Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Oni oszukali Polskę

Posted by Marucha w dniu 2011-08-19 (Piątek)

Avatar Użytkownika

Polski.blog.ru

Według informacji zamieszczonych 18.08.2011 r. na portalu wp.pl, w najbliższych dniach ukaże się książka pt. „Oni oszukali Polskę” (okładka: http://i.wp.pl/a/f/jpeg/27396/oni_oszukali_okladka_550_copy.jpeg ).

„Wirtualna Polska” dotarła do książki (Romana) Polaka. Na okładce zza krat patrzą Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński.

We wstępie możemy przeczytać, że celem książki jest udowodnienie, że prowokacja CBA [w ministerstwie rolnictwa] była od samego początku w sposób bezprawny wymierzona wyłącznie w Andrzeja Leppera. (…) Nie miał w tym przypadku żadnego znaczenia fakt, że był on niewinny i ani przez chwilę nie uczestniczył w aferze wymyślonej przez CBA. (…) Leppera uratował zdumiewający splot okoliczności, ktoś bowiem powiadomił go o zbliżającej się tragedii i szlag trafił całą prowokację.”

Wirtualna Polska przytacza fragmenty tej publikacji i zaznacza, że:

„W książce znalazły się dokumenty, listy oraz zeznania świadków komisji śledczej ds. nacisków. Zdaniem autora publikacji, wskazują one niezbicie, że za rządów PiS naciskano na służby i prokuratorów, a afera gruntowa od początku opierała się na nielegalnej prowokacji CBA, której jedynym celem było polityczne zniszczenie lidera Samoobrony. W tym sensie książka Oni oszukali Polskę ma stanowić zaprzeczenie ujawnionego niedawno projektu raportu Andrzeja Czumy.”

Zob.:  http://wiadomosci.wp.pl/

Nie znając jeszcze tej pozycji, chciałbym przypomnieć moją opinię w tej sprawie, sformułowaną jeszcze w 2006 roku:

Sprawa taśm Renaty Beger

J. Kaczyński ma temperament hazardzisty. Bez przerwy tasuje i rozdaje karty. W pierwszym rozdaniu – wyborczym – zgarnął całą pulę, a gdy Donald Tusk nie chciał zasiąść z nim do dalszej gry, postanowił rządzić samodzielnie. Ponieważ na dłuższą metę tak się nie dało, rozdał karty po raz drugi, zapraszając do gry zwanej Pakt Stabilizacyjny. Gracze usiedli i postawili stawki jednakowe – poparcie.

Ale wkrótce okazało się, że nie chcą grać według reguł Pana Jarosława, tzn. pełne posłuszeństwo za nic. Pierwszy rzucił karty Lepper i zaproponował: „Zagrajmy w koalicję, ja w Pakt nie gram”. Więc Roman Giertych dodał, a Kaczyński rozdał po raz trzeci. Gra poszła ostro, panowie wysoko przebijali i Lepper wygrał wicepremiera. Giertych kilkakrotnie wstawał od stolika, a wtedy dosiadł się Bogusław Kowalski i wygrał sekretarza stanu oraz pięcioosobowe koło parlamentarne. Gdy Giertych to zobaczył, wrócił do stolika i zalicytował: „wicepremier”. Kaczyński wszedł w to.

Po pięciu miesiącach rozdał po raz czwarty, z kretesem ogrywając Leppera, a następnie wypraszając go od stolika. Zaprosił do gry Waldemara Pawlaka, ale ten chce zagrać z wspólnie z Tuskiem, który nie kwapi się, woląc grę zwaną przedterminowymi wyborami. (…) Kaczyński, ciągle tasując karty powtarza jak refren: „Jak nie zagracie, to będą przedterminowe wybory”. Tusk i Lepper odpowiadają: „Niech będą”. SLD: „Ale o tym właśnie marzymy”.

Inni wymownie milczą, licząc stawki.

(Z. Lipiński, Koniec trójkąta bermudzkiego, „Myśl Polska” nr 41/2006).

Tak panowie politycy licytowali się przy zielonym stoliku, a lud czekał daremnie na zapowiadane zmiany, choćby tylko w telewizji.

21 września rano zakomunikowano wicepremierowi Giertychowi, że Samoobronę zastąpią w koalicji PSL i NKP oraz secesjoniści z Samoobrony. Giertych odmówił poparcia tego wariantu (według B. Kowalskiego, „Nasz Dziennik” z dn. 22.09.2006).

21 września Szef Klubu PiS Marek Kuchciński podjął rozmowy z Donaldem Tuskiem w celu uzyskania zgody na ordynację wyborczą dającą zwycięskiej partii ponad 50 proc. mandatów po wyborach przedterminowych (wg P. Gosiewskiego, Radio Tok FM w dniu 22.09.2006 i wg D. Tuska, PAP w dn. 22.09.2006). Na scenie politycznej królowałyby PO i PiS.

21 września wieczorem premier Kaczyński zapowiedział odwołanie wicepremiera Andrzeja Leppera z rządu, zarzucając mu „warcholstwo” (Lepper odmawiał poparcia budżetu na rok 2007 i żądał dodatkowych środków na służbę zdrowia, pensje nauczycieli, naukę, waloryzację rent i emerytur, ubezpieczenia rolnicze i dopłaty do paliwa rolniczego.) Przemysław Gosiewski zasugerował w Radio Maryja, że Lepper działał „pod wpływem środowisk związanych ze służbami specjalnymi” („Nasz Dziennik” z dnia 22.09.2006).

22 września Prezydent wręczył dymisję Andrzejowi Lepperowi, który z kolei usunął z Klubu Samoobrony Jana Bestrego za namawianie posłów do poparcia PiS-u. Mimo to kilku posłów odeszło z tego klubu i do uzyskania większości w sejmie brakowało premierowi Kaczyńskiemu co najmniej 6 posłów. Negocjacje z PSL-em na temat koalicji zapowiedziano na 27 września, a tymczasem PiS kontynuował kaptowanie posłów Samoobrony. Prezydent powołał ponownie Zytę Gilowską (d. PO) na wicepremiera i ministra finansów (PAP w dn. 22.09.06).

22 września wieczorem Renata Beger zaczęła nagrywać w swym pokoju hotelowym „negocjacje” z wysłannikami PiS-u. Sprzęt do nagrań dostarczyli dziennikarze TVN.

24 września Rada Krajowa PO przyjęła przez aklamację uchwałę żądającą samorozwiązania sejmu i przyspieszonych wyborów. Jan Rokita zarzucił premierowi Kaczyńskiemu budowanie większości metodą „zorganizowanego przekupstwa” i powiedział, że PiS zaproponował sześciu posłom PO stanowiska wiceministrów za poparcie nowej koalicji (Radio Zet w dn. 24.09.2006, „Siódmy dzień tygodnia”). Janusz Maksymiuk poinformował, że PiS proponował mu stanowisko wicepremiera za odejście z Samoobrony („Metropol” z dn. 25.09.2006).

25 września dalszy ciąg „negocjacji” Wojciecha Mojzesowicza (minister w Kancelarii Premiera) i Adama Lipińskiego (wiceprezes PiS) z posłanką Beger w hotelu sejmowym, pod okiem kamery TVN.

26 września emisja „taśm Renaty Beger” w TVN.

27 września sformułowanie zarzutu korupcji politycznej pod adresem PiS. Kompromitacja polityki „dziel i rządź” uprawianej przez Jarosława Kaczyńskiego. Zawieszenie rozmów o koalicji przez PSL. Premier wygłasza orędzie w telewizji, w którym oskarża autorów zarzutu o „korupcji politycznej” (Tusk, Rokita, Komorowski – PO, Kalisz – SLD) o chęć wywołania kryzysu politycznego i przywrócenia władzy „układu” (TVP w dn. 27.09.2006).

28 września PO żąda przyspieszonych wyborów do sejmu, Andrzej Lepper wzywa do utworzenia „rządu zgody narodowej” przez ugrupowania opozycyjne wobec PiS i przeprowadzenia nowych wyborów do sejmu, natomiast wicepremier Roman Giertych proponuje odbudowę dotychczasowej koalicji PiS-S-LPR i przestrzega Samoobronę przed tworzeniem „rządu z liberałami i z SLD” (PAP w dn. 28.09.2006).

13 października rozmowy PiS-S-LPR o wznowieniu koalicji. Problem Renaty Beger zostaje pominięty. Andrzej Lepper i Roman Giertych żądają usunięcia z samorządowych list wyborczych PiS byłych posłów i działaczy Samoobrony i LPR, którzy dali się we wrześniu skaptować (PAP w dn. 13.10.2006).

Wrzesień-grudzień seria artykułów w „Naszym Dzienniku” pokazujących kulisy TVN (m.in. „TVN kryje długi” 30.09-01.10.2006; „Ilu jeszcze?” 23.10.2006; „Agenci specjalnego znaczenia” 18-19.11.2006; „Urban proponował Waltera” 20.12.2006; „Dzieci Suboticia” 22.12. 2006). Zarząd TVN zmuszony zostaje do zwolnienia z funkcji zastępcy dyrektora programowego Milana Suboticia, za to „iż nie poinformował Stacji o podpisaniu w 1984 r. dokumentu o współpracy z wywiadem wojskowym PRL.” (TVN przenosi Suboticia, „Gazeta Wyborcza” z dn. 25.10.2006), a także podejmuje próby oczyszczenia się z zarzutu agenturalności (Autolustracja w TVN. Stacja telewizyjna nie chce agentów, „Dziennik” 02.11.2006). Dziennikarze T. Sekielski i A. Morozowski – autorzy „dziennikarskiej prowokacji” z taśmami Renaty Beger otrzymują pochwały medioznawców, np. prof. Wiesława Godzica (To, co się stało, było dobre dla demokracji, „Express Ilustrowany” z dn. 29.09.2006) i Nagrodę im. Andrzeja Woyciechowskiego.

Komentarz:

Polską nie wolno się bawić przy zielonym stoliku, ani w Warszawie, ani w Brukseli. Polacy nie po to wybrali PiS, Samoobronę i LPR, żeby partie te robiły z orientacji patriotycznej pośmiewisko. Największa odpowiedzialność spoczywa na politykach PiS jako partii najsilniejszej. Zamiast podkopywać autorytet przywódców słabszych partii koalicyjnych, PiS powinien dążyć do szczerej współpracy z nimi, bądź też szybko udowodnić, że nie działają oni dla dobra Polski. Dwubiegunowy podział sceny politycznej nie jest dobrym pomysłem, co widać najlepiej na przykładzie USA. Lepiej jest zlikwidować wszystkie partie polityczne, niż godzić się na dyktat sztucznie uprzywilejowanych. Natomiast rola dziennikarzy wydaje się ściśle wykonawcza. Pomysł kompromitacji PiS-u za pomocą taśm Renaty Beger wypływał, moim zdaniem, od tych, którym zależało na przyspieszonych wyborach, i to bez zmieniania ordynacji. Propozycja preferencyjnego podziału mandatów, jaką złożył Kuchciński Tuskowi w dniu 21 września (2006), mogłaby przecież przynieść 50-procentowe zwycięstwo nie PO, ale PiS-owi, którego samodzielne rządy mogłyby dla opozycji okazać się równie groźne jak obecna koalicja. Albo i nie.

Grzegorz Grabowski (2006)

Ciekawe, czy lektura „Oni oszukali Polskę” potwierdzi ten pogląd?

http://www.jednodniowka.pl/forum

Komentarzy 111 to “Oni oszukali Polskę”

  1. Bibulka said

    A to jeszcze nie koniec oszustw.

    Rząd Tuska chce potajemnie ratyfikować umowę militarną i wywiadowczą z Izraelem

    Rząd chce szybkiej ratyfikacji, w praktyce bez udziału Sejmu, umowy z Izraelem dotyczącej wymiany tajnych informacji związanych z obronnością i sprawami wojskowymi.

    Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych wyraziła właśnie na to zgodę. Prawnicy zwracają uwagę, że zgodę na przyjęcie tej umowy powinien wyrazić cały Sejm. – Wystarczy tzw. mała ratyfikacja – stwierdził na posiedzeniu komisji Maciej Szpunar, wiceminister spraw zagranicznych. Dodał, że nie zachodzą w tym przypadku przesłanki wymagające tzw. dużej ratyfikacji, czyli wyrażenia zgody na umowę przez Sejm. Jest to wymagane w przypadku, gdy umowa dotyczy np. umów wojskowych czy wolności obywatelskich. Nie zgadza się z taką oceną prof. Krystyna Pawłowicz (UW), specjalistka prawa międzynarodowego. – W mojej ocenie, istnieje tutaj podstawa do zastosowania art. 89 Konstytucji, który wymaga zgody Sejmu na ratyfikację umowy wyrażonej w formie ustawy – podkreśla. – Uważam, że w tym przypadku jest podstawa do tego, żeby zgodę na ratyfikację umowy przez prezydenta wyraził Sejm w ustawie, ponieważ dotyczy ona spraw wojskowych i wolności obywatelskich, np. przekazywania informacji o określonych osobach – mówi prof. Pawłowicz. Dodaje, że należy stosować w takich przypadkach interpretację rozszerzającą, jeśli chodzi o uprawnienia Sejmu, i nie ograniczać ich.

    Umowa między Polską a Izraelem w sprawie wzajemnej ochrony informacji niejawnych związanych ze współpracą obronną i wojskową została podpisana w lutym tego roku podczas wizyty premiera Donalda Tuska w Izraelu. Jak informowało wówczas CIR, “umowa stanowić będzie podstawę do nawiązania ścisłej współpracy w dziedzinie obronności, bezpieczeństwa, produkcji zbrojeniowej, a także przeciwdziałania terroryzmowi i zwalczania najgroźniejszych form przestępczości”. Tym samym rząd sam wskazał, że umowa wchodzi w zakres tematyki wojskowej i praw człowieka. Jednak nie zdecydowano się na debatę sejmową na temat tego porozumienia. Rząd, kierując informację do Sejmu, powołał się na opinię Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zaakceptowaną przez dyrektora departamentu ochrony informacji niejawnych ABW ppłk. Mirosława Dłużniewskiego. Stwierdza ona, że umowa nie dotyczy spraw, o których mówi art. 89 ust. 1 Konstytucji. Nie jest też konieczne “podjęcie żadnych szczególnych środków prawnych”. Tym samym związanie tą umową nie musi być dokonane w trybie dużej ratyfikacji.

    Nie zgadza się z tym poseł dr hab. Karol Karski, specjalizujący się w prawie międzynarodowym. Stwierdza, że nad tego typu umową powinien debatować parlament. – Takie umowy powinny być ratyfikowane w trybie dużej ratyfikacji, ale co z tego, jak tu się liczy ilość podniesionych rąk – stwierdza poseł. Karski kilkakrotnie zgłaszał sprzeciw wobec trybu małej ratyfikacji w przypadku umów międzynarodowych tego typu, gdy Sejm jest tylko informowany o złożeniu wniosku o ratyfikację do prezydenta, ale posłowie głosami koalicji odrzucali je.

    Zenon Baranowski

    http://www.bibula.com/?p=42327
    Za: Nasz Dziennik, Piątek, 19 sierpnia 2011, Nr 192 (4123) (” Ratyfikacja cichaczem”)

  2. PILNE said

    Jesli ludzie zrozumieja i zaglosuja tylko na Samoobrone a widac ze ludzie sa juz dobrze podnerwieni obecna polityka naszych ulubiencow medialnych to jest duza szansa na to ze mord A. Leppera i inne morderstwa moga byc szybko rozwiklane i ukarane. Ale rowniez jest duza szansa na to ze grabierz naszego majatku narodowego tez bedzie rozliczona.
    Obecny uklad nie jest zainteresowany tym aby nam zwyklym ludziom zylo sie lepiej, wiec postawmy wszystko tym razem na tych, ktorych ukald boi sie jak ognia czyli Samoobrona Andzyeja Leppera.
    Polaku, jeszcze jest czas wiec pomysl o tym.

    http://www.youtube.com/user/eMisjaTv#p/a/u/0/p7KWY9gMn1c

    PILNE !!!

    http://www.samoobrona.org.pl/pages/02.Partia/00.Aktualnosci/index.php?document=/285.html

  3. 166 bojkot TVN said

    Tę książkę czuć na kilometr goebelaowską propagandą przedwyborczą, skierowaną do młodych niezdecydowanych, tych co poprzednio głosowali na PO.
    Młody po tej lekturze, a nawet bez lektury tylko po przeczytaniu okładki będzie wiedział co trzeba, czyli, że najwiekszymi zbrodniarzami w Polsce jest J.Kaczyński, Z. Ziobro i M. Kamiński. Tego nie wymyśliłby nawet najbardziej znany kardiochirurg, poszkodowany prze CBA i Ziobro – doktor M.Garlicki!

    Tymczasem pozycja miałaby jakąś wartość, gdyby author dokonał analizy porównawczej zestawu premier/min.sprawiedliwośći/szef CBA we wszystkich rządach „demokratycznych” od 1989 roku począwszy.
    Pod uwagę należy wziąć:
    = stan finansów państwa
    = ilość przypadków samobójczych ze względów ekonomicznych
    = ilość podejrzanych i niewyjaśnionych śmierci osób publicznych i w aresztach/więzieniach
    = ilość afer ujawnionych
    = znaczenie afer ich wpływ na finanse państwa
    = ilość zaciągniętych kredytów zagranicznych oraz przyrost długu wewnętrznego
    = wielkość podatków,
    = minimum egzystencji
    = ilość bezrobotnych na zasiłku i bez zasiłku
    = opłaty podstawowe: podatki gruntowe, dzierżawa wieczysta
    = ceny energii (gaz, prąd, benzyna węgiel, drewno)
    = dostęp służby zdrowia, ilość „błędów medycznych”
    = ilość dziedzin życia i profesji objętych „uprawnieniami”, koncesjami, dopuszczeniami
    = ilość aborcji
    = ilość Polaków, ktorzy wyemigrowali

    Pitolenie jakie zapowiadają w tej książce przypomina „Fakty i Mity”, albo urbanowe „Nie”: jeden znany prawdziwy przytoczony fakt służy po to, żeby przez analogię uwiarygodnić setki bezczelnych kłamstw.

    Dzięki oszczerczym tekstom Agi przypomnieliśmy sobie, że sp. Filip Adwent został zamordowany za rządów SLD, tak jak Krzysztof Olewnik, oraz wielu innych ludzi, rząd PiS nie ma żadnego politycznego morderstwa na sumieniu, ale zaraz po zlikwidowaniu rządu PiS wyrzynanie watahy trwa w najlepsze za rządów PO – „katastrofy” lotnicze, „wypadki samochodowe”, „samobójcze” śmierci (powieszenie, porąbanie, rozkład na parkingu)

  4. A propos said

    Re. 3

    Poczekajmy, przeczytajmy.

    A wtedy okaże się, czy przypadkiem książka nie mówi prawdy, a Pan nie uprawia tu jej apriorycznej krytyki (czyli właśnie propagandy przedwyborczej – jak rozumiem, broń Boże nie goebbelsowskiej, tylko tej „zaszczytnej i patriotycznej”, czyli propisowskiej).

  5. A propos said

    Przepraszam, Re. 2 w komentarzu nr 4 dotyczy komentarza nr 3 (Pan Gajowy przesunął).

    To był efekt wrzucenia na forum artykułu zatrzymanego przez system jako spam – admin

  6. glos said

    Zabójstwo Andrzeja Leppera powinno być bodźcem łączącym nasz naród właśnie w tej chwili, co pozwoli oczyścić nasz kraj z tego co niszczy i blokuje go od samego środka.

  7. 166 bojkot TVN said

    4/A propos
    Gdzie w tym wpisie znowu człowieku widzisz propagandę propisowską?
    Jest TYLKO I WYŁĄCZNIE spostrzeżenie, że autor ocenia 3 polityków z jednego rządu, zamiast dokonać analizy porównawczej wszystkich rządów.
    Po przeprowadzeniu takiej analizy każdy z nas będzie mógł sobie sam ocenić, czy tylko ci trzej „Oni nas oszukali”, czy może takich stachanowskich trójek było dużo więcej dużo większego kalibru!

    Tusk waści nie oszukał – np z tymi JOW-ami?
    A Pitera? Kiedyś była przez męża wiarygodnie wyreżyserowana kiedy „walczyła” z układem warszawskim, zatrudniona m.in przez M.Kamińskiego (ciekawe, czy z tej samej „gminy”?), teraz żenada nadająca się do kabaretonu w TVP2

    Do Kwaśniewskiego, Belki, Millera, Mazowieckiego, Bieleckiego, Buzka, Pawlaka, Oleksego, nikt nie ma pretensji?
    Czy dlatego że „A propos” chodził w pampersach jak oni rządzili, czy dlatego, że ma sklerozę, Alzheimera, czy jaką inną niemoc mózgowo-płciową?
    Historia nie zaczęła się w 2005 roku kiedy wygrał PiS. O TYM JEST MÓJ WPIS.

  8. sono said

    a tu sytuacja u naszych sasiadow. Nedza, glod i ubostwo. Z wyjatkiem waskiej grupy miliarderow, ktorzy nie wiedza gdzie jeszcze swa kase wepchnac.
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/19/dramatyczny-wzrost-nedzy-w-rosji/#more-12538

  9. — Takie to brzydkie gdy czytac , ze oceniac sie nie da , i chyba juz naprawiac tez nie , woli brak . Nawet robactwo , nieslusznym jest obrazac , do niego przyrownujac rozlewajaca sie po Ziemii a przelewajaca sie z kotlow piekielnych inteligentna materie (potepione dusze ludzkie) , ktorej nadmiar zaskoczyl nawet Pieklo i Lucyfer przerobic juz nie jest w stanie . A duzo jej , skutkiem wielkiej nieprawosci Rodzaju Ludzkiego . I nie bedzie to kara ze pozwoli Pan Bog by zwyciezylo Zlo nad Dobrem , Nienawisc nad Miloscia , bo tak zechce Czlowiek , ktory rozum i wolna wole przy stworzeniu otrzymal. Zniewolony przez Szatana , swoje unicestwienie wybierze . Nie uczynimy nic by zapobiec , tak byc moze .

  10. sono said

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/rewizjonizm-%e2%80%93-bat-na-zydowskie-klamstwa/

  11. Maciej said

    Do postu 8:

    Czy Admin czytał te dane:

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/19/dramatyczny-wzrost-nedzy-w-rosji/#more-12538

    Są naciągane ? Czy to raczej konsekwentna kontynuacja polityki Trockiego wobec Rosjan, polityki upodlenia dla narodu rosyjskiego, stworzenia im piekła na ziemii, polityka białych negrów. W obliczu tych informacji staje się jak najbardziej aktualna i w pełnii realizowana w mojej opinii. W moim przekonaniu, ten wodzowski tandem który okupuje dwa najważniejsze funkcyjnie stanowiska w Rosji jest żartem propagandowym, jest tym czym Tusk dla młodych, wykształconych z dużych miast. Ta parka jest trendem politycznym, produktem propagandy wyrosłym na gruncie społecznym w Rosji posowieckiej. Produktem w pełnii dostosowanym do konsumeckich potrzeb ciemiężonego elektoratu, narodu rosyjskiego. Taki falsyfikat narodowy u władzy i my mamy, w sumie to mieliśmy nawet dwa takie falsyfikaty, ostał nam się jeden. By podtrzymać reżim demokratury potrzebny jest jeden czynnik – FREKWENCJA. Widzę dobitną analogie do sytuacji w Polsce jeśli chodzi o system podtrzymywania stanu okupacji narodu z pomocą ogłupionego społeczeństwa = narodu, ślepego na propagandę i na to że wybiera się wybranych.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Rosji_w_1993_roku

    http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/rosja;ckw;ponad;60-procentowa;frekwencja;wyborcza,50,0,325426.html

    Może koledzy Admina z Rosji, znaleźli by więcej danych na temat frekwencji w Rosji ? Okolice 50% zawsze gwarantują podtrzymanie tego systemu, co byłoby gdyby w Polsce poszedł do wyborów co nie cały piąty uprawniony do głosowania Polak, a frekwencja spadłaby do mniej niż 20 % ?? Pięknie wyglądało by 13 % ( moje marzenie ) już naciągnięte przez sowicie opłacanych speców od statystyk sugerujących na kogo Polak ma głosować by dać się okraść, upodlić, ośmieszyć, wstydzić na arenia międzynarodowej, zapomnieć o swojej historii żyć przyszłością wreszcie, oraz dawać się wymodelować na tolerancyjnego człowieka narodowości europejskiej z pełnym pakietem ochronnym wynikającym z praw człowieka, tworzynym ponoć przez człowieka dla człowieka. To pytanie kieruje do 666BojkotTVN, który chce podtrzymać reżim, namawiając by pojść głosować na z góry przegranych, ale podbijając najważniejszy wskaźnik podtrzymania DEMOKRATURY = FREKWENCJE.

  12. tadman said

    Coś mi się wydaje, że publikacja miała podgrzać sytuację po ustaleniach komisji ds. nacisków, a tu kolega z PO tak zawistował do PiS, że książka może trafić w pustkę i redaktorzyny w zaprzyjaźnionych TV i mediach pisanych będą musiały stanąć na głowie, ale przeceż gazety przed TS JK i ZZ nie zaciągną.

  13. Mar said

    Ty Belkotko, agenturalna pisowska naganiaczko idz po srebrniki do kahalu lub kaczora z swa mozlona prace.

  14. Inkwizytor said

    Bełkociaro, stręczycielko chazarska powiedz czy PiS ma dużo takich alfonsów jak ty, naganiających do głosowania na ten kahał ?

  15. Infonurt2 ( http://www.infonurt3.com) : jest to niewatpliwy dowód istoty systemu sprawiedliwości w cywilizacji żydowskiej który Żydzi wprowadzili w Polsce juz w czasach PRL i stosuja obecnie. Nie tylko autor Roman Polak ale i system sprawidliwości w cywilizacji chrześcijańskiej jednoznacznie okresla działanie tych panów jako przestepstwo kryminalne. Fakt prowadzenia dochodzenia w tej sprawie gdzie założono iż winna jest ofiara tej pułapki jest po prostu przestepstwem i dowodem jednocześnie że to prof. Stefan Koneczny ma racje dowodząc że system sprawiedliwości powinien stanowić oddzielny organ państwa pod nadzorem Kanclerza sprawiedliwości. System ten tylko może działać sprawiedliwie gdy policja , prokuratura i sądownictwo są niezależne od administracji rządowej.Los zgotowano Lepperowi jeszcze gorszy : Andrzej Lepper został zamordowany a proces prokuratury był ścisle kontrolowany ( opóżniona 3 dni sekcja zwłok dla usunięcia związków które odurzyły ofiarę przezd powieszeniem) aby niedopuścić do obalenia tezy o „samobójstwie”. Po wystapieniach Sakiewicza , Gazeta Polska ( brał udział z Kaczyńskimi w wykończeniu abp. Wielgusa) w których jednoznacznie sugeruje sie iż to mordrstwo wykonano na zlecenie PO –obecna książka jest na to reakcja PO . W obu przypadkach morderstwo Leppera jest straszakiem na Polaków aby ich odsunąć od próby odzyskania forum politycznego w Polsce i próba przechwycenia wyborców na swoja strone.Naszym zdaniem zaś jest to dowód też na to że ekipa z pod „Okrągłega Stołu” tj. wszystkie partie rządzące ostatnie 21 lat – to jedna i ta sama grupa zdalnie sterowana agenturą z PRL która rzeczywiście utrzymuje fasadę nadzoru nad Polska dlas okupanta którym jest Izrael i i diaspora żydowska..

  16. afery kaczynskich said

    http://www.spieprzajdziadu.com/2008/07/07/kaczynski-w-aferze-weglowej/

  17. afery kaczynskich said

    https://marucha.wordpress.com/2010/07/01/kim-sa-kaczynscy/#comment-97226

  18. Kapsel said

    Jak afery to afery;
    Teraz z oceanu ale też z udziałem tego nazwiska.
    Zresztą jak by tego pana ostrzyc i ogolić to…na moje oko …Hazar.

    http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&prev=/search%3Fq%3DRichard%2BKaczy%25C5%2584ski%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3Dnr3%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Dnp%26prmd%3Divnso&rurl=translate.google.pl&sl=en&u=http://sekhetmaat.com/wiki/Richard_Kaczynski&usg=ALkJrhj4NyrkGHe7yyifZZj0VFniQ9MO6g

    „Dr Kaczyński powoduje dwie wyjątkowe kwalifikacje do tego ogromnego biografii Proroka i Mistrz Magii, Aleistera Crowleya. Jednym z nich jest jego formalnego polecenia zasad dyscypliny akademickiej. Dr Kaczyński jest profesorem uniwersyteckim, który przenosi się komfortowo w sferze instytucji badawczych i ogromnych ilości danych w nich zawartych, i który zinternalizowane rygory klasycznego intelektualnej pościg. Dr Kaczyński jest także praktykującym adept systemu Thelemy magiczne nauczane przez Aleistera Crowleya. Tak więc jest on w stanie analizować i interpretować wiele spostrzeżeń Crowleya i stanowi duchowe od jego osobistego doświadczenia. Jest to wspaniała książka i jest bardzo zalecane. ”

    http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.richard-kaczynski.com/index.php/home/books/perdurabo/&ei=75lOTs7JKcKN4gTj2sXLBw&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=2&ved=0CCwQ7gEwAQ&prev=/search%3Fq%3DRichard-Kaczynski.%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3Dyw8%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Dnp%26prmd%3Divns

  19. 166 bojkot TVN said

    Jest pierwsza jaskółka!
    Ludziska nawet ci oglądający TVN mają dość kretynów:
    http://niezalezna.pl/14893-celebryta-tvn-wystraszyl-sie-protestow

    Majewski otrzymał szansę prowadzenia nowego programu po tym, jak po bardzo słabych wynikach oglądalności program „Szymon Majewski Show” został zdjęty z anteny.

    TVN goni w piętkę! Nie czują bluesa, kretyni są ostatnio de mode.
    Pieniądze wydane na kampanie reklamowe bankowe, czy telefoniczne z udziałem telewizyjnych kretynów, to pewna klapa. O tym przekonał się Kretyn Bank (tfu! KredytBank) PKO BP, a niedługo przekona się Play.
    Chyba, że to nie kampanie, a pralnie – pieniędzy przed wyborami na kampanię, tj przekupywanie mediów.
    Kto rządzi w tych firmach, członkowie której partii – dobre pytanie dla młodych wykształconych dziennikarzy śledczych z wielkich miast. Odważą się sprawdzić temat?

  20. TK said

    Dlaczego Belkotka, syjonistyczna agentka, wpycha sie z typowa zydowska hucpa na katolicki portal? Udaje polke, ale koszerne geny wylaza w kazdym wpisie.

  21. 166 Bojkot TVN said

    20/TK
    Widze typowo żydowski, talmudyczny sposob walki z prawdą – zrobić ze 166 agentke/a. Phi! Od-wal się bydlaku!

  22. A propos said

    Re. 3+7

    166 Bojkot TVN pisze:

    „Tę książkę czuć na kilometr goebelaowską propagandą przedwyborczą”; „Pitolenie jakie zapowiadają w tej książce przypomina „Fakty i Mity”, albo urbanowe „Nie””

    „Młody po tej lekturze, a nawet bez lektury tylko po przeczytaniu okładki będzie wiedział co trzeba”

    „pozycja miałaby jakąś wartość, gdyby author dokonał analizy porównawczej (…) we wszystkich rządach „demokratycznych” od 1989 roku począwszy”

    „po zlikwidowaniu rządu PiS wyrzynanie watahy trwa w najlepsze za rządów PO – „katastrofy” lotnicze, „wypadki samochodowe”, „samobójcze” śmierci (powieszenie, porąbanie, rozkład na parkingu)”

    „4/A propos
    Gdzie w tym wpisie [tj. w 3] znowu człowieku widzisz propagandę propisowską?”

    Jeśli to nie jest propaganda propisowska, to może jest to propaganda antypisowska? No bo faktycznie, dla PiS-u byłoby nieco kompromitujące mieć takich zwolenników, którzy treść książek poznają za pomocą… węchu i zapowiedzi wydawniczych, albo którym wystarczy drukować same okładki, bez środków. 🙂

    Kolejna kwestia: nigdy nie słyszałem, aby „Nasz Dziennik” krytykując różnych przeciwników PiS-u dokonywał jednoczesnej „analizy porównawczej” polityki PiS-u/PC, od założenia tej partii począwszy. Tak samo w Radio Maryja i w TV TRWAM nie ma zwyczaju wpuszczania do studia oprócz polityków i zwolenników PiS-u także przedstawicieli innych, krytykowanych w tych programach partii.

    Doprawdy, nie rozumiem dlaczego partia XYZ miałaby uprawiać krytykę PiS-u jedynie pod warunkiem jednoczesnego dokonywania egzegezy pism i wypowiedzi liderów PiS-u oraz przeprowadzania samokrytyki.

    Przecież to jest walka polityczna.

  23. 166 Bojkot TVN said

    22/ A Propos
    Ciesze się, że już dziś poniał ….

  24. 166 Bojkot TVN said

    22
    I jeszcze jedno – cały wpis to krótki wyjątek z ksiąąki, który właśnie wszyscy tu oceniają, na podstawie takiej samej próbki. Więc wszyscy mogą, tylko 166 nie? Bo wyciąga zbyt daleko idące wnioski? No cóż, ucz się człowieku ….

  25. WladT said

    „Bełkociaro, stręczycielko chazarska powiedz czy PiS ma dużo takich alfonsów jak ty,……”

    To nie streczycielka tylko rajfura z hazarskiego bajzlu. W PiS sa ci sami jak i w PO, SLD, PSL……..

    Wybory – to albo bojkot, albo glos na Samoobrone po morderstwie s.p. A Leppera.

  26. A propos said

    Re. 23.
    Chyba Pan nie zrozumiał: fragment (22) zaczynający się od „Jeśli to nie jest propaganda propisowska, to może jest to propaganda antypisowska? No bo faktycznie, dla PiS-u byłoby nieco kompromitujące mieć takich zwolenników, którzy treść książek poznają za pomocą… węchu i zapowiedzi wydawniczych, albo którym wystarczy drukować same okładki, bez środków.” odnosi się do Pańskich wypowiedzi (3 i 7).

    I jeszcze jedno:

    Pisze Pan: „Historia nie zaczęła się w 2005 roku kiedy wygrał PiS. O TYM JEST MÓJ WPIS.”

    W pewnym sensie się jednak zaczęła. Przecież rząd PiS-SO-LPR, to był pierwszy od 1926 roku rząd Rzeczypospolitej Polskiej, który Polacy mieli prawo postrzegać jako KATOLICKO-LUDOWO-NARODOWY!

    I co z tego wyszło?

    Tutaj każda uczciwa krytyka będzie uzasadniona. Zobaczymy co wydrukują.

  27. 166 Bojkot TVN said

    26/A Propos
    Widzę, że jednak pampersy
    Pierwszy rząd, z którym Polacy wiązali wielkie nadzieje to był rząd T.Mazowieckiego, bo wówczas jeszcze gawiedź nie była świadoma kim jest pan Mazowiecki. Szybko jednak musieliśmy to zrozumieć, kiedy zamiast rozliczenia morderców Popiełuszki i twórców stanu wojennego pan Mazowiecki ogłosił grubą kreskę.
    Potem drugi rząd wielkiej nadziei to był rząd AWS, kiedy AWS wygrał wybory, a rządziła śladowa Unia Wolności z fachofcami takimi jak Balcerowicz i Buzek, bo tego wyciągnął pan Krzaklewski ze studenckiego indeksu. Mało jeszcze wiesz człowieku, a to przecież tak niedawno było.

  28. aga said

    ad. 166

    „Do Kwaśniewskiego, Belki, Millera, Mazowieckiego, Bieleckiego, Buzka, Pawlaka, Oleksego, nikt nie ma pretensji?”

    Nie ,bo nikt z patriotow polskich na nich nie liczył,od poczatku wiEdzielismy kto zacz.
    A i wyżej wymienieni nie wycierali sobie swoich chazarskich gęb ha łami patriotyzmu,tak jak to czynił SUPER- chazarski i super -obłudny PiS!

  29. A propos said

    Re. 27
    Widzę, że jednak Pan nie rozumie. Moja wypowiedź jest konkretna:

    „Rząd PiS-SO-LPR, to był pierwszy od 1926 roku rząd Rzeczypospolitej Polskiej, który Polacy mieli prawo postrzegać jako KATOLICKO-LUDOWO-NARODOWY!”

    Nie ma tu określenia „wielkie nadzieje”. Polacy mieli PRAWO tak widzieć ten rząd, a utwierdzał ich w tym o. Rydzyk za pomocą Radia Maryja, „Naszego Dziennika” i Telewizji TRWAM.

    I Polaków straszliwie zawiedziono!

    Poza tym – wbrew temu, co Pan pisze – świadomi Polacy NIE WIĄZALI NADZIEI z rządem T. Mazowieckiego, a tym bardziej NIE WIĄZALI NADZIEI z rządem AWS-UW (J. Buzka).

    Jeśli Pan wiązał, to współczuję.

    Mam nadzieję, że dzisiaj weźmie Pan pod uwagę fakt, że jednym z głównych filarów AWS-u tworzącego wspólnie z UNIĄ WOLNOŚCI rząd Buzka, było Porozumienie Centrum Jarosława Kaczyńskiego, przekształcone potem w PiS.

  30. RomanK said

    Obawiam sie za ta ksiazka…jest doskonale przygotwana specjalnie do wykonczenia PiSu…tego PiSu ktory jeszcze istnieje w terenie , udaje -ze slucha wodzow, a swoje robi …
    Prosze zauwzyc, ze powstanei Koalicji PiS , S i LPR …powtarzaja Wegrzy…czy to skonczy sie jak w Polsce?>?>? trudno narazie powiedziec…wydaje sie, ze to autentczyna sprawa.I nie ma tam Kaczynskiego.
    Tu udalo sie rozszatkowac strone narodowo polska…i nastepuje kolejny stopien planu Wielkiego Warsztatu.

    Odrzezania polskiego od nasiego w PiSie….

    Czy PiS przezyje??? moze…ale to ne szkodzi Ukladowi,,moderatorzy i shtadlanowie znajda sobie zaciszne miejsca i synerkury..moze juz nie w swietle jupiterow ,ale,,,z glodu nie zdechna i roboty szukac nie beda musieli…
    Reszta… czyli goje w szczegolnosci,,pojda na zielona trawke- jak wielu przed nimi…

  31. Marek S said

    Ad. 27
    „…bo wówczas jeszcze gawiedź nie była świadoma kim jest pan Mazowiecki…”

    A jak pozwolę sobie zapytać: gdzie wtedy, w końcu 1980-tych i początku 1990-tych lat, byli tacy tytani umysłowi jak Janusz Korwinn Mikke i Stanisław Michałkiewicz? Czy, podobno super inteligentny JKM chełpiący się IQ=160 i umięjętnością grania w karty, nie powinien powiedzieć Polakom jak wygląda zachód i do czego to doprowadzi?

    Jak to jest, że nawet teraz, inni mówią o tych sprawach a on najwyżej duuuużo po fakcie i po upublicznienu tych informacji coś tam przytyknie w swoim piśmie lub na stronie internetowej? Jego natomiast wielbiciele, są takimi idiotami, że zaraż jak Fikke-Mikke coś tam bąknie, to zaraz go wynoszą pod niebiosa i rozgłaszają na cały internet że Fikke-Mikke coś tam bąkną co bardziej przypomina puszczenie bąka.

    A giermek JKM od 20 lat, niejaki Staś, mówił coś wtedy? Mówił coś przed faktem? Mówił coś wtedy o tym że tak naprawdę to chodzi o kradzież wszystkiego co jest w Polsce a nie o reformy? Po faktach to wszyscy mądrzy.

    Każdy demagog lub szarlatan potrzebuje giermka i za takiego Staś dobrze służył przez ostatnie 20 lat.

  32. Guła said

    „czwartek, 16 czerwca 2011
    Kobieta Roku

    Maj 2010

    Joanna Kluzik-Rostkowska: Jeżeli PO chce przypominać lata rządów Jarosława Kaczyńskiego, to proszę bardzo. Niech przypomina obniżenie podatków, wzrost gospodarczy, spadek bezrobocia. Rządy premiera Kaczyńskiego były dobrym czasem dla Polski. Ekonomiści podkreślają, że obniżenie podatków i składki emerytalno-
    rentowej pozwoliło przejść przez kryzys łagodniej niż innym. Jeśli konkurenci chcą o naszych sukcesach przypomnieć, nie mam nic przeciwko temu.

    Czerwiec 2010

    Dziennikarz: Pani poseł, a jakby pani miała przekonać elektorat lewicy, zresztą nie tylko lewicy, ale i nie przekonanych, że Jarosław Kaczyński najbardziej nadaje się na prezydenta RP.

    Joanna Kluzik-Rostkowska: Proszę. 1. myślenie kategoriami państwa. 2. duże doświadczenie polityczne. 3. samodzielność w działaniu. 4. duża wrażliwość społeczna. 5. poważne traktowanie poważnych spraw. 6. wielka odporność na plastykowość polityczną, na piarowość, co mu czasem przeszkadzało. 7. Dystans do siebie i autoironiczność. 8. Inteligencja, solidne wykształcenie, znajomość historii. 9. wytrwałość jeżeli trzeba pracować do 3 w nocy to pracuje. 10. cierpliwość, bardzo ważna rzecz dla polityka.

    Dziennikarz: A co z komunikatywnością, otwartością na świat i ludzi, umiejętnością współpracy z innymi partiami…

    Joanna Kluzik-Rostkowska: To ma pan 10, 11, 12.”

    Kataryna.blox.pl

  33. Guła said

    ” Kwiecień 2011

    Joanna Kluzik-Rostkowska: Podczas kampanii prezydenckiej przekonywałam do głosowania na takiego Jarosława Kaczyńskiego, jakiego znałam sprzed katastrofy 10 kwietnia, przepraszam, jeżeli kogokolwiek przekonałam.

    Joanna Kluzik-Rostkowska: Jestem przekonana, że dla dobra polskiego życia politycznego, dla dobra Polski, dla tej odwagi, której nam potrzeba, Jarosław Kaczyński powinien zejść ze sceny politycznej dzisiaj.

    Czerwiec 2011

    Joanna Kluzik-Rostkowska: Jeśli chcemy polityki roztropnej, opartej na współpracy, a nie wojnach, musimy zbudować swoisty społeczny, obywatelski „kordon sanitarny” wokół PiS. To jedyny sposób, by powstrzymać szaleństwo i cynizm.

    Joanna Kluzik-Rostkowska: Jestem dziś z Platformą Obywatelską dlatego, że zrobię wszystko, żeby PiS nie wrócił do władzy. Dziś widać jak nasza scena jest mocno zabetonowana. Trzeba zrobić naprawdę wszystko, żeby PiS nie miał szansy współrządzenia z SLD, to było podstawą mojej decyzji.

    Joanna Kluzik-Rostkowska: Uważam, że trzeba zrobić wszystko, żeby nie obudzić się 24 października w rzeczywistości, w której Jarosław Kaczyński będzie premierem.

    Joanna Kluzik-Rostkowska: Dzisiaj szklany sufit istnieje, ogranicza nasze możliwości i aspiracje, ale ten szklany sufit ma 19 mln pęknięć. Najwyższa pora, aby ten sufit nam nie przeszkadzał.”

    Kataryna.blox.pl

  34. Guła said

    ki diabeł?

  35. A propos said

    Re. 31

    No właśnie. A przecież mentor Michalkiewicza i Korwin-Mikkego, Stefan Kisielewski, wydał wówczas (1990) swoją książeczkę pod znamiennym tytułem: „Palę Zachód”, nawiązującym do znanego powiedzenia „PAL LICHO”.

    A co to „licho”?

    „Licho – postać z wierzeń dawnych Słowian, zły demon personifikujący nieszczęście, zły los i choroby.” (wikipedia).

    A tu okładka książeczki „Palę Zachód” – zupełnie jednoznaczna w swej wymowie:

  36. 166 Bojkot TVN said

    29/
    Polacy nie wiazali z tymi rządami nadziei?!
    To po co je wybrali – jak myślisz, dziecko?

  37. Marek S said

    Ad. 35

    No właśnie

    To świadczy o czym dużo gorszym, a mianowicie że JKM działał … świadomie. A jeśli tak, to co to oznacza?

  38. revers said

    Nie bez wplywu dobrodzieji z zachodu, czyli jak medialnie przeprowadzono zamach stanu w roku 2007

    JAK ZMANIPULOWANO WYBORY 2007
    utworzona przez użytkownika Liga Świata w dniu 20 sierpnia 2011 o 15:55

    Fundacja Konrada Adenauera należy do najważniejszych zagranicznych instytucji wpływu działających w Polsce. W minionych kilkunastu latach silnie oddziaływała na polskich polityków, przyczyniając się pośrednio do powstania III Rzeczypospolitej w jej obecnym półkolonialnym kształcie. Określenie to nie jest przesadą, jeśli wziąć pod uwagę kolosalne zaangażowanie niemieckiego kapitału w polskiej bankowości, w biznesie i mediach.

    Fundacja Konrada Adenauera nie lubi jawności – najchętniej działa zakulisowo i w cieniu. Na stronie internetowej, FKA http://www.kas.de/proj/home/home/48/8/index.html, daremnie szukać wymaganych przez prawo informacji o jej władzach, personelu i Polakach współpracujących z tą instytucją. Nie ma też informacji, ile pieniędzy wydaje rocznie FKA , co właściwie finansuje i jakie są jej związki z prominentami polskiego życia publicznego. Jedyną informacją jest wykaz kilkunastu instytucji, które FKA nazywa swymi partnerami. Na ostatnim miejscu wymieniono Forum für Bürgerschaftliche Entwicklung in Warschau [http://www.for.org.pl]. Kliknąłem z ciekawości – i tu zaczyna się naprawdę interesujący trop. Spróbuję zabawić się w dziennikarza śledczego.

    Forum für Bürgerschaftliche Entwicklung in Warschau pod polskim adresem internetowym nosi nazwę Forum Obywatelskiego Rozwoju. Strona http://www.for.org.pl, podaje, że FOR rozpoczęło swoją działalność we wrześniu 2007 r. (a więc na miesiąc przed wyborami do Sejmu) i jest rzekomo instytucją niezależną (do tej sprawy wrócimy za chwilę). Niestety, nie ma żadnej informacji o włożonym kapitale i o jego pochodzeniu – poza zdaniem, że „jego wyłącznym fundatorem jest prof. L. Balcerowicz”. Leszek Balcerowicz jest też przewodniczącym pięciosobowej Rady, w której skład wchodzi m.in. były minister i bankowiec Tadeusz Syryjczyk oraz Jan Wejchert współwłaściciel TVN, człowiek najbogatszy z wszystkich ludzi polskich mediów. W Komitecie Programowym FOR znajdujemy nazwiska Władysława Bartoszewskiego, Andrzeja Olechowskiego, Marka Safjana, Andrzeja Zolla, Jacka Fedorowicza i wielu innych postaci o powszechnie znanej orientacji politycznej. Po przeczytaniu listy kilkudziesięciu nazwisk członków komitetu w deklarację niezależności i apolityczności Forum uwierzyć może tylko polityczny analfabeta.

    Na swojej stronie głównej Forum chwali się, że „FOR przystąpiło do szerokiej koalicji organizacji pozarządowych, które wsparły kampanię społeczną: Zmień kraj. Idź na wybory. Na stronie FOR zostały umieszczone filmy wykorzystywane w kampanii. FOR prowadziło również sekretariat kampanii”. Okazuje się więc, że krótko przed wyborami 2007 r. Balcerowicz wyjął z kieszeni swoje własne pieniądze (nie korzystał oczywiście z niczyjego wsparcia) i rozpoczął niezależną, bezpartyjną i apolityczną kampanię „Zmień kraj. Idź na wybory”.

    Informacje ogłoszone na stronie FOR są, o ile mi wiadomo, pierwszą tak obszerną informacją o gigantycznej wyborczej manipulacji, która przyniosła zwycięstwo Platformie Obywatelskiej. Znajduje się tam sensacyjny Raport o przebiegu kampanii i rekomendacje na przyszłość. Raport informuje, że dla obalenia rządu Kaczyńskiego powołano – cytuję: „koalicję „21października.pl”. Organizatorami koalicji byli: Forum Obywatelskiego Rozwoju – FOR, Fundacja im. Stefana Batorego, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, Stowarzyszenie Agencji Reklamowych, Związek Firm Public Relations, Instytut Spraw Publicznych, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, Fundacja dla Wolności, Centrum Edukacji Obywatelskiej, Stowarzyszenie Szkoła Liderów, Forum Inicjatyw pozarządowych, Fundacja Projekt: Polska oraz Parlament Studentów RP.

    W skład koalicji weszło również około 150 innych organizacji pozarządowych z całej Polski.

    W ramach kampanii – pisze dalej omawiany Raport – przygotowano reklamy telewizyjne, radiowe i prasowe, które bezpłatnie emitowały największe stacje telewizyjne (Telewizja Polska, TVN, TVN 24, Polsat) i telewizje adresowane do młodzieży (MTV, Viva), rozgłośnie radiowe (Polskie Radio, Radio Zet, Radiostacja, RMF, TOK FM), dzienniki (m.in. Dziennik, Fakt, Gazeta Wyborcza, Przegląd Sportowy),tygodniki (Newsweek, Gala, Angora), dzienniki regionalne (Dziennik Wschodni, Echo Dnia,Gazeta Współczesna, Gazeta Lubuska, Gazeta Pomorska, Głos Szczeciński, Głos Koszaliński,Kurier Poranny, Nowa Trybuna Opolska, Nowiny) oraz portale internetowe (Wirtualna Polska, Gazeta.pl, onet.pl, o2, ngo.pl). Kampanię wspierały również media lokalne. Całkowity koszt cennikowy reklam, które ukazały się w mediach wyniósł ponad trzy miliony zł. W pozyskiwaniu bezpłatnych emisji i publikacji bardzo pomogły firmy zrzeszone w PKPP Lewiatan, domy mediowe – Universal McCann i CR Media oraz członkowie Związku Pracodawców Prywatnych Mediów. W przygotowaniu strategii uczestniczyły firmy DDB, Satchi&Satchi oraz MillwardBrown SMG/KRC. Hasła kampanii oraz wszystkie kreacje bezpłatnie zaprojektowała agencja reklamowa PZL”.

    Strategicznym celem koordynowanej przez FOR kampanii było maksymalne zwiększenie frekwencji w grupie młodych wyborców, ustalono bowiem, że „dwudziestolatkowie wykazują się największą akceptacją liberalizmu” i są grupą najsilniej popierającą Platformę. Na pozornie neutralne politycznie mobilizowanie młodych wyborców wydatkowano olbrzymie sumy. Manipulowano też zachowaniami członków organizacji społecznych, którzy często nie zdawali sobie sprawy, że uczestniczą w kampanii wyborczej PO.

    Raport o kampanii podaje:„poparcie dla działań koalicji zgłosiło prawie 300 instytucji non-profit, mediów lokalnych, portali internetowych, szkół oraz innych instytucji i nieformalnych grup. Wiele z nich czynnie zachęcało do udziału w wyborach z wykorzystaniem materiałów kampanii (…) Dla potrzeb kampanii wydrukowane zostały plakaty oraz naklejki, które wraz instrukcją jak głosować poza miejscem zamieszkania zostały rozesłane do ponad 700 szkół w całej Polsce. Plakaty i naklejki kampanii były rozpowszechniane lokalnie przez uczniów szkół (…)

    Strategię rzekomo apolitycznej kampanii profrekwencyjnej opracowano na podstawie badań prowadzonych przy Instytucie Nauk Politycznych PAN, które gwałtownie przyspieszono w 2007 roku dzięki środkom różnych instytucji – m.in. Fundacji Batorego, Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, ale także dzięki pomocy z Niemiec (Wissenschaftszentrum Berlin für Sozialforschung)”.

    Ogłoszony na stronie FOR raport zdradza, że elementem kampanii były także działania mające doprowadzić do wyłączenia lub zniechęcenia wyborców starszych wiekiem, wierzących i innych. To właśnie w koalicji 21 października.pl, zrodził się haniebny pomysł ukrycia dowodu osobistego babci – raport stwierdza to wprost na s. 13: „Kampania koalicji 21października miała kilka odsłon: od 30 sekundowych filmów (Zmień kraj. Idź na wybory; Parlament; Zrób to sam; Babcia) puszczanych zarówno w telewizji, jak i w Internecie, poprzez reklamy prasowe i radiowe, aż po stronę internetową…

    Wynik wyborów potwierdził założenia kampanii zaprojektowanej przez koalicję 21 października. W raporcie czytamy: „3 mln wyborców, którzy zagłosowali pod wpływem kampanii, pokrywają się prawie całkowicie z wielkością grupy docelowej kampanii”.

    Strona Forum Obywatelskiego Rozwoju (a może raczej Forum für Bürgerschaftliche Entwicklung in Warschau?) ujawnia jeszcze jeden wstydliwy szczegół. Link do strony, http://www.21pazdziernika.org.pl, świadczy o tym, że brutalne „antykaczystowskie” hasła były produkowane centralnie w biurach koalicji i rozpowszechniane na cały kraj. Jeśli ktoś nie wierzy, może sprawdzić: Skończyliśmy kwakać ze wstydu przed całym światem, Wybory w Polsce, kraju kaczorów [http://www.21pazdziernika.org.pl/galeria_bannerow.php?strona=45] [http://www.21pazdziernika.org.pl/galeria_bannerow.php?strona=15]

    Propagandziści ze sztabu Balcerowicza i Smolara, którym z pychy przewróciło się we łbie, mimowolnie zdradzili, czym były naprawdę wybory 21 października. Były medialnym zamachem stanu! Nie do wiary, ale sami tak to zdefiniowali (zob. http://www.21października.org.pl/galeria_bann erow.php?strona=3)

    Rewelacje zawarte w „Raporcie o kampanii Zmień kraj. Idź na wybory” zmuszają do postawienia paru pytań. Myślę, że powinni się nimi zająć posłowie opozycji i przedstawiciele europejskich grup nadzorujących prawidłowy przebieg wyborów w krajach OSCE.

    Po pierwsze – jakie konsekwencje prawne zostaną wyciągnięte w stosunku do organizatorów i wykonawców manipulatorskiej kampanii wyborczej koalicji 21 października?

    Po drugie – kto i w jakim trybie dokona finansowego rozliczenia ukrytych wydatków na kampanię wyborczą 2007 roku?

    Po trzecie – kto rozliczy organizacje pozarządowe – np. Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – z wydatków i działań niezgodnych z ich statutem?

    Po czwarte – jaka jest odpowiedzialność szkół za tolerowanie wykorzystywania niepełnoletnich w kampanii politycznej?

    I wreszcie po piąte – czy Sejm zajmie się podejrzeniem zagranicznej ingerencji w przebieg procesu wyborczego w Polsce?

    Nie chciałbym, aby ten artykuł był głosem wołającego na puszczy. Apeluję do wszystkich ludzi, którym zależy na przestrzeganiu w Polsce standardów demokracji, aby pomogli nagłośnić opisane w nim fakty.

    http://www.facebook.com/notes/liga-%C5%9Bwiata/jak-zmanipulowano-wybory-2007/113173508783540

  39. 166 Bojkot TVN said

    28/Aga
    Jak ktoś naiwnie wierzył w Kaczorów, to ma teraz problemy egzystencjonalne.
    166 nie miało złudzeń, więc spokojnie sobie do wszystkich podchodzi z jednakową miarką.
    Wiara w polityków to NIE TA WIARA O KTÓRĄ CHODZI ….

  40. Guła said

    #36
    „podstawieni czy wybrani”? za J.F. Kennedy’m

    Autentycznie wybrany był PiS. Oczywiście i LPR i So.

  41. — @31 — Pan Marek S. — Gdzie w latach 80-tych byli tacy tytani umyslowi jak Janusz Korwin Mikke czy Stanislaw Michalkiewicz , ze nie powiedzieli Polakom jak wyglada i dokad nas poprowadzi Zachod . Panie Marku S. , nie dla bardzo wielu ci Panowie byli autorytetami . Ale „Polski Papiez” byl prawie dla wszystkich bardzo wielkim autorytetem . Za nim z wiara i zaufaniem Narod Polski szedl w przyslowiowy „dym” , obalajac , burzac -PRL- . To jego „Nie Lekajcie Sie” i podobne , spowodowalo ze demokratycznie glosujac , kazalismy naszym wrogom odebrac suwerennosc Panstwa Polskiego , doszczetnie zniszczyc i rozgrabic majatek i struktury Panstwa . Czlowiek ten inteligentny , madry wiedzial co czyni , ze szkodzi nam , pchajac w objecia nie daj Boze unicestwienia . Jak on nas musial nienawidziec . Dlaczego o tym , tak niechetnie lub wcale sie mowi . A otumaniony Narod spiewa — Ojczyzne Wolna Poblogoslaw Panie — .

  42. Marucha said

    Re 41:
    W gajówce mówi się o roli JP2 we wpędzeniu Polaków do UE, o jego milczeniu wobec ataków na Polskę (i jednocześnie płomiennej obronie żydostwa) itd.

  43. A propos said

    Re. 42

    Dopóki się nie dowiemy kto kazał strzelać do Jana Pawła II, dopóty powinniśmy być ostrożni w szufladkowaniu tego papieża.

    Na dobrą sprawę, to co JPII miał zrobić? – Może zostać prekursorem „kadafizmu” (i to tylko korespondencyjnym, bo siedząc przecież w Watykanie)?

    Moja teza: Jan Paweł II zastał świat na drodze do upadku i próbował z tej drogi świat zawrócić, nawiązując w tym celu dialog i współpracę z kim się tylko dało, a także proponując konkretne, dzisiaj zamilczane (lub też zagadane pseudokatolicką nowomową) rozwiązania systemowe we wszystkich dziedzinach życia człowieka, rozwiązania przywracające GODNOŚĆ każdemu człowiekowi i gwarantujące jej poszanowanie w przyszłości.

    Ludzie tego nawet nie odrzucili. Ludzie tego po prostu nie zrozumieli.

    A władza? Zrobiła akcję po eksplozjach w Nowym Jorku, by udowodnić, że człowiek z człowiekiem nie może się dogadać, że człowiek człowieka MUSI zabijać, i że papież i zwolennicy dialogu nie mają zupełnie racji.

    A przecież MAJĄ.

  44. Marucha said

    Re 43:
    Moim skromnym zdaniem laika – było by lepiej, gdyby Jan Paweł II bardziej zajął się stanem Kościoła Katolickiego, niż światem i jego naprawą.

  45. A propos said

    Re. 44
    Być może. Ale jaki świat, taki Kościół. Dopiero potem następuje sprzężenie zwrotne.

    Najpierw Mieszko I, czy św. Olga na Rusi (i jej następcy) wybierali obrządek religijny, przeprowadzali chrystianizację i budowali strukturę Kościoła, a potem Kościół zaczął wspierać państwo i podnosić na wyższy poziom lud. Chrześcijaństwo nie przyjęło się w Europie dzięki chrześcijanom, których zjadły lwy, ani dzięki Szymonom Słupnikom, tylko dzięki decyzjom politycznym cesarzy, królów i książąt. No i papieży, oczywiście.

    Poza tym w nowszych czasach Kościół rekrutował swoich księży i zakonników z bardzo różnych warstw społecznych, z przewagą warstw plebejskich. Można powiedzieć: jaki naród, taki Kościół, a nie można powiedzieć: jaki naród, taka władza – chyba się Pan zgodzi?

    Popsuto naród, to popsuto i Kościół. Popsuto świat, to popsuto Kościół w bardzo wielu krajach.

    Słusznie więc JPII chciał leczyć przyczyny, a nie objawy choroby.

    Czy gdyby od dzisiaj wszystkie obrzędy w Kościele zaczęły być na powrót sprawowane w rycie przedsoborowym, po łacinie, z użyciem starych mszałów i katechizmów, to Kościół i naród byłyby już uzdrowione?

  46. Marucha said

    Czy gdyby od dzisiaj wszystkie obrzędy w Kościele zaczęły być na powrót sprawowane w rycie przedsoborowym, po łacinie, z użyciem starych mszałów i katechizmów, to Kościół i naród byłyby już uzdrowione?

    To jest warunkiem koniecznym uzdrowienia Kościoła, a co za tym idzie pociągnięcia rzesz wiernych na drogę prawdy.
    Kościół ignorujący Tradycję, a nawet ją zwalczający, jest opanowany przez wrogów. Utrzymywanie tego stanu rzeczy to gwarancja dalszych sukcesów Złego.

  47. Kapsel said

    Re 43
    Ludzie tego nawet nie odrzucili. Ludzie tego po prostu nie zrozumieli

    O to zadbali zdrajcy którzy Go otaczali…….resztę zrobiła masoneria za pomocą swoich mendiów.Dzisiaj ks.Natanek bardzo dobrze obnaża ten spisek..O tym opowiada dobrze znająca temat siostra Michaela Pawlik,misjonarka.
    od 5 min…

  48. Książka już w sprzedaży:

    Roman Polak
    Oni oszukali Polskę. Kulisy haniebnych prowokacji

    Strony: 216, Format: 15×21 cm

    ISBN: 978-83-61952-53-4
    EAN: 9788361952534
    Rok wydania: 2011
    Wydawnictwo: GrafPol
    Kategorie: literatura faktu i reportaż, polityka, politologia
    Oprawa#: oprawa broszurowa
    Data wprowadzenia: 26-08-2011

    Książka na którą czekał Andrzej Lepper.

    9 lipca 2007 r. opinia publiczna w kraju została wstrząśnięta informacją o rzekomo olbrzymiej aferze korupcyjnej, zwanej aferą gruntową, zorganizowanej, przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, z inspiracji i za wiedzą, Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego oraz Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry. Do sposobu przeprowadzenia i efektów tej prowokacji CBA, z najwyższym uznaniem odniósł się Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński. Nie żałował on pochwał i uznania dla twórców tej afery.
    Jarosław Kaczyński w udzielonym z początkiem lipca 2007 r. wywiadzie telewizyjnym, poinformował społeczeństwo, że Konstytucyjny Minister Andrzej Lepper znalazł się w kręgu ciężkich podejrzeń i zarzutów kryminalnych. Z tego względu zmuszony był wystąpić z wnioskiem do Prezydenta RP o odwołanie go z pełnionych funkcji państwowych. Aktu tego odwołania dokonał w dniu 9 lipca 2007 r. nie Lech Kaczyński, ale jego zwyczajny urzędnik Kancelarii Prezydenta w zakamarkach Pałacu Prezydenckiego.

    Nie miał odwagi dokonać tego aktu prezydent Kaczyński, ani nikt z jego ministrów. Na Andrzeja Leppera wydano wyrok politycznej śmierci. Zrobiono z niego pospolitego przestępcę, zwyczajnego kryminalistę.

    Celem niniejszej książki jest udowodnienie, że popełniona prowokacja była od samego początku wymierzona, w sposób bezprawny, wyłącznie w Andrzeja Leppera.

    Okładka: http://www.olesiejuk.pl/uploads/tx_mzimportksiegarnia/big/4/3/978-83-61952-53-4.jpg

    Źródło: http://www.olesiejuk.pl/zobacz/single/oni-oszukali-polske-kulisy-haniebnych-prowokacji-roman-polak.html

  49. „Mantra (dewanagari मन्त्र , od rdzenia man- myśleć, z przyrostkiem tra- wznieść lub ochraniać) – w buddyzmie i hinduizmie formuła, werset lub sylaba, która jest elementem praktyki duchowej. Jej powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu go ze splamień. Szczególnie istotną sprawą jest bezpośredni przekaz z ust wykwalifikowanego nauczyciela (guru), gdyż tylko wtedy mantra uzyskuje właściwą moc.” (Wikipedia).

    Podczas sobotniej konwencji wyborczej PiS we Wrocławiu padły „mocne słowa Kaczyńskiego”:

    „- Zamiast prawdziwego, autentycznego zbliżenia z Zachodem, mamy podporządkowywanie Polski Rosji Putina. Zamiast starań o nadrobienie cywilizacyjnych zapóźnień, mamy propagandę sukcesu. Zamiast pracy nad poprawą kondycji Polski i poprawą zasobności Polaków, mamy zabiegi o zasobność, ale bardzo niewielu. Chyba, że ktoś sądzi, że większość Polaków pracuje w hazardzie i może swoje dzieci wysyłać do pracy w spółkach Skarbu Państwa albo w administracji państwowej” – powiedział Kaczyński.” (wg relacji wp.pl).

    „- Zamiast prawdziwego, autentycznego zbliżenia z Zachodem, mamy podporządkowywanie Polski Rosji Putina. Zamiast starań o nadrobienie cywilizacyjnych zapóźnień, mamy propagandę sukcesu. Zamiast pracy nad poprawą kondycji Polski i poprawą zasobności Polaków, mamy zabiegi o zasobność, ale bardzo niewielu. Chyba, że ktoś sądzi, że większość Polaków pracuje w hazardzie i może swoje dzieci wysyłać do pracy w spółkach Skarbu Państwa albo w administracji państwowej – mówił lider PiS.” (wg relacji interia.pl).

    „- Zamiast prawdziwego, autentycznego zbliżenia z Zachodem, mamy podporządkowywanie Polski Rosji Putina. Zamiast starań o nadrobienie cywilizacyjnych zapóźnień, mamy propagandę sukcesu. Zamiast pracy nad poprawą kondycji Polski i poprawą zasobności Polaków, mamy zabiegi o zasobność, ale bardzo niewielu. Chyba, że ktoś sądzi, że większość Polaków pracuje w hazardzie i może swoje dzieci wysyłać do pracy w spółkach Skarbu Państwa albo w administracji państwowej – mówił lider PiS.” (wg relacji onet.pl).

    Jutro powtórzą to na pierwszych stronach gazety, z „Naszym Dziennikiem” na czele.

    A wyborcy, którzy jeszcze IM wierzą pobiegną wkrótce do urn, by bronić się przed zupełnym „podporządkowaniem Polski Rosji Putina” i przed widocznymi już skutkami tego niecnego procederu: zapóźnieniami cywilizacyjnymi, propagandą sukcesu, słabą kondycją Polski i Polaków.

    Cała nadzieja w PiS-e i w „zbliżeniu z Zachodem”.

    Sacrebleu!

    (Sacrebleu is an old French profanity, meant as a cry of surprise or anger.)

  50. AMERYKAŃSKA POLITYKA WYIZOLOWANIA ROSJI

    Ciekawą informację zamieścił wczoraj (27.08) „Głos Rosji”:

    „Mamy nową sensację na stronie WikiLeaks. Cieszący się skandaliczną sławą zasób internetowy Juliana Asange`a, którego popularność wyraźnie zmalała w ostatnich miesiącach, opublikował kolejną serię dokumentów amerykańskiego departamentu stanu. Część z nich ma charakter poufny i dotyczy wzajemnych stosunków Rosji z jej najbliższymi sąsiadami oraz z Europą. Tym razem Julian Assange i jego ekipa ustanowili rekord, udostępniając szerszej publiczności jednocześnie 100 tysięcy depesz z ambasad Stanów Zjednoczonych na całym świecie. (…)

    Brak przekonujących sprostowań Waszyngtonu w sprawie autentyczności opublikowanych dokumentów stanowi dowód ich autentyczności. Taką opinię wyraził ekspert z Instytutu Stanów Zjednoczonych i Kanady Władimir Batiuk:

    „Nowa porcja dokumentów zgadza się z amerykańską polityką wyizolowania Rosji, podważania jej wpływów na przestrzeni postradzieckiej. Ta polityka w znacznej mierze podyktowana została nie tyle przez realia doby obecnej, ile przez amerykański triumfalizm po zakończeniu „zimnej wojny”. Wówczas Rosję odbierano jako pokonany kraj (i) odpowiednio (do tego) ją traktowano. Aktualne poczynania amerykańskich dyplomatów nie są dla Moskwy żadną tajemnicą, nie ma żadnych złudzeń w tej sprawie.”

    Ekspert dodaje, że nowe poblikacje WikiLeaks nie stworzą poważniejszych problemów w stosunkach rosyjsko-amerykańskich:

    „Nie jesteśmy sojusznikami. W najlepszym przypadku jesteśmy partnerami w niektórych dziedzinach życia międzynarodowego. W innych sprawach jesteśmy rywalami.”

    http://polish.ruvr.ru/2011/08/27/55268207.html

    Mądremu dość.

  51. Przeclaw said

    #49,50 Polski blog.ru

    Ale co robi Rosja aby zjednac Polakow ?

    Ano, oplaca trolli, ktorzy ponizaja, obrazaja i antagonizuja Polakow.
    A moze robi tak z wszystkimi ? No, to prosze mi pokazac rosyjskiego trolla w temacie niemieckim. Rosja przyjmie kazda zniewage od nazistow i udaje, ze tego nie slyszy .Jak szczaja z gory, to oni ze deszcz pada. Rosjanie juz przepraszaja prusakow, ze w Koenigsbegu sa tylko tymczasowo..

    Rosyjskie wyksztalcency oswiadczaja wszem i wobec, ku zdumieniu postronnych z zachodnio-europejczykow, ze Rosjanie nie sa Slowianami. No to kim sa ? ano , sami nie wiedza, ale kazdyco sie przyzna do slowiansczyzny to rasista. Takie jest oblicze rosyjskiego wyksztalcenca anno 2011, dodac trzeba najczesciej pochodzacego z dobrze uposazonej i uprzywilejowanej warstwy aparatczykow, plynnie poslugujacych sie angielskim.

    Czy daleko trzeba szukac, jak sie skonczylo mizdrzenie Rosji bolszewickiej do Niemiec ???

  52. Re. 51

    „СЛАВЯНЕ ЛИ РУССКИЕ?

    тот вопрос нормальному человеку может показаться совершенно идиотским, а русскому писателю-патриоту — ещё и откровенно провокационным. Разумеется, скажет такой писатель, мы, славяне — один народ, и братьев сербов с братьями белорусами в обиду не дадим! Тем не менее нашёлся автор, типа историк, который на этот вопрос уверенно отвечает: нет. И доказательства приводит. Вот с ними, с этими «доказательствами», и будем разбираться.
    (…)
    В заключение — несколько слов для тех русских писателей, которые меня не поняли и страшно загордились: вот мол, какой мы великий и древний народ! По мнению нашего героя, Киевская Русь, потомками которой мы являемся, образовалась в результате инфильтрации передовых русских в более отсталую славянскую среду. Но славян было много, а русских мало, следовательно… Что делать, господа славяне?

    Что делать — не читать таких вот трудов из области антинаучной фантастики, а читать авторитетных учёных, у которых, конечно, тоже хватает завиральных идей, но которые хотя бы владеют источниковой базой. А если кто столкнулся с подобной провокацией из области «истории в мелкий горошек» — постараться разоблачить её. Не люблю я слово провокация, оно почему-то ассоциируется с мельницами и колокольнями. Но так хочется спросить: на чью мельницу льют воду те, кто пишет и публикует подобные тексты? Ведь они способны только вызвать нездоровую гордыню у одних народов и вполне здоровое возмущение у других, в первую очередь у славян. Что за колокольню выстроили они, если глыбы тенденциозно подобранных фактов скреплены в ней раствором из неоязыческих мифов и откровенного вымысла? Слушая звон с этой вовсе не русской колокольни, можно только забрести в туман, в котором вечно придётся блуждать в поисках чужого наследства. Как будто у нас нет своего собственного — русского и славянского.”

    I tyle.

  53. Przeclaw said

    #52.

    Dodac mozna, ze wprawdzie Rosjanin-troll-wyksztalceniec nie jest pewny kim sa Rosjanie, za to jest pewny kim chcialby byc – oczywiscie Niemcem, to jest jego marzenie.
    Czyja mentalnosc to Wam przypomina ?

  54. Przeclaw said

    #52 blog.ru

    Czym sie skonczylo mizdrzenie do III Rzeszy i Hitlera ? podpowiem, czerwcem 1941, uklad Ribbentrop-Molotow nie ostal sie nawet dwu lat. No i cala Armia Czerwona : ruki w wierch. Niemcy traktuja Rosjan jak bydlo, tak jest gorzej niz Polakow, z 3.5 miliona, ktore sie poddalo Niemcom, przezylo tylko 44%, pierwszy masowy mord w Oswiecimiu byl na jencach rosyjskich 20.000.

    Zukow nie dawal rady, dopiero Rosje uratowal Polak Rokossowski, ktory mial inne podejscie do zolnierza i sprawil, ze Rosjanie nagle uwierzyli w siebie; na slowa „niet takoj pobiedy…”. Od tego momentu Rosjanie ponoszacy 4-krotnie wieksze straty od Niemcow, nagle zaczeli ich bic, a proporcja sie odwrocila. Gdy juz zwyciestwo nad Niemcami bylo nieuchronne, Rokossowskiego odwolano, aby nie nazywalo sie ze Polak zdobyl Berlin…

  55. CZY GŁOSUJĄC NA PARTIE „ANTYSYSTEMOWE” MOŻNA ZMIENIĆ SYTUACJĘ W POLSCE?

    CBOS: preferencje wyborców w % (lipiec 2011).

    OKRES: 2011: I, II, III,IV, V, VI, VII

    Koalicja Prawicy Rzeczypospolitej
    i Unii Polityki Realnej /
    Prawica Rzeczypospolitej: 0, 0, 1, 0, 0, 0, 0

    Kongres Nowej Prawicy/UPR: 1, 1, 0, 1, 1, 1, 0

    Samoobrona RP: 1, 0, 1, 0, 0, 0, 0

    W badaniu sierpniowym CBOS zaszły „wielkie” zmiany:
    „KNP może obecnie liczyć na 2 proc. głosów (…) [czyli] okazał się formacją silniejszą od Samoobrony, Partii Kobiet oraz Ruchu Poparcia Janusza Palikota (wymienione ugrupowania mogą liczyć na 1 proc. głosów). Poniżej 1 proc. uplasowała się Liga Polskich Rodzin, Socjaldemokracja Polska, Prawica Rzeczypospolitej, Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, Partia Demokratyczna – demokraci.pl, Polska Partia Pracy, Stronnictwo Demokratyczne oraz Unia Pracy. Również wciąż obecna w mediach Polska Jest Najważniejsza wypadła wyjątkowo słabo (poniżej 1 proc. poparcia).” (nczas.com).

    Takie są realia. Może warto się obudzić?

    Za pomocą kartki wyborczej nie zmieni się (na lepsze) sytuacji w Polsce.

    ______

    GDZIE MOŻNA KUPIĆ „ONI OSZUKALI POLSKĘ”?

    Polskie Dyskonty Książkowe s.c.
    ul. Hodura 6
    30-416 Kraków

    Autor: POLAK R.
    Wydawnictwo: ABN
    Rok wydania: 2011
    Liczba stron: 213
    Numer ISBN: 978-83-61952-53-4
    Numer EAN: 9788361952534
    Dostępna ilość: ponad 100 egz.
    Czas realizacji: 1 dzień roboczy

    http://aros.pl/ksiazka/oni-oszukali-polske–br

  56. 49 c.d.

    Prezes Kaczyński marzy o „autentycznym zbliżeniu z Zachodem” i straszy wyborców „Rosją Putina”, a tymczasem na Węgrzech…

    Wiara czyni cuda:

    PREMIER ORBAN „NAWRÓCONY” NA WSPÓŁPRACĘ Z ROSJĄ?

    Jak doniósł 29.08.2011 portal interia.pl, Wiktor Orban – ulubieniec aktywistów „krucjaty różańcowej na wzór węgierski” – zamierza w swoich staraniach o uratowanie suwerenności gospodarczej Węgier wykorzystać wszelkie możliwe środki, a nawet chce znaleźć sojuszników w Rosji, Chinach i krajach arabskich:

    „Viktor Orban ostrzegł, że węgierskiej gospodarce grozi krach z powodu kryzysu w strefie euro. – Węgrzy od dawna nie stali przed tak trudnym wyzwaniem i tak trudną jesienią jak w tym roku – przyznał premier dodając, że „drastyczne oszczędności mają zapobiec temu, by Węgry, tak jak Grecja, nie straciły suwerenności gospodarczej”.

    Orban przyznał, że węgierska gospodarka nie odnotowuje tendencji wzrostowych. Zapewnił jednak, że „rząd wszystkimi dostępnymi środkami będzie dążyć do utrzymania 3-procentowego deficytu budzetowego”. We wrześniu gabinet przedstawi założenia kolejnego pakietu oszczędnościowego.

    Premier Orban podkreślił, że inne kraje Unii, które krytykowały Węgry, idą w ich ślady, ściągając podatki od instytucji finansowych. Zdaniem Orbana, kryzys w strefie euro wymaga poszukiwania nowych sojuszników spoza Wspólnoty: należą do nich Chiny, Rosja i kraje świata arabskiego.”

    http://biznes.interia.pl/raport/kryzys_w_usa/news/grecki-scenariusz-w-kolejnym-europejskim-kraju,1687298

    Niedowiarki mają się z pyszna, a my nie mamy nic przeciwko wymodleniu także i u nas podobnej zmiany geopolitycznej orientacji „na wzór węgierski”.

    Zob. także:
    Skąd pomysł tej krucjaty? http://polski.blog.ru/123498051.html Откуда идея этого крестового похода?

    P.S.: A może po prostu fideszowe „autentyczne zbliżenie z Zachodem” skończyło się kompletną klapą?

    „Bo do tanga trzeba dwojga
    Zgodnych ciał i chętnych serc…”

  57. Gerwazy Gagucki said

    ROSJA BEZ SŁOWIAN

    Re.51

    Panie Przecławie, ja na to patrzę zapewne trochę naiwnie, bowiem wydaje mi się, że Rosji dana jest dzisiaj wielka szansa. Ale tylko ona może zadecydować o wyborze swej drogi. Mam tu mieszane uczucia. Kiedy patrzymy w przeszłość, widzimy jak bardzo car Piotr I utrwalił w Rosjanach poczucie niższości. I nie trzeba było długo czekać, by dynastia Romanowów krew swoją zniemczyła. Tedy łatwo zgadnąć, gdzie tkwią korzenie rosyjskiej fascynacji Niemcami, co mogło przynieść Rzeszy od 1941 roku oszałamiające zdobycze na wschodzie, gdyby nie niemiecka polityczna głupota.
    Także i dzisiaj Rosjanie poddani są podobnej presji. Możliwe więc, że są gotowi zaprzedać rosyjską duszę za parę plastikowych świecidełek.
    Słowianie bez Rosji nie przetrwają, ale Rosja bez Słowian także.
    (Przepraszam za te daleko idące skróty).

  58. Przeclaw said

    57.

    Zgadzam sie z tym.
    Rosja w r.1941 byla o maly kroczek od likwidacji, a wraz z nia narod rosyjski. Hitler wiedzial przeciez dobrze, ze sidla zastawione byly przez Niemcy w r.1917 w postaci wyslania Lenina w celu z’paralizowania tego kraju i przygotowania na podboj, ktory nie wyszedl w 3 poprzednich latach bo przeszkodzili im Polacy i Dmowski.

    Co mozna zrobic w sytuacji gdy Rosja celebruje prowokacyjne wobec Polski, wymyslone po 400 latach „swieto” 1612, a Polska wybrala 15.8 na swieto wojska, nadajac mu antyrosyjski charakter, pomimo ze po stronie Polskiej bylo 8,5 tys formacji rosyjskich pod Sawinkowem ?

    W tym samym czasie finansowane z Niemiec publikacje „naukowe”, publikowane w rozmaitej formie, robia wode z mozgu Rosjanom, wmawiajac im ze nie sa Slowianami, a Polakom ze sa kundlami bez przeszlosci i poznymi podrzutkami na naszym kontynencie – w obu wypadkach wbrew oczywistym faktom, bo nie ma starszych populacji w Europie jak Polacy i Rus.

  59. Re. 58

    Można tylko skonstatować to, co prof. Łojek: że jak się nie zbiera atutów, to się chodzi bez butów. Zawsze istniała frakcja propolska i antypolska w polityce rosyjskiej. I Rosja tu nie jest wyjątkiem.

    Sztuką jest zatem wspierać w Rosji to, co chce porozumienia z narodem polskim, a przeciwdziałać w Polsce temu, co nie chce porozumienia z narodem rosyjskim.

    Zgadza się Pan?

    To zajmijmy się krajowym podwórkiem, gdzie zwolennicy polityki proamerykańskiej wyraźnie idą w sukurs Niemcom, organizując propagandę antyrosyjską. Powstają już na ten temat prace naukowe:

    „Uniwersytet Warszawski
    Wydział Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji
    Instytut Stosowanych Nauk Społecznych
    [nazwisko Autora]
    Teoria i praktyka propagandy na przykładzie audycji
    Radia Maryja

    Warszawa, maj 2008 r.
    (…)
    4.Analiza………………………………………………………….……………. 40
    4.1. Świat Radia Maryja i przykłady technik propagandowych……………41
    4.1.10. Relacje z Federacją Rosyjską………………………………………. 74
    (…)
    Kategoria „relacje z Federacją Rosyjską” zajęła 120 minut badanego przekazu, co stanowi 5%. Jest to najsłabiej reprezentowana kategoria, ale na tyle charakterystyczna, że należało ją potraktować osobno. 50% procent ekspozycji tej kategorii obejmuje tematyka kontrowersyjnych w tym czasie obchodów rocznicy II wojny światowej w Moskwie. Podobnie jak w przypadku tematyki historycznej, wydarzenia w Moskwie są pretekstem do odniesienia się do sytuacji politycznej w kraju. Prawie cały czas został zagospodarowany przez ekspertów/pracowników naukowych i redaktorów „Naszego Dziennika”.

    Przyjrzyjmy się jak wydarzenia w Moskwie są komentowane na przykładzie głosu
    redaktora Stanisława Michalkiewicza.

    „Pojechać to jest oczywiście uczestniczyć w akademii ku czci Stalina bo tak naprawdę to taki charakter będą miały te obchody. Putin świadomie nawiązuje do tradycji imperialnych, rosyjskich. No, a taką, można powiedzieć największą erupcją tych tradycji imperialnych to jest okres stalinowski. (…) Z tego powodu byłoby lepiej, żeby prezydent Polski w takiej uroczystości nie uczestniczył. (…) Ja bym to łączył ze strategicznym partnerstwem jakie Rosja ma z Niemcami i Niemcy niewątpliwie byłyby zachwycone, gdyby uzyskały monopol na reprezentowanie nie tylko polskich spraw, ale w ogóle spraw Europy Środkowej stosunkach z Moskwą. Tak jak Wielka Brytania w czasie wojny w latach 40-tych zyskała sobie monopol na reprezentowanie spraw polskich wobec Stalina. (…) Więc tak, czy owak sytuacja jest bardzo zła.” [98].

    I inna sprawa w obrębie tej tematyki, w Rosji została wydana książka „Szulchan Aruh”, co staje się przyczynkiem do dyskusji na temat wpływów żydowskich w Federacji Rosyjskiej:

    „Deputowany frakcji „Ojczyzna” Aleksander Krutow 15 lutego w Dumie państwowej zadał rosyjskim posłom kilka pytań, na które nie doczekał się odpowiedzi. Warto zacytować niektóre z pośród nich, aby poznać oficjalne intencje autorów listu do prokuratury. Czym i jak można wyjaśnić, że Żydzi mają wielkie znaczenie w polityce, finansach, kulturze Rosji, pytał Krutow. Dlaczego Żydowska inteligencja była i jest w Rosji jednym z głównych nosicieli zachodnio-liberalnej ideologii odrzucającej Chrystusa. (…) W przedmowie do tej książki, która oficjalnie została wydana w 2005 roku w Moskwie przez Kongres Żydowskich Religijnych Organizacji i Zjednoczeń w Rosji. Przewodniczący komitetu wykonawczego tej organizacji rabin Zinowi Kogan pisze, cytat: ”Kicur Szulhan Aruh jest wypisem z żydowskiej cywilizacji naszych czasów, ta książka jest nam absolutnie niezbędna, możecie postępować tak jak jest w niej napisane i możecie być pewni że wypełniliście wolę Najwyższego”, koniec cytatu (…) Przyjrzyjmy się jeszcze pewnej specyficznej reakcji w Polsce. Z wczorajszego komentarza w „Gazecie Wyborczej” dramatycznie zatytułowanego „Żydzi na celowniku”, przebija jeszcze jeden wart przytoczenia wątek. Autor wypowiedzi Dawid Warszawski, z prezentowanej przez siebie tezy, iż Moskwa wespół z Iranem i Arabią Saudyjską akceptuje prześladowania religijne
    wyprowadza jeszcze szerszą tezę: ponieważ akcje Żydów w Rosji spadają wszystkie pozostałe narody i religie powinny czuć się zagrożone i rozgniewane – Jak można było w ogóle krytykować najdelikatniej mówiąc, dyskusyjny kodeks postępowania zawarty w Szulchan Aruh.” [99].

    Bardzo mocna jest tutaj sugestia, że środowiska żydowskie mają przemożny wpływ
    na władze rosyjskie. Jest tu też wątek polski i wymieniana wiele razy na antenie „Gazeta Wyborcza” jako obrońca środowisk żydowskich.”
    ______
    [98] – Stanisław Michalkiewicz w „Aktualnościach dnia” z 05.07.2005 r., 50. minuta
    [99] – Waldemar Moszkowski w „Aktualnościach dnia” z 30.06.2005 r., 39. minuta”

    Click to access Teoria_i_praktyka_propagandy_na_przykladzie_audycji_RM.pdf

    Na portalu marucha.wordpress.com podobną sugestię szerzy p. Marek S.

  60. Guła said

    #57

    To jaki w końcu ma charakter święto WP w dniu 15 08 – antyrosyjski czy antybolszewicki?

    A może to żadna różnica? Patrz pomnik w Osowej
    Jakiś konsensus 😉

  61. Brat Dioskur said

    Najezdzcom postawiono pomnik a s+p kpt.Raginis lezy do dzisiaj w jakims rowie ….

  62. Re. 60, 61

    13 sierpnia 2010 roku, przed planowanym odsłonięciem mogiły, moskiewski dziennik „Wriemia Nowostiej” pisał, że będzie to „ważne wydarzenie”.

    15 sierpnia 2010 roku zaprotestowało kilkudziesięciu mieszkańców Ossowa, Zielonki i innych okolicznych miejscowości. Inicjatywę skrytykował Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej i samorządowcy z Wołomina

    Protesty sprawiły, że Andrzej Krzysztof Kunert odwołał planowane odsłonięcie pomnika tuż przed rozpoczęciem uroczystości; samochód z ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Polsce zawrócono kilkaset metrów od pomnika.

    15 sierpnia 2010 roku nieznani sprawcy namalowali na płycie nagrobnej trzy czerwone gwiazdy

    Po 17 września 2010 roku mogiłę zdewastowano ponownie; na tablicy nagrobnej namalowano czerwoną farbą wyrazy „Katyń 2010”

    15 sierpnia 2010 roku rosyjski dziennik „Wriemia Nowostiej” napisał, że odsłonięcie pomnika poległych czerwonoarmistów miało być symbolem polsko-rosyjskiego pojednania, lecz nie doszło ono do skutku

    Uroczystość odsłonięcia pomnika i mogiły odbyła się w dniu 2 listopada 2010 roku; uczestniczyli w niej m.in. Tomasz Nałęcz z Kancelarii Prezydenta RP i Andrzej Krzysztof Kunert. Uroczystość miała skromną oprawę; rozpoczęła się od oddania hołdu, wraz z asystą wojskową, polskim żołnierzom poległym pod Ossowem. Mogiła została poświęcona przez dwóch duchownych – przedstawiciela katolickiego Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego i Prawosławnego Ordynariusza Wojska Polskiego biskupa Jerzego (Pańkowskiego). Nie wygłaszano przemówień; nie było przedstawicieli Ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce ani asysty wojskowej przed pomnikiem na mogile żołnierzy bolszewickich. Uroczystość pikietowała z transparentami grupa protestujących, lecz nie doszło do żadnych incydentów

    (Za Wikipedią)

    Trzeba było uhonorować rosyjskie ofiary wojny polsko-bolszewickiej, żeby nikt nie śmiał powiedzieć, że jesteśmy barbarzyńcami, a domagamy się szacunku dla naszych ofiar i mogił na Wschodzie.

    (Co ma Raginis poległy w 1939 w walce z Niemcami do pomnika poległych w 1920 r. pod Warszawą bolszewików?)

    Problem jednak nie w mogiłach, tylko w tym CO DALEJ?

  63. Guła said

    #62 Guła nie tyle nie rozumie pańskiego stwierdzenia: „Trzeba było uhonorować rosyjskie ofiary wojny polsko-bolszewickiej, żeby nikt nie śmiał powiedzieć, że jesteśmy barbarzyńcami, a domagamy się szacunku dla naszych ofiar i mogił na Wschodzie. ” – ale bardzo się tą propagandową wypowiedzią, szanownego pana, zdenerwował…

    Skoro już trzeba było postawić ten pomnik w imię świetlanej przyszłości, to trzeba było poświecić ten pomnik poległym Rosjanom, bo to byli Rosjanie, tez jako ofiarom, tym razem, bolszewickiego imperializmu.

  64. Re. 63

    Czemu Pan to tutaj roztrząsa? Ale skoro już…

    Pomnik i mogiła, zawierająca szczątki 22 bezimiennych żołnierzy bolszewickich (…) „Tu spoczywa 22 żołnierzy 235 i 236 Pułku Strzelców 79 Brygady Armii Czerwonej, którzy idąc na Warszawę, polegli w boju pod Ossowem 14 i 15 sierpnia 1920 r.”

    Przyjęto, że zmarli to prawdopodobnie żołnierze 235 i 236 Pułku Strzelców bolszewickiej 79 Brygady Strzelców, dowodzonej przez Grigorija Dawidowicza Chachanjana, wchodzącej w skład 27 Omskiej Dywizji Strzelców pod dowództwem Witowta Putny

    Andrzej Nowak z Uniwersytetu Jagiellońskiego zauważył, że umieszczenie krzyża prawosławnego na mogile żołnierzy bolszewickich, walczących w imię komunizmu, wpisuje się w politykę historyczną Rosji Władimira Putina, dokonującej syntezy imperialnych dążeń ZSRR z okresu stalinizmu z dziedzictwem Rosji carskiej, opartej na prawosławiu; wskazywał on, że umieszczenie na mogile krzyża prawosławnego sprawiło, iż szczątki czerwonoarmistów zostały utożsamione z Rosją, choć ARMIA BOLSZEWICKA NIE BYŁA ROSYJSKĄ ARMIĄ NARODOWĄ, a w jej szeregach – oprócz Rosjan – walczyli ludzie wychowani w kręgu różnych religii: również Żydzi, Polacy, Łotysze, Buriaci, Kałmucy, muzułmanie, buddyści. (wikipedia).

    Czyli:
    1. Może w przedmiotowej mogile leżą np. sami Żydzi, albo muzułmanie zmieszani z buddystami? – nie wiadomo.
    2. Mogiła upamiętnia śmierć żołnierzy konkretnych jednostek, konkretnego państwa – tak samo chcemy upamiętniać NASZYCH żołnierzy leżących od Bugu po Władywostok.
    3. Zatem nie będziemy pisać na tablicy w Ossowie, że leżą tam Rosjanie, ofiary bolszewickiego imperializmu, bo nie chcemy, by na tablicach upamiętniających polskich żołnierzy na Wschodzie (a formacje PSZ na terenach Rosji też nie były jednolite narodowościowo) pisano, że leżą pod nimi Polacy, ofiary polskiego „imperializmu” czy „nacjonalizmu”.

    Postawienie prawosławnego krzyża w Ossowie, który to fakt tak zdenerwował prof. A. Nowaka – było dobrym pomysłem na zamknięcie tematu poległych pod Warszawą żołnierzy sowieckich, a protesty przeciwko temu były inspirowaną w celach politycznych głupotą.

    A TERAZ WRÓĆMY DO TEMATU: Roman Polak, ONI OSZUKALI POLSKĘ KULISY HANIEBNYCH PROWOKACJI

    Wydawnictwo: Graf-Pol
    Kategoria: literatura faktu i reportaż
    Data ukazania się: 29.08.2011

    Wysyłamy w: 24 do 48h + czas dostawy

    http://www.gandalf.com.pl/b/oni-oszukali-polske/

    Czytał Pan już?

  65. Guła said

    #64
    A jednak i pan pisząc o PSZ „nacjonalistycznych” czy też „imperialistycznych” uważał za stosowne ująć te miana w cudzysłów. To dobrze. Boć inaczej nie sposób rozpatrywać zagadnienie. Tyle tylko, że całkiem niepotrzebnie bo wręcz tendencyjnie, rozszerzył pan arenę działań PSZ aż pod Władywostok.
    W takim ujęciu to rzeczywiście PSZ działałyby jako typowi imperialiści już bez cudzysłowu. A przecież po drodze pomiędzy Bugiem a Władywostokiem, tuż za Kijowem, Smoleńskiem, przebiega ta granica za którą to siły PSZ a nade wszystko niebywała ilość ludności cywilnej RP jest już tylko ofiarami deportacji i ludobójstwa, a nie udziałowcem wojny obronnej własnego Kraju.

    Lekką ręką wrzucił pan cały problem do jednego kotła, zamaszyście zamieszał a na ostatek doprawił do politycznie wymaganego smaku. Zarazem uświęcając cały podstawowy problem, o zgrozo, Krzyżem. To nic ze prawosławnym. (O jeden most za daleko)

    Tak tworzy się antagonizmy pomiędzy narodami.

    „Żydzi, Polacy, Łotysze, Buriaci, Kałmucy, muzułmanie, buddyści” z którymi Miedwiediew ma właśnie prawdziwie niedźwiedzi problem, zawsze wchodzili w skład arami rosyjskiej, bolszewickiej czy też sowieckiej.
    Typowa imperialistyczna armia. Czyż nie?

  66. Re. 65

    „tuż za Kijowem, Smoleńskiem, przebiega ta granica za którą to siły PSZ a nade wszystko niebywała ilość ludności cywilnej RP jest już tylko ofiarami deportacji i ludobójstwa, a nie udziałowcem wojny obronnej własnego Kraju”

    Wcale nie. Na przestrzeni od Dniepru do Władywostoku byli tacy polscy dowódcy i żołnierze, którzy chcieli po prostu wydostać się okrężną drogą z Rosji ogarniętej rewolucją oraz tacy, którzy do końca epopei wojsk „białych” starali się aktywnie walczyć z bolszewią i byli gotowi wrócić do Polski przez Moskwę i Piotrogród, po trupach Lenina i Trockiego. A zatem ich jakże częsta śmierć i spoczęcie na zawsze w bezimiennej przeważnie mogile było efektem świadomej i niekiedy zupełnie dobrowolnej decyzji o podjęciu walki z państwem bolszewickim. I państwo to traktowało ich jak agresorów.

    Zginęło wielu z tych, co szli z Tuchaczewskim na Warszawę i zginęło wielu z tych, co szli z Kołczakiem czy Denikinem na Moskwę. W tym wielu dobrych i przekonanych często o słuszności swej sprawy chrześcijan.

    Postawmy im krzyże i postarajmy się nie powtarzać starych błędów w stosunkach z Rosją.

    Tyle w tym temacie.

  67. Guła said

    E tam, wszystko już była. „Z Rosjanami nie walczyć” – Śmigły – Rydz marszałek.

  68. revers said

    E tam nie ma panstw narodowych w europie, maja byc miszlingi, ale jedna nacja uzupuruje sobie prawo do zydowskiego parlamentu w europie.

    http://www.nacjonalista.pl/2011/08/31/wybory-do-zydowskiego-europarlamentu/#.Tl5Lxkgy2u8.facebook

    ot to jak gojow zrobic w bambuko, przedtem wode w moooozgu w razie czgo przejac wladze jak juz odmuzdzenie siegnie 12 gwiazdek.

  69. aga said

    ad.66

    „Zginęło wielu z tych, co szli z Tuchaczewskim na Warszawę i zginęło wielu z tych, co szli z Kołczakiem czy Denikinem na Moskwę. W tym wielu dobrych i przekonanych często o słuszności swej sprawy chrześcijan.”

    Niezła demagogia.

  70. Guła said

    „I nie chodzi bynajmniej o brukselski Parlament Europejski, który znamy, aczkolwiek jesteśmy blisko. Powstała nowa inicjatywa, której autorem jest Europejska Unia Żydów. Jej celem ma być powołanie parlamentu żydowskiego w Europie.” nacjonalista.pl

    W parlamencie krajowym też należałoby wyznaczyć im ichnią działkę

  71. Guła said

    Wiesz Ty co Aga, chyba się w Tobie zalubię 🙂

  72. revers said

    ta i co jeszcze, i z czyjej kasy? gdzie Rzym, Bruksela gdzie Tel aviv?

  73. Guła said

    Tel awiw od początku widział swoje członkostwo w brukselskim parlamencie europejskim. Dziw ze dotychczas nie został pełnoprawnym członkiem tej jewrouni.

    Coś jest rozgrywane na ichni sposób.

  74. Guła said

    „z czyjej kasy”

    Bez dowcipów. Proszę

  75. Kronikarz said

    1 wrzesnia 1939

    Jutro idziemy do kina – film

  76. Kronikarz said

    Wybory do żydowskiego Europarlamentu

    I nie chodzi bynajmniej o brukselski Parlament Europejski, który znamy, aczkolwiek jesteśmy blisko. Powstała nowa inicjatywa, której autorem jest Europejska Unia Żydów. Jej celem ma być powołanie parlamentu żydowskiego w Europie.
    Jak czytamy na żydowskim serwisie informacyjnym ynetnews.com, „wielu z żydowskiego świata miało wizję powołania Europejskiego Parlamentu Żydowskiego, który zebrałby myśli, poglądy i idee, jak również reprezentował i ogłaszał zatroskanie oraz inspiracje europejskich Żydów w stosunku do europejskich i światowych liderów”. Idea powołania takiej instytucji w Europie była propagowana m.in. przez prezydenta Państwa Izrael, Szymona Peresa.
    Europejski Parlament Żydowski ma pracować w ramach zgromadzenia liczącego 120 deputowanych ze wszystkich krajów Europy. Docelowo mają tam się znaleźć osoby z życia publicznego; politycy, artyści, pisarze, liderzy młodzieżowi oraz autorytety religijne, naturalnie wszyscy – narodowości żydowskiej, niezależnie od stosunku do religii. Planowane jest zwoływanie regularnych obrad izby i podejmowanie decyzji o charakterze autorytatywnym.
    Wszyscy Żydzi zamieszkujący Unię Europejską będą mieli prawo biernego i czynnego prawa wyborczego do Żydowskiego Parlamentu Europejskiego. Wybory mają zostać zorganizowane na stronie internetowej Europejskiego Związku Żydowskiego. W nagłówku strony czytamy wymowne hasło „Jesteśmy jednym narodem”. Rejestracja przedwyborcza rozpoczęła się już 15 sierpnia tego roku. Wybory mają się odbyć w październiku.
    Siedziba Żydowskiego Parlamentu Europejskiego ma zostać wybudowana w Brukseli. Nie podano jednak, z czyich funduszy.

    na podstawie: ytnews.com

    Komentarz: W czasie, gdy Unia Europejska wciela w życie liberalistyczną doktrynę „ekonomicznego nomada”, pozbawionego tożsamości narodowej i przywiązania do ziemi niewolnika Kapitału; w czasie, gdy znoszone są granice, a miliony pozaeuropejskich imigrantów zmieniają obraz Starej Europy; wreszcie w czasie, gdy Brytyjczycy, Francuzi, Niemcy czy Polacy nie mogą powołać ani jednej publicznej instytucji z prawem ekskluzywnego do niej dostępu („tylko dla Polaków”, „tylko dla Niemców”), ponieważ taki krok wiązałby się z medialnym okładaniem maczugą „rasizmu” i „ksenofobii”, oto w samym sercu „nowej Europy” powstaje ekskluzywna instytucja polityczna – tylko dla Żydów. Jak to ktoś kiedyś słusznie konkludował: „nacjonalizm dla nich – globalizm dla reszty”. Zarówno wielbicielom teorii spiskowych, jak i poszukiwaczom wszechobecnego antysemityzmu, polecamy panaceum w postaci suchych, beznamiętnych faktów.

    http://www.nacjonalista.pl/2011/08/31/wybory-do-zydowskiego-europarlamentu/

  77. Re. 69

    Żadna demagogia – dla znających historię Polski jest to oczywiste. Pani musi trochę sobie doczytać…

    Zresztą, walki Polaków po różnych stronach wojen domowych to normalka. Tak było w czasie wojny secesyjnej w USA i tak było w czasie II wojny światowej w Jugosławii:

    „Czetnicy znad Wisły
    (…)
    Rojaliści (generała Mihajlovicia) wymagali od Polaków walki przeciw oddziałom Tity. Partyzanci komunistyczni żądali zaś od tych, którzy przeszli na ich stronę, by strzelali do rojalistów. Rząd RP w Londynie nie był w stanie pomóc polskim czetnikom (na przykład ewakuować ich do II Korpusu Polskiego we Włoszech). Musieli więc na własną rękę szukać ratunku z wojennej pożogi. Część pozostała do końca przy Mihajloviciu. Inni wstąpili lub zostali wcieleni do brygad komunistycznych. Niektórzy samodzielnie przedostawali się na Zachód, do Polski, a nawet do Egiptu.”

    http://facet.interia.pl/obyczaje/militaria/news/czetnicy-znad-wisly,1687228,4558?t=1

    To już historia powszechna, z którą też, niestety, należałoby się, choćby pobieżnie, zapoznać.

  78. Guła said

    I tak było podczas I wojny światowej w Europie – bo o bolszewizmie przecież była mowa. Polacy walczyli w poszczególnych armiach najeźdźców przeciwko sobie. Niestety.
    Następstwa chaosu powojennego po I ww i rewolucji w Rosji to „normalność” która w żaden sposób za planowane przez PSZ działania brana pod uwagę być nie może.
    Chociaż były to równie tragiczne epizody.

  79. Re. 78

    „Następstwa chaosu powojennego po I ww i rewolucji w Rosji to „normalność” która w żaden sposób za planowane przez PSZ działania brana pod uwagę być nie może.”

    Wręcz przeciwnie: PSZ w Rosji powstałe niedługo po rewolucji lutowej 1917 r. i zlikwidowane częściowo na wiosnę 1918 r. wskutek wspólnych działań niemiecko-austriacko-bolszewickich, a kontynuujące potem organizację i walkę na terenie Rosji na różnych frontach przeciwbolszewickich BRAŁY POD UWAGĘ różne warianty wydarzeń wojennych i powojennych, ponieważ
    a/ miały sztaby i sztabowców z prawdziwego zdarzenia,
    b/ politycznie były związane z KNP w Paryżu, a potem z rządem RP w Warszawie.

    Działalność PSZ w Rosji w okresie I wojny i po jej zakończeniu była zatem jak najbardziej PLANOWA, a głównym jej celem był powrót olbrzymiej masy żołnierskiej do Polski, początkowo najkrótszą drogą – u boku zwycięskiej armii rosyjskiej, a następnie wszelkimi możliwymi drogami, we współdziałaniu z antykomunistycznymi armiami „białej” Rosji i wspierającymi je oddziałami Ententy.

    Faktem jest, że wśród oddziałów polskich w Rosji były widoczne trzy tendencje:
    1. zaprzestać walki i wracać do kraju,
    2. pomóc Rosjanom w obaleniu bolszewizmu,
    3. pomóc bolszewikom w obronie rewolucji.

    Ponieważ naczelnik Piłsudski wspierał dążenia nr 1 i 3, a Polacy też byli zmęczeni wojną i rewolucją – to oddziały polskie odegrały w rosyjskiej wojnie domowej znacznie mniejszą rolę, aniżeli mogły.

    Tym niemniej uczestniczyły aktywnie i często bardzo skutecznie w PLANOWEJ walce z młodym państwem sowieckim. Dlatego żołnierze i oficerowie tych oddziałów mogli być potem traktowani przez prasę, telewizję i podręczniki (a w konsekwencji przez obywateli ZSRR i WNP) jako agresorzy (z propagandowym dookreśleniem, np. „białopolscy burżuazyjni jaśniepańscy imperialiści”). Tak samo zresztą, jak żołnierze WP idący od wiosny 1919 r. na Wschód, ku dawnej granicy przedrozbiorowej z Rosją.

    Czemu dziwią Pana te FAKTY?

    I czemu Rosjanie mieliby tolerować polską wersję historii na tablicach nagrobnych polskich żołnierzy poległych w l. 1917-1920 na terenie dzisiejszej Rosji, jeżeli Polacy zgadzaliby się tylko na słowa: „ROSJANOM, OFIAROM BOLSZEWICKIEGO IMPERIALIZMU” na tablicach nagrobnych sowieckich żołnierzy poległych na terenie dzisiejszej Polski?

    Proszę to dobrze przemyśleć.

  80. Brat Dioskur said

    Re 62.
    Podzielam oburzenie kol.Guly.”Sprawe” Ossowa naklezy rozpatrywac
    w dwoch wymiarach: ludzkim,zeby nie powiedziec -Chrzescijanskim – i politycznym.Jako chrzescijanie jestesmy zobowiazani kazdemu ludzkiemu cialu zapewnic pochowek.Motyw ten wystapil nawet na jednym z …westernow!Tak wiec polegli ,kimkolwiek by oni nie byli powinni byc potraktowani z nalezytym respektem czyli nawet obecnoscia duchownych prawoslawnych. Prywatnie moga temu towarzyszyc nawet osoby z aparatu panstwowego ,natomiast z punktu widzenia politycznego sa to ludzie ,ktorzy przyszli z Polski
    uczynic trupa wedle slawetnego rozkazu Lenina,uprzednio uczyniwszy trupa z Rosji republikanskiej
    (Kierenski) stad zdziwienie ludzi aplauz plynacy dzisiaj z oficjalnych kregow aktualnej Rosji,ktora wziela ponoc rozbrat z bolszewizmem.Tak wiec obecnosc osob rzadowych z obu stron byla tam wysoce niepozadana.
    uhonorowanie najezdzcow podczas gdy polski leonidas spoczywa w jakim rowie wskazuje na priorytety obecnej wladzy w Polsce i taki jest zwiazek miedzy Ossowem a kpt. Raginisem.

  81. Re. 80

    Myli się Pan.

    Gdybyśmy mieli sprawę mogił żołnierskich rozpatrywać w kategoriach „uhonorowania najeźdźców” i załatwiać według Pańskich reguł „prywatności”, to żadna oficjalna polska delegacja nie mogłaby złożyć kwiatów na grobach żołnierzy księcia Poniatowskiego poległych pod Borodino i w bardzo wielu innych zakątkach najechanej i spalonej wówczas przez nich Rosji.

    A co do kpt. Raginisa: czy Rosja zabrania Panu upamiętnienia jego postaci?

    Pomnik w Strękowej Górze ze stojącym tam krzyżem i flagą biało-czerwoną na maszcie nie wystarcza?
    Zob.:

    To niech Pan zaproponuje Radzie Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa lepsze rozwiązanie (i pieniążki na realizację).

  82. Według mnie kpt. Raginis jest dobrze upamiętniony:

    Poza tym „13 maja 1970 kapitan został przez Radę Państwa [Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej] pośmiertnie odznaczony Krzyżem Złotym Orderu Wojennego Virtuti Militari, zaś 28 sierpnia 2009 – Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.” (wikipedia).

    Państwo odwracacie tu tylko uwagę od tematu, którym jest książka:

    Oni oszukali Polskę Kulisy haniebnych prowokacji
    Roman Polak

    Wydawnictwo: Graf-Pol
    Oprawa:
    Data ukazania się: 29-08-11
    ISBN: 978-83-61952-53-4
    Stron: 216
    Wymiary: 150×210

    Książka na którą czekał Andrzej Lepper. 9 lipca 2007 r. opinia publiczna w kraju została wstrząśnięta informacją o rzekomo olbrzymiej aferze korupcyjnej, zwanej aferą gruntową, zorganizowanej, przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, z inspiracji i za wiedzą, Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego oraz Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry.

    Do sposobu przeprowadzenia i efektów tej prowokacji CBA, z najwyższym uznaniem odniósł się Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński. Nie żałował on pochwał i uznania dla twórców tej afery. Jarosław Kaczyński w udzielonym z początkiem lipca 2007 r. wywiadzie telewizyjnym, poinformował społeczeństwo, że Konstytucyjny Minister Andrzej Lepper znalazł się w kręgu ciężkich podejrzeń i zarzutów kryminalnych. Z tego względu zmuszony był wystąpić z wnioskiem do Prezydenta RP o odwołanie go z pełnionych funkcji państwowych. Aktu tego odwołania dokonał w dniu 9 lipca 2007 r. nie Lecz Kaczyński, ale jego zwyczajny urzędnik Kancelarii Prezydenta w zakamarkach Pałacu Prezydenckiego. Nie miał odwagi dokonać tego aktu prezydent Kaczyński, ani nikt z jego ministrów.

    Na Andrzeja Leppera wydano wyrok politycznej śmierci. Zrobiono z niego pospolitego przestępcę, zwyczajnego kryminalistę. Celem niniejszej książki jest udowodnienie, że popełniona prowokacja była od samego początku wymierzona, w sposób bezprawny, wyłącznie w Andrzeja Leppera.

    http://www.gandalf.com.pl/b/oni-oszukali-polske/sport-i-rekreacja/

  83. Guła said

    Guła odpuszcza panie Polski.blog.ru

    Dokładnie to samo co w Rosji działo się z PSZ – chociaż w mniejszej skali – na terenach pozostałych zaborców. I dalej na zachód wśród emigrantów.Co nie znaczy aby te zdarzenia pomijać czy wręcz puścić w niepamięć. Pana sposób interpretacji, wybaczy pan, wypacza myśl główną.
    Niet dagawora.

  84. Re. 83

    Żałuję, żeśmy się nie dogadali (co winno być celem każdej dyskusji między Polakami), ale jeszcze bardziej tego, że nie wykazał Pan w słowach jasnych i prostych w czym to ja się mylę, a Pan ma rację.

    Pozdrawiam.

  85. aga said

    ad. Polszewicki blog.ru
    Nie ,ma zgody na budowanie pomnikow dla agresorom i najeźdźcom! Zadnycm.
    Dopóki jeszce w ludziach drzemia resztki tzw. zdrowego rozsądku i nie opanowal ich calkowice relatywzim moralny lansowany przez owych „historyków” niepolskiego chowu.
    Groby tak ale z bolszewicką gwiazdą, bo ci czerwonoarmiejcy byli ateistami, którzy wprost zwalczali wszelką religię i jej przejawy rónież w Rosji. Byli komunistami, którzy pałali nienawiścią do wiary chrześcijańskiej (prawosławnej i katolickiej) i jako komuniści byli apologetami komunizmu, marksizmu, bolszewizmu, socjalizmu, stalinizmu… materializmu naukowego wykluczającego istnienie Boga.Podejrzewam,ze nie życzyliby sobie krzyży.
    Jeśli pan udowodni ,ze było inaczej to wtedy może im pan stawiac krzyże,tak dla przypomnienia :

    Święty patriarcha Tichon (patriarcha Moskwy i Wszechrusi w latach 1917-1925) ogłosił w styczniu 1918 roku tzw. anatemę z bolszewikami t.j. klątwę oznaczającą również oficjalne wyłączanie bolszewikówze społeczności wierzących prawosławnych.
    A więc żołnierze bolszewiccy, którzy z nienawiścią i komunistycznymi hasłami napadli w 1920 roku na Polskę, mordowali moich rodaków byli wyklęci z Kościała Prawosławnego!

    Doczytać to pan sobie powinien,może coś na temat wojen sprawiedliwych i niesprawiedliwych, i wyjść poza Łojka 🙂 i…Heleną Szechter to może pański blog przestanie być tak nudny i nic nowego nie wnoszący..
    I zaprzestanie pan manipulacji słowem.Pod Borodino Polacy walczyli z zaborcą rosyjskim=agresorem.

    Takie wpisy jak pański zamiast prowadzić do pojednania w imię Prawdy między naszymi narodami to zaogniają atmosferę bardziej niż Sekta Smoleńska.Uczulam na nie pana Dworeckiego w imię Prawdy i Dobra a nie koniunkturalnych interesow tego czy tamtego.

  86. Re. 86 (Aga)

    Przykro mi, ale PANI NIE MA POJĘCIA O CZYM PANI PISZE. Kompromituje się Pani swoją niewiedzą.

    Oświecę Panią pierwszy i ostatni raz:

    W maju 1918 roku wprowadzono powszechną służbę wojskową w ochotniczej dotąd Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej, a 4 września 1918 podjęto decyzję o przekształceniu Rosji bolszewickiej w obóz wojskowy. Oznaczało to wprowadzenie przymusu służenia w armii i formacjach paramilitarnych na terenach opanowanych przez bolszewików oraz wprowadzenie przez nich elementów wojny totalnej.

    W czasie wojny domowej przez szeregi Armii Czerwonej przewinęło się 75.000 byłych oficerów Armii Imperium Rosyjskiego, w tym 775 generałów i 1.726 innych oficerów sztabowych. Liczbę dezerterów z Armii Czerwonej w okresie styczeń 1919 – czerwiec 1920 ocenia się na 2,6 miliona żołnierzy.

    Tych 75 tys. byłych carskich oficerów, to byli chrześcijanie – prawosławni i protestanci, ale także katolicy. Tych 2,6 miliona żołnierzy, którzy zdezerterowali, to w przygniatającej większości nie byli bolszewicy, lecz dobrzy chrześcijanie siłą wcieleni do Armii Czerwonej. Także wśród tych żołnierzy wojsk bolszewickich, którzy nie zdezerterowali chrześcijanie nie-komuniści stanowili większość.

    Stawianie krzyży na mogiłach żołnierzy bolszewickich jest zatem słuszne i zgodne chrześcijańskim systemem wartości.

    Narody, których oficerowie i żołnierze służący w Armii Czerwonej polegli bądź zmarli na terenie dzisiejszej Polski, mają dziś prawo do stawiania im w Polsce nagrobków i pomników cmentarnych w takim samym zakresie, w jakim narody te respektują analogiczne prawo narodu polskiego do dbania o miejsca pochówku polskich żołnierzy poległych bądź zmarłych na ziemiach tych narodów.

    Każdy rozsądny Polak to popiera, bo jest to słuszne, zgodne z polską racją stanu i chrześcijańskim systemem wartości.

    Amen.

  87. Kronikarz said

    86/ & 85/ jak to ?

    Oba punkty widzenia oraz informacje wynikajace z argumentacji uzupelnaja wizje rzeczywistosci a nie wykluczaja sie pod tym wzgledem. Wiec nie rozumiem, o co chodzi. Chyba ze spor w tym temacie jest jakims pretekstem lub podtekstem do czegos innego.

    Do czego – jesli tak – a tak w ogole, to mozna prosic Pana o wiecej informacji w tej dziedzinie ?

  88. Gerwazy Gagucki said

    Re. 86 Polski.blog.ru

    Za ten tekst ma Pan u pana Gerwazego głęboki ukłon.

    Ileż obłąkanej nienawiści musi tkwić w takim chrześcijańskim uosobieniu cnót najwyższych, jakim jest niewiasta Aga.
    Nie przepuści nawet czaszkom i piszczelom, będzie się babrać w trupim zaduchu, aby tylko Ojczyznę nakryć całunem – tym prawdziwie polskim sztandarem!

    Klony karmelity Marka sieją znów śmierć i zniszczenie podczas swej lucyferiańskiej mszy!

  89. Re. 88

    W innym wątku p. Zbigniew Kozioł twierdzi:
    „Trudno jednak nie zgodzić się w jakiejś mierze z podejściem Polaków do tamtej wojny: toż przecie to było wojsko bolszewickie, więc krzyże mogą obrażać wręcz.”

    A krzyże na kwaterach znacznie groźniejszych dla Polaków żołnierzy hitlerowskich poległych i zmarłych na terenie dzisiejszej Polski NIE OBRAŻAJĄ ICH? – Ach, prawda, hitlerowcy mówili, że wierzą w Boga, a nawet umieścili „Gott mit uns” na klamrach żołnierskich pasów. W przeciwnym wypadku p. Aga palnęła by może: „Groby tak, ale z hitlerowską swastyką, bo ci wehrmachtowcy byli ateistami”.

    Prawo nie zezwala na rozpowszechnianie symboli hitlerowskich i komunistycznych, więc nie należy ich na nowych nagrobkach umieszczać. Nie będziemy też ekshumować i wywozić z Polski hitlerowców-ateistów i bolszewików-ateistów, gdyż jest to fizycznie niemożliwe, a gdyby nawet było, to w jaki sposób p. Aga odróżni niewierzącego żołnierza bolszewickiego od szczerze wierzącego w Boga i na dodatek praktykującego? Będzie krążyła pomiędzy szczątkami i – jak w (85) – „podejrzewała”, którzy z ekshumowanych „nie życzyliby sobie krzyży”?
    Groteska.

    Zob. także: „Cmentarze Wehrmachtu w Polsce

    Oficjalne niemieckie Biuro Opieki nad Grobami twierdzi, że na terenie dzisiejszej Polski padło ok. 1 mln. żolnierzy Wehrmachtu. Sowieci do dziś mają piękne cmentarze wojskowe. Gdzie leżą Niemcy? Staram się wyobrazić sobie te wielkie bitwy na terenie Polski i te sterty zabitych po obu stronach. Jesli zazwyczaj pole walki opanowywali Sowieci, to swoich zabitych pewnie jakoś liczyli i do bratniej mogiły po leju, albo do transzei i zasypali. Ale z Niemcami pewnie tak się nie certolili. Jak to wyglądało? Albo zmuszali okoliczną ludność do chowania, albo jak?
    (…)
    W moim rodzinnym Krakowie na Cmentarzu Prandoty (sąsiadującym z Cmentarzem Rakowickim), w jego wojskowej części jest kwatera żołnierzy Wehrmachtu. Dodam, że starannie utrzymana. Zdobią ją granitowe płyty z wyrytymi nazwiskami poległych i dwujęzyczna płyta informująca po polsku i niemiecku o tym kto tu jest pochowany. Dodam, że w dniu Święta Zmarłych ludzie palą tam też znicze – niewiele bo niewiele ale jednak!… Tak więc dawna niechęć do „Szwabów” chyba wygasa z biegiem lat…

    Kwatera powstała oczywiście już po zmianach ustrojowych. Ale fakt, że groby nie są anonimowe (znane są nawet daty śmierci poszczególnych żołnierzy) świadczy, że dokumentacja o pochówku musiała się zachować. Z dat tych nota bene wnoszę, że chowali ich sami Niemcy, gdyż wbrew temu, co mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać w grobach leżą również polegli w okresie, gdy front był dość daleko nie tylko od Krakowa, ale i od Polski. Wnoszę więc, że są wsród nich np. zmarli w szpitalach wojskowych albo z ręki żołnierzy Podziemia… ”

    http://www.historycy.org/index.php?showtopic=42990

    „Chłopaki leżą z Wehrmachtem

    Spoczywają w mogiłach z przekręconymi nazwiskami, czasem pod Żelaznymi Krzyżami – wśród żołnierzy Wehrmachtu. Dopiero pół wieku po wojnie Ojczyzna przypomina sobie o żołnierzach Dywizji Pancernej generała Maczka, poległych w Niemczech.

    Wiosna 1945 r. Wsławiona zwycięskimi bojami w Normandii 1. Polska Dywizja Pancerna gen. Maczka forsuje liczne kanały, którymi poprzecinane są torfowiska Emslandu – północno-wschodniego skrawka Niemiec. 20 kwietnia 1945 r. przy drodze pod Aschendorf ginie od artyleryjskiego pocisku strzelec Konrad Szyszkowski, pseudonim „Dębek”.

    Szyszkowski ma dziś niedużą tabliczkę, właściwie kamień na cmentarzu w pobliskim Papenburgu. Tabliczkę ufundowała niemiecka gmina. Leży na ziemi luzem. Jest lekka, można ją bez trudu przesunąć stopą w lewo lub prawo. Polski strzelec spoczywa w… kwaterze żołnierzy Wehrmachtu.

    – I niech pan powie, czy Szyszkowski powinien tak leżeć wśród Niemców? – pyta Czesław Szewczyk, 78-letni weteran dywizji Maczka.

    W gminach Emslandu takich paradoksów jest więcej.”

    http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36024,3463875.html

    A ile jest tych „paradoksów” w na terenie dzisiejszej Polski, w zbiorowych i indywidualnych, dających się zinwentaryzować i w na zawsze anonimowych mogiłach żołnierzy armii polskich, niemieckich, rosyjskich, austriackich, bolszewickich i ukraińskich? Żołnierzy różnej sprawy, narodowości, światopoglądu i wyznania, których przed obliczem Boga postawiła ta sama śmierć, a ciała strawiła ta sama matka-ziemia.

    Zostawmy ich już w spokoju.

  90. Gerwazy Gagucki said

    Re. 89

    …i dodajmy, że w Wehrmachcie służyło i ginęło za III Rzeszę wielu Gustlików, którzy jeno po ślunsku ze sobą gadać umieli.
    Was machen Sie, Gefreiter Dlociok – pytał niemiecki oficer w okopach.
    — Ich kuke tu, ich kuke tam – odpowiadał Gefreiter.

    I modlił się do swego komunijnego krzyżyka! Ażeby do swojego familoka mógł wrócić!

    A tacy też byli we Wrocławiu! Gdzie są ich groby?

    Oto dzisiaj klony Marka karmelity i Agi ubranej w całun, wespół z Kronikarzami i Kornikami, zadeptują ich groby.

    To nie jest moja Ojczyzna!

  91. Brat Dioskur said

    ZRe 81.

    „Myli sie Pan”

    A w jakim punkcie?Przeciez ja nie odmawiam tym bojcom piedzi polskiej ziemi,ktora zamierzali oni utopic we krwi. Mogily zolnierskie ,owszem ,nawet z prawoslawnymi krzyzami ,ale nie pomnik!Zadziwia mnie przy tym pewien paradoks.Przeciez bolszewicki pucz opoznil o blisko 70 lat budowe takiej Rosji jaka widza w swoich zamierzeniach jej aktualni wladcy ,jak wiec mozna uczestniczyc w uroczystosciach poswieconych pamieci wlasnych przesladowcow?Powtarzam jeszcze raz ,ze kpt.Raginis nie lezy w przedstawionej w linku symbolicznej mogile, tylko gdzies w jakims rowie i jakos nie sprawia to „bulu” wladzy w Polsce ,ktora za to ochoczo stawia sie na watpliwe z punktu moralnego widzenia uhonorowanie najzdzcow,ktorych smialo mozna porownac do Hunow!Aga raczyla to zaznaczyc ,ale powtorze : Polacy u boku Napoleona walczyli z okupantem wlasnego kraju!To nie byl najazd ,tylko wojna wyzwolencza.

  92. z sieci said

    Kapitanie, możesz już odpocząć

    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2011-09-02

    10 września odbędą się uroczystości pogrzebowe ekshumowanych szczątków kpt. Władysława Raginisa oraz jego zastępcy por. Stanisława Brykalskiego, bohaterskich obrońców Wizny we wrześniu 1939 roku

    Ceremonia pogrzebowa, na którą polscy oficerowie czekali 72 lata, odbędzie się w asyście kompanii honorowej Dowództwa Wojsk Lądowych. Uroczystości rozpocznie Msza św. w kościele św. Jana Chrzciciela w Wiźnie sprawowana pod przewodnictwem ordynariusza łomżyńskiego ks. bp. Stanisława Stefanka. Kondukt z trumnami oficerów przejdzie na Górę Strękową niedaleko Wizny. Doczesne szczątki obrońców w asyście honorowej Wojska Polskiego zostaną tam złożone w mogile wojennej, Miejscu Pamięci Narodowej – we wnętrzu rozbitego schronu dowodzenia.
    Głównym organizatorem uroczystości jest Stowarzyszenie „Wizna 1939″. Honorowy patronat objęli biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Łukasz Kamiński i komendant główny Straży Granicznej gen. bryg. SG Leszek Elas.
    Ekshumacji szczątek z dołu pogrzebowego, znajdującego się przy drodze do Łomży, gdzie w czasie wojny Rosjanie kazali pochować obrońców Wizny, dokonali członkowie Stowarzyszenia „Wizna 1939″. Na podstawie tego, co znaleźli w grobie, są pewni, że kości ludzkie tam odkryte należą do kpt. Raginisa. W mogile, w miejscu ułożenia bohaterskiego dowódcy, odnaleziono „łyżkę” od granatu obronnego wz. 33 oraz kilkanaście odłamków, które w wyniku wybuchu wbiły się w jego ciało. W miejscu, gdzie powinny znajdować się stopy, znaleziono drucianą pętlę, za pomocą której zaciągnięto kapitana, za nogi, do jamy pogrzebowej. Odnaleziono też medalik Matki Bożej, który kapitan miał zawieszony na szyi, o czym wspominał świadek tamtych wydarzeń, drogomistrz Józef Wiśniowski, w liście do siostry kapitana Marii Raginis w 1942 roku.
    Kapitan Władysław Raginis był oficerem Korpusu Ochrony Pogranicza, któremu dowództwo SGO „Narew” powierzyło kierowanie obroną odcinka Wizna. Według opisów historyków 10 września 1939 r., gdy bitwa miała się ku końcowi, a kolumny niemieckich czołgów podążały już w kierunku Brześcia, wciąż bronił się schron dowódcy na Górze Strękowej. Otoczony przez niemieckie czołgi, zaszantażowany przez Niemców groźbą rozstrzelania jeńców wziętych do niewoli, kpt. Raginis zdecydował o poddaniu schronu. Podziękował swoim podkomendnym za spełnienie żołnierskiego obowiązku, rozkazał odpiąć pasy i wyjść ze schronu. Sam miał wyjść jako ostatni. Nie wyszedł, rozerwał się w schronie granatem, wolał zginąć, niż się poddać, bo taką przysięgę złożył przed bitwą. Bohaterski dowódca obrony odcinka „Wizna” stał się symbolem honoru polskiego oficera i nieugiętego żołnierza Września.

    Adam Białous

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110902&typ=po&id=po05.txt

  93. Gerwazy Gagucki said

    Re.91 – Brat Dioskur

    Polacy u boku Napoleona byli tylko pyłkiem Historii. Gdyby mieli więcej rozumu, i wykreowanemu na siłę mitowi Kościuszki się sprzeniewierzyli, to może by i Rzplitą dźwignęli.
    Ale, jak zawsze, wymachiwać głuptacko szabelką jest najłatwiej. Tyle tylko, że szkody trwają przez stulecia. I to już inni ponoszą z tego tytułu ofiary.

    Toć przecież Pan wie, że Polacy w trzech zaborczych armiach służyli.

    Pomnik na mogile to niekoniecznie uhonorowanie najeźdzców. To także pamięć dla ludzkich szczątków, których zmiażdżyły walce Historii.

  94. Re. 90

    Jest jeszcze drugie dno: propaganda tzw. sekty smoleńskiej.

    Skutki są opłakane:

    „Co my teraz zrobimy z pomnikiem bolszewików w OSSOWIE?

    [Foto:] http://niepoprawni.pl/files/images/Oss%C3%B3w.preview.jpg

    Chyba mamy prawo, po tym co zrobili z naszą tablicą w Smoleńsku?

    Nie wiem, co zrobimy, ale wiem, co powinno tam być: szczątki sowieckich najeźdźców powinny być zgodnie z ustawą przeniesione na inny już istniejący cmentarz Armii Czerwonej, a pole powinno być ZAORANE.
    (…)
    To, jeśli chodzi o szczątki, a co do pomnika…
    Nie wiem, co zrobimy, ale wiem, jakie narzędzia mogą być przydatne:

    – diaks
    – młot pneumatyczny
    – ewentualnie mała wiązka dynamitu.

    Granit, a szczególnie szwedzki bardzo dobrze nadaje się na krawężniki.”

    http://niepoprawni.pl/blog/3787/co-my-teraz-zrobimy-z-pomnikiem-bolszewikow-w-ossowie

    Czy wyobraża Pan sobie np. p. Agę ze szlifierką kątową DIAX w dłoniach?

  95. 166 bojkot TVN said

    Kto oszukuje Polskę, czyli ponad 30 mln Polaków?
    A może by tak w końcu powiedzieć jak Max z „Seksmisji” całemu tutejszemu żydostwu: DOŚĆ TEJ CAŁEJ MASKARADY
    http://hekatonchejres.salon24.pl/338553,kantyczka-na-1-wrzesnia

  96. Gerwazy Gagucki said

    Re. 94 Polski.blog.ru

    Tak, wyobrażam sobie ubraną w całun „p. Agę ze szlifierką kątową DIAX w dłoniach”.

    Szlifierka kątowa to jej jedyny środek wyrazu!

  97. Wróćmy do meritum:

    Czy ktoś już przeczytał „Oni oszukali Polskę. Kulisy haniebnych prowokacji”

    http://bonito.pl/k-471611-oni-oszukali-polske-kulisy-haniebnych-prowokacji

    i czy ta książka może pozytywnie wpłynąć na wynik wyborów (myślę, oczywiście, o klęsce partii proamerykańskich: PiS-u i PJN-u)?

  98. Re. 69 i 85 (Aga)

    Jakby na Pani zamówienie pojawił się na stronie głównej tekst red. Engelgarda, który nawołuje: SKOŃCZMY Z ANTYROSYJSKĄ MEGALOMANIĄ.

    Moim zdaniem, powinna Pani spróbować go przeczytać, zrozumieć i przyswoić wnioski w nim zawarte.

    Przede wszystkim po to, by nie pleść już więcej takich andronów, jak w Pani komentarzu (85).

  99. W innym wątku („Pułapka na Rosję” – który się już trudno otwiera) Anow solidaryzuje się z p. Agą w temacie sposobu upamiętniania miejsc pochówków żołnierzy wrogich nam armii i uzasadnia to dbałością o katolickie standardy moralne (zob.: https://marucha.wordpress.com/2011/08/23/pulapka-na-rosje/#comment-111639 ).

    Na co odpowiedziałem:

    „Мы не агрессоры”?

    Pisze Pan: „Demagodzy tego forum (Obserwator, Gogucki Jak Mu Tam, et consortes), typowo jak Michnik i wielu jemu podobnych, zaciemniają obraz, aby przeciętnemu czytelnikowi nie było łatwo ocenić, gdzie tkwi prawda.”

    Myślę, że to Pan uprawia demagogię.

    Gdyby chcieć ściśle stosować Pańskie zasady: „musimy mieć jasne, proste i zrozumiale dla każdego standardy moralne. Te standardy powinny uwzględniać fakt, że nawet przymusowa, z wykorzystaniem szantażu praca dla okupanta, agresora, mordercy i diabła wcielonego, nie zwalnia nikogo z odpowiedzialności moralnej za twoje czyny!”

    i „pracujących dla okupantów, agresorów, morderców i diabłów wcielonych” moralnie piętnować, a nie „gloryfikować” i „stawiać im pomniki”, to w takim razie doszlibyśmy do absurdalnej sytuacji, w której nie można by pochować ś. p. Lecha Kaczyńskiego na Wawelu!

    On to bowiem, gdy 7 sierpnia 2008 roku Saakaszwili zaatakował znienacka i podstępnie (w 2 godziny po osobistym ogłoszeniu rozejmu) Południową Osetię, zrównując z ziemią miasto Cchinwali i powodując tragiczną śmierć wielu żołnierzy i cywilów oraz zajmując dużą część osetyjskiego terytorium – wsparł aktywnie agresję gruzińską, na przykład poprzez włączenie się do wojny informacyjnej:

    „Rosyjscy crackerzy internetowi zaatakowali gruzińskie strony internetowe. Przez kilkanaście godzin wszystkie strony będące subdomeną domeny .ge nie działały. Kilka godzin zamiast stron Ministerstwa Spraw Zagranicznych [Gruzji], obejrzeć można było zdjęcia prezydenta Micheila Saakaszwilego i Adolfa Hitlera – zamiast informacji o podejmowanych działaniach resortu. Domenę dla gruzińskiego rządu udostępniła kancelaria prezydenta Polski. Dzięki temu rząd w Tbilisi odzyskał dostęp do sieci.” (Wikipedia).

    Lech Kaczyński osobiście wsparł gruzińską agresję na Południową Osetię, przybywając na wiec prorządowy do Tbilisi w dniu 12.08.2008 r. i wygłaszając tam przemówienie, w którym oskarżył… Rosję o agresję na Gruzję (sic!) oraz wyjaśnił przyczyny swej obecności u boku Saakaszwilego i swej progruzińskiej postawy („Jesteśmy tutaj, przywódcy pięciu państw: Polski, Ukrainy, Estonii, Łotwy i Litwy. Jesteśmy po to, żeby podjąć walkę!” – wg rp.pl).

    Mimo to, Lech Kaczyński został pochowany z najwyższymi honorami państwowymi, a Krzyż nie tylko towarzyszył mu w ostatniej drodze, ale na dodatek – zdaniem wielu – został nadużyty do politycznych demonstracji po pogrzebie.

    Zapytam Pańskimi słowami: „Jakie jest wyjście z takiej sytuacji?”

    Bo p. Aga twardo twierdzi (85): „Nie ma zgody na budowanie pomników agresorom i najeźdźcom! Żadnym.”

    (Zob.: https://marucha.wordpress.com/2011/08/19/oni-oszukali-polske/#comment-111523 ).

    Zatem „opcja zerowa”, czy „dwie miary”?…

  100. 99 c.d.

    We wspomnianym wyżej wątku („Pułapka na Rosję” – który się już trudno otwiera) Zbigniew Kozioł (solidaryzujący się również z p. Agą) pisze sobie:

    „Panowie Gerwazy i polski.blog.

    My tu pisujemy dla siebie przede wszystkim. A wy też dla siebie. Czasem zdarza się, że ktoś przypadkiem odpowie. Ale wy tu już nie jesteście proszeni do pisania. Ja na ten primier już was nie czytam. Więc po co wysilacie się? Może by lepiej znaleźć jakiś inny blog?

    JO kiedyś zauważył: to nie jest miejsce dla każdego. To jest nasze miejsce. Cokolwiek miałoby to znaczyć. I nawet nie interesuje mnie opinia Maruchy.”

    Nie chce mi się nawet tego komentować.

    Ale… to zaprzeczenie samej idei Gajówki.

  101. 49+56 c.d.

    DZIEWIĘĆ MIESIĘCY WCZEŚNIEJ…

    (Informacja „Głosu Rosji” z dnia 30.11.2010 r.)

    „U progu przewodnictwa Węgier w UE jej premier zacieśnia stosunki z Rosją

    W okresie węgierskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej pojawią się nowe impulsy dla współpracy na kontynencie europejskim, wyraża nadzieję Moskwa. Współpraca rosyjsko-węgierska ma olbrzymi potencjał, zaznaczył Władimir Putin podczas spotkania w Moskwie z węgierskim kolegą Wiktorem Orbanem.

    Węgry poczynając od 1 stycznia 2011 roku obejmą przewodnictwo w Unii Europejskiej, czyli w tym okresie będą głównym negocjatorem w rozmowach z Moskwą. „Ma to dla nas ważne znaczenie – zaznaczył Władimir Putin rozpoczynając spotkanie z węgierskim kolegą – porozmawiamy na temat współdziałania z Unią Europejską. Mam nadzieję, że pod waszym przewodnictwem Unia Europejska uzyska odpowiedni impuls dla współpracy z Rosją”.

    Premierzy Rosji i Węgier omówili także szereg dużych projektów energetycznych. „Mamy tematy do dyskusji w sferze energetyki, na przykład, perspektywy rozwoju energetyki atomowej – podkreślił Władimir Putin. – Zagadnienia do omówienia są także w sferze transportu oraz technologii zaawansowanych. Co dotyczy nanotechnologii, to w tej dziedzinie mamy konkretne plany, posunięcia oraz przedsiębiorstwa. Są także duże projekty, o których, mam nadzieję, także porozmawiamy”.

    Szefowie rządów stwierdzili wzrost wymiany handlowej w 2010 roku. Wzajemne inwestycje obu państw mają zrównoważony charakter. Węgierskie przedsiębiorstwa zainwestowały w Rosji dwa miliardy dolarów, natomiast trzy miliardy zainwestował rosyjski biznes na Węgrzech. Jednak w tej sferze wynikły poważne problemy.

    Rosyjska spółka Surgutnieftiegaz nabyła 20 % akcji węgierskiej spółki MOL. Jednak Rosjanie nie są dopuszczani do udziału w zarządzaniu tym węgierskim operatorem naftowym. Koliduje to ze wszystkimi zasadami prowadzenia biznesu. Podobnie sytuacja ma się z węgierskimi narodowymi liniami lotniczymi MALEV. Rosyjski Aeroflot został jego partnerem strategicznym i zainwestował znaczne pieniądze, aby uratować tę spółkę przed bankructwem. Mimo to interesy strony rosyjskiej również nie są uwzględniane.

    Szef węgierskiego rządu Wiktor Orban wyraził nadzieję, że strony nie tylko znajdą odpowiedzi na istniejące pytania, ale również umocnią zaufanie i rozszerzą sfery współdziałania. Ma to ważne znaczenie dla obu stron.”

    http://polish.ruvr.ru/2010/11/30/35990184.html

    No proszę.

    A kiedy Węgry kończyły w połowie 2011 roku swe przewodnictwo w UE, dogadując się w tym okresie z Rosją, a zapewne też z Chinam i krajami arabskimi, w Polsce rozpoczynała się na dobre akcja „krucjaty różańcowej na wzór węgierski”, w której bardzo mocno zaangażowali się krytycy Rosji i zwolennicy polityki proamerykańskiej.

    Gdy więc pod koniec sierpnia b.r. Wiktor Orban ogłaszał już publicznie, że sojuszników widzi w Rosji, Chinach i w krajach arabskich, to prezes Kaczyński mówił na konwencji wyborczej swej partii (27.08), że cała nadzieja w PiS-ie i w „zbliżeniu z Zachodem” („Zamiast prawdziwego, autentycznego zbliżenia z Zachodem, mamy podporządkowywanie Polski Rosji Putina.”).

    Czyżby więc naprawdę Węgry doświadczyły już „cudu krucjaty różańcowej”?

    Patrząc na Węgry i Rosję, coraz bardziej zaczynam w to wierzyć.

  102. Ad. 99

    POTOMEK RYCERZY RADWANITÓW HERBU CHORĄGWIE:
    „Izrael jest gotów na opcję ostateczną”

    „Co robił Kaczyński w Gruzji, wspierał Gruzinów? NIE! On wspierał [—— tego nie wkleję], wyborcy PiS i PO – samobójczą „V kolumną” pożytecznych idiotów.
    (…)
    Rosja także może zmienić swoje plany odnośnie Iranu. Wstępnie zgodziła się na wycofanie obrony powietrznej S300 zainstalowanej w Iranie – jako sankcje wobec tego kraju, jednak po ujawnieniu planowanego ataku przez Gruzją może się zdecydować na dozbrojenie Iranu w nowoczesne technologie.”

    Cały artykuł z dnia 05.09.2011: http://socjologiakrytyczna.nowyekran.pl/post/25783,izrael-jest-gotow-na-opcje-ostateczna

    Co na to p. Marek S? Czekamy z zapartym tchem.

  103. Guła said

    Kaczyński w Gruzji nie był sam. W sumie przebywało wówczas na terenie Gruzji pięciu prezydentów Europy Środkowej. A to jest aż nadto wymowne i nadaje intelektualnym rozważaniom zbędne drgania. A une, te drgania powodują buczenie. Jak transformator albo cat jaki.

    Nie wiem dlaczego, ale, być może z uwagi na :”Przedmowa śp. dr Dariusza Ratajczaka do przygotowywanego do druku II. tomu książki „Nieznany Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Juliusz Nowina-Sokolnicki” zamieszczonym na WP, zaczęła deptać mi po łepetynie afera Bergu…

    Człowiek to jednak subiektywne „zwierzę”?

    Z tego co podawały oficjalne źródła Rosja w sumie nie dostarczyła Iranowi rakiety C-300, natomiast Iran zwrócił Rosji zadatek.

  104. Kronikarz said

    Co tu duzo gadac, potrzeba odwagi, zeby mowic o Polsce, odwagi potrzeba jak tu, bo tylko Prawda sie liczy°:

    Cala reszta gadania, to slowa salonowej dyskusji°; rzeczy nalezy nazywac po imieniu a jesli wytykac, to z imienia i nazwiska.

  105. Guła said

    #103

    Aha, u Rosjan jest 16 tyś. głowic jądrowych.

    Prawdziwy „deszcz leonidasów” mógłby z tych zapędów wyniknąć, tym bardziej że jeszcze pora roku właściwa.

  106. Kronikarz said

  107. Brat Dioskur said

    Re 93

    „Polacy u boku Napoleona byli tylko pyłkiem Historii. Gdyby mieli więcej rozumu, i wykreowanemu na siłę mitowi Kościuszki się sprzeniewierzyli, to może by i Rzplitą dźwignęli.
    Ale, jak zawsze, wymachiwać głuptacko szabelką jest najłatwiej. Tyle tylko, że szkody trwają przez stulecia. I to już inni ponoszą z tego tytułu ofiary.

    Toć przecież Pan wie, że Polacy w trzech zaborczych armiach służyli”

    Wszelako ow „pylek” stworzyl podstawe do dzwigniecia Rzplitej jaka bylo Ks.Warszawskie.Poczatek skromny ,ale nie od razu Krakow…Przy kim zas miano „gluptacko szabelka machac”? Napoleon bil wtedy wszystkich zaborcow i byl nieklamanym bogiem wojny.Oczywiscie ks. Pepi powinien wszyytsko przewidziec i we wlasciwym czasie przylaczyc sie do cara.Teraz ,po 200 latach wie to nawet uczen 5 klasy szkoly podstawowej.Kosciuszko odnosil sie nieufnie do Napoleona ,na czym ze wiec mial polegac mit tego masona?

  108. Sejm 15 września o „naciskach”:

    „W czwartek wieczorem (15.08.2011) Sejm zajął się raportem z prac sejmowej komisji śledczej ds nacisków. (…) Prezentacja raportu na forum Sejmu i debata nad nim zakończyła parlamentarną procedurę. Według ustawy o komisji śledczej nad sprawozdaniem komisji nie przeprowadza się głosowania.

    W przyjętym pod koniec sierpnia raporcie komisji znalazło się stwierdzenie o nielegalnych naciskach. Znalazł się też w nim zapis, że „istniała bardzo silna polityczna presja, by działania prokuratury i służb specjalnych ukierunkowane były przede wszystkim na walkę z układem definiowanym jako źródło wszelkich patologii w Polsce”.

    Komisja uznała również, że zachodzi uzasadniona możliwość popełnienia przestępstwa przez m.in. Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobrę oraz byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego zastępców Macieja Wąsika i Ernesta Bejdę; polityka PiS Adama Lipińskiego, b. szefa ABW Bogdana Święczkowskiego, prokuratorów: Grzegorza Ocieczka, Jerzego Engelkinga, Dariusza Barskiego i Elżbietę Janicką. Mieliby się dopuścić przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków lub poświadczenia nieprawdy.

    Do raportu zgłoszono zdania odrębne: szefa komisji Andrzeja Czumy (PO), posłów PiS oraz Janusza Krasonia z SLD.
    (…)
    Sprawozdawca komisji poseł Krzysztof Brejza (PO) odpowiadając na pytania posłów powiedział, że materiał zgromadzony przez komisję może być w przyszłości „dla grupy posłów” podstawą do złożenia wniosku o postawienie niektórych osób przed Trybunałem Stanu. Dodał, że kampania wyborcza nie jest na to najlepszym czasem.”

    Zob.: http://fakty.interia.pl/news/sejm-debatowal-nad-raportem-komisji-ds-naciskow,1695722

    „Rzeczpospolita” również relacjonuje dość dokładnie przebieg tej debaty, pisząc m.in.:

    [Poseł sprawozdawca komisji, Krzysztof] Brejza mówił też o tzw. aferze gruntowej. Zaznaczył, że CBA przed rozpoczęciem akcji musi mieć wiadomość, która wskazuje na „znaczne prawdopodobieństwo” możliwości popełnienia przestępstwa. – W przypadku afery gruntowej funkcjonariusze CBA nie pozyskali wiarygodnych informacji o przestępstwie – oświadczył. Zdaniem Brejzy, CBA badając tę sprawę, w nieuzasadniony sposób założyło wiele podsłuchów.

    Za nadużycie CBA poseł PO uznał podrobienie i użycie przez Biuro dokumentów legalizacyjnych dotyczących odrolnienia ziemi. – Brak było podstaw do podrobienia przez CBA dokumentów administracyjnych – ocenił. Dodał, że w momencie rozpoczęcia operacji specjalnej nie było wydane zarządzenie premiera ws. wytwarzania przez CBA podobnych materiałów.
    (…)
    Poseł PO dodał, że w latach 2005-2007 dochodziło do pobierania dziennikarskich bilingów i lokalizacji BTS. Komisja w raporcie opowiada się za podjęciem przez Sejm przepisów, które uniemożliwiłoby w przyszłości służbom takiego działania.”

    http://www.rp.pl/artykul/16,717903-Sejm-debatuje-nad-raportem-komisji-sledczej-ds–naciskow.html

  109. „…INSTYNKTOWNIE IDENTYFIKUJE SIĘ Z USA”

    Wikileaks o Kaczyńskim (onet.pl, 16.09):

    „Jarek Kaczyński ma bardzo małe doświadczenie w sprawach polityki międzynarodowej, postanowił jednak podejmować decyzje dotyczące polityki zagranicznej samodzielnie” – tak 17 sierpnia 2006 roku Victor Ashe, ambasador USA w Warszawie pisał do Waszyngtonu o nowym premierze Polski. Depesza ma klauzulę „poufne”. (…)
    Ambasador na początku depeszy streszcza w kilku zdaniach pogląd Kaczyńskiego na politykę zagraniczną: „Nie ma żadnej realnej wizji dotyczącej stosunków międzynarodowych, poza historycznie uwarunkowanym brakiem zaufania do Niemiec i Rosji, jednak instynktownie identyfikuje się z USA, co zapewnia możliwość wpływania na jego poglądy dotyczące strategii i scementowania polskiej polityki zagranicznej z interesami USA”.”

    http://wiadomosci.onet.pl/raporty/wikileaks-publikacja-tajnych-dokumentow/usa-krytycznie-o-kaczynskim-chaotyczna-polityka,1,4852485,wiadomosc.html

    No comment.

  110. ANTYROSYJSKIE PROWOKACJE RUSOFOBICZNYCH OSZOŁOMÓW

    Dopiero co usłyszeliśmy, że „Kandydujący do Senatu działacz KPN-OP Adam Słomka został w sobotę (17.09) zatrzymany przez policję za zniszczenie stojącego w centrum Katowic pomnika poświęconego żołnierzom radzieckim. Kandydat namalował na nim faszystowskie i komunistyczne symbole.” (konserwatyzm.pl), a już pojawiła się informacją o kolejnym tego typu incydencie:

    „Pomnik Czterech Śpiących pochlapany farbą
    18.09.2011
    W sobotnią noc policjanci z Pragi Północ zatrzymali na gorącym uczynku dwóch 19-latków. Daniel L. i Wojciech B. zniszczyli przez oblanie farbą cokół pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni, nazywanego przez warszawiaków Pomnikiem Czterech Śpiących.”

    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10308510,Pomnik_Czterech_Spiacych_pochlapany_farba.html

    SKĄD SIĘ BIERZE TO OSZOŁOMSTWO? Najpierw potrzebna jest odpowiednia atmosfera:

    „PiS chce wysadzić w powietrze pomnik „czterech śpiących”
    27.02.2010
    Czterech śpiących żołnierzy na pomniku Braterstwa Broni w pobliżu warszawskiego Dworca Wileńskiego nie zazna spokoju. – Miasto chce go przesunąć pod cerkiew. Pomnik bolszewizmu zasłoni świątynię! – alarmuje Maciej Maciejowski, radny PiS.
    Jesienią pl. Wileński zamieni się w plac budowy drugiej linii metra. Pierwszy powojenny pomnik Warszawy trzeba będzie usunąć, by umożliwić wznoszenie jednej ze stacji. Nie ma szans, by wrócił na stare miejsce, bo w tym miejscu projektanci przewidują przystanki tramwajowe.

    „To niepowtarzalna okazja na przywrócenie temu miejscu charakteru prawdziwego placu miejskiego – pisze w oficjalnym zapytaniu do prezydent Warszawy radny (PiS) Maciej Maciejowski. – Jednocześnie plan przesunięcia pomnika »czterech śpiących « w pobliże cerkwi uważam za mocno nieprzemyślany ze względów estetyczno-religijnych. Uprzejmie proszę o rozważenie wysadzenia tego reliktu słusznie minionej epoki w powietrze”.

    O jakie względy religijne chodzi? – To tak, jakby ulokować żołnierzy faszystowskich pod kościołem katolickim. To obraza uczuć religijnych. Przecież pomnik „czterech śpiących” przedstawia żołnierzy armii, która gwałciła zakonnice, a cerkwie burzyła lub zamieniała w spichlerze – wywodzi Maciejowski.

    Warszawski PiS pozostaje jednak w tej kwestii odosobniony. Cerkiew prawosławna nie ma oficjalnego stanowiska w sprawie pomnika, ale duchownym najwyraźniej on nie przeszkadza. – Prywatnie to nawet się nam podoba: wrósł w krajobraz Pragi, przestawia zwykłych żołnierzy, a nie ludzi odpowiedzialnych za politykę tamtych lat: Stalina, Churchilla czy Roosevelta – mówi ksiądz mitrat Jerzy Doroszkiewicz, sekretarz kancelarii Wielce Błogosławionego Sawy, metropolity Warszawy i całej Polski.”

    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7607694,PiS_chce_wysadzic_w_powietrze_pomnik__czterech_spiacych_.html

    W OSTATNICH DNIACH MAMY PRAWDZIWY WYSYP ANTYROSYJSKIEJ GŁUPOTY:

    „Znów zbezczeszczono mogiły w Ossowie. Prezydent ubolewa
    17.09.2011
    Oto zdjęcia z podwarszawskiego Ossowa sprzed paru dni. Jest tam mogiła 22 żołnierzy Armii Czerwonej, poległych w 1920 r. w Bitwie Warszawskiej.
    Zdjęcia dostaliśmy od jednego z mieszkańców. Nie wiadomo, kto i kiedy dokładnie zbezcześcił mogiłę w Ossowie. „BRONEK, DONALD, SŁUŻBY – BANDYCI”. „SIERPEM STRACILIŚCIE, MŁOTEM DOBILIŚCIE – KATYŃ 2010” oraz „CHWAŁA BOHATEROM, KTÓRZY ICH ZABILI” – takie napisy ktoś namalował na grobie. (…)

    Do sprawy zbezczeszczenia pomnika w Ossowie odniósł się w sobotę wieczorem prezydent Bronisław Komorowski: – Pan prezydent wyraził ubolewanie z powodu tego zdarzenia – poinformowała PAP dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek. Jak zaznaczyła, „w przekonaniu prezydenta bezczeszczenie grobów i szerzenie nienawiści nie jest zgodne z duchem chrześcijańskiej Europy”.

    15 sierpnia zeszłego roku przed uroczystym odsłonięciem ktoś namalował na mogile czerwone gwiazdy. Od rana kilkanaście osób stało wówczas z hasłami „Platforma sprzedała Polskę”, „Polska gore”. Krzyczeli: „Hańba!”. Wśród demonstrujących była Hanna Wujkowska (była doradcą rządu PiS ds. rodziny, publicystka „Naszego Dziennika”) oraz działacz PiS z Pomorza Waldemar Bonkowski.
    (…)
    Postawienie prawosławnego krzyża i uporządkowanie mogiły miało być symbolem pojednania narodów polskiego i rosyjskiego, które ucierpiały przez komunizm. Pomysł realizowany był przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, wspierał go ówczesny marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Od początku nie podobało się to politykom PiS. Przeciwko uporządkowaniu mogiły protestowały „Nasz Dziennik” i Radio Maryja. „Komorowski funduje pomnik najeźdźcom” – to jeden z tytułów w gazecie ojca Rydzyka. Kłamliwy, bo to nie pomnik, tylko grób.” (wyborcza.pl).

    PRZYPOMNIJMY, że również w Gajówce (w dyskusji pod artykułem „Oni oszukali Polskę”) padały godne potępienia głosy, które kontestowały lub otwarcie negowały zasadność stawiania na mogiłach żołnierzy sowieckich poległych w Polsce prawosławnych krzyży i kamiennych nagrobków:

    (61, Brat Dioskur): Najezdzcom postawiono pomnik [w Ossowie] a s+p kpt. Raginis lezy do dzisiaj w jakims rowie…

    (63, 65, Guła): Guła nie tyle nie rozumie pańskiego stwierdzenia: „Trzeba było uhonorować rosyjskie ofiary wojny polsko-bolszewickiej, żeby nikt nie śmiał powiedzieć, że jesteśmy barbarzyńcami, a domagamy się szacunku dla naszych ofiar i mogił na Wschodzie.” – ale bardzo się tą propagandową wypowiedzią, szanownego pana, zdenerwował… (…) Lekką ręką wrzucił pan cały problem do jednego kotła, zamaszyście zamieszał a na ostatek doprawił do politycznie wymaganego smaku. Zarazem uświęcając cały podstawowy problem, o zgrozo, Krzyżem. To nic ze prawosławnym. (O jeden most za daleko). Tak tworzy się antagonizmy pomiędzy narodami.

    (80, Brat Dioskur): Podzielam oburzenie kol. Guły. „Sprawę” Ossowa naklezy rozpatrywac
    w dwoch wymiarach: ludzkim, zeby nie powiedziec – Chrzescijanskim – i politycznym. (…) stad zdziwienie budzi aplauz plynacy dzisiaj z oficjalnych kregow aktualnej Rosji, ktora wziela ponoc rozbrat z bolszewizmem. Tak wiec obecnosc osob rzadowych z obu stron byla tam [w Ossowie] wysoce niepozadana. Uhonorowanie najezdzcow podczas gdy polski Leonidas spoczywa w jakim rowie wskazuje na priorytety obecnej wladzy w Polsce…

    (85, Aga): Nie ma zgody na budowanie pomnikow agresorom i najeźdźcom! Żadnym.
    Dopóki jeszcze w ludziach drzemia resztki tzw. zdrowego rozsądku i nie opanowal ich calkowice relatywizm moralny lansowany przez owych „historyków” niepolskiego chowu. Groby tak, ale z bolszewicką gwiazdą, bo ci czerwonoarmiejcy byli ateistami, którzy wprost zwalczali wszelką religię i jej przejawy również w Rosji. Byli komunistami, którzy pałali nienawiścią do wiary chrześcijańskiej (prawosławnej i katolickiej) i jako komuniści byli apologetami komunizmu, marksizmu, bolszewizmu, socjalizmu, stalinizmu… materializmu naukowego wykluczającego istnienie Boga. Podejrzewam,ze nie życzyliby sobie krzyży. Jeśli pan udowodni, ze było inaczej to wtedy może im pan stawiac krzyże

    (91, Brat Dioskur): Przeciez ja nie odmawiam tym bojcom piedzi polskiej ziemi, ktora zamierzali oni utopic we krwi. Mogily zolnierskie owszem, nawet z prawoslawnymi krzyzami, ale nie pomnik!

    Wniosek: Jeśli się żywi niechęć do trupów, to jak można się dogadać z żywymi?

    „Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują…”

    Katolicy powinni o tym pamiętać.

  111. Kronikarz said

    – na szczescie, ze mamy polski blog bo by nie bylo co czytac w gajowce –

Sorry, the comment form is closed at this time.