Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Atak Niemców na Polskę w 1939 roku to także masowy rabunek polskich banków. RFN nigdy tych pieniędzy nie oddała.

Posted by Marucha w dniu 2019-09-06 (Piątek)

Mówiąc o stratach wojennych spowodowanych agresją i okupacją Niemiec przeważnie mamy na myśli masowe mordy na Polakach oraz niszczenie mienia (budynków, infrastruktury itp.). Mało kto zdaje sobie jednak sprawę ze strat wywołanych rabunkiem polskiego sektora bankowego.

Na okupowanych przez Niemców terenach II RP tuż przed wybuchem wojny funkcjonowało ponad 2 tys. banków oraz instytucji finansowych. Straty w wyniku konfiskat rachunków samego tylko Banku Rolnego wyniosły 1,4 mld złotych przedwojennych. Dziś to równowartość ok. 17 mld złotych (!).

Niemal każdą swoją okupację Niemcy zaczynali od załatwienia dwóch spraw:

1) likwidacji (względnie uwięzieniu) elit patriotycznych i przeciwników politycznych, oraz
2) grabieży tego, co najcenniejsze i najbardziej wartościowe: złota, pieniędzy i dzieł sztuki.

W zakresie realizacji tego drugiego punktu kluczowe było sprawne opanowanie sektora bankowego okupowanego państwa.

Na dzień 1 stycznia 1939 roku całkowita suma aktywów polskiego systemu bankowego i kredytowego szacowana była na 9,567 miliarda ówczesnych złotych (dziś to odpowiednik ok. 115 mld zł) przy środkach bieżących w dyspozycji w wysokości 1,2 miliarda ówczesnych złotych (odpowiednik ok. 14,4 mld zł).

Co równie istotne – tuż przed II wojną światową polskie banki posiadały blisko 4-krotnie więcej złota niż wszystkie banki niemieckie razem wzięte. Wynikało to po części z wycofywania (od drugiej połowy lat 30-tych XX wieku) przez niemieckich Żydów depozytów z banków działających na terytorium III Rzeszy i lokowania ich m.in. w polskich instytucjach finansowych.

Powyższe dane pokazują dobitnie, że Polska (pod względem finansowym) dla hitlerowskich Niemiec była bardzo łakomym kąskiem. Uwzględniając postanowienia paktu Ribbentrop-Mołotow na ziemiach przyłączonych do III Rzeszy oraz na późniejszych terenach Generalnego Gubernatorstwa znalazło się finalnie ponad 30 polskich banków, w tym sześć publicznych z ogólną liczbą ok. 100 oddziałów, 17 Towarzystw Kredytowych, ok. 100 kas oszczędnościowych z ponad 100 oddziałami oraz prawie 2 000 spółdzielni kredytowych.

Zgodnie z niemieckim rozporządzeniem obowiązującym na terytoriach okupowanych – „własność Polaków stawała się własnością Rzeszy Niemieckiej”. W konsekwencji dla każdej polskiej instytucji bankowej czy finansowej Niemcy wyznaczali tzw. powiernika. Był to specjalny urzędnik niemiecki, którego celem był rabunek depozytów pieniężnych, złota oraz ściąganie zadłużenie od Polaków, którym przejmowane banki wcześniej udzieliły pożyczek. W ten oto sposób całość polskiego systemu bankowego i kredytowego została podporządkowana interesom gospodarczym III Rzeszy, a gigantyczne kwoty depozytów oraz złoto zrabowane z polskich banków umożliwiło dalszą ekspansję Niemiec na terenie Europy (przypomnijmy, że w 1940 r. Niemcy zaatakowały Francję, a w 1941 r. – ZSRR).

Jedno jest pewne – Polacy, którym Rzesza Niemiecka bezprawnie skonfiskowała oszczędności zgromadzone na lokatach bankowych, bądź pozbawiła ich realnej wartości (w skutek wymiany pieniędzy na Reichsmarki na terenie Niemiec i tzw. „Młynarki” w Generalnym Gubernatorstwie) nigdy swej własności od państwa niemieckiego nie odzyskali.

Źródło: 
Zespół ds. reparacji: polski system bankowy poniósł ogromne straty podczas II wojny światowej (Dzieje.pl)
Ile pieniędzy straciły polskie banki podczas II wojny światowej? Zapowiedź posiedzenia Zespołu ds. reparacji (Sejm.gov.pl)
Pieniądz i kredyt. Banki w II RP przed 1939 r. (KlubInteligencjiPolskiej.pl)
Ile Niemcy zarobiły na II wojnie światowej? (Bezc.pl)
Stanisław Żerko (Twitter.com)

http://niewygodne.info.pl

Komentarzy 19 to “Atak Niemców na Polskę w 1939 roku to także masowy rabunek polskich banków. RFN nigdy tych pieniędzy nie oddała.”

  1. JW said

    Niemcy niczego nie oddadzą, bo przez całe dziesięciolecia do ich cyca był przyssany nielubiący konkurencji Izrael, a poza tym Polska nie ma na arenie międzynarodowej żadnej siły przebicia, a tym samym możliwości wywarcia w tej kwestii odpowiedniej presji na Niemcy. Kiedyś może i byliśmy pawiem i papugą narodów, a obecnie jesteśmy ich gбwnem, niestety.

  2. Tadeusz said

    Churchill kilka lat po wojnie stwierdził ,że Niemcy powinnosię bombardować co namniej co dwadzieścia lat. I miał rację , gdy patrzę na to co teraz wyprawiają.

  3. lewarek.pl said

    2.
    Co pięćdziesiąt.

  4. Do4 CCCP jak i RWPG spłacała gigantyczne kredyty za dostarczanie broni z USA do CCCP,w czasie 2 wojny światowej.

    Wystarczy zapytać …google.

  5. Boydar said

    Panie Lewarek, z fachowcem klasy Churchila ja bym się na Pańskim miejscu nie targował. Wiedział co mówi.

  6. NICK said

    Temat, no, niewygodny.
    Aktualny.
    Ale.

    Wypływa jak gówno warszawskie?

    Reparacje.

    Zwróćmy uwagę.
    Przez dziesiąt lat mowy o tym nie było.
    No, episkopat wybaczał… .
    Hóy z nim… .

    Normalnie gdyby było to żydogermańska krew lać się powinna po wszech rzekach.
    A nie jak krew polska po Raduni.
    Rzece.
    „wolnego miasta gdańska” qrva.

    Podobno negocjują.
    Zapłacą 30%.

  7. cedric said

    Niemcy w latach 30 wypędzili swoich Żydów do Polski ze złotem, następnie zrabowali to złoto, następnie popłynęło zapewne w częsci do Fort Knox, następnie Niemcy zaczęli repatriować do kraju, co nie spodobało się Imperium Dobra. Czy w związku z tym Niemcy czeka „przekleństwo posiadania złota”, jak to robiono z wieloma krajami np. Libią?

  8. NICK said

    Niemców NIC nie czeka.
    Vide. City of London i tzw. monarchię.
    Germo-anglo-syjońską.

    Ukułem neo-logizm.

    Można powielać… .

  9. Joannus said

    Ad 6
    Podajesz Pan część prawdy.
    Łupy wojenne głównie ze złotem zostały podzielone na trzy kupki, w tym jedna do zwrotu pozostałe dwie łatwo się domyśleć komu przypadły.

  10. lewarek.pl said

    5.
    Churchill powiedział: „pięćdziesiąt”. W 1995 minął termin.

  11. Boydar said

    A to bardzo przepraszam. Idiota. Churchill znaczy się.

  12. Antares said

    Tak tak, Churchill był za tym aby co 50 lat bombardować niemcy, ten sam Churchill który zaraz po wojnie chciał zwrócić niemcom nasze odzyskane ziemie.

  13. Olo said

    Tadeusz (2) napisał:

    „Churchill kilka lat po wojnie stwierdził ,że Niemcy powinno się bombardować co namniej co dwadzieścia lat. I miał rację , gdy patrzę na to co teraz wyprawiają.”

    Churchill nie miał racji lub patrzył na wszystko tylko ze swojej anglo-syjonistycznej perspektywy. Zbombardować lub odparować to się powinno Anglię. Raz a porządnie. Żeby nie zostało tam nawet ziarnko piasku. Wtedy nie byłoby potrzebne bombardowanie Niemców co kilkadziesiąt lat. Nie byłoby chazarów, którzy się ulokowali na wyspach po zniszczeniu ich nadwołżańskiego kaganatu przez Waregów i Rusów, to nie byłoby też talmudycznych podpalaczy świata, a co za tym idzie niepotrzebnych wojen.

  14. Plausi said

    Złoto polskiego banku

    o ile mi wiadomo, też zostało zabrane przez ówczesny „rząd” do W.Brytani, gdzie ponoć posłużyło na opłatę biurka i biura dla tzw. „!rządu na emigracji”, który nie dość, że wykonywał polecenia swego londyńskiego gospodarza ale mu nawet za płacił. To tak, jak tzw. rząd w Warszawie opłaca wojska okupacyjne USA w Polsce, skierowane tam aby nadzorowały wykonanie programu USA wywłaszczania Polaków „Just Act 447”. Można powiedzieć, że nie tylko Niemcy obrabowali polski bank ale także tzw. rząd emigracyjny i jego gospodarze z W.Brytaniim a na dziś biorą się za to USA, zresztą po tym, jak Polacy zostali już raz obrabowani z ich mienia w ramach „prywatyzacji” Sorosa(USA)/Balcerowicza(Wolna Polska).

    Wydaje się, że mało kto z Polaków pojął, że we wrześniu 1939 roku miała miejsce pospolita zdrada tzw. „sojuszników” t.j. W.Brytanii i Francji, którzy byli umową zobowiązani do udzielenia pomocy militarnej, czego odmówili łamiąc umowę. Za tę zdradę nikt jak dotąd nie domagał się odszkodowania. Celem tej umowy z „sojusznikami”, i teraz piszę powoli, aby każdy nawet powoli myślący zrozumiał,

    było sprowokowanie Polski do zdecydowanej obrony kraju, aby „sojusznicy” mogli przygotować i przejść do ataku na III Rzeszę, który po wypowiedzeniu III Rzeszy wojny przez obu „sojuszników” 3. września 1939. NIGDY nie nastąpił.

    Oznacza to, że już 4. najpóźniej 5. września było wiadomo, że założenia i cel obrony Polski nie ma żadnego sensu, poza spowodowaniem większych zniszczeń i strat w ludziach, i należało, niezależnie jak to nieprzyjemnie brzmi w uszach bohaterskich czytelników w tym forum, natychmiast przejść do rozmów pokojowych z agresorem, usiłując uratować zarówno „siłę żywą”

    https://marucha.wordpress.com/2019/08/24/krakow-tez-mial-splonac/#comment-851117

    jak też dobra materialne przed zniszczeniem. Dalsze prowadzenie działań wojennych było sprzeczne z interesem Polaków, którzy po raz kolejny dali się nabrać na obiecanki cacanki tzw. „sojuszników”.

    Nie sposób zgoła wykluczyć, że umowę o pomocy wzajemnej zawarli „sojusznicy” z Polską jedynie po to, aby doprowadzić do możliwie wielkich strat i ofiar w Polsce. W każdym razie kręgi kontrolujące media we Francji uruchomiły kampanię pod nazwą „Nie będziemy umierać za Gdańsk”, aby uzasadnić przed ludności tę swą podłość.

    A skoro staram się pewne rzeczy oświetlić, to po wypowiedzeniu wojny przez Francję i W.Brytanię III Rzeszy, wszelkie jej działania przeciwko tym krajom były aktem obrony a nie „napadem”, jak to wielu przyjmuje, bowiem to one dokonały agresji przeciwko III Rzeszy wypowiadając wojnę.

    Inny przykład, mjr. Sucharski z Westerplatte postąpiłby zgodnie z zasadami regulaminów wojskowych i zdrowym rozsądkiem, kiedy by poddał placówkę po pełnym wykonaniu zadania, i nie przeciągał obrony, ponoć pozbawiony władzy, przez kolejne dni, autor Zawisza utrzymuje: „Przez pierwsze dwa dni broniono się z powodzeniem jednak po ataku lotniczym w dniu 2 września major Sucharski, który na własne oczy widział zniszczenie wartowni nr 2 podjął decyzję poddania placówki. ”

    http://zawisza.neon24.pl/post/150478,obrona-westerplatte-historia-prawdziwa-z-info-o-wieluniu#comment_1579808

    Co prawda poddanie placówki pozbawiło by dzielnych patriotów, być może także w tym forum, błogiej okazji do dumy równie patriotycznej jak oni z „bohaterskiej obrony Westerplatte”, ale jedną z zasad obowiązujących dowódcę, jest zapobieganie strat w ludziach i sprzęcie, jeśli nie prowadzi to do żadnego militarnego celu, tzn. aby i to było jasne, jest bezcelowe. I jeszcze jaśniej, tzw. „bohaterstwo” polegające na poświęcaniu ludzi czy wartości materialnych jest
    a. przejawem braku odpowiedzialności
    b. głupotą
    c. a nawet zbrodnią, jeśli poświęca się podwładnych.

    Jak z tego widać na odwrotnej stronie medalu bohaterstwa można znaleźć nawet zbrodnię.

  15. JerzyS said

    „Gdyby moi synowie nie chcieli wojen, to by tych wojen nie było.”
    – Madame Mayer Amschel Rothschild

    „Nie obchodzi mnie, jaka marionetka zasiada na tronie brytyjskim (…) człowiek, który kontroluje podaż brytyjskiego pieniądza, kontroluje zarówno podaż pieniądza jak i brytyjskie imperium”.
    – Nathan Mayer Rothschild

    ——–
    Rothschildów nie ma. Nikt o nich nie słyszał przed rokiem 2000.
    Admin

  16. Birton said

    Wystarczy, żeby Żyd Morawer albo Żyd Kalkstein, albo żydowski służalec Juda rzekli publicznie nie raz i nie dwa, co w nieskończoność nagłaśniałyby polskie media państwowe, a prawnicy podjęliby stosowne działania;
    1. Polsce należą się od Niemiec reparacje wojenne w wysokości 800mld $, a osobom fizycznym drugie tyle
    2. Polsce należą się od Rosji reparacje wojenne w wysokości 800 mld $, a osobom fizycznym drugie tyle
    3. Polsce należą się od Ukrainy reparacje za działania ludobójcze w wysokości 800 mld $, a osobom fizyczny drugie tyle
    3. Polsce należą się reparacje od Izraela za złodziejskie i ludobójcze działania żydostwa w wysokości 1200mld$, a osobom fizycznym drugie tyle
    ponadto uważam, że Kartaginę należy zniszczyć

  17. revers said

    Ale Fort Merkel powinien byc i bedzie?

    https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/606481,reparacje-niemcy-polska-fort-merkel-duda.html

    Jakos dziwnie sprzeczna ta deklaracje zaprosic do siebie lisa w barwach niemieckich i oczekiwac ze zlote jaja zniesie w postaci bilionowej reperacji.

    Grecy tez chcieli reperacje wojenne i zwrot zlota ktore bylo pozyczone na kredyt Niemcom w czasie dugiej wojny swiatowej, a otrzymuja od Niemiec tylko papiery dluzne z wplywowych niemieckich bankow, ECB, lub jaka ifrastruktura grecka idzie pod mlotek na psie pieniadze, tj. porty morskie, lotnicze, cale wybrzeza lub wyspy nadajace sie na turystyke lub zyjace juz z turystyki, ewentualnie cale oddzialy poborcow podatkowych .

  18. Kenig said

    Zostawmy skurwialych polskich politykow.
    Ich miejsca powinni zajac Polscy wojskowi Oczywiscie od porucznika do starszego szeregowca Gdyz dowodztwo jest calkowicie przejete przez wrogow POLSKI;niemiec ameryki=zydow=mossad anglii rosji.
    I zwykli ludzie powinni przejac stery polityki Polskiej.Gdyz dla mnie niema zadnych elit politycznych w Polsce.Jest tylko dobrze zorganizowana banda oprychow podajaca sie za polakow.

  19. NICK said

    Kenig.
    Dlaczego polskich generałów wybito.
    We Mirosławcu i przed tzw. Smoleńskiem.
    Mogli by rządzić swoją Polską.
    O pojedynczych [Petelicki np.] nie wspomnę.
    Mord grupowy na Polakach jest lepszy.

Sorry, the comment form is closed at this time.