https://www.google.pl/search?q=images+for+Kobiety+w+Powstaniu+Styczniowym&client=ubuntu&hs=C3g&channel=fs&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiT-tGtv8LKAhWr_XIKHe_KDCoQsAQIJw&biw=1837&bih=961


    http://culture.pl/sites/default/files/styles/facebook/public/field/artists/orzeszkowa1_6917917_1.jpg?itok=STLrmhjR

  5. JO said

    …w odroznienu do Admina, uwazam, ze odpowiedzialni sa wszyscy powstancy za to co dzis nazywamy glupota a nawet I gorzej….
    Swieta Tradycja wyraznie uczy, ze kazdy ma odpowiedzialnosc – od duzego do malego ranga. Nie maja odpowiedzialnosci tylko dzieci….

    Strzezmy sie I BOJMY SIE BOGA, my malutcy nawet, gdyz kara na ziemi za nasze w tym decyzje nas nie minie I nie bedzie tlumaczenia, ze inni na gorze to I tamto kazali robic…
    Nie pisze juz o karze Boskiej…

    Tematu nie bede rozwijal, bo wpadne w „czarna dziaure” z Panem Gajowym, ktorego serdecznie pozdrawiam 🙂

    JO

  6. chciejstwo said

    Obrazy dla maria piotrowiczowa
    https://www.google.pl/search?q=images+for++Maria+Piotrowiczowa&client=ubuntu&hs=4Ti&channel=fs&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjwgvnw08LKAhWk8XIKHfrZAw0QsAQIJw&biw=1837&bih=961

  7. Boydar said

    Tak, tak, to nie szczury, to myszoskoczki.

  8. Glos Prawdy said

    Bardzo bym chciala, aby prawda o wielu wydarzeniach w historii Polski w koncu wyszla na jaw, zwlaszcza gdy chodzi o uczestnictwie w tym Rosji, choc sadze wielowiekowa niechcec i wrogosc polakow do ruskich nie przyjmie czegos, co by choc troche usprawiedliwialo Rosje. Wiele osob chce poznac prawdziwe fakty, a takze przyczyny i bledy,ktore pogorszyli los narodu polskiego. Aby bylo czarno na bialym widac gdzie wina ruskich, a gdzie innych najezdzcow i samych polakow.

  9. Boydar said

    Może Matka Polka, może i mnie niech będzie wolno. To tylko suche fragmenty, dzień po dniu, chucpa po chucpie, naiwność za naiwnością …


    Jako taranu przeciwko pismu polskiemu w Petersburgu postanowiono użyć księcia Gorczakowa, namiestnika Królestwa, bawiącego w tym czasie w stolicy Rosji. Za namową neofitów: Juljusza Enocha, naczelnego prokuratora ogólnego zebrania departamentu rządzącego senatu w Warszawie, oraz Leopolda Kronenberga, Gorczakow interwenjował osobiście u cesarza w sprawie artykułu Lesznowskiego. Zaraz na drugi dzień cesarz wydał rozkaz zamknięcia „Słowa” i osadzenia, jego redaktora w twierdzy Petropawłowskiej na jeden miesiąc. Ograniczono tej wolność prasy warszawskiej w wypowiadaniu się w sprawie żydowskiej. Postarał się o to Kronenberg z pomocą Enocha, cieszącego się zaufaniem Gorczakowa. Za pośrednictwem swego sekretarza neofity Funkensteina, który był jednocześnie członkiem komitetu cenzury, i naczelnika cenzury Sobieszczańskiego, związanego ściśle z Epsteinami, nie dopuszczał Kronenberg do drukowania przez „Gaz. Warsz.” niemiłych dla żydów artykułów. Otwarcie przyznaje się do tego wpływowy bankier w swoim liście z dn. 23.XI.1859 r., w którym czytamy, że „pewne pismo chciało nam (czytaj żydom – przypisek) łatkę przypiąć… cenzura jednak położyła swoje veto”…

    W tym samym czasie powstały w kraju pod patronatem Kościoła bractwa wstrzemięźliwości od gorących napojów. Bractwa te rozszerzyły się szybko w całem Królestwie i na Litwie. W 1860 r. liczba członków bractw wstrzemięźliwości dosięgała cyfry 500 tys. osób, przeważnie włościan. W samej gubernji Wileńskiej liczba wypitych wiader wódki z 900.000 zmalała do 550.000. Żydowscy właściciele szynków, dotknięci w najdrażliwsze miejsce, bo uderzeni po kieszeni, zaczęli szerzyć wiadomości, że księża, zakładając bractwa, prowadzą działalność polityczną i szkodzą interesom państwowym. Znaleźli się i tacy, którzy pisali do wyższych władz rosyjskich denuncjacje, że bractwa mają cele polityczne i mogą stać się w niedalekiej przyszłości potężną i arcyniebezpieczną bronią w rękach duchowieństwa katolickiego. Wskutek tego Rosjanie zaczęli zabraniać zakładania bractw. Duchowieństwo jednak nie kapitulowało i dalej propagowało abstynencję. Powiadomiona o tem przez żydów policja rosyjska karała dotkliwie inicjatorów. Wywołało to wrzenie wśród ludu polskiego,

    W swojej nienawiści do „Tow. Roln.” dziwnie zgodny był Kronenberg z grupą generałów rosyjskich, przeważnie niemieckiego pochodzenia, na której czele stał Kotzebue. Kamaryla wojskowa zwalczała zacięcie działalność „Tow. Roln.”. Kotzebue zwrócił nawet uwagę namiestnika Gorczakowa na licznie tworzące się komitety i delegacje Towarzystwa i ożywiony udział jego członków w rozmaitych konkursach i próbach rolnych. Gorczakow polecił wysłać odpowiednie zarządzenie do Zamoyskiego, zabraniające działania w poszczególnych komitetach. Członkowie Towarzystwa mogli działać tylko wspólnie. Było to poważnym ciosem dla Zamoyskiego. Prosił on jednak członków Towarzystwa o wytrwanie. Czy wyłącznem źródłem poczynań Niemca Kotzebue’go była przedewszystkiem jego rasowa nienawiść do Polaków, nie wiadomo.
    Faktem jest jednak, że poszczególni generałowie rosyjscy byli na żołdzie żydowskim, o czem wyraźnie pisze Mikołaj Berg w swojej pracy p. t. „Zapiski o powstaniu polskiem”, t. II, str. 114.

