Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    olo o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    If o Magyar Nemzet: Rosjanie ostrze…
    Yagiel o Wolne tematy (59 – …
    corintians o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    niepostepowyoszolom o Wybór należy do Polski
    corintians o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    niepostepowyoszolom o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    Jack Ravenno o Prof. Bogusław Paź: Prezenty m…
    Jack Ravenno o Kim jest człowiek niezaszczepi…
    Olo o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    UZA o Wybór należy do Polski
    Zenon_K o Kto rządzi światem?
    niepostepowyoszolom o Endlösung dla nieszczepionych”…
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Krzysztof M o O szkodliwości demokracji…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 617 obserwujących.

Dlaczego nie zagłosuję na PiS?

Posted by Marucha w dniu 2011-09-29 (Czwartek)

PiS wywodzi się z lewicowej opozycji (z KOR-u). Obydwaj Kaczyńscy zaczynani swoją karierę z Michnikiem i Kuroniem. Byli też razem z nim przy okrągłym stole.

Zbliżają się wybory parlamentarne. O nasze głosy będą walczyć najróżniejsze listy. Nie da się ukryć, że wśród elektoratu tzw. prawicy prym wiedzie PiS. I mam tu na myśli nie tylko pseudoprawicę (chadecję, neofaszystów, teologie wyzwolenia czy narodowych bolszewików), ale również konserwatywnych liberałów. Ja jednak na ten PiS głosować na pewno nie będę. Dlaczego, zaraz wyjaśnię. Oczywiście nie łudzę się, że kogoś przekonam. Znam już dobrze pisiaków i wiem, że oni są niereformowalni. Jednak dla czystego sumienia wolę być szczery i wyjaśnić, co mi w tym PiS-ie nie gra.

Sekta Smoleńska

Wszyscy pamiętają tragiczne wydarzania z zeszłego roku. Miały one jednak pozytywny aspekt – mogły doprowadzić do zakończenia wojny polsko-polskiej. Jednak skało się inaczej, a to za sprawą Jarosława Kaczyńskiego, który oskarżył Donalda Tuska i Janusza Palikota o celowe spowodowanie katastrofy. Wprawdzie bezpośrednio tego nie powiedział (przynajmniej ja takiej wypowiedzi nie słyszałem), jednak jego sposób wypowiadanie się o Smoleńsku wskazuje na ukrytą wiarę w zamach. A co najważniejsze, nie zaprotestował on przeciwko notorycznemu oskarżaniu rządów PO, które ma miejsce w jego środowisku. Te milczenie oznacza zgodę. [Nie wiemy, o jakiej „wojnie polsko-polskiej” mówi autor, który czerpie najwyraźniej z zasobu słownikowego „Polaków z korzeniami” – admin]

Pisowskie fantazje o zbrodni Smoleńskiej sięgnęły już poziomu paranoi. Słyszeliśmy już o bombie próżniowej, sztucznej mgle, celowo źle podanych danych, wielkim laserze, zepsutej nawigacji i dobijaniu rannych (przepraszam, jeśli coś ominąłem). Co ciekawe, te wszystkie teorie są wprawdzie ze sobą sprzeczne, jednak ich twórcy nie próbują się nawzajem zwalczać. Przykładowo, promujący teorię bomby Szymowski nie zwalcza innych teorii (po prostu o nich nie mówi). Gdyby prowadził rzetelne śledztwo, postąpiłby inaczej.

Oczywiście wtajemniczeni mieli być wszyscy spoza PiS-u (a nawet ta cześć PiS-u, która teraz tworzy PJN). Spotkałem nawet wyborczynię PiS-u, która twierdzi, że w spisku Palikota brał udział NOP! Ciekawe, czy ci politycy z innych partii (np. Jaruga-Nowacka), którzy zginęli pod Smoleńskiem, też byli o wszystkim poinformowani. Nazywajmy sprawy po imieniu, to są absurdy, które wyprodukować mogły tylko chore łby. Niestety, naszemu społeczeństwu zrobiono istną burzę mózgu. Pospieszalski stworzył film „Solidarni 2010”, którego przesłanie sprowadzało się do stwierdzenia, że każdy wierzy w zamach. Następnie powstały inne filmy. Antoni Macierewicz (bez wątpienia niekwestionowany ekspert od wypadków lotniczych) powołał cały zespół parlamentarny, mający „wyjaśnić” sprawę. O zamachu mówią wciąż media księdza Rydzyka. Natomiast „Gazeta Polska” nie zajmuje się już prawie niczym innym. A przecież powtarzane kłamstwo robi się prawdą. Strach pomyśleć, co by było, gdyby tyle samo wysiłku włożono we wmawianie ludziom, że w zamachu zginęli Bruce Lee, Elvis Presley i Michael Jackson.

Oczywiście baśnie o zamachu to nie wszystko. Oprócz tego utworzono istny kult Lecha Kaczyńskiego. Bałwochwalczy pochówek na Wawelu był jedynie przystawką, teraz podano nam danie główne. Pojawił się chory pomysł, żeby zabrać spod pałacu prezydenckiego pomnik Poniatowskiego i podstawić tam pomnik Kaczyńskiego. Wprawdzie niektórzy dla niepoznaki chcą, żeby był to pomnik nie Kaczyńskiego, lecz wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku. Dobrze jednak wiemy, iż i tak będzie to pomnik Kaczyńskiego, gdyż będzie o nim przypominał. Wszak nikt nie wierzy, że ten pomnik będzie pamiątką po stewardesie Justynie. Ustawiono nawet substytut tego pomnika w postaci krzyża. Jakkolwiek nie popieram samej idei budowy pomnika, to dla mnie ten krzyż mógł tam sobie postać. Niemniej jednak skoro prezydent Komorowski nakazał przeniesienie krzyża do kościoła, to należało jego decyzję uszanować.

Przypominam, prezydent nie podjął decyzji o tym, żeby krzyż zniszczyć, a jedynie żeby go przenieś do kościoła, czyli miejsca naprawdę godnego. Gdy jednak przyszli księża mający zabrać krzyż, grupa szaleńców (trzeba nazywać sprawy po imieniu) uniemożliwiła im to poprzez rzucanie w nich kamieniami i wyzwiskami. Mamy więc do czynienia ze zorganizowaną, grupową napaścią fizyczną, której celem jest powstrzymanie decyzji legalnej władzy. Czegoś takiego nie można pochwalić. Nie mamy tutaj przykładu z chwilowym gniewem, gdyż ci ludzie po akcji zostali na miejscu i nadal bronili substytutu. Co więcej, gdy krzyż zabrano, oni nadal tam stali i bronili krzyża, którego nie było (istna schizofrenia). Po półrocznej zimowej przerwie wrócili w łagodniejszej formie jako „Stowarzyszenie Solidarni 2010”. Ci ludzie czują się spadkobiercami wszystkich: Jezusa, ks. Popiełuszki, Kościuszki, Piłsudskiego, Sikorskiego, Dmowskiego, Andersa, a nawet Buddy. [Przypominamy, iż miały miejsce również – a może przede wszystkim – brutalne, chamskie, huligańskie akcje najwyraźniej zdalnie sterowanych dresiarzy i innych szumowin; nie tylko starano się splugawić sam krzyż, ale jeden człowiek zginął skutkiem napaści fizycznej ze strony oczywiście nieznanego sprawcy – admin]

Ktoś powie, że może krzyżowcy przebrali miarkę, ale same ich intencje były dobre, chcieli bronić kultury chrześcijańskiej. Dobrze wiemy, że nie o to chodziło. Ten krzyż był dla znacznej większości jego rzekomych obrońców wart tyle, ile tabliczka informacyjna o budowie pomnika. Na YOUTUBE można obejrzeć film, gdzie pani Joanna od krzyża twierdzi, że jeśli rozpocznie się budowa pomnika, to ona sama zabierze ten krzyż. Zaryzykowałbym tezę, że gdyby Komorowski stwierdził, iż pomnika nie można podstawić, gdyż w tym miejscu stoi już krzyż, to ci ludzie sami by ten krzyż zniszczyli. Będąc często na Krakowskim Przedmieściu, miałem kilkakrotnie możliwość rozmowy z tymi ludźmi. O ile przyznam, że kilku z nich było nawet sympatycznych, o tyle u większości zaobserwowałem następujące problemy:

– Fanatyczne zaufanie do PiS-u. Połączone z fanatyczną nienawiścią wszystkiego, co PiS-em nie jest.
– Zaburzenia percepcji. Ludzie ci nie dopuszczają wszelkich niewygodnych dla nich faktów.
– Iście szalona agresja słowna i fizyczna. Tylko częste pobyty na siłowni uratowały mnie przez wyrżnięciem w chodnik. [Dresiarzy, atakujących obrońców krzyża autor przypadkiem nie zauważył? – admin]

W sumie banda niepoczytalnych szaleńców. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czym było wykorzystanie przez nich krzyża i modlitwy w agitacji politycznej. Czy cyniczną profanacją, czy bałwochwalstwem, na mocy którego powstanie nowy ruch religijny. Może prawda leży po środku?

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że obrońcy substytutu też doznali wiele złego zarówno od służb porządkowych, jak i od młodych chuliganów. Jednak to ich nie usprawiedliwia. [Za to usprawiedliwia służby porządkowe i „huliganów” sterowanych przez unych? – admin]

Już słyszę argumenty obronne w stylu: OK, masz rację, te zachowania PiS kompromitują, jednakże jakie to ma znaczenia wobec tego, czy będą dobrze rządzić. Można chyba być wyznawcą tej dziwnej sekty smoleńskiej i dobrym ministrem finansów. Na pierwszy rzut oka tak; jednak spójrzmy prawdzie w oczy, czy ktokolwiek z nas powierzyłby odpowiedzialne stanowisko dziwakom? To chyba pytanie retoryczne.

Gospodarcza Lewica

Myślę, że większość moich czytelników zgodzi się, że Polska powinna rządzić partia wolnorynkowa. PiS nie jest taką. Mam tutaj na myśli nie tylko wolny rynek na poziomie Hongkongu, ale również standard zachodnioeuropejskiej prawicy, czy nawet na poziomie, który propaguje SPD bądź lewica skandynawska. Kaczor nawet nie ukrywa swojej sympatii do dawnego PPS-u. Wybory w 2005 roku Kaczyńscy wygrali głównie dzięki protestom przeciwko cięciom socjalnym. PiS bardzo broni zdobyczy socjalizmu. Jest na przykład w pełni przeciwny jakimkolwiek próbom liberalizacji służby zdrowia. Zdaję sobie sprawę, że czasami pomoc państwowa dla najsłabszych jest niezbędna, lub przynajmniej pożądana. Jednak w obecnej polskiej sytuacji nie stać nas na aż taką dobroczynność, jaką mamy teraz. PiS zwiększył liczbę urzędów i ministerstw (chociaż obiecywał tanie państwo). Nie da się nie wspomnieć o zasługach Kaczyńskich w powstrzymaniu prywatyzacji i reprywatyzacji. Pisiaki niemalże zlinczowały premiera za to, że nie zadłużył Polski w ramach tzw. walki z kryzysem. Nawet gdy wyszło, że premier miał rację, to nie zaprzestali skomleć. W Polsce warunki do założenia firmy są prawie najcięższe w Europie, lecz co PiS zrobił, żeby to zmienić? Gucio! Pisuary to nawet większe lewaki od starych komuchów z SLD! [A propos „wolnorynkowych standardów” zachodnioeuropejskiej prawicy mamy na ten temat własne zdanie – admin]

Niepodległościowcy i patrioci?

Apologeci PiS-u często zaznaczają, że PiS to partia broniąca naszej niepodległości i tożsamości narodowej. Gdyby jednak lepiej się przyjrzeć dziejom partii, to obraz jawi się zupełnie inny.
PiS niemal w całości poparł wejście Polski do UE, dobrze wiedząc, że jest to krok w kierunku likwidacji państwa narodowego. PiS nie jest przeciwny dalszemu niszczeniu naszej niepodległości. Partia (wbrew temu, co mówią poniektórzy) popiera wprowadzenie euro (jedynie ze względów ekonomicznych chce to odłożyć w czasie). Śp. prezydent Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, czyli dokument wprowadzający wyższość prawa unijnego nad naszą konstytucją. Co więcej, uznał to za swój sukces. PiS popiera nawet tak radykalny pomysł, jak wspólną europejską armię. Gdzie tu obrona niepodległości? Ludzie powszechnie uznani za zdrajców (np. Wielkopolski) walczyli o większą swobodę dla nas.

Tak samo ludzie związani z PiS-em są głusi na opluwanie naszego narodu przez typy w stylu Grossa. Nie jestem antysemitą, lecz uważam, że kiedy ktoś wymyśla jakieś bajki poniżające Polaków, to trzeba zaprotestować. Już nie mówiąc o wielkich roszczeniach finansowych wobec Polski. Kiedy Stanisław Michalkiewicz zaprotestował przeciwko temu, PiS wziął udział w zmasowanym ataku na niego (który zorganizowała Gazeta Wyborcza). Wynikać to może z pewnego pisowskiego filosemityzmu. Ostatnio nawet propisowska Fronda wprost stwierdziła, że do zbawienia świata (w sensie religijnym) i sądu ostatecznego niezbędne jest istnienie Izraela (państwa powstałego na masakrze Palestyńczyków). Ci ludzie chyba bardziej czują się Żydami niż Polakami.

PiS jest również za tym, żeby polscy żołnierze walczyli w cudzych wojnach. A więc polska armia nie dla Polaków. Widzimy więc, że PiS to żadni patrioci (przynajmniej w takim sensie jak patriotyzm pojmują narodowcy). Paradoksalnie już bardziej patriotyczne jest Urbanowskie „NIE”, które jednak zwraca uwagę na wymienione powyżej problemy. Jakże więc symboliczny był brak Kaczyńskich na odsłonięciu pomnika Dmowskiego.

Zamordyści

Pisząc o PiS-e, warto również zaznaczyć kwestię ich podejścia do wolności osobistej. Dla mnie jest bardzo ważne, żebym mógł sam o sobie decydować. Jednak panowie i panie z PiS-u nie chcą mi na to pozwolić.

PiS jest np. przeciwny jakimkolwiek formom liberalizacji kodeksu wobec narkotyków. Ich zdaniem zabronione powinno być nawet posiadanie (na własny użytek) jednego jointa. Ja nigdy nie brałem narkotyków, nawet kiepsko odróżniam poszczególne ich rodzaje (choć oczywiście nie jestem aż takim ignorantem jak Kaczyński, który nie wie, że trawkę robi się z konopi). Zdaję sobie jednak sprawę, że takie zakazy nie likwidują ćpuństwa, lecz jedynie oddają cały dochód z narkotyków w ręce mafii. [Autor powinien zapoznać się z doświadczeniami Szwecji, która swego czasu zalegalizowała narkotyki – i jakie były tego skutki. Nadzieje, iż swobodny dostęp do narkotyków zlikwiduje mafie, są typowe dla fantastów polityczno-socjalnych. – admin]
W świecie PiS-u obywatele mają również ograniczony dostęp do broni, przez co nie mogą się bronić przed bandytami. PiS popiera nawet zakaz małych noży. Doświadczenia z Norwegii pokazują jednak, że lepiej by było, gdyby obywatele byli uzbrojeni.

PiS również popiera pewne formy cenzury. Po tragicznym ataku na biuro PiS-u w Łodzi zażądali kontroli Internetu. PiS jest również za tym, by zakazać szeroko rozumianej pornografii. Piszę – szeroko pojmowanej, gdyż dobrze wiemy, że „Playboy” to nie jest żadna pornografia. Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy próbował zabronić parady równości, a jako prezydent Polski – jakiegoś koncertu metalowego (niestety nie pamiętam nazwy zespołu). [Jasne, „Playboy” to młodzieżowe pisemko szerzące chrześcijański światopogląd – admin]

Wszyscy też zapewne pamiętają pisowską walkę z warszawskimi domami publicznymi. Nie kwestionuję, że chodzenie do burdelu jest czymś etycznie nagannym, jednak ta bezskuteczna walka była zwykłą stratą pieniędzy. Dobrze natomiast wiemy, że w krajach, które tolerują prostytucję, patologie związane z sex biznesem (np. handel kobietami) są mniejsze. [Gówno prawda, panie Autorze, gówno prawda! – admin]

Gdy się to wszystko przemyśli, to nie sposób nie krzyknąć: „Jarek, zajmij się swoim życiem! Moje pozostaw mi!”

Ludzie spoza układów?

Pisiaki lubią przedstawiać rzeczywistość w następującym świetle – zły układ (PO, SLD, PD, SDPL, RPP) kontra my. Czy taki obraz jest prawdziwy? Nie kwestionuję, że istnieją w Polsce pewne powiązania mafijno-biznesowo-polityczne, które mają swoje umocowania w pozostałościach po dawnym systemie (zwłaszcza w służbach specjalnych). Czy jednak te powiązanie aby na pewno nie dotyczą PiS-u? Odpowiedzią jest historia partii.

PiS wywodzi się z lewicowej opozycji (z KOR-u). Obydwaj Kaczyńscy zaczynani swoją karierę z Michnikiem i Kuroniem. Byli też razem z nim przy okrągłym stole. Więcej na ten temat można przeczytać w książce „Lech Kaczyński. Ostatni wywiad”. Kaczyńscy później prowadzili kampanię Wałęsy. W nagrodę Lech Kaczyński dostał funkcję ministra w gabinecie Wałęsy. Później pełnił funkcję prezesa NIK-u i ministra sprawiedliwości w rządzie Buzka (obecnie jednego z liderów PO). Co ciekawe, otrzymał to stanowisko, będąc politycznym bankrutem. Wniosek jest następujący – salon uratował Kaczyńskich. Przez długi okres PiS i PO chciały rządzić razem. W wyborach regionalnych 2002 roku miały wspólne listy (nie licząc Mazowsza). Idea POPiS-u była życzliwie przyjęta przez GW i TVN. Ogólnie, to w mediach poprawnych politycznie była moda na Kaczyńskich i Ziobrę (kto nie wierzy, niech sprawdzi w archiwum). To tylko najważniejsze (nie jedyne) przykłady na powiązania PiS z układami i salonami.

Podsumowanie

Pokazałem tutaj kilka przykładów nieprawości lub bezmyślności pisowskiej. Żeby artykuł nie był za długi, ograniczyłem się do najciekawszych kwestii. Lista moich zastrzeżeń jest jednak większa. Mógłbym wiele pisać o dwuznacznym stosunku do aborcji, o dziwnych grach CBA, o niewyjaśnieniu sprawy Olewników, czy nawet o samej obciachowości pisiaków. Myślę jednak, że tyle wystarczy. Dla mnie sprawa jest oczywista. Prawicowy liberał, czy w ogóle człowiek prawicy, a właściwie nikt kierujący się zdrowym rozsądkiem nie może głosować na PiS. I ja też nie będę głosował.

Marek Adam Grabowski

http://www.konserwatyzm.pl

Komentarzy 97 do “Dlaczego nie zagłosuję na PiS?”

  1. Isreal said

    „Mamy więc do czynienia ze zorganizowaną, grupową napaścią fizyczną, której celem jest powstrzymanie decyzji legalnej władzy. Czegoś takiego nie można pochwalić.”
    legalna władza.!!!!!!!!!!.

    ale z pisem zgoda!
    Pytanie – na kogo 9.10 , na „legalna władzę”?
    ale pierdoly Panie Marku Adamie

    moje familia bierze wolne 9.10……..

  2. Swietny material.Moze to otworzy oczy kilku-jeszcze-myslacym Polakom .
    Jerzy Ulicki-Rek

  3. 166 bojkot TVN said

    No a teraz żeby sprowadzić temat do jednego mianownika, trzeba zamiast PiS podstawić kolejno skróty:
    PO ……
    SLD …..
    PSL ……
    bo wszyscy członkowie tych partii występujący w telewizorach mają gęby pełne frazesów.

    I okaże się, że WSZYSTKIE PARTIE SA TAKIE SAME.

    Ale nawet wśród tych „TAKICH SAMYCH” można wybrać takich, którzy jeszcze mają jakieś poczucie przyzwoitości i takich, którzy go nie mają. No i dlatego trzeba pójść do wyborów.

    ad1/JUR

    Polacy mają oczy szeroko otwarte.

  4. Shakespear said

    Ten Pan myśli ze „wolny rynek” istnieje ????

    Jeżeli tak to niech poczyta trochę na temat kryzysu w którym świat w tej chwili znajduje się. Myślę ze jest to lepsza bajka nisz Smoleńsk.

    „walkę z warszawskimi domami publicznymi”, jest to tak zwana „sprawa” o której wszyscy będą krzyczeć ale która ma najmniejszy wpływ na ich codzienne życie.

    To ta sama sztuczka która PO sobie zafundowal z dopalaczami. Wielki hałas i nic więcej. Narkotyki dalej się dobrze maja ale o tym ani słowa. Problem nie istnieje bo o nim nic w MEDIACH, a wiec nie ma problemu.

    Spróbujmy może finansowe położenie kraju, koszty budowy drug, no i te święte krowy stadiony które będą doić budżet publiczny przez długie lata. To są powody czemu nie glosować za tymi partiami.

  5. Marucha said

    Re 4:
    Wolny rynek istnieje i wygląda właśnie tak, jak wygląda, a będzie jeszcze gorzej.

  6. Jesteśmy dla nich już tylko ŚCIERWEM potrzebnym do wrzucenia karty wyborczej do urny!!!

    „nikt kierujący się zdrowym rozsądkiem nie może głosować na PiS.”

    I za to na WirtualnejPolonii przez popleczników PiS zostanie się nazwany: ‚ścierwem’, ‚oddelegowanym’, ‚patriotą-inaczej’, w zawoalowany sposób [a jak będzie trzeba to na wprost] również bolszewikiem [patrz: niejaki Andrzej [13], a także Jerzy Tatol [16], ‚ukrytym patriotą'[admin 14].
    Zatwierdzi to admin Włodek Kuliński [14, 17]

    http://wirtualnapolonia.com/2011/09/27/samolot-tu-154-z-lechem-kaczynskim-na-pokladzie-zostal-zestrzelony

    „14 Józef Bizoń + powiedział/a
    2011-09-28 @ 18:16
    Ad. 13.
    Mnie też chodzi o prawdę, ale najwidoczniej różnie to pojęcie rozumiemy.
    Raczę zauważyć, że czas kampanii wyborczej raczej nie służy do ustalania prawdy w tym przypadku i do tego metodami typu ‘Andrzej’. Raczej już do podgrzewania atmosfery i to bez względu na intencję piszącego.
    —————————————————————————————-
    Szanowny Panie Bizoń
    Tu na Wirtualnej Polonii pojecie prawdy i czasu jest jedno!
    Faktycznie czas kampanii uaktywnia „ukrytych patriorow” jak pisze otwartym tekstem choc nioegrzecznie „Andrzej.
    Moderator”

    „17. Józef Bizoń + powiedział/a
    2011-09-28 @ 22:57
    …. Może admin to przepuści w ramach prawa do repliki.
    ————————————————————————————–
    Nie „admin” belkotu nie juz nie przepusci tym bardziej, ze replika nie na temat a odwracanie kota ogonem. admin tylko sie upewnil co do roli Pana tutaj.
    Admin – Wlodek Kulinski”

    A admin nie przepuścił tego niżej tekstu:

    „17. Józef Bizoń powiedział/a
    Twój komentarz oczekuje na moderację.
    2011-09-28 @ 22:57
    Panie Tatol [end consortes].
    Czy to jest ta demokracja, co jak ktoś ma inne spojrzenie na dany problem niż oficjalnie obowiązujący [w rządzie, sejmie, danej partii …], to zamiast argumentów należy go skutecznie opluć? Czy aby nie jest z repertuaru bolszewizmu, którego Pan używasz jako kontrargument?
    Już w 2006 r. skoczył Pan na mnie po opublikowaniu w internecie mego artykułu pt.
    „Dwa żywioły antypolskie wiszące nad Polską” – którego przedruk jest teraz tu:
    http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/13/dwa-zywioly-antypolskie-wiszace-nad-polska
    bo według Pana powinienem w tym artykule pisać o bolszewikach, a nie o problemie żydowskim. Ja Panu wówczas odpisałem, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby Pan pisał o bolszewikach – no i powstanie wówczas jakaś spójna całość.
    No i w tym moim artykule było chyba coś na rzeczy skoro w Jerozolimie w lutym 2011 r. padło takie coś:
    „Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłość” – – Premier Izraela Beniamin Natanyahu, Jerozolima 23 luty 2011 r. – na powitanie premiera RP Donalda Tuska wraz z jego rządem.
    A Lech Kaczyński w Izraelu we wrześniu 2006 r. zapewnił:
    „I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni” – Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.
    Resztę Panie Jerzy może Pan sobie doczytać tu: http://jozefbizon.wordpress.com
    Może admin to przepuści w ramach prawa do repliki.”
    —-

    Admin nie przepuścił, a odpowiedzią na takie działanie jest doskonały wiersz Pani Lusi Ogińskiej, który na takie dictum zamieściłem też na swojej stronie w wpisach.

  7. Ad. 3
    Ci na dalszych miejscach zawsze pracują na tych na szczycie listy i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nie mają najmniejszych szans [często też i gęsto nie mają zielonego pojęcia z czym co się je w parlamencie – ale zawsze uzbierają trochę głosów dla listy partyjnej. Tego dowodzi analiza wyników z szeregu wyborów z poprzednich lat.
    Dlatego też na listy wyborcze można wpisać dwa razy więcej kandydatów niż jest mandatów do obsadzenia w danym okręgu wyborczym. Każdy z tych zająców coś tam dla listy uskubie głosów [rodzina, znajomi, nie zorientowani].
    Tak, że ten wciskany kit przez bojkotkę jest jedynie po to, aby zwiększyć ferkwencję wyborczą, bo krucho będzie jak się bojkot tzw. wyborów powiedzie.

  8. sono said

    No to glosujcie barany na PO i SLd. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    I zacznijcie kosic trawe, bo niedlugo bedziecie ja jesc.
    Te wypociny tego pana to przyklad jak glupota tryuumfuje.
    Fakty pokazuja co innego ,a taki pol-idiota pisze co innego i jeszcze najduje pol-idiotow ktorzy mu przyklaskuja.
    Przeciez to AGENT Tuska i Palikota.
    Polakow latwiej poklocic niz kiwnac palcem w bucie.
    Nie wybierajcie PIs, wybierzcie PO i przy okazji kupcie sobie solidny lancuch z kula do nog, bo wam sie przyda. Przynajmniej oszczedzcie PO duzego wydatku.

  9. Marucha said

    Re 8:
    Glosujmy na PiS, oni tak ładnie mówią i tyle obiecują…

  10. ad 6,7
    Panie Jozefie
    W.Kulinski stoi nastarzy politycznej poprawnosci dzien io noc i nic co mogloby zagrozic „globalnej prawdzie” nie ma prawa sie przemknac:)
    Prosze nie tracic czasu:)
    Ad 8
    Sono
    WSZYSTKIE milosciwie nas bajerujace partie to ta sama banda szubrawcow.
    Pozostaje calkowity ,totalny belkot.
    Chcialbym zobaczyc ich mordy gdyby sie okazalo ,ze do urn poszlo 10-15 uprawnionych do glosowania:)
    Ciekawe co by napisalo gowno wybiorcze:)
    „Kolejny sukces na polu walki z reakcja i faszyzmem.
    Przerazeni mozliwoscia porazki w wyborach wrogowie panstwa i narodu polskiego oddali walkowerem.”:):):)
    Jerzy Ulicki-Rek

  11. Inkwizytor said

    Pani Józefie u Włodka Kulińskiego nie warto nic pisać, to wyjątkowo podły szubrawiec

  12. stary-stach said

    hasbara przedwyborcza równo jedzie już szeryf się ujawnił
    a wcześniejszy wpis uciął
    publikując wpisy rodem z „gwna” się szeryf ujawnił

    Czy może Pan uprzejmie wyjaśnić, co i kogo ma Pan na myśli?
    Niech Pan to zrobi niezwłocznie.
    Publikowane teksty niekoniecznie odzwierciedlają poglądy admina, lecz są punktem wyjścia do dyskusji, co wyjaśniałem wielokrotnie – admin

  13. stary-stach said

    W tekście wyżej prawda jest w ilości bajkowej to tyle do pouczeń moderacyjnych ten blog już jest stacony

    To spieprzaj Pan stąd. – admin

  14. Rysio said

    „…Nadzieje, iż swobodny dostęp do narkotyków zlikwiduje mafie, są typowe dla fantastów polityczno-socjalnych. – admin]..”

    To moze Gajowy wytlumaczy Rysiowi dlaczego jak byla prohibicja to pelno bylo mafii alkoholowych a obecnie gdy jest on legalny, mafii alkoholowych ani, ani.

    Ha ha ha! – admin

  15. sono said

    Jezeli ktos neguje, ze w SmoLensku doszlo do sprawnie przeprowadzenego zamachu na polska elite rzadzacA,
    to jest totalnym idiota , zdrajca , kapusiem i zwykly szunbrawcem i „wujem”.
    Po czyms takim widac ze mamy do czynienia z agentem z OSi Zla.
    Niech idiota MA Grabowski i jego kolesie spadaja w podskokach tam skad przyszli. Czyli do diabla.
    Koniec rozmowy.

  16. obserwator said

    Nie wiem kim jest autor (Marek Adam Grabowski), ale pisze językiem, który dyskwalifikuje go jako polemistę.

  17. sono said

    Mysle ze ten Graboowski to Palikot w przebraniu. A moze R Sikorski.
    Ten sam jezyk.
    EEEeee panie Marucha wstydz sie pan.
    Strzelil pan sobie w stopke umieszczajac tu ten artykul tego obszczymurka.:))))

  18. Marucha said

    Re 15:
    Nie sądzę, aby to był zamach.
    Połączenie fatalnej organizacji ze zignorowaniem komunikatu wieży, iż nie ma warunków do lądowania oraz błędy ludzkie są, moim zdaniem, przyczyną katastrofy.

  19. sono said

    nie sadzi pan, ze byl to zamach? A na jakiej podstawie??
    Tej samej co mowi, ze 9/11 byl zorganizowany przez zlych , muzulmanskich terrrrrorystow??

  20. Marucha said

    Re 17:
    Jak trzeba, to umieszczę artykuł nawet z Wyborczej albo z NIE.

    Zaraz polactfo ryknie, że to zdrada, agentura, hasbara itd.
    Polactfo nigdy nie zrozumiało i nie zrozumie – choć pisałem to wielokrotnie po polsku – że treści artykułów nie muszą odzwierciedlać moich poglądów, a artykuły mają być punktem wyjścia do dyskusji.

  21. Marucha said

    Re 19:
    Na podstawie głupot wypisywanych przez zwolenników teorii zamachu.
    Zamachu nie wykluczam, lecz uważam go za mało prawdopodobny.
    Zabić w świetle reflektorów „elitę” nic nie znaczącego na świecie kraju? Po co? Dla jakich korzyści?
    Eeee tam…

  22. sono said

    ad 21 Panie marucha, eee ,szkoda gadac. Sorry. Rozczarowanko.

    Jestem powalony siłą Pani argumentacji – admin

  23. Shakespear said

    Ad. 6
    „Jesteśmy dla nich już tylko ŚCIERWEM potrzebnym do wrzucenia karty wyborczej do urny!!!”

    Ta informacja już doszła oficjalnie do obywatela USA.

    Sondaż GALLOP pokazuje ze 81 % obywateli nie jest zadowolony ( czytaj, wie ze nic nie ma do powiedzenia o polityce USA) w jaki sposób USA jest rządząca.

    http://www.gallup.com/poll/149678/Americans-Express-Historic-Negativity-Toward-Government.aspx

  24. Inkwizytor said

    Jak to ? Teraz trzeba udowadniać, że nie był to zamach ? 🙂 Już wam się pisiorki doszczętni w głowach pomerdało. Trzeba było słuchać ostrzeżeń wieży, ze „warunków do lądowania NIE MA” a nie teraz bajki o zamachu opowiadać 🙂

  25. sono said

    ad 22 Ja pan przekonywac nie bede. Sa cale tony info na ten temat.
    Ale jak ktos sie upiera przy swoim ,to NIC go nie przekona.
    Moze jak Sikorski oficjalnie potwierdzim ze „doznal watahe „w Smolensku to pan moze w koncu uwierzy??
    Niech pan nadal sni, ze to nie byl zamach.

    Cytuję sam siebie: Wszystkie ich teorie można o kant d… potłuc wobec faktu, że wieża stwierdziła „Usłowij dla prijoma niet”., co dla lotników oznacza tylko jedno – admin.

  26. Marucha said

    Re 24:
    Jasne. Trzeba udowadniać, że to nie był zamach. Taka jest „logika” wyznawców kaczyzmu.
    Wszystkie ich teorie można o kant d… potłuc wobec faktu, że wieża stwierdziła „Usłowij dla prijoma niet”., co dla lotników oznacza tylko jedno.

  27. Kazek said

    Można nie głosować na PIS ale ten artykuł to stek bzdur . Np.:”chociaż PIS obiecywał tanie państwo” tanie państwo to hasło PO.
    Beznadziejny jest fragment o zamordystach cały jakby napisał go propagandysta PO.
    Zarzuty,że PIS zakazuje pornografii, narkotyków, parady homoseksualistów to argumenty na plus dla Pisu.
    Nazywanie ludzi sekta smoleńską to palikotowszczyzna.
    Po takiej katastrofie rząd powinien podać się do dymisji, pamiętając obśmiewanie ,każdej zagranicznej wizyty L.Kaczyńskiego.
    Pod Smoleńskiem rozbił się samolot prezydencki ale jak nie udostepniono samolotu do Brukseli to był to samolot rządowy.

  28. KaRabin said

    Drogi p .Marucha walenie w Pis przy byle jakiej okazji nie pomoże w tych wyborach Pańskim pupilom z PO:)

  29. sono said

    ad 27 Ten artykul byl prawdopodobnie napisany przez agenta PO, z pewnoscia antykatolika i antyPolaka.

  30. Marucha said

    Re 28:
    A może pomoże moim pupilom z PO, do których zaliczam Chrabiego Bula w Nadzieji, Chyżego Roja itd?

  31. Kronikarz said

    Radio Ojca walczy o PiS – zobaczcie – wiec Narod wie gdzie lezy Prawda !?
    W Smolensku – Maciarewicz dobrze wie.

  32. Brat Dioskur said

    Juz raz wyrazilem przypuszczenie ,ze gajowka ma chyba dwoch adminow.Ten felieton ukazal sie juz we wtorek ,najdalej wczoraj i bylem pierwszym ,ktory sie pod nim wpisal.Pozniej watek zniknal i pokazal sie znowu dzisiaj ,w czwartek ,pod data 29.09.!
    W moim pierwszym komentarzu zaczalem od nastepujacej cytaty(tak wlasnie sie wyrazilem)
    ” Ja jednak na ten PiS głosować na pewno nie będę. Dlaczego, zaraz wyjaśnię. Oczywiście nie łudzę się, że kogoś przekonam. Znam już dobrze pisiaków i wiem, że oni są niereformowalni. Jednak dla czystego sumienia wolę być szczery i wyjaśnić, co mi w tym PiS-ie nie gra…”
    Nastepnie oswiadczylem ,ze komu jak komu ,ale mnie Giertychiscie
    na pewno nie trzeba tlumaczyc ,ze „w PiSie cos nie gra” niemniej w aktualnej sytuacji ,kiedy szumowiny zajmujace „konstytucyjne stanowiska ” postawily mur miedzy patriotycznymi Polakami a wlasnie owymi „konstytucyjnymi” stanowiskami (vide przypadek p.Kosiura i wymowna absencja LPR w nadchodzacych wyborach ,nie mowiac juz o samobojstwie Leppera) trzeba uzy c fortelu i wedzrec sie do bronianej twierdzy przez wylom ,ktory moze wybic tylko PiS!Tak wiec wzorem Mao nalezy zaczac dlugi marsz a jego poczatkiem jest podlaczenie sie do jedynej mobilnej partii jak znajduje sie na polskim rynku. Glosuje wiec na PiS ,ale dopiero na kogos od piatego miejsca naliscie wyborczej.

  33. Marucha said

    Re 32:
    Gajówka ma tylko jednego admina.

  34. 166 bojkot TVN said

    32/
    Jest jeszcze jedne powód, żeby niestety głosować na PiS – to urząd prezydenta zajmowany przez małżonka pani Dziadzi, pana Bula-Komorowskiego.
    Nie powinny najwyższych stanowisk w państwie zajmować ludzie z tej samej partii – następuje złowrogie sprzężenie interesów, nie ma automatycznej kontroli.
    W tej chwili nie ma nawet iluzji dbałości o interesy etnicznych Polaków.

  35. stanley said

    nie jestem z pisu a bede bronil krzyza gdziekolwiek by stal.ta strona to zydowskie wypociny synow przymierza z diablem

  36. KaRabin said

    Re30
    Zatem mam nadzieję że niedługo ukaże się w „Gajówce” artykuł ” Dlaczego nie zagłosuję na PO” 😉

    Wystarczy chyba tych, jakie się tu ukazywały od początków rządu tej partii? – admin

  37. KaRabin said

    Re Admin
    36

    PiSu też tutaj nie oszczędzano jednak tylko jemu się od Admina oberwało 🙂

    Nie po raz pierwszy. Obie partie są siebie warte – admin

  38. KaRabin said

    RE ADMIN 37
    Zatem adekwatny tytuł brzmiałby : „Dlaczego nie zagłosuję na PO i Pis”

  39. Ad. 31, 32
    Nic dziwnego – i wszystko stanie się jasne, gdy się przeczyta uważnie MOTTO na

    http://jozefbizon.wordpress.com

    a potem KOR-BATORY-INNI i przględnie uważnie galerią zdjęć z podanymi pod nimi opisami.

    Podpiąć to się można jedynie pod kasę.

    Tak samo argumentowali 1-wsi sekretarze POP w zakładach pracy przy agitacji wstąpienia do PZPR. Mówili – my wiemy obywatelu, że nie za bardzo leży wam nasza partia, ale jak się więcej wpisze do PZPR takich jak wy, to zmienimy partię od środka.
    No i zmienili – jak wszyscy już widzą.

    W partii rządzi ten co trzyma kasę. A kasę trzyma góra partyjne i tym bardziej ci z dalszych miejsc będą chodzić na smyczy pod następne wybory – co by się zasłużyć na wystawienie ich na listy wyborcze w następnej kadencji.

  40. Marucha said

    Re 38:
    Niech Pan napisze taki artykuł, albo da nam link do już istniejącego, to zamieścimy.

  41. TU said

    Ad: 6
    Prosze WP ignorowac. Tam od dawna publikuje sie juz tylko to co pasuje do szablonu opinii wlasciciela blogu.
    Tam dla Pani Oginskiej tez miejsca nie ma.
    To masonska sekta pod wezwaniem kremowkowego Lolka, Szaniawskeigo i Michalkiewicza czyli tzw. blog chrzescijansko-patriotyczny inaczej.
    Czytalem Pana wpis i rynsztokowa odpowiedz. Nie pozwolili Panu nawet na riposte – jak w PRL. Glos maja tylko ci co po linii i na fali.
    Wykorzystaja wszystko, wiare, klamstwa, propagande by poprzec PiS z ktorym sa zwiazani. To ze judza i sklocaja ludzi ich nie obchodzi. Stad te nieustajace brednie o Smolensku i „nowe dowody”. Ile juz tych „nowych niezbityych dowodow” bylo?
    P. Bein dal sie nabrac na „sledztwo” prowadzone na podstawie mini fotosow na necie niewiadomego pochodzenia. Dobrze ze sie w czas polapal.
    Ciekawe bylo przemowienie Papieza do Zydow. Czytajac mozna zwymiotowac. Gdybym nie znal „Nowotworow Watykanu” H. Pajaka bylbym zaskoczony.
    Uklony.

  42. TU said

    Ad: 14
    Kolejny przyklad ignoranctwa.
    Na granicy USA/Canada przez Akwesane ciagle trwa szmugiel papierosow, alkoholu i narkotykow.
    Dochodzenie odkrylo ze pare lat temu mafie dzialaly wraz z przemyslem tytoniowym.
    O przemycie narkotykow wczoraj znow bylo w mediach.

  43. KaRabin said

    Re40

    😉

  44. aga said

    Jak to się pięknie towarzycho od kalksteinow demskuje przy okazji wyborow….
    Skąd ja mialam nosa ,że 166, sono i ka-rabin to koszerne pisuary od samewgo początku ich pisaniny,Panie gajowy?..Można wyszukac od samego pojawienia się tychże ,chi chi

    Gdybym wierzyla w reinkarnację jak obsrywator czy inna grypo-dzuma 666 to zaprawdę musialabym być conajmniej antykoszernie tresowanym huskym w poprzednim wcieleniu 🙂

  45. aga said

    inne teksty tego autora:

    Marek Adam Grabowski: Obłuda czy schizofrenia?
    11 listopada to piękna data w kalendarzu – dzień odzyskania niepodległości. Oczywiście jest to data symboliczna. To nie było tak, iż 10 listopada żadnej Polski nie było, a 11 państwo istniało w pełni. Budowa II RP była stopniowa. Niektórzy twierdzą, iż już przedtem byliśmy niepodlegli, wszak zaborców wygoniliśmy wcześniej. Ktoś mógłby powiedzieć inaczej, niepodległość przyszła jeszcze później, gdy państwo zostało ukształtowane. A więc po wojnie polsko-bolszewickiej, powstaniu wielkopolskim i powstaniach śląskich. Jednak już tę datę wybraliśmy i trzymajmy się jej.

    Niepodległość była wspólnym dziełem wielu wybitnych polaków: Dmowskiego, Piłsudskiego, Hallera, Sikorskiego, Andersa, Rozwadowskiego, Zagórskiego, Witosa, Korfantego, Daszyńskiego, Rydza-Śmigłego, braci Grabskich, Gorczyńskiego, Piltza. Nie zaprzeczam, iż niektórym z tych ludzi zdarzało się robić rzeczy podłe lub sprzeczne z polską racją stanu, lecz ich udziałowi w dziele niepodległości nie można zaprzeczyć. Jest to jednak przede wszystkim zasługa niezliczonej liczby anonimowych żołnierzy, takich jak mój pradziadek Wacław. Oni razem stworzyli nową Polskę.

    13 grudnia to smutna data w kalendarzu. Rocznica stanu wojennego, zbrodni na narodzie, której dokonał „człowiek honoru” – generał Jaruzelski. Ale nie tylko, to również data podpisania przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego traktatu lizbońskiego, który zapieczętował likwidację Polski jako nieżelaznego bytu (rozpoczętą feralnym referendum akcesyjnym). Nie mamy już własnego prawa, a wkrótce utracimy monetę i armię. Widzimy więc, że nasza swoboda jest mniejsza niż w zaborze rosyjskim przed powstaniem listopadowym! Zaborcy przynajmniej nie rujnowali nas gospodarczo i nie niszczyli naszej tradycji poprzez np. “homo-małżeństwa”. Okupacja brukselska to (nie licząc komuny i okupacji hitlerowskiej) najgorszy moment w dziejach Polski. Utracenie niepodległości jest wspólnym dziełem wielu niewybitnych polaków: braci Kaczyńskich, Donalda Tuska, Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Wałęsy, Wojciecha Jaruzelskiego, Adama Michnika, Jacka Kuronia, Bronisława Geremka, Bronisława Komorowskiego, Leszka Milera, Józefa Oleksego, Waldemra Pawlaka, Tadeusza Mazowieckiego, Ryszarda Kalisza, Andrzeja Olechowskiego… Oni razem doprowadzili Polskę do ruiny.

    Dlaczego jednak tak hucznie świętują niepodległość, skoro sami z nią (niestety skutecznie) walczyli? Albo próbują nas oszukać, że popierają suwerenność, czyli są obłudnikami, albo nie widzą różnicy między 11 listopada a 13 grudnia, czyli są schizofrenikami. Na to pytanie odpowiedzcie już sobie sami.

    Marek Adam Grabowski

  46. aga said

    10.04.2011 13:59
    Marek Adam Grabowski: Lech Kaczyński (1949-2010)
    Minął już rok od tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jest to pierwszy w historii III RP Prezydent, który nie dożył końca kadencji. Myślę, że trwająca właśnie rocznica, to dobra okazja na podsumowanie jego osoby. Ktoś może stwierdzić, iż ocenianie niedawno zmarłej postaci jest niesmaczne. Przyznam się, iż w momencie tragedii uważałem że, teraz ta śmierć powinna zakończyć spór o Kaczyńskiego, który byś może kiedyś powróci jako ciekawostka historyczna. Stało się jednak inaczej, spór tylko się zaostrzył i przybrał bardziej agresywną formę. W zaistniałej sytuacji nie ma co udawać jedynego sprawiedliwego, który o Kaczyński wypowiadać się nie będzie. Debata (czy może bardziej kłótnia) trwa i moje milczenie tego nie zmieni.

    Zasadniczo korzystałem w mojej pracy z wielu źródeł, jednak jedno okazało mi się szczególnie przydatne. Mowa o niedokończonym wywiadzie – rzece, który przeprowadził z prezydentem Łukasz Warzecha (wydawnictwo Prószyński i S-ka) . Jest to książka o tyle ważna, że porusza wiele kwestii spornych i ( co ciekawe) w każdej z nich potwierdza moje wspomnienia o Kaczyńskim. Przytoczę więc kilka cytatów z niej na dowód, że nie przekręcam biografii tragicznie zmarłego prezydenta.

    Lech Kaczyński wzbudzał (i wzbudza) skrajne emocję. Jedni go nienawidzili, widząc w nim śmiesznego, ciągle się kompromitującego głupola, ale jednocześnie kandydata do roli zbrodniarza na miarę Hitlera. Inni z zaś mają go za wybitnego męża stanu, który łączy w sobie cnoty Piłsudskiego, Dmowskiego i Popiełuszki. Zdaniem tych ludzi należy wybudować mu pomnik, a kto jest przeciwko ten jest zdrajcą, ubekiem, degeneratem lub nawet osobą opętaną przez diabła (naprawdę tak sugerowano w jednym numerze „Gazety Polskiej”!). Oczywiście, ja w sporze ustawiam się po środku, jakkolwiek bliżej mi do pierwszej opcji (chociaż nie wszystkie moje pretensje do Prezydenta są kompatybilne z pretensjami jego zażartych wrogów).

    Żeby nie było wątpliwości, uważam, że Lecha Kaczyńskiego można w pełni ocenić jedynie przy jednocześnie ocenie rządów PIS-u które były z nim powiązane. Dlatego też omówię całą IV RP. Uznając, iż prezydent ponosił za nią pełną odpowiedzialność.

    Być może to zaskoczy co niektórych, ale nie będę tutaj się wywodził na temat czy zginął w zamachu czy nie. Prawdzie w zamach nie wierzę (chociaż jest dla mnie oczywiste, że Rosjanie są przynajmniej współwinni), lecz to nie ma znaczenia na ocenę Kaczyńskiego (tak samo jak nie ma znaczenia na ocenę Narutowicza). Po za tym już zbyt wielu nie ekspertów wypowiedziało się w tej sprawie.

    Bohater mojego artykułu pochodził z szlacheckiej rodziny pieczętującej się herbem Pomian. jego ojciec Rajmund był oficerem AK. Zarzucano mu koniunkturalizm, gdyż po wojnie (i to już w okresie stalinowskim) robił Karię jako inżynier w kraju i zagranicą. Otrzymał przydział na luksusowe i bardzo duże mieszanie na Żoliborzu. Ominęły go represje. Te pochodzenie nie jest jednak wadą ani zasługą zmarłego prezydenta.

    Lech Kaczyński pod koniec lat 70-tych związał się z opozycją. I tutaj jest ważna kwestia – był związany z opozycja reformatorską (będącą na lewo od PZPR), a nie antysystemową. Zaczynał w KOR-ze (a więc, ze stalinowcami!), potem był w Solidarności. Jako ekspert od prawa pracy bronił praw robotniczych (sic!). Oto jego wspominki: „ KOR miał różne nurty. Ja działałem na froncie robotniczym.”( Łukasz Warzecha, Lecha Kaczyński- ostatni wywiad, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2010, s. 18) . Prezydent Kaczyński miał wiec rodowód polityczny bliski Kuroniowi i Michnikowi. Brał udział w rozmowach w Magdalence i przy okrągłym stole. Czego z resztą później nie zaprzeczał: „Oczywiście, że byłem! Kiedy rozpoczęły się obrady Okrągłego stołu, byłem nawet w jego nieformalnym kierownictwie, powołanym w styczniu 1989 roku. Znalazłem się w nim zresztą na wniosek Adam Michnika.” (tamże. s. 21) . Do końca życia pozostał apologetom tamtejszych ustaleń. Oto jego słowa: ”Nie było żadnego spisku w Magdalence! (…) Mogę o tym mówić z całkowitą pewnością, ponieważ w Magdalence byłem na każdym posiedzeniu.” (tamże. s. 21). Zabawne jest więc, że środowiska „Gazety Polskiej” i „Radia Maryja” widzą w nim głównego antagonistę okrągłego stołu. Na początku III RP był ministrem w gabinecie Wałęsy. Naprawdę z salonem rozstał się dopiero w 1992 roku gdy poparł (zapoczątkowane przez JKM) ujawnianie prawdy o dawnych kapusiach. 1995 roku kandydował w wyborach prezydenckich, jednak wycofał się przed pierwszą turą. Potem zrobił sobie polityczne wakacje, z których powrócił niespodziewanie, ale z nową siłą. Ku powszechnemu zaskoczeniu Jerzy Buzek (moim zdaniem najgorszy premier III RP) mianował go ministrem sprawiedliwości i z politycznego bankruta zrobił przyszłego prezydenta. Tak to obecny polityk PO jest twórczą sukcesu Kaczyńskiego. Lech Kaczyński miał dobrą prasę i szybko zdobył popularność. Pewnym sensie powrócił do salonu. Właściwie był chyba dobrym ministrem ( a na pewno lepszym niż jego następcy), aczkolwiek kontrowersje może budzić nie wyjaśnienie sprawy Gabriela Janowskiego. Przez to nie wiemy czy na kontrowersyjnego polityka był zamach. Na fali zachwytu działalnością Lecha Kaczyńskiego jako ministra powstał PIS. Po roku bycia posłem Kaczyński objął fotel prezydenta Warszawy. Początkowo Warszawiacy przyjęli go z aplauzem, szybko jednak zachwyt minął. Obwiniano Kaczyńskiego o zanik inwestycji. Dopiero pod rządami HGW Warszawa odżyła. Wielkim błędem tej prezydentury było nieprzeprowadzenie reprywatyzacji. W końcu Lech Kaczyński został prezydentem polski, zaś jego partia czyli PIS utworzyła rząd. Ponieważ jednak PO odmówiła koalicja, PIS miał najpierw rząd mniejszościowy, a potem z populistami z Samoobrony i oszołomami LPR-u. Jego zwycięstwo zbulwersowało tzw. elity. O ile przedtem banda Michnika wypowiadała się o Kaczyńskim raczej pozytywnie, o tyle podczas kampanii prezydenckiej mieszano go z błotem. No cóż, bohater naszego artykułu sięgnął po kawałek tortu zbytnio gruby niż mu przydzielono przy okrągłym stole. Prezydentem miał być Tusk, a premierem ktoś z PO, koniec kropka! A smaku dodawało, to że Kaczyńskiego poparło Radio Maryja, dotychczas przychylne LPR. Zmarły prezydent zdobył głos Rydzyka dzięki (z skąd inąd nieudanej i niepotrzebnej) próbie zatrzymania parady równości. Jakbyśmy jednak nie oceniali Kaczyńskiego, musimy przyznać że jego zwycięstwo było największą klęską salonu. I chociażby dla tego nie żałuje, że na niego głosowałem (w drugiej turze). Gniew lewicowych dziennikarzy był potworny i chora wręcz nagonka na Kaczyńskiego trwała do samej śmierci.

    Jakim wiec był politykiem? Na pewno zbytnio wyśmiewanym. Zasadniczo nie widzę niczego niewłaściwego w śmianiu się z ludzi władzy. Wiem, również, że źle zaśpiewany Hymn, czy niechlujnie zawiązany krawat mogły (czy wręcz musiały) budzić rozbawienie. Jednakże pewne proporcje zostały zachwiane. Dosłownie codziennie poniżano „Kaczora”, w sympatycznym żarcie (świadczącym jedynie braku pychy która przykleiła się do Wałęsy, Kwaśniewskiego czy Komorowskiego): „Panie prezesie zadanie zostało wykonane!”- widziano faszyzm, zaś żul wyzywający prezydenta był uznany za bohatera! Tymczasem tych samych żartownisiów nie bawi, że obciachowe imię Donald (też kaczor) ani obciachowe nazwisko Tusk (w gwarzę Kaszubskiej – pies). Oczywiście ta chamska nagonka to nie powód żeby jej ofiarę rehabilitować, lecz musi ona wzbudzić współczucie.

    Napiszę teraz coś, co może brzmieć jak żart, aczkolwiek żartem nie jest. Lecha Kaczyński był najlepszym prezydentem III RP, ponieważ nikogo nie zabił (w przeciwieństwie go Jaruzela), nie robił błędów językowych (w przeciwieństwie do Wąsacza), nie chorował na chorobę filipińską (w przeciwieństwie do Kwacha) i wiedział, że Norwegia nie należy do UE (w przeciwieństwie do Bronka). Rzecz jasna najlepszy nie znaczy dobry.

    Bez wątpienia nie sposób zmarłemu prezydentowi zarzucić braku uczciwości (przynajmniej jak na polskie warunki). Mimo tej całej nagonki nie znaleziona na niego żadnych haczyków, również w jego partii było bardzo mało afer (a przecież w każdej są). Skoro TVN 24 sympatyzujący z PO częściej mówi o aferach u Platfusów niż w PIS-e, to tylko debil zaprzeczy że PIS jest bardziej czysty! Może i nie słusznie Kaczyński ułaskawił wspólnika Dubienieckiego, ale przecież codziennie w Platformersi robią gorsze rzeczy. Niestety ta uczciwość nie wystarczyła do rozmontowania mafijnego państwa. Za rządów PIS-u nie rozwiązano żadnej z starych afer. Bulwersującymi pomysłami było powołanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego (sama nazwa brzmi jak oksymoron, gdyż od dawna wiadomo że każdy nowy urząd rodzi korupcję) oraz zrobienie Ziobry ministrem sprawiedliwości. Ten gościu, zamiast rozwiązać chociażby sprawę Olewników, zabawiał się w swoje gierki. Czego finałem był sąd (dobrze mu tak!).

    Mi zabrakło u zmarłego prezydenta czegoś co można nazwać filozofią polityki. Nie miał jak Korwin-Mikke, czy Adam Wielomęski, właśnie (wywodzącej się z jakieś tradycji intelektualnej) wizji państwa i prawa. Sam się do tego przyznał słowami: „Ja w ogólne nie jestem ideologiczny.” (tamże. 195) czy w innym miejscu:

    – „ (…) Bierzę pan trochę z różnych szkół i podejść, do żadnego się nadmiernie nie przywiązuje. (Łukasz Warzecha- przypis- M.G.)

    -Chce pan powiedzieć, że w tej dziedzinie cechuje mnie relatywizm? Tak, ja się od tego nie odżegnuje. Bo to nie jest świat wartości… (Lech Kaczyński -przypis-M.G.)”.

    Jakkolwiek, (jak już pisałem) omawiana postać wywodziła się z układu okrągłostołowego to jednak w pewnym stopniu próbowała odejść polityki grubej kreski. Dzięki Kaczyńskiemu dowiedzieliśmy się sporo służbach specjalnych PRL-u. Przyczynił się on też do procesów morderców. Zasadniczo oceniam go w tej kwestii pozytywnie mam jednak swoje zastrzeżenia. Paradoks polega na tym, że jednocześnie zbytnio i za mało rozliczani (co z resztą odzwierciedla niespójność PIS-u). Z jednej strony zmniejszano komuchom emerytury (co jest sprzeczne z prawem własności), zdjęto z anteny np. Stawkę większą niż życie (co jest typowym przykładem obsesji), chciano zabronić ludziom obejmowania pewnych stanowisk (co jest autorytarną zemstą); z drugiej nie otworzono archiwów i pozostawiono wszelkie dokumenty w rękach IPN-u, zaś wiceministrem sprawiedliwość zrobiono słynnego sędziego Kryże, to była dziejowa niesprawiedliwość.

    Ważnym elementem Polityki prezydenta było pielęgnowanie uczyć patriotycznych i szacunek dla historii. Oczywiście należy go za to pochwalić. Chciałbym jednak, zaznaczyć że nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, gdyż każda władza (no, może wyjątkiem Pol Pota w Kambodży) robi takie rzeczy. Przykładowo niedawno Tusk uczynił pierwszy marca dniem żołnierzy wyklętych, jednak jakoś nikt zwolenników PIS-u nie uznał, że to wystarcza ażeby mieć Tuska za prawdziwego Polaka. Przyjrzyjmy się dokładnie polityce historycznej Kaczyńskiego, żeby stwierdzić czy na pewno wybrał on najbardziej godne watki historyczne. W pewnym (bardzo dużym) uproszczeniu opierała się ona głównie na kulcie Piłsudskiego i Powstania Warszawskiego. Piłsudski to bez wątpienia człowiek zasłużony dla niepodległości polski, nie jest jednak twórcą II RP (jak to próbował wmówić nam Kaczyński) lecz jedynie jednym z współtwórców państwa. To że pozostali np. Dmowski czy Rozwadowski byli przez prezydenta pomijani, można nazwać tylko jednym słowem – Bezczelność! Chciałbym zaznaczyć że ten Piłsudski nie był podstacją jednoznaczną. Jego działalność za młodu była zwykłym lewackim bandytyzmem, zaś sam zamach majowy omal nie doprowadził do wojny domowej (sąsiedzi tylko na to czekali). Mniejsze błędy można mnożyć. Z resztą sam kult Piłsudskiego wygląda niewłaściwe. Zamiast osoby pełnej życia robi się z niego smętnego dziadziusia. Dziwny sposób wyrażania szacunku. Jeśli zaś chodzi o Powstanie Warszawskie to jest to na pewno ważny fragment naszej historii i należy pielęgnować o nim pamięć. Jednak nie powinniśmy być bezkrytyczni. Każdy kto wie cokolwiek o wojskowości musi przyznać, że była to strategiczna głupota. Partyzanci nie mogli wygrać regularnych bitew z armią niemiecką ( partyzantka w ogólne go tego nie służy), zaś łudzenie się pomoc ruskich było naiwnością. Samo prowadzenia walk w mieście musiało narazić ludność cywilną (którą trzeba chronić), o samej jakości „filipinek” nie będę wspominał. Nic dziwnego, iż gen. Anders żądał ukarania dowódców powstania. Niestety, przy obchodach zabrakło pewnej refleksji nad tym. Taka hipokryzja to cale nie jest najlepszy sposób uczczenia bohaterów. Po za tym nie rozumiem dlaczego o tym przegranym powstaniu mówi się więcej niż o takich triumfach jak Grunwald, Wiedeń, czy powstanie wielkopolskie? Skoro już jesteśmy przy Powstaniu Warszawskim to chciałbym przypomnieć, że Kaczyński był bardzo chwalony za muzeum upamiętniające to powstanie. Jakkolwiek zasadniczo jestem przeciwny państwowym muzeom, to w tym wypadku robię wyjątek. Nie wyolbrzymiałbym jednak zasług Kaczyńskiego w tej kwestii. Nie wybudował on tego muzeum (jak to mówią jego zwolennicy) lecz jedynie wyznaczył (z skąd inąd bardzo dobrych) ludzi do tej roboty. Po za tym dokończyli oni tylko pracę (przyznaję kiepsko idącą) poprzedników. Mało kto dziś o tym pamięta, lecz decyzję o budowie muzeum podjął nieżyjący już komunistyczny sekretarz warszawy Mieczysław Dębicki. Nikt jednak jego go za to nie chwali. Może zamiast podniecać się ukończeniem muzeum, lepiej stwierdzić – jeszcze tego by brakowało, żeby Kaczyński był aż tak bezczelny, by tego muzeum po 20- latach pracy nie dokończyć. Nie neguję tutaj jego zasługi, proszę tylko żeby nie robić z niej Bóg wie czego. Chciałbym zaznaczyć, że najlepszym upamiętnieniem tych co walczyli za ojczyznę jest dobre rządzenie nią, w wiec te wszystkie kwiaty i pomniki nie mogą być usprawiedliwieniem dla złego gospodarza. Reasumując, oceniam politykę patriotyczną Kaczyńskiego dobrze, lecz nie widzę w niej nic specjalnego czy przełomowego.

    Przejdźmy teraz do spraw istotniejszych. Absolutnie nie zgadzam się z poglądami gospodarczymi Kaczyńskiego. Być może nazwanie go socjalistą to hiperbola. Lecz trzeba uznać, że był on wrogi tknięciu zasiłków dla nierobów, czy zbytniej deetatyzacji gospodarki. Inna też sprawa, że to samo można powiedzieć o politykach PO, a ci jeszcze podwyższyli podatki (PIS zaś zmniejszył). W sumie więc i tak tragicznie zmarły prezydent nie był jakimś najgorszym polskim lewakiem.

    Bohater mojego artykułu był też wrogiem wolości osobistej. Popierał wizję państwa moralizatora. Jako prezydent warszawy bezskutecznie zwalczał burdele, które przecież powinny być legalne. Zabronił, też bicia jakichś rekordów seksualnych. Jednak tak samo zamordystą jest obecny prezydent, który popiera cenzurę Internetu oraz głosował (jako poseł AWS) za zakazem wydawania Playboya.

    Zakończę na polityce zagranicznej. Na pewno bardzo szlachetnie postępował broniąc praw Tybetańczyków czy Czeczenów. Jednakże ten sam prezydent nie przejmował się w ogóle zbrodniami na narodzie palestyńskim, które są wszak czymś podobnym. Można więc wnioskować, że kierował się nie współczuciem, lecz chęcią dokopania komuchom (czyli Rosjanom i Chińczykom). A może po prostu bał się zarzutu o antysemityzm. Jest to dość możliwe, gdyż również nie reagował on oczernianie naszego narodu przez Grossa.

    Bohater tego artykułu był bardzo proamerykański i jeszcze bardziej pro brukselski. W czasie referendum poparł wejście do UE. Oto jego słowa: „(…) Unię uważałem oczywiście za absolutną konieczność. Jeszcze przed unijnym referendum należałem w PIS-e do grupy, która twardo opowiadała się za naszym przystąpieniem do UE.” (tamże. 57). Prezydent podpisał też traktat lizboński. Miał prawdzie pewne wątpliwości, ale zrobił to. I proszę mi nie mówić, że zmusił go Michnik, gdyż takie wymówki są żenujące. Sam prezydent odniósł się do tego w taki sposób: „(…) traktat lizboński, który sam wywalczyłem, musiałem przecież podpisać. Polska nie mogą być krajem który go storpeduje. Jesteśmy beneficjentem naszej obecności w Unii (…)” (tamże. S. 271) . Spójrzmy prawdzie w oczy nie był politykiem proniepodległościowym. Z drugiej strony i tak jak na polskie warunki był mało pokorny wobec brukselskich najeźdźców. Jedno jest pewne wraz z Lechem Kaczyńskim zginęła jego wizja polityki zagranicznej. Twierdził, że współpraca z USA i z Brukselą (nawet za cenę utraty niepodległości) jest korzystna, gdyż w razie czego obronią nas przed Rosją. Tymczasem ani jedni ani drudzy nie kiwnęli palcem żeby wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej i zamiast tego uszanowali wybiórcze „śledztwo” MAK-u.

    Marek Adam Grabowski

  47. aga said

    09.08.2011 20:42
    Marek Adam Grabowski: EMO Jarosław Kaczyński
    Chyba nie zaskoczę moich czytelników pisząc, iż środowiska tzw. Sekty Smoleńskiej, a w szczególności jej guru Jarosław Kaczyński, nie są specjalnie przyjaźnie nastawieni do młodzieży alternatywnej. Sympatia do młodzieży ogranicza się u nich do fascynacji drechami demolującymi stadiony. Reszta młodych ludzi to dla kaczorów zwykłe ćpuny i degeneraci. A w szczególności młodzież artystyczna i zbuntowana. Ci to dekadencko – nihilistyczni wykolejeńcy, którym mass media przeżarły mózgi. Tymczasem nawet Jarosław Kaczyński nie wie, że jedna z tych strasznych subkultur jest naprawdę mu bliska. O której piszę? O Emo!

    Nie chodzi tutaj, żeby snuć jakieś głupoty, że niby Jarosław Kaczyński ma grzywkę zasłaniającą oczy, czy ciemny makijaż. Dobrze, wiemy, że nie ma. Nie twierdzę, też iż Emo to osoby o światopoglądzie bliskim PiS (czyli pseudokonserwatyzm i pseudopatriotyzm). Chodzi mi jedynie o pewną bliskość mentalną, która polega na ciągłym (wręcz klinicznym) pesymizmie i masochizmie. Z resztą w obydwu przypadkach ma to swój rodowód w wypaczonej i wulgarnej interpretacji tradycji romantyzmu.

    Zasadniczo Emo lubią się smucić. Klasyczny Emo uważa, że świat jest smutny, a on sam nieszczęśliwy i najlepiej to sobie popłakać. PISiaki są identyczne. Jakby nie patrzeć to cały ich życie krąży wokół smutku. Główny ich temat to katastrofa smoleńska. Minął już rok, a oni chcą abyśmy wciąż płakali. Jarosław Kaczyński, wręcz zamierza pozostać w żałobie do końca swych dni. Ich polityka historyczna to też, jedno wielkie użalanie się nad klęskami. Najważniejsza jest rocznica „Powstania Warszawy”.

    Warto, też popłakać nad Katyniem. Oczywiście kult pierwszej klęski i drugiej klęski są niekompatybilne, gdyż „Powstanie Warszawy” oparło się na filozofii sojuszu z ZSRR przeciwko Niemcom, a Katyń był za swego czasu głównym argumentem za sojuszem z Niemcami przeciwko ZSRR. Więc, mówienie w kółko i jednym i o drugim jest schizofrenią. Obydwie sprawy łączy jedynie to, że są to przykre wspomnienia. PIS też lubi (przegrane) romantyczne powstania oraz ofiary zbrodni komunistycznych. Zaś z sukcesów wspomina jedynie o odzyskaniu niepodległości, ale robi to w bardzo niemrawy sposób.

    Emo to osoby zagubione i bojące się obecnego świata. Czy PIS-owcy nie są tacy sami? Przecież oni wszędzie widzą czyhających na ich życie SB-ków (np. Ryszarda C.), którzy maja wykonać krwiożercy plan Tuska i Palikota.

    Emo jak wskazuje sama nazwa to ludzie którzy nie kryją swoich emocji. Są oni emocjonalni i przewrażliwieni. A czy pisuary nie są właśnie takie? Wystarczy posłuchać Radia Maryja lub poczytać Gazetę Polską, żeby stwierdzić, że nie są to ludzie równo stąpający po ziemi. Już nie mówiąc o samym Jarku, on zawsze pozwala brać emocjom górę.

    Jest jeszcze jedno podobieństwo. Emo odrzuca kult macho. Prawdziwy facet Emo powinien być słaby fizycznie i być prawiczkiem (lub gejem). Z tego co wiem Jarosław Kaczyński ani na siłownie ani na randki nie chodzi, więc pasuję jak ulał.

    Kończę więc apelem. Nasz kochany Jarku, zanim coś powiesz o dzisiejszej młodzieży, pomyśl przedtem, kim byś był ty gdybyś miał naście lat? Czy Kibolem, który wrzeszczy: Kijem prać Pedały! Czy uciekającym przed tym kibolem, małym Emo?

    Marek Adam Grabowski

    http://stowarzyszeniekoliber.salon24.pl/331936,marek-adam-grabowski-emo-jaroslaw-kaczynski

  48. 166 bojkot TVN said

    44/AGUNIU
    Popitoliło się Twojemu nosowi.
    Poza tym do tej pory wydawało mi się, że nosem rozumują i posługują się psy.
    Ludzie, nawet kobiety najczęściej posługują się mózgiem, choć zdarzają się przypadki dość częste, kiedy obie płcie posługują się narządami płciowymi przy podejmowaniu życiowych decyzji.

    Żeby tu w gajówce myśleć nosem?
    Ale to by poniekąd wyjaśniało awersję Agi do logicznego i technicznego myślenia, i zupełnej niezdolności wyciągania jakichś dalej idących wniosków, że o czymś takim jak analiza nie wspomnę.

  49. Kronikarz said

    44/ Aga powiedziała 2011-09-29 (czwartek) @ 17:24:14 – cytuje w calosci :

    „Jak to się pięknie towarzycho od kalksteinow demskuje przy okazji wyborow….
    Skąd ja mialam nosa ,że 166, sono i ka-rabin to koszerne pisuary od samewgo początku ich pisaniny,Panie gajowy?..Można wyszukac od samego pojawienia się tychże ,chi chi
    Gdybym wierzyla w reinkarnację jak obsrywator czy inna grypo-dzuma 666 to zaprawdę musialabym być conajmniej antykoszernie tresowanym huskym w poprzednim wcieleniu :)”

    Swietnie, Pani Ago, wiecej tak pomocnych stwierdzen – pomocnych rzeczywiscie, bo mniej strace czasu, bo te

    166, sono i ka-rabin to koszerne pisuary

    przywalaja nas tak, „rozkoszne” wpisami, ze swiata czasami nie widac.

  50. Kronikarz said

    48/ 166
    Co tu gadac – juz od dawna twierdze -, ze trudno jest najczesciej doczytac sie sensu we wpisach tej Sono czy 166.
    Powaznie.
    I w szczegolach i w ogolnym sensie istnieja w tych wpisach jakby jakies dodatkowe przeslania a moze jedno lub drugie dno ?

  51. 166 bojkot TVN said

    49/ Kronikarz
    Dokładnie tak samo działał Goebels, działa GW i TVN, a teraz Aga – wystarczy przypiąć komuś odpowiednią etykietę; oszołoma, buraka, chama, gwałciciela, prostaka, hasbary, czy jakiegoś innego potwora i takie lemingi jak Kronikarz już są ich – nie czytają, bo już wiedzą, że mają nie czytać tego, co ma niekoszerną etykietę.
    Sam sobie robisz krzywdę Dyndało.

  52. 166 bojkot TVN said

    50/
    Nie rozumiesz wpisów – to się q ucz!

  53. Kronikarz said

    51/ & 52/
    Ej, coz za maniery ?

    Wyzwiska, brzydkie slowa, wytykanie !
    Czy ja do Wasci jakims brzydkim slowem sie odnioslem ?
    Napisalem tylko utrzymuje cos, co juz od dawna tu widac, ze wypowiedzi Wasci sa metne w szczegolach i malo przejrzyste.
    Tyle – Okazuje, ze Pani Aga sie nie pomylila raczej : mieszanka ideologiczna 166BTVN jest, jak widac, ni polska ni slowianska.
    Bo coz to znaczy sie tak zachowywac ?

    Jesli to jest nieprawda, to prosze wyjasnic spokajnie zamiast pograzac sie coraz bardziej w odchaniach kiepskich manier.

  54. 166 bojkot TVN said

    53/
    Jakieś brzydkie słowo? Nie widzę, a za skojarzenia nie odpowiadam …

  55. Kronikarz said

    54/ nie tylko ze slepy to jeszcze klamca – nie tylko ze impertynent, to nie wie co pisze – dyndala z pochodzenia i z charakteru !

  56. Inkwizytor said

    I ten bełkotliwy język jakiś taki niepolski, o „braku zdolności honorowej” w innym wpisie Bełkotki 🙂 Polka bezwiednie napisze o braku honoru a żydówka ? 🙂

  57. Kronikarz said

    Wlasnie, taki niepolski „braku zdolności honorowej” Bełkotki 😉

    Ja tego nawet nie umiem czytac, bo ile razy zaczne, to ugrzezne w jak w ruchomych piaskach.

  58. 166 bojkot TVN said

    Może Kronikarz niczego nie rozumie, bo jest bezpolskoczcionkowy?

  59. Piotr said

    Zdolność do żądania i dawania satysfakcji honorowej posiadają osoby honorowe. Tak stanowi Polski Kodeks Honorowy Władysława Boziewicza.
    Zgodnie z tym Kodeksem – większość z was tej zdolności nie posiada. Niestety. W tym i gospodarz, jeżeli obraża gości.

  60. KaRabin said

    re44
    Szanowna Pani

    Skąd bierze Pani nosy nie mam pojęcia .Nie siedzę w branży „nosowej” ale radzę zmienić dostawcę.
    „Koszerne Pisuary” … nooo bravo ,Pani język nigdy nie przestanie mnie zadziwiać ,gratuluję.

  61. sono said

    Mozdzek niejakiej pani Agi, ( o Kronikarzu juz nie wspominam) jest wielkosci pewnie mniejszej od ptaszka zwanego kolibrem.
    Mysle, ze koliber ma wiekszy. Kogo ta niby religijna kobieta wspiera????????/
    Goscia, ktory promuje pornografie, narkotyki, parady rownosci, koncery satanistyczncyh zespolow, aborcje??
    Czy pani Aga w ogole umie czytac, ze zroumieniem czy dla niej JEDYNYM wyznacznikiem oceny czlowieka jest jego stopine nienawisci do Zydow.
    Chyba tylko to sie dla pani Agi , katuliczki wielkiej tylko liczy???
    Pani Aga o czyms takim jak szacunek, zrozumienie do wszystkich ludzi nie slyszala. Pani Aga lubi dzielic i rzadzic. Tak ,jak ci. ktorymi tak pogardza. Co za hipokryzja i glupota.
    Nie cierpialam i nie cierpie zaczadzonych fanatykow.

  62. sono said

    Panie Marucha dziwie sie, ze pan w ogle przywlokl i na pierwsza strone wrzucil taki szmatlawy, pelen nienawisci artykul zdecydowanie jakiego antypolskiego, antykatolickiego gostka.
    Co za belkot bez sensu.
    I takie Kronikarze. Agunie i Inkwizytorzy popieraja ten chlew.
    Zenada. Zenada, zenada.

  63. 166 bojkot TVN said

    61/Sono
    Faktycznie!
    Nie znam tego Grabowskiego, ale fajnie facet pisze, pewnie Aga nie skojarzyła
    http://archiwum.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/5969/
    Fragment:

    Marek Adam Grabowski: „Dlaczego zagłosuję na JKM”
    Wszystkich, którzy zamierzają przeczytać moją publikację z góry informuję, że nie jest ona w żadnym stopniu próbą polemiki z kimś innym , ani też formą agitacji na rzecz mojego faworyta . Nie liczę, że ktoś za moją namową zagłosuje na pana Korwina i wcale tego nie pragnę . Jest to właściwie indywidualna spowiedź. Chcąc być czystym ze swoim sumieniem i uczciwym wobec moich czytelników – wyjaśniam czemu podjąłem taką, a nie inną decyzję wyborczą .

    Nie będę tutaj piał z zachwytu i robił z JKM mojego idola . Nie jestem jego fanem a jedynie osobą, która ma tego kandydata za najbliższego sobie.

    Artykuł podzieliłem na trzy części, w pierwszej piszę dlaczego nie ktoś inny , w drugiej piszę co mi się w JKM podoba , w trzeciej piszę dlaczego nie przekonują mnie argumenty przeciwko JKM-owi ……..
    —————————

    Po prostu jajco! Ma zapewne jedną sztancę i nerwicę natręctw polegającą na przymusie pisania. Biedny człowiek.

  64. sono said

    ad
    Pani Aga (et consortes )nawet nie raczyla przeczytac tego zenujacego artykuliku wysmazonego na ogniu piekielnym. Zobaczyla tylko ze atakuje PIs i Zydow i to jej wystarczylo ,zeby sie o4 lapakmi pod nim podpisac i ogonkiem meradac z zachwytu.
    To sie nazywa wedlug niech obiektywizm, prawda i rzeczowe, uczciwe spojrzenie na sprawe.

  65. A tak przy okazji – tych dywagacji na tle 10.04, jak to właściwie było – warto się zastanowić nad tym , co by się stało z takimi gośćmi już za samo usiłowanie dokonania zdrady stanu [oczywiście w normalnym państwie]. A tu jeszcze jakieś Wawele, pomniki, dynastie … na końcu pewnie w repertuarze jeszcze i święci [inaczej].

  66. ad 40
    Tutaj jest link:

    http://jozefbizon.wordpress.com/

    -do tego o czym mowi p.Jozef Bizon.

    Przeczytajcie i zobaczycice czarno na bialym ,ze dyskusja o tym ,kto jest lespszy lub gorzy Po czy PiS to strara czasu.

    Jerzy Ulicki-Rek

  67. ad 40
    Tutaj jest link:

    http://jozefbizon.wordpress.com/

    -do tego o czym mowi p.Jozef Bizon.

    Przeczytajcie i zobaczycie czarno na bialym ,ze dyskusja o tym ,kto jest lepszy lub gorszy: Po czy PiS to strata czasu.

    Jerzy Ulicki-Rek

  68. Kronikarz said

    Aga

    Czy zauwazyla Pani, ze Sono w ogniu zacieklosci przyznaje sie do zydowskosci swej !

    To jak ta baba z Kaliforni kiedys na Yt, gdzie sobie jaja robilem myslala, zem jest zyd i mi jasno wylozyla, iz Kaczyscy (jeszcze przed Wawelem) „cicho beda siedziec, bo u Urbana siedza w kieszeni”. Tak, tak. Opowiadala mi tez o „Jurku”, ze „jaki to cudowny czlowiek i jakie wakacje jej w Polsce zafundowal”, ze „juz niedlugo pewnie w Polsce zyc” bedzie.

    A kiedy sie zorientowala, zem sa zarty robil, to mnie zblokowala.

  69. sono said

    Pozyteczny idiota @Kronikarz jak zwykle na posterunku.
    Laczy sie ze swymi post-ubeckimi kamratami.

  70. Kronikarz said

    …a widzicie, ze jest !

    Ciekawe, czy tez u Urbana w kieszeni siedzi ?

  71. sono said

    A czy pani Aga to jakas nienaruszalna „swieta Krowa” w gajowce??
    Jak ta pani zobaczylam ze artykul najezdza na Pis i Zydow ,to bez namyslu skoczyla aby temu „szanownemu” hautorowi przyklaskiwac ile wlezie.
    I nawet jej , takiej niby pozboznej katuliczce nie przeszkadza, ze ten pan jawnie popiera lucyferianska agende (pornografie, parady rownosci, demoralizacje mlodziezy sztanska muzyka, aborcje).
    Glupota, bezmyslnosc i hipokryzja do kwadratu.
    A mzoe panie Aga to Palikot ukrywajacy sie pod spodnica??

  72. sono said

    @Kronikarz
    Duzo widze masz czasu w tym psychiatryku.
    Zajec tam wam innych nie daja???
    Zazalenie napisz, moze cos wymysla.

  73. A czy sono oprócz tego co już powiedziało ma jeszcze coś do powiedzenia, bo jeśli tak, to prosimy dalej … tak szczerze i do końca, aby potem już nie marnować czasu na przerywniki … no i aby i inni mogli się swobodnie wypowiedzieć … może i nie po myśli sono.

  74. Kronikarz said

    Tak, Panie Jozefie,

    Une chca nas do zlosci doprowadzic jak do powstan buntuja.
    Ha, Sono, talmud tu nas od talmudyzmu chronic chce czyli logika jednosci w przeciwnosciach i tylko patrzec jak Sono partie zalozy.
    Popierdolony heglizm, jak by to Marek S sugerowal, czyli taki PiS jak to sie nazywa, no jak, taki pisuar dla zenskiej pupy ?
    PiS nie – SiP nie – BaS – SaB – SeB – SeP – SoP – OnoS = mam !
    OnoS = pol-pismienna + pol-obrazkowa = OnoS

    Cos co udaje, ze alfabetyczne jest.

  75. sono said

    Panie Bizon Rozmowa z panem to strata czasu. Pan se z Aga,JO, Inkwizytorem i Kronikarzem pobajdurzy.
    Ten sam poziom, ta sama klika „swintojebliwych ignorantow”.

  76. Kronikarz said

    Józef Bizoń

    Skandal, panie Jozefie, toto osmiela sie do Pana bezposrednio zwracac !

  77. sono said

    Pnanie Marucha.
    Ten artykul to TOTALNA zenada.
    TOTALNA.
    Stracil pan sporo w moich oczach umieszczajac ten pelene nienawisci, glupoty i nieuczciwosci belkot.

  78. sono said

    ad 74 Idzze spac.
    Opiles sie za duzo wody ognistej ,to i od rzeczy calkowice juz gadasz.

  79. Kronikarz said

    Bizon, Marucha, Aga, Mgrabas, Anow, Kronikarz, Rysio = czy jest tu ktos zaslugujacy na szacunek Onos – chyba Cezary Obs ?!

  80. Inkwizytor said

    Sono, a Pana Maruchę to bardzo obchodzi, że stracił w twoich koshernych oczach, zamartwia się zapewne i spać nie może 🙂

  81. jadna said

    nie zagłosuje na PO ani na PiS bo to nogi tego samego Żyda.Reszta równie nic nie warta.

  82. aga said

    ad.67
    Panie kronikarzu,
    taką zaciekłośc to reprezentuje cały ten popaprany pseudopatriotyczny i koszerny elektorat pisowski,niestety.

  83. aga said

    ad. 70
    doskonale wiem czym jest stowarzyszenie Koliber,które wielokrotnie pomagało Młodzieży Wszechpolskiej w akcjach anty-pedalskich i o obronę zycia.
    Oczywiście PiSowskie bojówki to by może pomogły ale w obronie zycia nienarodzonych izraelczykow…-
    Elektorat JKM czy UPR to są duzo normalniejsi i fajniejsi ludzie i patrioci niż te Koszery z Pisuaru; i założe się,że prędzej przejrzą kim JKM niż te drugie kim jest jarkacz/żarlacz ::)

  84. Jadna powiedział/a

    2011-09-30 (piątek) @ 05:53:59
    nie zagłosuje na PO ani na PiS bo to nogi tego samego Żyda.Reszta równie nic nie warta.

    Swiete slowa.
    Jerzy Ulicki-Rek

  85. Marucha said

    „Zdolność honorowa” wg.kodeksu Bodziewicza oznacza, iż dana osoba posiada kwalifikacje wystarczające do tego, aby wyzwać ją na pojedynek (cenzus wykształcenia, moralność etc).
    Nie jest to bynajmniej żydowski zwrot.

    Inaczej mówiąc: Zdolność honorowa jest to zdolność wyrządzenia i doznania obrazy

  86. Marucha said

    Re 59:
    Chętnie Pana obrażę: spływaj Pan stąd, jeśli będąc w gościach obrabiasz Pan d…ę gospodarzowi

  87. Marucha said

    Re 77:
    Jak rozumiem, krytyka PiS (w dużej mierze całkowicie uprawniona, a tam. gdzie nie była, dałem komentarze) jest totalnym dnem i podważa wiarygodność gajówki
    Należy zatem popierać PiS i nań głosować.
    Czy dobrze zmiarkowałem?

  88. aga said

    Panie Gajowy,

    polecam Panu bardzo gorąco :

    http://www.piotrnatanek.pl/christus-vincit-tv

    Obchody 50 rocznicy urodzin ks. Natanka

    ok. 1h38 min.

    nie udało mi się znaleźć inaczej….
    Jak nie kochać tego księdza….

    :))

  89. aga said

    ad.88

    nie przepraszam
    od ok.1:49
    pieeśń na uwielbienie Matki Bożej

  90. sono said

    Pani Aga jak zwykle udaje glupa.
    Po trupach do celu?

  91. 166 bojkot TVN said

    http://blogmedia24.pl/node/52219

    (…) Wiemy, że spece od narracyjnego marketingu politycznego dzień i noc myślą o rozstrzgającej prowokacji politycznej, próbują wykombinować jakiąś kolejną propagandową hucpę, aby przewrócić łódź na której płyną. Aleksander Ścios pisał ostatnio w artykule „ALTERNATYWNE ŹRÓDŁA PRZYSZŁOŚCI” o tym, co ONI robią, aby przygotować się do zwycięstwa wyborczego. Zmienili i przygotowali polski system prawny do przechwycenia władzy na zawsze, gotowi do zmodernizowania Polski na rosyjski wzór, według putinowskich recept. W Warszawie powoli mości się nowy Łukaszenka. Już kupili LRAD-y.

    Słusznie, nie dajmy się mentalnie skolonizować. Prawda, ten poprawny politycznie idiotyzm panoszy się nie tylko w Polsce, ale wszędzie na świecie. Ale mamy jeszcze tydzień. Musimy powiedzieć Polakom, co naprawdę niesie za sobą groźba ponownego objęcia władzy przez Platformę Obywatelską. Platforma Obywatelska próbuje straszyć elektorat PiS-em. Co prawdz robi to nieudolnie, ośmiesza się przy okazji, ale straszy. To straszenie jest hucpą, propagandową narracją.

    Natomiast prawda o konsekwencjach ponownego objęcia przez nich władzy jest prawdziwie straszna. Na poparcie tego przekonania mamy fakty. I teraz zauważ Marylu. MarkD zgromadził listę siedmiuset afer Platformy Obywatelskiej, która robi mocne wrażenie, ale…
    Specjaliści od socjologicznych efektów mówią, że gdy zginą dwie osoby to mamy tragedię, gdy zginie dziesięć osób to już tylko sensacyjna informacja, a powyżej setki, to już tylko statystyka. Ludzie wypierają ze swojej świadomości takie ponure fakty.

    Aleksander Ścios opisał makabryczną wizję totalitarnego przewrotu, mamy dosłownie sekundy do katastrofy. I co? Na Titanicu orkiestra nadal spokojnie gra do tańca. Marylu. ja nie narzekam. Szukam jeszcze dalszych możliwości zadziałania tu i teraz. Najgorszym grzechem jest zaniechanie. Jeśli każdy z nas znajdzie jedną sprawę, jeden zgrabny ruch, który może być zrobiony. Zróbmy to. (….)

  92. IŚĆ CZY NIE IŚĆ NA WYBORY?

    SZCZERA I PRYNCYPIALNA DYSKUSJA (z punktu widzenia polityki PROPOLSKIEJ):

    http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=376#1936

  93. Kronikarz said

    Aga

    DLACZEGO TA GLUPAWA sie czepia :
    90.
    sono powiedział/a
    2011-09-30 (piątek) @ 11:06:10
    Pani Aga jak zwykle udaje glupa.
    Po trupach do celu?

  94. Brat Dioskur said

    Coklowiek by tu o PiS-ie nie napisano (negatywnie)pod wszystkim podpisuje sie oboma „recami i nogami” ,ale…. czy PiS „posmolenski” jest tym samym PiSem co sprzed?Przeciez Jarkacz urwal sie ze sznura i musi zdawac sobie z tego sprawe.Juz tylko tutaj mozna doszukiwac sie sznasy na to ,ze PiS moglby skutecznie posluzuc do zneutralizowania dywersyjnej dzialanosci bandy ,no… w tym wypadku -trojga.To nie jest wazne z kim Pis po wygranych wyborach bedzie zawieral aliancje ,chodzi o to zeby PO nie zostala znowu najwieksza partia ,z tylu powodow ,ze ramki tego blogu na ich wymienianie nie starczy ,wiec podam tylko jeden: rozkawalkowywanie Polski przy pomocy RASistow!Jak oderwa Slask to za nimi pojda Kaszuby i Mazury o „Pomeranii” juz nie mowiac.Argument ,ze glosowanie na doly listy PiS-u jest nieskuteczne ze wzgledu na kase w rekach prezesa jest latwy do zbicia.Taki posluszny prezesowi posel pomny ,ze wyciagnieto go z dolka , przy kolejnych wyborach bedzie sobie zdawal z tego sprawe ,ze nawet umieszczony na liscie moze przy wyborach zostac pominiety kosztem innego nizej sklasyfikowanego kandydata i …dotyczy to rowniez samego prezesa bo i on znajdzie sie na liscie na ktorej pierwsza czworke (wlacznie z prezesem) mozna zignorowac!!! Przeciez wystapil onegdaj precedens z Giertychem kiedy podano ,ze …. nie wszedl on do Sejmu z listy warszawskiej.Okazalo sie to nieprawda ,albo propagandowa sztuczka ,niemniej jednak moglo to byc mozliwe! Reasumujac: jezeli pojscie na wybory ma dac ten sam efekt co bojkot,to jednak glosowanie na nizej sklasyfikowanych kandydatow PiS-u moze w ostat ecznym rozrachunku dac wiele korzysci .Przy bojkocie z gory na 100% wiadomo ,ze wszystko pozostanie po staremu a po tym nawet Grottger stracilby swoj koncept.

  95. Marucha said

    Re 94:
    Dyskutujcie Państwo w ten sposób, jak powyżej Brat Dioskur. Argumenty zamiast ciskania hasbarą, talmudem i agenturą.

  96. Ponieważ Brat Dioskur [#94] – powtarza w różnych miejscach na gajówce te swe twierdzenia, to i ja powtórzę to co już w innym miejscu napisałem:

    https://marucha.wordpress.com/2011/09/29/wrzodak-nie-glosujmy/

    [#42] 2011-09-30 (piątek) @ 00:43:13
    Re 40
    Widzę, że muszę z innego miejsca przenieść to co zostało już na to powiedziane.

    2011-09-29 (czwartek) @ 12:19:28
    Ci na dalszych miejscach zawsze pracują na tych na szczycie listy i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nie mają najmniejszych szans [często też i gęsto nie mają zielonego pojęcia z czym co się je w parlamencie – ale zawsze uzbierają trochę głosów dla listy partyjnej. Tego dowodzi analiza wyników z szeregu wyborów z poprzednich lat.
    Dlatego też na listy wyborcze można wpisać dwa razy więcej kandydatów niż jest mandatów do obsadzenia w danym okręgu wyborczym. Każdy z tych zająców coś tam dla listy uskubie głosów [rodzina, znajomi, nie zorientowani].
    Tak, że ten wciskany kit przez bojkotkę jest jedynie po to, aby zwiększyć ferkwencję wyborczą, bo krucho będzie jak się bojkot tzw. wyborów powiedzie.

    Tak, że Panie Gościu – bujać las, a nie nas.”
    =======================

    Do tego trzeba dorzucić, że listy z kandydatami PiS [i nie tylko PiS] układane były w myśl żądań góry partyjnej i przez tę górę partyjną zatwierdzane zgodnie o z tym:

    „I mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, to polityka wobec Izraela się nie zmieni”
    – Prezydent RP Lech Kaczyński, Izrael – 11.09.2006 r.

    Ponad 20 lat, to dostatecznie długi czas, aby wyczyścić tzw. doły partyjne z nieprawomyślnych ludzi. [tę kwestę też podniosłem w MOTTO tu: http://jozefbizon.wordpress.com

    Dorzućmy do tego jeszcze ostatnion używane argumenty przez zwolenników PiS rozsyłane e-mailami po sieci – jest to tu:

    [#165] https://marucha.wordpress.com/2011/09/29/wybory/#comment-115842

  97. kai555 said

    Re:15
    1.http://www.youtube.com/watch?v=LQF8hsitxvY
    2.http://www.youtube.com/watch?v=CrsoBBZs9Fg
    3.http://smolensk2010.cba.pl/dziwna_katastrofa/goscinne_skrzydlo/
    ….http://www.youtube.com/watch?v=a0vXhwYDfOA&feature=related
    ….i pokaż mi choć JEDEN film ze startu…”tutki”…
    zachowaj kolejnosc…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: