Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rosja – największa grabież XX wieku

Posted by Marucha w dniu 2013-01-06 (niedziela)

Jak Rosja straciła 500 miliardów dolarów

Niektórzy ekonomiści oceniają, że w czasie zmiany ustroju, skutkiem gospodarczej terapii szokowej, nasz naród stracił co najmniej 85 miliardów dolarów. Jest to dwa razy więcej niż zagraniczny dług Polski w 1989 roku. Skutkiem tego jest rosnące bezrobocie, śmieciowe umowy o pracę i masowa ucieczka kapitału oraz młodych ludzi z Polski.

Daniel Fried

Na samym początku wyborów prezydenckich w 1990 roku, spotkałem się w kawiarni hotelu Marriott w Warszawie z sekretarzem politycznym ambasady Stanów Zjednoczonych Danielem Friedem. Na jego własna prośbę. Był to Amerykanin etnicznie żydowski. Kiedy usiedliśmy na kawę przy stoliku, zapytałem czy sprawdził moje referencje w Kanadzie. Odpowiedział, że sprawdził też moje referencje w Peru i zapytał, co chciałbym zrobić jako prezydent RP. Powiedziałem mu o dwóch najważniejszych rzeczach – „chcę tę samą konstytucję jaką ma USA i wolny dostęp do rynków międzynarodowych”. Po moich słowach zapadło milczenie i wyczułem, że moja odpowiedź nie była po jego myśli. Nie wiedziałem wtedy, jakie miał on niecne plany wobec Polski. Kilka lat później D. Fried został ambasadorem USA w Polsce, a jeszcze potem podsekretarzem stanu przy Condoleezzie Rice, odpowiedzialnym za politykę amerykańskiego imperium w całej Europie Środkowo-Wschodniej i Rosji.

Reforma ustrojowa zwana „planem Balcerowicza” w rzeczywistości była planem rządu USA i urodzonego na Węgrzech żydowskiego spekulanta finansowego (Georgy Schwartz), znanego jako George Soros. G. Soros, przy pomocy ekonomisty Stanisława Gomułki, przekonał prezydenta PRL generała Wojciecha Jaruzelskiego, do swego planu gospodarczego. Przekonał W. Jaruzelskiego, że jego plan, który wymagał „terapii szokowej” i szybkiej prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, był najbardziej optymalnym planem reformy gospodarczej Polski. Był to jedyny plan akceptowany przez ambasadora USA, Bank Światowy oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Pod taką presją zatwardziały komunista generał Wojciech Jaruzelski się ugiął. I oddał Polskę w brudne ręce bezwzględnych kapitalistów. A Polska miała być dla Rosji przykładem wzbogacenia się komunistycznej nomenklatury.

G. Soros zatrudnił sobie do pomocy ekonomicznego „cudaka” – młodego profesora ekonomii z Uniwersytetu Harvarda w USA, Jeffrey’a Sachsa. J. Sachs wyróżnił się wcześniej prywatyzacją w Boliwii, która wbrew opinii lansowanej przez media zakończyła się fiaskiem i po serii zamieszek społecznych, spowodowała przejęcie władzy przez lewicowego prezydenta Evo Moralesa.

George Sőrős

J. Sachs, etnicznie białoruski Żyd, jeszcze przed 1990 rokiem przyjechał do Polski kilkadziesiąt razy, aby rozeznać się w sytuacji, ocenić stan polskiej gospodarki i przygotować ją do prywatyzacji. Dopuszczenie reprezentanta G. Sorosa, który za złodziejskie spekulanctwo był z wielu krajów wyrzucany, do takich tajnych informacji rządowych , to tak jakby wpuścić lisa do kurnika. Po tych wizytach J. Sachs dobrze wiedział, które części gospodarki są najbardziej rentowne. Był on dopuszczony do niejawnych informacji na temat gospodarczego stanu państwa, a w dzisiejszych czasach taka wewnętrzna, niejawna informacja pozwala zarobić olbrzymie pieniądze. Dlatego wszelki handel wewnętrzny taka uprzywilejowaną i niejawną informacją jest w krajach rozwiniętych ostro karany przez prawo. Taki konflikt interesów nie jest bowiem tolerowany. A gdzie J. Sachs, tam i G. Soros ze swoim spekulacyjnym kapitałem finansowym.

Dowiedziałem się o działaniach J. Sachsa już na początku prezydenckiej kampanii wyborczej w 1990 roku i byłem tym porażony. Zderzyłem się z nim ostro w programie „na żywo” Nightline transmitowanym z Polski, przy oglądalności ponad 10 milionów Amerykanów. Podważyłem wtedy jego metody uzdrowienia gospodarki Polski. Zareagował na to nader krzykliwie i nawet powtórzył kłamstwo za „Gazetą Wyborczą”, że bywałem w Libii i z tego powodu nie można było mnie traktować na serio.

Jeffrey Sachs

Dlatego, kiedy pod koniec pierwszej tury wyborów prezydenckich udało mi się otrzymać tajne dyrektywy rządu Tadeusza Mazowieckiego, mające na celu sprywatyzowanie za bezcen pierwszych czterech przedsiębiorstw państwowych, na czele z ówczesną hutą „Warszawa”, użyłem tego do ostrego ataku na niego i jego rząd. Publicznie nazwałem premiera T. Mazowieckiego zdrajcą narodu.

Myślałem wtedy, że przez moją ostrą i nieustanną krytykę tzw. planu Balcerowicza i obalenie rządu T. Mazowieckiego, w którym Leszek Balcerowicz był wicepremierem i ministrem finansów, L. Balcerowicz także odejdzie w niebyt z jego perfidnym planem grabieży majątku narodowego Polski. Przecież to głównie dzięki skutkom jego okrutnej reformy wprowadzone w styczniu 1990 roku, udało się obalić rząd premiera T. Mazowieckiego w wyniku jego przegranej w I turze wyborów prezydenckich. Niestety stało się inaczej. Byłem ogromnie zdumiony, kiedy zaraz po wyborach Lech Wałęsa zapowiedział, że L. Balcerowicz i jego plan muszą zostać. Jak to niedawno ujawnił bliski współpracownik L. Wałęsy, było to wynikiem żądań ambasady USA. L. Wałęsa szybko powołał nowy rząd premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego, znowu z L. Balcerowiczem jako ministrem finansów. A premierem polskiego rządu został człowiek, który powiedział publicznie, że pierwszy milion trzeba ukraść. J. K. Bielecki błyskawicznie i po cichu rozprzedał za bezcen 1256 przedsiębiorstw państwowych , z których wiele było na wysokim poziomie rentowności i miało bogate inwentarze surowcowe. Do dzisiaj nie wiemy w czyje ręce te przedsiębiorstwa były oddane.

Nie byłem nawet zaskoczony, kiedy się dowiedziałem dwa lata później w 1992 roku, że ten „cudowny” ekonomista J. Sachs wraz ze swoimi kolegami z Uniwersytetu Harvarda, jako faktyczni najemnicy George Sorosa, zmontowali amerykańsko – żydowski zespół doradczy dla prezydenta Rosji Borysa Jelcyna. A B. Jelcyn ich kolejny plan ” terapii szokowej „, wprowadził w życie dekretami prezydenckimi. I wbrew protestom rosyjskiego parlamentu. Dodam, że opór rosyjskiej Rady Najwyższej wobec „terapii szokowej”, skończył się w 1993 roku jej rozwiązaniem przez B. Jelcyna. Doszło do krwawej rozprawy wojska z protestującymi deputowanymi, w której zginęło oficjalnie 156 osób, a nieoficjalnie 700 do 800. Po raz pierwszy w historii i Rosji, i Europy, parlament ostrzeliwały czołgi.

Tym razem J. Sachs był bardzo ostrożny. Sam pozostał w cieniu jako profesor Uniwersytetu Harvarda. A do brudnej roboty ekonomicznej w Rosji, znalazł „słupa” – młodego amerykańskiego ekonomistę Jonathana Hay’a, który nauczył się języka rosyjskiego w instytucie lingwistycznym w Petersburgu. Młody J. Hay szybko został osobistym doradcą premiera Rosji Jegora Gajdara i ministra prywatyzacji Anatolija Czubajsa. Dzięki tajnym informacjom na temat prywatyzacji dziewczyna J. Hay,a, Beth Herbert, założyła pierwszy w Rosji licencjonowany fundusz akcji giełdowych. Kilka lat później oboje wzięli ślub, a ich fundusz Pallada Assets, sprzedali z dużym zyskiem. Plan znany jako „500 dni”, był taki sam jak w Polsce – najpierw terapia szokowa dla Rosjan, dla ich całkowitej dezorientacji, a potem pośpieszna prywatyzacja w celu maksymalnej grabieży majątku narodowego. Ten plan miał finansowe wsparcie amerykańskiej agencji rządowej USAID na sumę ponad 350 milionów dolarów. Cieszył się ten plan także najwyższą rekomendacją Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wiceprezydent USA Al Gore osobiście nadzorował, aby ten plan był wykonany w całości.

Kiedy Rosjanie obudzili się kilka lat później i pozbyli się G. Sorosa i ludzi J. Sachsa, z ich kraju wyciekło już ponad 500 miliardów dolarów gotówki, która została „wyprana” głównie w bankach Nowego Yorku. Całkowicie został zniszczony rynek finansowy i Rosja przestała spłacać zagraniczne pożyczki, ponieważ nagle stała się bankrutem. 66% majątku narodowego znalazło się w rękach sześciu rosyjskich oligarchów, z których pięciu jest pochodzenia żydowskiego. Ponad 15 milionów Rosjan z powodu nagłej biedy i chorób straciło życie.

Można powiedzieć, że spustoszenia były porównywalne do zrzucenia kilkunastu bomb atomowych na Rosję. Spekulant G. Soros w jednym ze swoich wywiadów prasowych powiedział, że byłe Imperium Sowieckie stało sie Imperium Sorosa. Wykupił on po cichu za bezcen perły rosyjskiej gospodarki. Kraj, który przeżył krwawą rewolucję bolszewicką i kosztem ogromnych ofiar ludzkich faktycznie wygrał z Hitlerem II-gą Wojnę Światową, został zdradziecko uderzony nożem w plecy i wił się w konwulsjach. Do czasu kiedy Władimir Putin został premierem Rosji i zatrzymał krwotok nielegalnie wywożonych pieniędzy.

Wielu komentatorów tej niewyobrażalnej afery uważa, że cała akcja bezprzykładnego zubożenia Rosji była zaplanowana, aby raz na zawsze zniszczyć jej potęgę wojskową. Nie bardzo zresztą to się udało, ponieważ zaraz potem ceny ropy i gazu poszły nagle do góry i Rosja tym sposobem zbilansowała swój budżet i uniknęła pułapki zadłużenia zagranicznego, która byłaby wymuszona pożyczkami z Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Polska natomiast gazu i ropy nie miała.

Cały mechanizm tej potwornej grabieży majątku narodowego Rosji szczegółowo opisała amerykańska dziennikarka Anne McMillan w swojej książce „Plaga – jak Ameryka zdradziła Rosję”. Tej książki nigdy nie chciał wydrukować żaden wydawca w USA, a sama A. McMillan od roku 2008 tajemniczo zniknęła z publicznego pola widzenia. Jej arcyciekawa książka, a czyta sie ją jak najlepszy kryminał, zawiera ostrą krytykę niemoralnej polityki zagranicznej USA. Udało mi się dostać jej rozdziały poświęcone szczegółom tej manipulacji. Moi znajomi Rosjanie mówią dzisiaj, że wtedy wierzyli w piękne słowa o reformach i dali się oszukać szalbierczym spekulantom. Ale w końcu Rosjanie skorzystali z okazji, gdyż koledzy J. Sachsa z Harvardu na boku kręcili sobie lody z pieniędzy amerykańskiego rządu, czyli amerykańskich podatników. Między innymi inwestowali oni rządowe pieniądze USA w rosyjskie firmy, które pomagali potem prywatyzować z zyskiem dla siebie rzędu 500%. Rosjanie to nagłośnili i na podstawie dowodów licznych przestępstw finansowych grupa „cudownych” ekonomistów z Harvardu została zlikwidowana Cała afera znalazła się w amerykańskim sądzie, ale za tą grabież stulecia nikt nie poszedł do więzienia. Prestiżowy Uniwersytet Harvarda zgodził sie wypłacić ponad 26,5 milionów dolarów kary. Ale kariery zaś zawodowe „cudownych” ekonomistów miały się lepiej niż kiedykolwiek. Bill i Hilary Clinton ukręcili całej sprawie łeb i nie dopuścili do senackich przesłuchań, jak to proponowali niektórzy republikańscy senatorowie. Tylko Larry Summers, prezydent Uniwersytetu Harvarda, a politycznie zaciekły promotor Izraela, został zmuszony do dymisji.

A więc Polacy nie są jedynym umęczonym narodem, który został bezlitośnie ograbiony. Ci sami ludzi i w taki sam sposób, a stosując te same metody, ograbili wielką Rosję, podobnie jak i Polskę i wiele innych krajów. Chiny, Malezja czy też sąsiednia Białoruś, w ogóle nie wpuściły ludzi Sorosa. I tym samym miały o wiele więcej kapitału na swój rozwój i na potrzeby społeczne swoich obywateli. Propaganda demokracji i neoliberalizmu okazała się być tylko przygotowaniem kraju do terapii szokowej i grabieży. I wpędzeniem kraju w zależność od zagranicznych pożyczek bankowych.

Tzw. „plan Balcerowicza” w Polsce i tzw. „plan Czubajsa” w Rosji niezmiernie wzbogaciły Sorosa i małą grupę oligarchów oraz komunistycznej nomenklatury przez brutalne pogwałcenie dwóch podstawowych warunków do rozwoju: poszanowania własności, tak prywatnej, jak państwowej oraz tępienia wszelkiego rodzaju grabieży. Przed zmianą ustroju gospodarki Polski i Rosji były samowystarczalne – brakowało tylko bananów i kawy. Można było wybrać inne plany. Takie na przykład, jak wybrały Brazylia czy Chiny, które mogą być dzisiaj dumne ze swoich gospodarczych osiągnięć.

Morał jest taki, że nigdy nie można ufać zagranicznym doradcom. Polsce i Rosji w czasie zmiany ustroju doradzali ludzie, którzy nigdy nie zbudowali żadnego zakładu pracy, tylko potrafili je niszczyć. W odpowiedzi na pytanie, jak się w przyszłości uchronić przed taką grabieżą powiem tylko, że do obrony i rozwoju kraju potrzebny jest rząd patriotów, a nie zdrajców i matołów. Tylko państwo narodowe może uchronić swoich obywateli od zewnętrznych manipulacji i zapewnić wzrost gospodarki kraju, a co tym idzie zwiększyć ilość miejsc pracy i stale tworzyć lepsze możliwości rozwoju dla swoich obywateli. Aby nasza Ojczyzna była matką, a nie okrutną macochą. Dodam jeszcze, że lepszy domek ciasny, ale własny. Amen.

Stanisław Tymiński
http://rzeczpospolita.nowyekran.pl

Odpowiedzi: 33 to “Rosja – największa grabież XX wieku”

  1. kysyprzemysl said

    To jest wszystko straszne tak,
    – ze się przyznam słów mnie brak.
    Tu powtórzę też do spodu,
    – wrogiem Polski i Narodu,
    – to jest Rząd i Parlament,
    – kończą Polskę też na amen.

    To jest wojna!
    Trzecia wojna!,
    – nie Światowa.
    Tylko nasza, Narodowa.

    Wojna bardzo niebezpieczna,
    – bo w działaniach dość skuteczna.

    Ja to głoszę na ulicy,
    – jeden słucha drugi milczy.

    KYSY Trybun Ludowy
    e-mail:kysyprzemysl@gmail.com
    tel: 781-096-772

  2. Fran SA said

    Soros wykonczyl Albanie, Chorwacje, Bulgarie Grecje i Hiszpanie i wszedzie tam, gdzie wcisnal na sile pozyczki IMF i sprywatyzowal majatek panstwowy.
    Awantura z Bialorusia nie ma nic wspolnego z jakimis ‚human rights'; tylko Lukaszenko nie chce brac pozyczki z IMF (MFW). Putin splacil pozyczke juz w 2006 roku.
    Marcos na Filipinach jak splacil ropa pozyczkie Sorosa to natychmiast zostal okrzyczany zbirem i dyktatorem. Takiej pozyczki odmowil dr. Mahatir w Malazji i tez zostal wrogiem publicznym nr. 1.
    A nasz Slawomir Skrzypek odmowil … i zginal w katastrofie samolotowej.
    Jesli komus sie wydaje, ze Soros, IMF, Otpor i inne grupy dywersyjne tzn. zalegalizowane przez Zachod rebelianci, nie maja ze soba nic wspolnego to sie chyba wczoraj urodzili.
    W Polsce dalej istnieje Fundacja Batorego zalozona prez Sorosa a jej czlonkowie zasiadaja w polskim rzadzie.
    Jakos nikt nie smie nawet pisnac.

    To jedna z tych koszmarnych opowiesci, o kogucie co szedl na zarzniecie i noz w zebach trzymal.

  3. Fran SA said

    Nie mam pojecia dlaczego kolejne video ‚Nie istnieje’. U mnie sie otwiera. Ale wystarczy zagooglowac: Gerald Celente Explains how the IMF and banks are just Mafia loan Sharks

  4. 166 bojkot TVN said

    ….do obrony i rozwoju kraju potrzebny jest rząd patriotów, a nie zdrajców i matołów. Dodajmy – „judomatołów:

    http://www.ojczyzna.pl/Arch-Teksty/ALINA_Judomatoly.htm

  5. 166 bojkot TVN said

  6. prawy Polak said

    Właśnie to jest naszą Narodową tragedią ,ze ciemny /nieświadomy niczego/wyborca oddaje głos na zdrajców ,będąc przekonany o swojej nieomylności. Powtórzę za „Kurierem Chicagowskim” z 3-5 pazdziernika 2003r ,”bydełko”-tak okreslaja Nas syjoniści podczas obrad 10 rzadzacych swatem ,twirdzą ,że w Polsce społeczeństwo nie jes zdolne do żadnego zrywu zpowodu otępienia zatruta zywnością z Zachodu Europy ,a także opryskami z samolotów /chemitrails nad Polską, zatrute niebo i tym podobne ?/Tylko postawienie ZDRAJCÓW wszystkich przed Trybunały i zabranie im zagrabionych podstępnie majątków może uchronić Polskę przed całkowitym bankructwem.Wyjasnić wszyskie relacje Kulczyk /miliarder/-Kwaśniewski vel Stolcman.Skad takie fortuny i kto w tym partycypował ?.

  7. Griszka said

    .”Wiceprezydent USA Al Gore osobiście nadzorował, aby ten plan był wykonany w całości.”

    Teraz ten sam dupek chciałby nas okraść powtórnie w tzw. handlu limitami dwutlenku węgla.

  8. RG said

    Pan Tymiński zawsze rozsądnie pisał, ale oceniam jego działalność z punktu widzenia osoby zainteresowanej polityką może od dwóch lat. Generalnie nigdy nie widziałem konkretnych pomysłów tego Pana na naprawę gospodarczą naszego kraju, były to zawsze jakieś ogólniki. Ma nieciekawe powiązania z agenturą i dlatego nie można mu ufać w 100%. Przede wszystkim jednak masa osób się na nim zawiodła. Może pozostał dobrym publicystą i wyznacznikiem pewnego dyskursu dla strasznie małej grupy ludzi, lecz jako polityk skompromitował się ucieczką. W moich oczach należy do tej samej „kategorii” polityków co Gabriel Janowski.

    Pozdrawiam

  9. 166 bojkot TVN said

    8/RG
    A u którego z działających na nasz koszt polityków widział RG jakieś konkretne pomysły, które byłyby zrealizowane i podniosły jakość naszego życia i dobrobyt w Polsce?
    Poproszę kilka nazwisk …

  10. RG said

    Ad.9

    Zaraz… wróć…
    O ile Janowski żył na koszt podatników, to chyba autor artykułu nie miał zbytnio takiej okazji, mhm? O ile już dzielimy polityków na tych, którzy dorwali się do koryta i na tych, którzy takiej okazji nie mieli. Problem w tym, że Ci, którzy nie mogli się dorwać zazwyczaj pomimo działalności politycznej uważają się za publicystów, a nie polityków.
    Konkretne pomysły widać zawsze tylko u patriotów – narodowców i konserwatystów. Ale ciężko szukać pereł w stercie gnoju.

    Pozdrawiam

  11. „Morał jest taki, że nigdy nie można ufać zagranicznym doradcom.”

    – A ja nie wierzę nikomu, kto mieszka za granicą, a rozprawia na temat spraw, które jego bezpośrednio nie dotyczą. Książki także potrafię cytować. Ale czy to uprawnia mnie do ubiegania się o najwyższe stanowiska w państwie?

  12. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  13. Zbigniew Козил said

    @11 (Krzysztof M.)

    „A ja nie wierzę nikomu, kto mieszka za granicą”

    Powiem panu skrycie, że ze mną jest jeszcze gorzej: ja nie wierzę nawet tym, którzy i w Polsce mieszkają.

    Ale, może nie tak całkiem. Zależy komu i na ile.

    Taki Gajowy Marucha, o ile wiem, nadaje ze zagranicy, jak powiedzmy Wolna Europa. Co pana tu trzyma na jego sajcie? W Polsce Macie Radio M – nic jak tylko dowierzać do końca.

  14. Ad. 13

    Najlepsze rady, to te, które radzący będzie musiał ćwiczyć na własnym grzbiecie.

    RM, jak nadaje różaniec, to mu wierzę, jak promuje PIS i innych józkowych epigonów, to mu nie wierzę.

  15. wi42 said

    500 mld dolarow to tylko wierzcholek gory lodowej.
    Gdzie sie podzialo kilkaset ton zlota ZSRR? To juz wyzszy stopien grabiezy. Nikt nie powie, nawet jezeli bardzo nieliczni wiedza.

    http://nstarikov.ru/blog/22826#more-22826

  16. wet3 said

    Czlowiek zawsze sie uczy. Nie chce mi sie wierzyc! Tyminski rozmawiajac z Danielem Friedem nie wiedzial z kim, do cholery!!!, rozmawia???????!
    Dalszy komentarz zbyteczny …
    PS – Dotychczas troszke (nie myslcie przypadkiem, ze za wiele!!!) lepiej myslalem o Tyminskim …
    … glupi, widac, bylem …

  17. Wandaluzja said

    Pamiętam jak w 1968 prelegenci mówili, że na Holokauście Żydzi zarobili prawie 6 bilionów $ „tylko w krajach kapitalistycznych”, a ponieważ ta suma była podawana co do jednego miliarda więc były to dane z instytutów finansowych, np. japońskich. Obecnie mówi się zaś, że Kapitał Żydowski LICZĄ TYLKO ANGLICY.
    Po zamachu na WTC dr Tatiana Koragina z Instytutu Studiów Makroekonomicznych w Moskwie oszacowała kapitał stalinowsko-holokaustyczny na 300 bilionów $, co oznacza, że został POWIĘKSZONY o sto bilionów w wyniku KAPITULACJI Michaiła Gorbaczowa przed Ronaldem Reaganem w Reykiawiku w 1987 r, która ANULOWAŁA Folwark Żydowski przez uznanie całego sowieckiego dobra Ruchomego WŁASNOŚCIĄ ŻYDOWSKĄ.
    Mistrz jazdy na Holokaustach Mao Tse-tung zaproponował cherubinowi Hitlera 10 milionów najładniejszych Chinek do haremów holokaustycznych w USA, co zostało odrzucone jako Niemoralne. Holokauści podjęli jednak import młodych kobiet z Europu Środkowej i Wschodniej, a jednak Polka napisała do rodziców, że wyszła w Nowym Jorku za Dysydenta, który przywiózł tony złota i sprawił sobie 3 żony, BO JUŻ NIE JEST TAKI MŁODY.
    Przestańcie więc mówić o ograbieniu Folwarku Żydowskiego na 500 miliardów $, bo tyle mogłi wywieść tylko złota, a wywożono przecież bez kontroli celnej POCIĄGAMI muzealia, platynę czy archiwalia nie mówiąc o gigantycznych transferach bankowych.

  18. wi42 said

    Re 8:RG
    Cytat: „Pan Tymiński zawsze rozsądnie pisał, ale oceniam jego działalność z punktu widzenia osoby zainteresowanej polityką może od dwóch lat. ”

    W tym temacie nie chodzi o Tyminskiego, chodzi o grabiez Polski i Rosji. Czy ten temat zostal przez S. T. przedstawiony klamliwie, propagandowo? Prosze RG o uzupelnienie tematu. Opinia o T. to inny watek i tutaj stanowi informacje uboczna (chyba, ze ktos ustali, ze jest on wyjatkowym draniem.

  19. Marucha said

    Re 14:
    Niestety, właśnie jeśli chodzi o tematykę religijną, to nie mam zaufania do RM i TV Trwam, gdyż prezentują konsekwentnie modernistyczny, posoborowy, zjudaizowany Kościół.
    Nie mam też zaufania do ich poglądów politycznych, zarówno tyczących polityki wewnętrznej (popieranie PiS) jak i zewnętrznej (fanatyczna rusofobia, syjonistyczne podejście do wojny w Libii, Iraku, Syrii itd).
    Najlepsze – moim zdaniem – teksty dotyczą etyki i moralności, a także w wielu przypadkach gospodarki.

  20. sieprana said

    re.8 skompromitowal sie ucieczka bo moze nie chcial dostac zawalu albo wylewu po drugie na wyjscie Polski z obecnej sytuacji nikt recepty nie ma bo co mozna zrobic jak wiekszosc woli walczyc o Polske piszac komentarze na internecie dobrze ze nie bylo internetu w czasie okupacji bo bysmy tylko zagrzewali jedni drugich do boju na forach internetowych popijac przy tym browar

  21. przez jasiek z toronto » N sty 06, 2013 6:19 am

    Pan Stanislaw pisze m.in.. (…)…”Na samym początku wyborów prezydenckich w 1990 roku, spotkałem się w kawiarni hotelu Marriott w Warszawie, z sekretarzem politycznym ambasady Stanów Zjednoczonych Danielem Friedem. Na jego własna prośbę. Był to Amerykanin etnicznie żydowski. Kiedy usiedliśmy na kawę przy stoliku, zapytałem czy sprawdził moje referencje w Kanadzie. Odpowiedział, że sprawdził też moje referencje w Peru i zapytał, co chciałbym zrobić jako prezydent RP. Powiedziałem mu o dwóch najważniejszych rzeczach – „chcę tę samą konstytucję jaką ma USA i wolny dostęp do rynków międzynarodowych”. Po moich słowach zapadło milczenie i wyczułem, że moja odpowiedź nie była po jego myśli. Nie wiedziałem wtedy, jakie miał on niecne plany wobec Polski. Kilka lat później D. Fried został ambasadorem USA w Polsce, a jeszcze potem podsekretarzem stanu przy Condoleezzie Rice, odpowiedzialnym za politykę amerykańskiego imperium w całej Europie Środkowo-Wschodniej i Rosji. „…(….)
    ==================================

    Tutaj nasuwa mi sie kilka pytan:
    1) Jakie realacje polityczne czy inne mialby sekretarz polityczny ambasady USA w W-wie z p. Stanislawem zamieszkalym w Kanadzie prowadzacy swoje interesy w Peru???
    2) Czy mozna by domniemywac ze na poczatku wyborow na Prezydenta RP p. Stanislaw Tyminski musial sie spotkac z zydowskim sekretarzem celem ujawnienia swoich politycznych preferencji jako kandydat na Prezydenta RP?
    3) Czy zydowski sekretarz polityczny w ambasadzie USA byl dla p. Stanslawa Tyminskiego swego rodzaju „przepustka” do kandydatury na prezydenta RP???
    ==================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  22. wi42 said

    A oto przeglad tego co sie stalo na nieco wyzszym poziomie i bez emocji:

    http://nstarikov.ru/blog/22811#more-22811

  23. […] Reblogged from Dziennik gajowego Maruchy: […]

  24. Easy Rider said

    Nie wiem do końca, kim był w 1990 r. S. Tymiński, pozostaje to dla mnie do dzisiaj zagadką. Czy był rzeczywiście podstawionym agentem i przez kogo, a jeśli nie, to czy jest możliwe, aby człowiek znikąd, jak go wówczas odbierano, mógł nagle pojawić się jako kandydat w wyborach prezydenckich w średniej wielkości kraju europejskim?

    Tak czy inaczej, Tymiński, w tym co pisze, sprawia wiarygodne wrażenie. Dzisiaj mało kto pamięta jego książkę „Święte psy”, wydaną w czasie kampanii prezydenckiej 1990 r. i będącą jakby jego deklaracją programową. Postanowiłem po latach sięgnąć do niej. Nie ze wszystkim, co tam napisane, można się zgodzić, niektóre stwierdzenia budzą mieszane uczucia, ale łatwo być krytykiem, gdy się jest mądrzejszym o te 20-kilka lat. Jednak w zakresie oceny ówczesnej sytuacji Polski w układzie międzynarodowym – zaskakuje niezwykła dalekowzroczność i zdolność analityczna autora, gdyż dopiero teraz, po tak długim okresie rzeczywistość sama zweryfikowała jego poglądy w tym zakresie. Przypominam – książka była wydana w lipcu 1990 r. w Toronto, nakładem autora. Pozwolę sobie podać kilka charakterystycznych cytatów z tej książki.

    [str. 7]

    Książka „Święte psy” wyraża mocne przekonania narodowe, z którymi chcę dotrzeć do polskich Czytelników w chwili zagrożenia niepodległości, wobec zbliżającej się klęski, która pogrąży nas w otchłani niewolnictwa i upodlenia. Książka ta niech będzie sygnałem, który powinien przeniknąć do świadomości każdego Polaka. Musimy za wszelką cenę ochronić Polskę przed upadkiem. Nadchodzi ostatni moment, zbliża się godzina prawdy.

    [str. 11-13]

    Celem mojej książki jest obudzenie Polaków z letargu i pozbawienie ich mrzonek, bo widocznie nie zdają sobie sprawy z tego, że Polska już dzisiaj jest obiektem poważnej agresji. Świat zmienił się zasadniczo od czasów II wojny światowej, jego współczesnym żołnierzem jest człowiek w garniturze i z aktówką, który szuka ekonomicznych możliwości eksploatacji i ma w zanadrzu skuteczną broń , w postaci dobrego przygotowania handlowego.

    Wojna, jaką jeszcze wielu ludzi pamięta – druga wojna światowa – jest nie do pomyślenia w epoce broni atomowej. Taka wojna byłaby zresztą dzisiaj śmieszna i głupia, ponieważ nie przyniosłaby maksymalnej korzyści – eksploatacji terenu, jaką daje wojna ekonomiczna. Jej celem jest narzucenie zależności gospodarczej. Dlatego mam prawo, a także obowiązek zwrócić uwagę moim Rodakom na niebezpieczeństwo, które nam zagraża, a mianowicie na dążenie współczesnych sił międzynarodowych do stworzenia z Polski enklawy białych Murzynów Europy. Polska znajduje się w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Nieudolny, słaby rząd nie wyzwala sił niezbędnych do obrony kraju przed inwazją ekonomiczną. Zbliżamy się do momentu krytycznego, grozi nam tak duże uzależnienie gospodarki narodowej, że niebawem stanie się niemożliwy powrót do prawdziwej niepodległości. Jeszcze nie jest za późno, ale zegar bezlitośnie wybija godziny. Niepodległość może uratować jedynie plan kampanii wojennej, który zmobilizuje Polaków do eksportowej inwazji na Zachód
    […]
    ATAK EKONOMICZNY, w zasięgu którego znalazła się Polska, jest tym bardziej niebezpieczny, że dla wielu niewidoczny, stanowi on jednak takie samo zagrożenie, jak tamto w 1939 r. Dziś Polska znalazła się pod zmasowanym ostrzałem wszystkich sąsiadów, a także dalekich krajów, którym przewaga technologiczna umożliwia zdominowanie naszego terytorium, uzależnienie i utrzymanie go w stanie eksploatacji w swoim segmencie rynku. A jakie segmenty rynku zdobywa Polska w świecie? W jakich krajach?

    Tutaj już mój komentarz – niestety, Polacy, chociaż mający w genach usposobienie do walki zbrojnej, nie byli w ogóle przygotowani na wojnę ekonomiczną. Na wojnę informacyjną, o której Stan T. jakoś dziwnie nie wspomina – również, ale to już inna historia.

  25. 166 bojkot TVN said

    24/ER
    Nieprawda jest jakoby Polacy nie byli przygotowani na wojnę ekonomiczna. na Tymińskiego głosowało prawie 50% wyborców. Zapewne ma racje, że doszło do sfałszowania wyników wyborów.
    Jak wyglądałaby Polska Tymińskiego?
    Zupełnie inaczej niż ta dzisiejsza. Ale obawiam się, ze WSI-owy układ pozwoliłby mu żyć na stanowisku prezydenta nie dłużej niż 2 lata. Z prawdopodobieństwem powyżej 50% można stwierdzić, że fałszerstwu wyborów Stan Tymiński zawdzięcza 20 lat życia i kolejną (3?, 4?) po peruwiańskiej żonę.

  26. Siggi said

    W swoim art.Stanislaw Tyminski nie jest goloslowny.W ksiazce „Swiete psy” wyrazil prorocze slowa.
    To czego dowiadujemy sie w tym bardzo skrotowym tekscie,mozna wiele w szczegolach zobaczyc i uslyszec na rosyjskim Youtube „Jak Rosja wydostala sie z -Lichych lat 90″.

    http://www.youtube.com/vatch?v=cE9kw05Ku_A

    Ponad 6 godz filmowego materialu dla znajacych ,choc troche jezyk naszych przyjaciol Rosjan.

    Wszelkie uprzedzenia do S.Tyminskiego ,do Rosji i jej liderow,paralizuje refleksje,na ktora powinno nas stac,w obliczu tego co dzieje sie i co jeszcze bedzie sie dziac na naszej umeczonej Ziemi.Sluchanie glosu rozsadku jest cnota.

  27. zofia said

    Mysle ze ten wywiad z Lukaszenka juz byl ale warto przypomniec

  28. Wandaluzja said

    http://www.fakt.pl/Tak-zarabiaja-byli-prezydenci,artykuly,194701,1.html

    W książce „Incydentu nie było” (Gdańsk 2001) o oskalpowaniu Stalina piszę, że Franz J. Strauss kupił w Akademii Nauk NRD moją Funkcjonalną Chronologię Architektury Niemieckiej i podjął wykopaliska na wrocławskim zamku Biskupim dla sprawdzenia tegoż. Te wykopaliska były potrzebne dla ZAKATOWANIA Księdza Popiełuszki, za co Franz zapłacił Kiszczakowi i Jaruzelskiemu ze Skarbu III Rzeszy na tajnym koncie szwajcarskim, co można sprawdzić.
    O to Zakatowanie oskarżono SmerSz, który chciał kastrować Żydów, co dało łupy Armii Czerwonej na tajnych kontach szwajcarskich Straussowi, Jaruzelskiemu i Kiszczakowi, więc nich Jaruzelski i Kiszczak oddadzą te pieniądze, bo Straussa zaszczułem na śmierć. Nie mogłem się tylko dobrać do kochanka Hitlera Bardiniego z neapolitańskiej szkoły kopulacyjnej Kadafiego-Berlusconiego.

  29. Easy Rider said

    Ad 25.

    Większość głosowała na Tymińskiego nie dlatego, że ludzie wiedzieli, co to wojna ekonomiczna, gdyż tego nie wiedziały wówczas (a może nie wiedzą do dzisiaj?) „elyty” styropianowego chowu, których do władzy wyniosła historyczna zawierucha. Po prostu, Tymiński sprawiał dobre wrażenie swoją kulturą, ogładą, wiedzą i znajomością świata w porównaniu do chama i prostaka Wałka.
    Natomiast co do sfałszowania wyborów – nie mam wątpliwości, że tak musiało być, gdyż z kimkolwiek rozmawiałem po wyborach, to prawie nikt nie twierdził, że głosował na W. Zakładając nawet, że niektórzy może wstydzili się opowiadać, że głosowali za elektrykiem sądzę, że Tymiński mógł zebrać pulę rzędu 75 % głosów.

  30. boczek said

    pocalujcie mnie w dupe

    Witryna dla pedałków to http://queer.pl/
    I tam się proszę zalecać.
    Admin

  31. Zbigniew Козил said

    @30

    Za przyczyną jakichże to przyczyn mielibyśmy doświadczać tak wątpliwej rozkoszy?

  32. […] Dziennik gajowego Maruchy (2013-01-06) / Bibula […]

  33. Kronikarz said

    tak czy owak
    agent nie agent
    autor porusza sprawy zasadnicze

    teraz powróćmy do
    Art-B Gromu A-Alkoholowej FOZZ wchodzenie do UE nocna zmianę wstrzymanie wykopów w Jedwabnym i WIELU INNYCH
    pod tym katem tego, co pisze tu ST

    bo, jak mówił Jan Kochanowski :

    Cieszy mię ten rym : Polak mądry po szkodzie.
    Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
    Nową przypowieść Polak sobie kupi
    Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

    in Pieśń o spustoszeniu Podola

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.