    Czułą opieką otoczyli pozatem żydzi wielkorządców rosyjskich w Warszawie. Gdy po śmierci Paskiewicza mianowany został namiestnikiem Królestwa stary i mało energiczny ks. Gorczakow, wysunął się na czoło, kamaryli cywilnej, grupującej się na zamku królewskim, Juljusz Enoch.
    Znowu, dzięki, swemu stanowisku i bogactwu, należał Enoch do tej licznej i wpływowej sfery żydów chrzczonych w Warszawie, która w wypadkach 1861-1865 r. była pierwszorzędnym czynnikiem na wszystkich polach. Gładki, dowcipny, władający swietnie francuszczyzną, uzyskał Enoch taki wpływ na namiestnika, że powszechnie nazywano go faktorem Gorczakowa. W chwilach specjalnie trudnych dla księcia, Enoch umiał znaleźć się zawsze pod ręką niecierpliwego starca. Kierował nim jakiś szczególniejszy instynkt żydowski i przeczucie, gdyż zjawiał się zawsze, jak na zamówienie. Zawsze wesoły, umiał Enoch od czasu do czasu wcale dowcipnie zażartować i wywołać uśmiech na usta otaczających osób, i to w chwilach, gdy nikomu śmiać się nie chciało. To też stary arystokrata rosyjski, darząc zdolnego i zręcznego neofitę bezgranicznem zaufaniem, zarekomendował go nawet na dworze petersburskim. I tam umiał Enoch tak sprytnie pokierować, że w krótkim czasie stał się człowiekiem, z którym kamaryla dworu carskiego zaczęła się poważnie liczyć. Niedarmo pisze o nim A. Giller („Historja powszechna narodu polskiego”, t. I, str. 24), że „używał Enoch w Petersburgu znaczenia i był bardzo ceniony przez cara”.

    Wielkie swoje wpływy rzucił Enoch na szalę w chwili, gdy w sferach rosyjskich powstał projekt uspokojenia wzburzonych umysłów w Królestwie przez powołanie wybitnego Polaka na jeden z naczelnych urzędów w kraju. On to właśnie wprowadził Wielopolskiego do Gorczakowa i przedstawił go jako opatrznościowego człowieka, który przy powszechnem rozdrażnieniu zechce przyjąć urząd, ofiarowany mu przez Rosję i doprowadzi do pacyfikacji kraju. Gdy namiestnik upoważnił Enocha do wybadania margrabiego, ten umiał tak wpłynąć na magnata, że zgodził się przyjąć stanowisko dyrektora mającej się utworzyć Komisji wyznań i oświecenia publicznego. Wiele też Enoch dopomógł margrabiemu w Petersburgu, towarzysząc mu w jego podróżach do stolicy Rosji. Zbliżył on pozatem Wielopolskiego do wpływowych semitów, których echem stał się z czasem dumny magnat (Z. L. S. [Walery Przyborowski] „Historja dwóch lat 1861-1862”, t. II, str. 177).

    Długo opierał się Gorczakow naleganiom Kotzebue’go, który, chcąc zmusić namiestnika do energiczniejszej działalności, nie cofnął się nawet przed rozpuszczeniem plotki, że Polacy zamierzają wyrżnąć Moskali. Kamaryli wojskowej, podniecanej nieustannie przez gazety niemiecko-żydowskie, chodziło bowiem o rozdrażnienie jeszcze bardziej Polaków. Wielce pomocnymi byli im w tem wyżsi urzędnicy, pochodzenia żydowskiego, jak to: znienawidzony przez ludność polską, szef tajnej policji warszawskiej Felkner, gubernator grodzieński Szpeyer, łapownik, dający się drodze we znaki Polakom i inni.
    Liczni agitatorzy, których programem było przygotowanie powstania, szli na rękę klice Kotzbue’go, domagamcej się przywrócenia rządów wojskowych. Starali się oni o wywoływanie stałych awantur ulicznych, o obrażanie oficerów rosyjskich w miejscach publicznych i t. p.; ludzie poważniejsi pragnęli zapobiec tym ekscesom. Winowajcy naśmiewali się jednak z nich głośno, a drażnienie poszczególnych Moskali nie ustawało.
    Pierwsze krwawe ofiary padły na ulicach stolicy w lutym 1861 r. Gorczakow, obserwujący w towarzystwie Enocha, który nie odstępował namiestnika w tych burzliwych czasach nawet na chwilę, z okien Zamku przebieg manifestacji dał rozkaz wojskom rozpędzenia tłumów. Manifestacja zakończyła się salwami wojsk rosyjskich; od kul poległo pięciu Polaków. W Warszawie nastąpiło nieopisane wzburzenie; rzemieślnicy klękali na ulicach i głośno przysięgali zemstę. Naprężoną sytuację pogorszył fakt rozwiązania wkrótce potem „Towarzystwa Rolniczego”. Wykorzystali to dla przygotowania nowej manifestacji Czerwoni, najzajadlejsi wrogowie żywiołów, grupujących się koło Andrzeja Zamoyskiego. W wielkiej manifestacji kwietniowej wzięli liczny udział żydzi. Skupieni na ul. Marjensztadt zachowywali się oni specjalnie hałaśliwie, prowokując wojsko rosyjskie. Dwustu zabitych i czterystu rannych zaległo ulice Warszawy. Co się tyczy narodowości poległych, to autor (Z. L. S.) dzieła p. t. „Historja dwóch lat 1861-1862”, (t. II, str. 344) wymienia zaledwie trzy nazwiska żydowskie. Pozostali byli to Polacy, synowie ludu staromiejskiego.

    Podjudzanie włościan przeciwko szlachcie szło na rękę zamiarom wojskowych rosyjskich, pochodzenia niemieckiego. Agitatorom Czerwonych przychodzili często z pomocą przebrani oficerowie moskiewscy. Tak w ziemi miechowskiej podjudzał chłopów przeciwko dziedzicom major baron von Osten-Sacken, godny towarzysz prowokatorów: Salisa Rozengolda, Władysława Krzyżanowskiego i innych.
    Do zaognienia stosunków wewnętrznych w kraju przyczyniała się też bardzo spekulacja żydowska. Istniejący w Królestwie bilon, w ilości trzech miljonów rubli, nie mógł uczynić zadość potrzebie zamiennej, zwłaszcza że żydzi wycofywali go powoli w celach spekulacyjnych. Przyszło do tego, że za zmianę rubla papierowego na srebro lub miedź, synowie Izraela pobierali 70%, a często i więcej, co oczywiście odbijało się głównie na kieszeni ludzi ubogich. Pozatem żydzi, korzystając z tego szczególnego położenia, zaczęli wypuszczać swe znaczki, mające charakter solawekslu. Była to istna plaga, która na prowincji przybrała niebywałe rozmiary. Doszło do tego, że właściciel sklepiku z tytoniem lub guzikami, posiadający całej fortuny złp. 300 lub 400, wypuszczał nieraz różnokolorowych znaczków papierowych na tysiąc i więcej złotych. Następnie tacy kupcy żydowscy umyślnie bankrutowali, by umknąć wypłaty za puszczone w obieg papierki. Wszystko to wywoływało zamęt niesłychany w stosunkach handlowych, zwiększany przez samowolne ogłoszenia przekupionych urzędów policyjnych, które nakazywały przyjmowanie znaczków. Taki stan rzeczy najdotkliwiej dawał się odczuwać wieśniakom, którym szlachcic wypłacał z braku bilonu solawekslami za robotę. Znaczki wymieniał chłopom żyd-arendarz, i to przeważnie na wódkę, pobierając przytem procent lichwiarski. Wszystko to musiało budzić w wieśniakach poczucie głębokiej niechęci i oburzenia.
    Lud, odpowiednio poinformowamy przez arendarzy, którzy w ten sposób chcieli m. in. odwrócić od siebie zasłużony odwet ciemnych mas, przypisywał brak monety zdawkowej „buntom ciarachów”.
    Szczucie chłopów na szlachtę spowodowało ogłoszenie odezwy przez duchowieństwo płockie, dzięki któremu rozwinęły się w swoim czasie najwięcej bractwa wstrzemięźliwości. Czcigodni kapłani ostrzegali lud polski, by nie wierzył podszeptom nieprzyjaciół kraju, starających się przez rozdwojenie rzucić kość niezgody. Obywatelskie stanowisko przedstawicieli duchowieństwa katolickiego nie mogło spodobać się neofickim przywódcom Czerwonych. Dopuszczono się więc za namową agitatorów Czerwonych gwałtów fizycznych w stosunku do poszczególnych kapłanów. Tak w Łęczycy został obrzucony kamieniami przez tłum, złożony przeważnie z żydów, biskup kujawsko-kaliski Marszewski, jadący przez miasto karetą.
    Z iście semicką zajadłością zaczęli też zwalczać chrzczeni i niechrzczeni żydzi arcybiskupa Felińskiego. Dawny powstaniec z pod Miłosławia, pokiereszowany w walkach z Prusakami, nie dał zastraszyć się Karolowi Majewskiemu, który zjawił się u niego na czele delegacji Czerwonych. Głośnem echem odbiła się w kraju i zagranicą odpowiedź, którą dał arcypasterz aroganckiemu „mechesowi”, komunikującemu, że w organizacji Czerwonych wiele poważnych stanowisk zajmują żydzi. Brzmiała ona jak następuje: „żydzi są przez Boga nasłani do Polski, aby byli rynsztokiem, odprowadzającym w epoce giełdy, handlu i szwindlów wszystkie brudy, któremi czyste, rycerskie i do innych celów przeznaczone ręce polskie, kalać się nie powinny” (Z. L. S. „Historja dwóch lat 1861-1862”, t IV, str. 89). Od tej chwili rozpoczęła się nieubłagana walka żydostwa z arcybiskupem Felińskim. Nastawieni odpowiednio przywódcy Czerwonych szkalowali publicznie arcypasterza. Puszczono wiadomość, że ks. Feliński „przez Moskwę i Rzym zasadzony jest pospołu, aby ruch polski wydać carowi”. Zwano go zdrajcą, biskupem moskiewskim, porównywano do Siemaszki. Zainteresowano osobą arcybiskupa prasę zagraniczną, która nazywała prekonizację ks. Felińskiego „weselem w piekle”. Nie oszczędziła też arcypasterza polska prasa zakordonowa, uzależniona od kapitału żydowskiego.

    Co z tym wszystkim mieli wspólnego Rosjanie !?!?

  10. chciejstwo said

    @8 Nadanie ziemi chłopom na własność w Królestwie Polskim przeprowadzono w 1864 na mocy dekretu cara Aleksandra II Romanowa.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Uw%C5%82aszczenie_ch%C5%82op%C3%B3w_w_Polsce

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Uw%C5%82aszczenie_ch%C5%82op%C3%B3w_w_Polsce

  11. Racjonalista said

    Moim zdaniem gdyby nie branka Wielopolskiego, powstanie wcale by nie wybuchło. Za mało iskier było wtedy. Postawieni przed dramatycznym wyborem – walka na własnej ziemi z zaborcą, albo walka gdzieś na Syberii z nie wiadomo kim, młodzi Polacy wybrali walkę w polskich lasach.

    @8
    sadze wielowiekowa niechcec i wrogosc polakow do ruskich nie przyjmie czegos, co by choc troche usprawiedliwialo Rosje

    Polska nienawiść do ruskich zaczęła się po zaborach. Przed zaborami było odwrotnie – to Ruscy nienawidzili Polaków, gdy Polacy byli Moskalom życzliwi, choć ci co chwila wszczynali wojnę na wschodnich kresach, realizując swój plan zbierania „ruskiej ziemi”. Niestety, ale to Rosja dla własnych ambicji zdradziła Słowian idąc na współpracę z Niemcami przeciw bratniej Polsce. Do dziś Słowiańszczyzna ponosi konsekwencje tych szalonych ambicji, które Rosji nic nie dały, za to zniszczyły Polskę i wystawiły Rosję na bezpośrednie uderzenie, które w 1917 przyniosło Rosji dziesiątki milionów ofiar. Rosja dziś się z tego wyzwoliła, ale wciąż jej los niepewny. A Polska z wymordowaną podczas II wojny światowej inteligencją nie za bardzo nadaje się na sojusznika.

  12. Zerohero said

    @10

    polska nienawiść do ruskich zaczęła się po zaborach.

    A tam! Niemcy robili co chcieli z Polakami, a wystarczy kontrolować media III RP by Polacy teraz Niemcom lizali d..pę. To samo dotyczy (głównie!) Żydów, Anglików, Amerykanów, a także – jakże na czasie – Ukraińców. Nie ma czegoś takiego jak racjonalna ocena przeszłości i uzasadniona miłość/nienawiść. Jest tylko bydło, którym się dowolnie manipuluje. Bydło może nawet naczytać się zakłamanych książek i być tzw. lumpen inteligencją. 🙂

    Niestety, ale to Rosja dla własnych ambicji zdradziła Słowian idąc na współpracę z Niemcami przeciw bratniej Polsce. Do dziś Słowiańszczyzna ponosi konsekwencje tych szalonych ambicji, które Rosji nic nie dały, za to zniszczyły Polskę i wystawiły Rosję na bezpośrednie uderzenie, które w 1917

    Ahistoryczne spojrzenie. Zanarchizowani Polacy, ich miałcy królowie i zdegenerowane elity, stworzyli takie „państwo”, że pod koniec XVII wieku na ziemiach I RP powstała próżnia geopolityczna. Ktoś na pewno by to capnął. Prusy nie pozwoliłyby Rosji capnąć całości, Rosja Prusom też nie pozwoliłaby capnąć całości. No i mieliśmy rozbiory. Tych co chcieli by Polska w całości przeszła na stronę Rosji (jako członek nierównej Unii) nazwano w Polsce zdrajcami. Rozbiory to zasługa Polaków.

    Oczywiście Polska nie była Rosji bratnia, tak jak Szwecja, Turcja itd. W XVIII wieku pamiętano rok 1610 gdy polscy „bracia” odwiedzili Moskwę..Proponuję odrzucić schemat wyrzutów i pretensji, bo to geopolityka a nie pamiętniczek 15 latki o złamanym serduszku.

    1917? Żydowscy bankierzy 20 lat wcześniej pompowali pieniądze w Japonię aby ona kąsała Rosję ze wschodu. W Rosji działała V kolumna masońskiej „opozycji demokratycznej”. Wreszcie I Wojna – wojna starannie wyreżyserowana, doprowadziła do zapaści ekonomicznej w Rosji. Przed wojną żydowski zamachowiec zamordował Stołypina.

    a Pan wciska na centralny plan polską żabę, której dopieszczenie uratowałoby Rosję. Ech….Już 200 lat temu świat był mały.

  13. Józef Kraszewski w powieści p. t. .Żyd” pisał wyraźnie o nadziejach przywódców Żydowskich, związanych z wypadkami 1863 r. Mówią oni tam: “…w powietrzu czuć proch, ale dla nas to nic złego… skorzystajmy z dobrej okazji. Zamiast bawić się w patriotyzm i t. p. mrzonki, myślmy przede wszystkiem o sobie. Chłop polski nie lubi nas, wiemy o tem, ale chłop jest głupi – nie boimy się go. O szlachtę nam głównie idzie. Wmiesza się ona przez sam punkt honoru w awanturę, pójdzie do lasu, na krwawe pola, za co ją rząd ukarze, zniszczy, wytępi, wydusi, wywłaszczy, a wówczas dla nas droga otwarta… W każdym narodzie musi się wyrobić ponad masy jakaś inteligencja i rodzaj arystokracji. My jesteśmy materjałem gotowym, my zawładniemy krajem, a panujemy już przez giełdy i przez wielką część prasy nad połową Europy. Ale naszem właściwym królestwem, naszą stolicą, naszem Jeruzalem będzie Polska. My będziemy jej arystokracją, my tu rządzić będziemy. kraj ten należy do nas, jest nasz…”

    Panie Gajowy krytyka Polaków za wybuch Powstania Styczniowego, to chyba jakieś nieporozumienie. Przecież wszystkie przegrane Polskie Powstania (w1794, 1830, 1863, 1944 i 1989 roku) wzniecili żydzi. Pozakładali Polakom najpierw różne loże, a później Towarzystwa Patriotyczne, KOR-y teraz KOD…Kraszewski trafnie przedstawił cele tego plemienia żmijowego… — nasza głupota polegała jedynie na tym, że jak ktoś stał i wymachiwał Biało-czerwoną flagą to szliśmy za nim…to że był wyglądu chazarskiego, nosa chazarskiego, uszu chazarskich i oczu chazarskich to nam nie przeszkadzało…i zawsze ten co zaczął, to szybko znikał… Jakieś otrzeźwienie widać obecnie z KOD-em, na czele znowu judasze z Naszymi Narodowymi Barwami, ale Polskich baranów jakoś nie widać…
    Ciekawy artykuł o sprawach wybuchu Powstania Styczniowego… https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/

  14. matirani said

    W 9 Boydat mnie wyreczyl w zasadzie i esencji, wiec tylko dodam ze ofiara nie jest tak winna, jak winny jest sprawca.
    Winni sa podzegacze i gwalciciele a nie naiwni i zgwalcone.
    Kropka. Howgh. Period.

    Najwazniesze jest wiec propagowac wiedze o winnych – oby z czasem wszyscy zrozumieli mechanizmy jakimi manipulowano Polska i Polakami oraz w czyim interesie. Socjocybernetyke tylko moze w tym pomóc. 😉
    Macko

  15. RomanK said

    ad 9 ad10….i to zostalo napisane w 19 wieku…..i caly czas lezy zapisane po biblotekach….
    Czyli madrzych ludzi, zdolnych do oceny i analizy nie brakowalo nigdy.

    nasza głupota polegała jedynie na tym, że jak ktoś stał i wymachiwał Biało-czerwoną flagą to szliśmy za nim…to że był wyglądu chazarskiego, nosa chazarskiego, uszu chazarskich i oczu chazarskich to nam nie przeszkadzało…i zawsze ten co zaczął, to szybko znikał… perswaduje pan Zygmunt…

    Pozwoli pan panei Ygmincie ze panu wyjasnie…g;upot apolegala na nieznajomosci definicji pojecia NAROD…..to wynik wspolnoty duchowej bialoczerwonosci i nie zwracania uwagi na cechy genetyczne:-))))

  16. NICK said

    Ooo. Dobre oceny. Powyższe. Od Admina począłwszy. A Pan Boydar? Szczególnie. Dzięki.

  17. RomanK said

    ad 12 Panie Mati Rani..nie pisze sie Boydat..tylko Bejdok:-)))) dwoch dyslektykow na jednym forum,,porostu jest nie do zniesienia:-))))

  18. Boydar said

    „Bezapelacyjnie … !” 🙂

  19. chciejstwo said

    Obraz Grigorija Miasojedowa Czytanie manifestu 1861 reformy uwłaszczeniowej Aleksandra II, Wyzwolenie chłopów, obraz Borisa Kustodijewa przedstawiający publiczne odczytanie manifestu uwłaszczeniowego Aleksandra II


  20. anonim said

    Naszą narodową głupotą jest łatwowierność i nadzieja. Powstanie Warszawskie najlepiej to pokazuje ilu dało by się uratować gdyby głównodowodzący przecież Bór zwyczajnie rozwalił Okulickiego i Pełczyńskiego za ich gorące głowy grożące wręcz odebraniem mu dowództwa. Tak się nie stało nikt swej głowy na szali nie postawił bo przecież „jakoś to będzie” nie?

  21. Boydar said

    No, znalazłem

    Chociaż Pan Roman ma zdecydowaną i naturalną przewagę w zakresie gwary tubylców spod Kłaja – https://pl.wiktionary.org/wiki/bejdok

    to mimo wszystko jestem zwolennikiem nieco innej opcji

    Jakoś nie umiał z ludźmi żyć
    Raczej kumplował się z ptakami

    .https://www.youtube.com/watch?v=2LN-oFutS6o

    Różnica jak widać, wielka nie jest, właściwie tylko w interpretacji. No i jak nie kochać takiego Kafla 🙂

  22. Minus said

    Dobrze, ale kto zyskał na Powstaniu Styczniowym? Czy wielopłaszczyznowe działania Żydów na szkodę Polaków nie były na rękę zaborcom w każdym z zaborów? Czy ześwinienie w nielojalności nacji żydowskiej uszlachetnia Rosjan? Nie wiedzieli o tym?, nie było to im na rękę?, nie pozwalali na to? Zmiana stosunków własnościowych- kto tracił, kto zyskał? Proszę mnie poprawić, ale Polacy mieli zakaz kupowania ziemi. Polska trwała w kulturze ziemiańskiej. Gdzie więcej?, pod chłopską strzechą?, u mieszczanina w domu? Trwanie na swojej ziemi było świętością nieomalże, ktoś, kto się wyłamywał, narażał się na ostracyzm co najmniej. Przejęte majątki były odsprzedawane bądź dostawali je z nadania głównie wojskowi Rosjanie ( ci mało o nie dbali wychodząc z założenia, że łaska cara na pstrym koniu jeździ, taka Strana, takie prawo). Żydzi formalnie na terenie Rosji mieli z tym kłopot, ale radzili sobie wcale skutecznie. Mój antenat wylądował na Syberii po „zabiegach” o ułaskawienie życia przez cara, majątek został zabrany, ot pstryk i nie ma. Właściwie po tym fakcie status rodziny nigdy nie zbliżył się nawet do poziomu sprzed. Pisać, mówić, docierać do jak największego grona Polaków pozbawionego nawet elementarnej wiedzy o haniebności Żydów wczoraj i dziś. Bo ta wiedza jest zamazana, demonizowana albo jej brak. Tylko jeszcze trzeba mieć wizję jak to robić. Małe kroki, zdobywanie przyczółków, szukanie poputczików- żeby coś ugrać, dotrzeć z informacją, wiedzą- tego psubraty parchate się boją, pilnują. Od początku kibicują Orbanowi wbrew wielu krytycznym głosom w Gajówce. Pomyślałem- nawet jeśli to czasowe, nawet jeśli jakaś grubsza ustawka- to jakiś czas Węgrzy będą mieli na ” ratowanie co się da”. I co? Jakkolwiek ten eksperyment się na Węgrzech skończy, to trzeba mieć złą wolę, żeby nie dostrzegać zdrowienia Węgrów. Tego życzę sobie, Polsce, choć ciężko z porównaniami ale trzeba „ratować co się da”. Za mało w Gajówce pomysłów- co robić w stosunku do negowania. Nie głosować bo nie ma na kogo, nie to, nie tamto… Dobrze, tylko jak Panowie chcecie dotrzeć do innych z poza Gajówki? Wielka mi sztuka- narzekać, wszystko w czambuł przekreślać. Przecież tu tyle bystrych i z wiedzą głów. Gdzie wizje, pomysły co robić? https://www.youtube.com/watch?v=ZMt6H3bYszM

  23. Marucha said

    Re 13:
    Panie Zygmuncie, nie ma wątpliwości, że za powstaniami stała żydomasoneria.
    Polaków winię za to, że dali się podpuścić. Że dla nierealnych mrzonek stracili to, co mieli i z czym dało się żyć.
    Rosja wcale się nie pchała do wojny z Polakami. Została do tego zmuszona.

  24. Macko said

    17 Panie Romania, Panie Boydarze, nie chcialem juz zasmiecac poprawka, mialo byc Boydar bez przekrecenia. Przepraszam.
    Oczywiscie pownnismy korygowac teksty przed ich wyslanien, ale czasu zawsze malo, mysli gonia duzo szybciej niz palce i tak pojawiaja sie bledy. Przestawienia liter kazdy przeczyta poprawnie w zasadzie zawsze, no ale w imionach lepiej nie przekrecac, bo moze byc to wziete za podjazdówke.

    22. Minus – zyskali Niemcy, Brytyjczycy i ich zydowscy agenci.

  25. chciejstwo said

    Powstanie od zaraz i pożegnaie EU, NATO, USA i reszty tpwarzysta
    ————————————————————————————
    Zakaz chrztu niemowląt, poczynając od marca 2016 roku, i wydanym przez Sąd Europejski. W Sądzie Europejskim tłumaczy się przyjęcie takiej decyzji w ten sposób, że, rzekomo, Sakrament Chrztu jest sprzeczny z interesem dziecka, zgodnie z artykułem 3 Konwencji o Prawach Dziecka, ratyfikowanej 25 maja 1992 roku.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/eurosodoma-gayropa-zwalcza-chrystusa-2016-01

  26. Zenon K. said

    „Wywołując powstanie, do którego czynimy przygotowania, spełniamy ten obowiązek w przeświadczeniu, iż dla stłumienia naszego ruchu Rosja nie tylko kraj zniszczy, ale nawet będzie zmuszona wylać rzekę krwi polskiej; ta zaś rzeka stanie się na długie lata przeszkodą do wszelkiego kompromisu z najeźdźcami naszego kraju; nie przypuszczamy bowiem, aby nawet za pół wieku naród polski puścił tę krew w niepamięć i aby wyciągnął rękę do nieprzyjaciela, który tę rzekę wypełnił krwią polską.” Stefan Bobrowski, polityczny przywódca powstania styczniowego (liczący w momencie jego wybuchu 23 lata).

    No i mamy jak na dłoni: G***O nas obchodzi morze przelanej polskiej krwi, byle tylko wzrosła nienawiść do Rosji.
    Admin

  27. Macko said

    12 0H – racja, sama racja. Ten co manipulowal japonska arystokracja wojskowych to byl Jacobo Schiff, partner rodzinny Rotszyldów jeszcze z Frankfurtu – obie rodziny mieszkaly w tej samej kamienicy.

  28. zydozerca said

    Michał Rachoń został zastępcą dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ds. publicystyki. Będzie tym samym odpowiadał za programy publicystyczne na kanale TVP Info.
    Michał Rachoń, bratanek senatora PO (w latach 2007-2011) Janusza Rachonia, karierę polityczną zaczynał jako drobny działacz PiS z Sopotu. Pełnił funkcję rzecznika prasowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w okresie, gdy resortem tym kierował Janusz Kaczmarek. Potem był publicystą „Gazety Polskiej”, a ostatnio prezenterem Telewizji Republika.
    Podobnie jak inni dziennikarze związani z PiS, Rachoń atakował nie-PiSowskie ugrupowania prawicy, m.in. przed pierwszą turą ubiegłorocznych wyborów prezydenckich usiłował przeprowadzić złośliwy wywiad z Grzegorzem Braunem, piętnując kandydata na prezydenta za „prorosyjskość”.
    Jego osoba wzbudza jednak kontrowersje z innego powodu. 1 września 2009 r., gdy ówczesny rosyjski premier Władimir Putin przemawiał na Westerplatte podczas uroczystych obchodów siedemdziesiątej rocznicy wybuchu II wojny światowej, Rachoń pojawił się pod Grand Hotelem, w którym zakwaterowano premiera Rosji, przebrany za wielkie genitalia. Krzyczał przy tym „Putin morderca”.
    (Na podstawie onet.pl i wp.pl opracował A.D.)
    artykuł z foto na x-portal.pl

  29. chciejstwo said

    Wyłożenie łopatą:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_Trybuna%C5%82_Praw_Cz%C5%82owieka
    Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) (ang. European Court of Human Rights, fr. Cour européenne des droits de l’homme) – europejski organ sądownictwa międzynarodowego powołany w 1959. Siedziba Trybunału znajduje się w Strasburgu, we Francji.

    fr. Cour européenne des droits de l’homme) – po polsku: Sąd Europejski Praw Człowieka, a nie kamuflowany Trybunał jak w nazwie: Piotrków Trybunalski

    Pozdrawiam niedowierzających

  30. revers said

    dzisiaj …

  31. szczęsny said

    GŁÓWNEM zadaniem ŻYDOWSKIEJ “GAZETY POLSKIEJ” było ROZPOWSZECHNIENIE w KRAJU NOWEGO POGLĄDU na KWESTJĘ ŻYDOWSKĄ (…) ZDANIEM NEOFITÓW „NARÓD POLSKI, CHCĄC DOSŁUŻYĆ SIĘ OJCZYZNY, WYPŁAWIĆ SIĘ NAPRZÓD MUSI w KRWI WŁASNEJ POTOKACH” !!!

    Kraszewski, redaktor kronenbergowskiej „Gazety Polskiej”. W powieści
    p. t. „Żyd” pisał
    wyraźnie o nadziejach przywódców żydowskich, związanych z wypadkami
    1863 r.

    „W kołach wpływowego ŻYDOSTWA WARSZAWSKIEGO zdecydowano się na WYDAWANIE CODZIENNEGO PISMA POLITYCZNEGO. Kronenberg, którego Mikołaj Berg nazywa “ÓWCZESNYM WODZEM i KIEROWNIKIEM całego RUCHU ŻYDOWSKIEGO w KRAJU“, postarał się o pozwolenie władz petersburskich na WYDAWNICTWO ODPOWIEDNIEGO ORGANU. Nabyto za 250 tys. złp. “Gazetę Codzienną”, która ZACZĘŁA wkrótce WYCHODZIĆ jako !!! “GAZETA POLSKA” !!!
    http://pl.sci.historia.narkive.com/bgmAyuqJ/kraszewski-o-ydach
    http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=52&t=23530
    http://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/03/19/redakcja-gp-nadal-wprowadza-w-blad-swoich-czytelnikow/

    Sakiewicz-Kronenberg
    Historia się powtarza. Dlatego Sakiewicz walczy o zwiększenie ilości godzin historii w szkołach ( raczej mitów i baśni)

  32. JO said

    „Rosja wcale się nie pchała do wojny z Polakami. Została do tego zmuszona.”

    To sa Swiete Slowa!

    Uwazam rowniez, ze nie wydarzylo sie NIC ale to NIC przeciwko Polskosci na Ziemiach Wschodnich. Nie utracilismy tam polskosci ani o drobine w odroznieniu do ziem zaboru Austriackiego.

    „Ziemi zaboru Rosyjskiego” ( napisalem w kocich lapkach, bo to nie byl zabor..) byly czescia Korony polskiej, gdzie nic z polskosci nie ubylo a przeciwnie, Polacy za reformami Cara po raz pierwszy mieli lata spokoju I Rozwoju kulturowego oraz gospodarczego.

    Natomiast na ziemiach litewskich a dzis bialoruskich, stala sie tylko jedna rzecz – ci Polacy co byli zdrajcami, zostali wygnani. Reszta poparla Cara I bardzo dobrze dla spoleczenstawa calego tam polskiego tam sie stalo – kultura przetrwala I zaowocowala dzisiejszym panstem Bialoruskim. Nikt nie wytepil tam jezyka Litewskiego – czyli Bialoruskiego. Jedyna rzecza, ktora sie tam wydarzyla to zamiana jezyka urzedowego – polskiego szlacheckiego na jezyk rosykski.

    Tak, mozemy powiedziec, ze katolicyzm zostal tam zlikwidowany, ale czy z perspektywy czasu nie mamy podstaw powiedziec, ze to byl najlepszy ruch jaki car mogl zrobic?

    Owoce sa tego widoczne I to dobre owoce – prawoslawie a brak ZydoGrekokatolickiego Kosciola, jaki ma miejsce we wschodniej Galicji.

    Tak, ucierpial tam Kosciol Rzymskokatolicki I jego wierni, ale to byla Kara Boza za nieposluszenstwo, bo przeciez ci REWOLUCJONISCI z Krucyfiksem Kosciola Rzymsko-Katolickiego poparli DZIALANIEM ZYDO – MASONERIE!

    Czy nie jest Kara Boza dzis dla Polski za Polakow bezmyslnosc, bezboznosc, beztroskosc w SLEPYM podazaniu za Rabinami w Sutannach?

    My giniemy, odebrano nam Polske. To Kara Boza.

    Uczmy sie wlasnej historiii na nowo I wyciagajmy wnioski.

    Nie wskazujmy wylacznie na wine JPII, na wine Rabinow w sutannach. My poprzez smiertelny grzechy zaniechania…., odpowiadamy przed Sadem Bozym tak jak ci Glupui powstancy a na ziemi ponosimy konsekwencje wlasnych decyzji opartych na grzechach zaniedbania.

    Jest mozliwe wygrac sprawe polska ale trzeba stac sie Polakiem na nowo a przestac byc zjudaizowanym gojem.

  33. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/zenon-k/#comment-2131

    Chce glosno podkreslic, ze „szkody” jakie Polska I Polacy poniesli w tym ” zaborze Rosyjskim” sa przez Masonerie, ktora pisze nam historie, przez Zydow, bo oni stanowia masonerii trzon…, WYOLBRZYMIONE!

    My ponieslismy szkody w prawdziwych zaborach Pruskim I Austriackim. A nadto wmawia sie nam , ze niby Cesarz Austriacki nie chcial przystapic do zaborow…

    Szkode najwieksza poniosla Masoneria I Debilna Elita Masonska Szlachecka, zaZydzona wraz ze swoimi przydupasami, ktorzy zostali wygnani a majatki zostaly skonfiskowane….

    Ta Zdradziecka Elita dzis nazywa sie pokoleniem ” Wielkiej Emigracji”, niestety na czele z naszym Panem Mickiewiczem oraz Slowackim, agentami masonskimi z glupoty conajmniej…

    Ta zdradziecka Elita dzis sie nazywa „Dumnie” Pokoleniem Sejmu Czteroletniego I na czele z masonem Minakowskim organizuje sie w Stowarzyszenie Potomkow Czteroletniego:

    http://www.spsw.pl/

    ktore wciaz ma te same inklinacje…

  34. Marucha said

    Re 29:
    No więc wykładam jak łopatą:
    NIE MA czegoś takiego, jak Sąd Europejski.
    Jest Europejski Trybunał Praw Człowieka. Taka jest jego jego oficjalna nazwa w języku polskim. Nie wiem, o jaki „kamuflaż” tu chodzi.
    Są też inne sądy/trybunały europejskie.
    Tak samo nie ma „Akademii Warszawskiej”, choć jest Uniwersytet Warszawski, Politechnika Warszawska etc.

    To nie są „nieistotne szczegóły”.
    Cała ta informacja jest równie wiarygodna, jak pobicie muzułmanów przez 400 Rosjan.

  35. szczęsny said

    Pamiętniki Tadeusza Bobrowskiego

    http://archive.org/stream/pamitnikitadeus00bobrgoog/pamitnikitadeus00bobrgoog_djvu.txt

    O pogromy ludu polskiego : (rola socyal-litwactwa w niedawnej rewolucyi)
    http://dlibra.umcs.lublin.pl/dlibra/docmetadata?id=14642
    http://www.gazetawarszawska.com/judaizm-islam/857-julian-unszlicht-o-pogromy-ludu-polskiego-2

    Swą krytykę antypolskich działań litwaków Unszlicht ilustrował wieloma konkretnymi przykładami.

    Pisał: „(…) Do jakiej czelności może się tu posunąć socjal-litwactwo świadczy fakt następujacy: na początku 1905 w chwili największego wybuchu rewolucyjnego w Polsce socjallitwacki Sanhedryn (tzw. Zarząd Główny) wypuścił w rocznicę »Proletariatu« odezwę, w której oznajmił uroczyście, że »Polska, to trup, który winien być rzucony na śmietnik«, i pogląd ten rozwałkowany na całą odezwę rzucił w ogromnej ilości egzemplarzy w masy robotnicze polskie – pod pretekstem, że to była ideologia »Proletariatu« (…)

    Trzeba było całej litwackiej arogancji i nienawiści do Polski, aby podobnie plugawą odezwę wypuścić, przypominającą haniebne odezwy czamosecińców rosyjskich przeciwko Żydom. (…) Utrwalić najazd moskiewski—co prawda »zdemokratyzowany« w Polsce, oto obiektywny cel nacjonalizmu żydowskiego u nas. Przykryć to wszystko frazesem »socjalistyczny«— oto sposób otumanienia umysłów robotników polskich, aby przy ich pomocy dobić »trupa« znienawidzonej Polski i na nim organizację żydowską »narodową« wybudować. Czas wielki, aby wreszcie przeciwko tej zgubnej i rozszalałej furii antypolskiej bankrutującego social-litwactwa ostro i energicznie zareagowały szerokie masy źydostwa, których żywotne interesy są narażone przez to na szwank (…)

    W ten sposób najlepiej żydostwo się przysłuży wspólnej Ojczyźnie — Polsce, która zawsze mu przytułek i gościnność dawała w najgorszych chwilach tego istnienia, a która przez zjednoczone wysiłki ludu polskiego i żydowskiego wyzwolona być winna (…)”.

    W 1912 roku Julian Unszlicht wydał kolejną, prawie 400-stronnicową książkę demaskującą antypolskie działania litwaków pt. „O pogromy ludu polskiego. (Rola socjal-litwactwa w niedawnej rewolucji)”.

    Szczególnie ostro potępił tam nieodpowiedzialne działania liderów SDKPiL, nawołujących polskich robotników do udziału w takich manifestacjach, którym z góry groziło rozbicie przez Oddziały carskiej armii lub żandarmerii. To lekkomyślne pchanie robotników polskich pod kulę w imię swych własnych politycznych celów Unszlicht nazywał prowokowaniem „pogromów ludu polskiego”.

    Gwałtownej krytyce poddał Unszlicht również godzące w polskość działania Róży Luksemburg i „social-litwactwa” w Poznańskiem i na Górnym Śląsku, zarzucając im podporządkowywanie Polaków niemieckiej partii socjaldemokratycznej. Jak gdyby nie mieli prawa do własnego narodowego organizowania się i narodowej niepodległości.

    http://polishamericancongressnj.org/1OPolskichZydach.htm
    http://chomikuj.pl/bzbij/Unszlicht+Julian+X

  36. JO said

    +++

    +++

    Благословение/ молитва Превосходительствa Eпископа Pышарда Виллиамсона за Россию

    ++

    Всемогущий Вечный Боже

    Tы, кто смотрит на человечество приближающееся к своей собственной гибели,
    потому что, когда-то християнская Европа, отвернулся от Tебя
    и сдалaсь правительствy врагов Tвоих,
    слуги бога Маммона;

    и все же, в то же время Господи,
    Tы дал возможность, через добротy Tвoeй божественной защиты,
    великoмy, когда-то коммунистическомy народy,
    быть в состоянии благодати и возвращения к твоей чести и служеню;

    Поэтому, стоя на коленях, мы недостойны, молимся, раболепно просим Teбя Господи Боже, дай Святoй Рocсии непрерывный прогресс, с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением.

    И молимся, чтобы подобострастно просить Тебя, Господи Боже,
    Tы дай Святoй Рocсии с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением,
    остановить и предотвратить все планы врагов Tвoих идyщих к порабощению всего человечествa.

    Mолимся, подобострастно прося Тебя, Господи Боже,
    чтобы в результате борьбы Cвятoй Рocсии в службе Богy,
    с Tвoей помощью поддержкой, силой, благословением,
    все народы oпять cоединились под защитной Mантии Богоматери,

    чтобы навсегда и когда-либо хвалить, поклоняться и служить Tвoемy Божественномy Величествy, через Иисуса Христа, Господа нашего, Aминь

    + Richard Williamson
    18 July, 2015-11-07
    Broadstairs
    England
    ——————

    …juz niedlugo ..za 2-3 tygodnie…- pierwszy raz w Gajowce beda pokazane kolejne dwie Ikony z „Ikonostasu Wojennych Ikon”. Cztery Ikony, jako Dar dla Rosji, beda gotowe do poswiecenia na Uroczystych Mszach Swietych – Prawoslawnej oraz Trydenckiej, oraz przekazania obdarowanym….

    Blogoslawienstwo/Modlitwa JE Biskupa Ryszarda Willamsona „za Rosje” w jezykach angielskim, rosyjskim, polskim, przekladana reprodukcjami Ikon, skomponowana jako Album, gotowa bedzie na poczatku kwietnia.

  37. szczęsny said

    S.Buszczynski (Obraz spotwarzonego narodu, t. I, 1888)
    W. Konopczynski (Fryderyk Wielki a Polska, 1881)
    M. Berg (Zapiski o polskich spiskach i powstaniach, t.I-III, 1906)
    J. Unszlicht (Social-litwactwo w Polsce. Z teorii i praktyki Socjaldemokracji Krolestwa Polskiego i Litwy, 1911)
    J. Unszlicht (O pogromy ludu polskiego, 1912)
    K. Sarolea (Listy o Polsce,1923)
    J. Feldman (Bismarck a Polska, 1947)
    M.H. Serejski (Europa a rozbiory Polski, 1970)
    R.H. Lord (Drugi rozbior Polski, 1973)
    W.W. Hagen (Germans, Poles and Jews. The Nationality Conflict in the Prussian East, 1772-1914, 1981)
    J. Orlowski (Z dziejow antypolskiej obsesji w literaturze rosyjskiej, 1992)
    J.J. Sieviers (Jak doprowadzilem do drugiego rozbioru Polski, 1992)
    J.R. Nowak (Mysl o Polsce i Polakach, 1994)
    B. Urbankowski (Czerwona msza albo usmiech Stalina, 1995)
    L. Zebrowski (Paszkwil Wyborczej,1995)
    M. Dabrowska (Dzienniki powojenne, t.I-II,1996).
    http://www.netpol.interaccess.com/POLISH/public/antypol.html

  38. JO said

    https://gajowka.wordpress.com/polska-diaspora-w-angliiwyspach/

    +++

    ***
    http://stmarcelinitiative.com/bishop-williamson-on-modernism-in-india-day-1/

  39. re1truth2 said

    Re 34
    https://marucha.wordpress.com/2016/01/22/wolne-tematy-6-2016/#comment-547223
    plus moderacja?

  40. JerzyS said

    Powstanie zostało zaplanowane w Anglii
    Angielska tajna misja handlowa w 1862 odwiedziła Warszawę i kontaktowała sie z przedstawicielami czerwonych
    Sztyletnicy już w 1862 zaczęli likwidować tych z Białych którzy byli przeciwni wybuchowui powstania Car podjął interwencję w Ameryce Północnej – wysłał flotylle przeciw interesom Anglii
    JerzyS said
    2013-01-16 (środa) @ 10:25:14

    Polska Szkoła Wojskowa rebeliantów na potrzeby przyszłego „powstania”
    została założona w Genui już październiku 1861 r.
    Przeniesiona do w Cuneo działała do sierpnia 1862

    Od czerwca 1862 zaczęła się działalność Sztyletników!
    całość tu:
    https://marucha.wordpress.com/2013/01/16/cata-mackiewicza-spojrzenie-na-rok-1863/
    JerzyS said
    2013-12-06 (piątek) @ 20:52:30

    Juz w czerwcu 1862 po wizycie w Warszawie Tajnej Handlowej Misji Angielskiej która kontaktowała sie z czerwowyni zaczęto działanuia terrorystyczne wobec przeciwników powstania.
    Przypominam o szkole rebeliantów w Cueno i Genui
    Prawdziwa mądrość to znajomość przyczyn
    i tu:
    https://marucha.wordpress.com/2013/12/06/rotmistrz-huragan/

  41. JerzyS said

    https://marucha.wordpress.com/2014/08/07/poszli-nasi-w-boj-bez-broni/

    FAŁSZ I OBŁUDA

    Cios dla Narodu to działalność sztyletników!
    Ohydne skrytobójcze mordy ponad 1000 obywateli

    Nie chcą przyjąć do wiadomości , że …
    -, że wszyscy studenci byli przeciw powstaniu,
    że Biali byli przeciw powstaniu.
    że na wiosne car ogłosił amnestie

    Ciekawe tylko dlaczego to, do dziś, nikt nie pyta kto finansował:

    Polską Szkołę Wojskową w Genui i w Cuneo?
    Kto finansował Sztyletników?
    Kto finansował Czerwonych?
    Kto i jak przeprowadził nabór do szkoły i za czyje pieniądze?

    całość tu https://marucha.wordpress.com/2014/08/07/poszli-nasi-w-boj-bez-broni/

  42. ojojoj said

    Powstania przeciw Rosji byly finansowane przez zydow i masonow, glownie z niemiec, aby Rosjanie nie popsuli co dopiero stworzonego NWO we Francji.

  43. Wosiu said

    Re41

    Tak sztyletnicy, o tym trzeba mówić. Innym przykładem psycholstwa Powstania Styczniowego byli tzw. żuawi śmierci, oddział stworzony przez wariata Francuza, żuawi charakteryzowali się tym, że idąc do boju, nie mieli na uwadze zwyciężać ale ginąć. Ot taki oddział samobójczy. Prawie jak Oddział Samobójczy Ludowego Frontu Judei z „Zycia Briana” Monty Pythona.

  44. NICK said

    Szczerze pisząc. Panie Zenonie. Nie patrz Pan na adwersarzy. Proooszę pisać. Swoje.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: