Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 11th, 2011

Przełom w Libii. Kaddafi zmiażdżył rebeliantów?

Posted by Marucha w dniu 2011-03-11 (Piątek)

W Libii, gdzie protesty zamieniły się w brutalną wojnę domową, doszło do przełomu. Dobrze wyposażone siły Muammara Kaddafiego zdobyły przewagę, miażdżąc siły rebeliantów i przejmując kontrolę w miastach, które wcześniej zdobyła opozycja – donosi serwis CNN.

Jednak w walce o opinię publiczną, to opozycja przeciągnęła na swoją stronę większość społeczności międzynarodowej. Pomimo tego, struktura władzy Kaddafiego stoi nienaruszona.

Wczoraj państwowe media głośno informowały o wyraźnych zwycięstwach z siłami rebeliantów w miastach takich, jak Ras Lanuf w pobliżu wybrzeża i Zawiji na zachodzie.

Saif Kaddafi, syn libijskiego przywódcy uznawany za rzecznika reżimu, obiecał ponowne przejęcie terenów we wschodniej części Libii, które kontrolowała opozycja.

„Ocal nas”, „Nadchodzimy”

– Otrzymuję setki telefonów ze wschodu każdego dnia i wszyscy mówią: „Ocal nas”. Błagają nas o to, by ich ocalić, a ja odpowiadam w dwóch słowach. Posłuchajcie mnie i chcę, by te zbrojne grupy usłyszały mnie naprawdę dobrze, chcę, by ludzie na wschodzie wyraźnie to usłyszeli: „My nadchodzimy”.

Saif Kaddafi przekazał także wiadomość dla społeczności międzynarodowej, która rozważa interwencję wojskową w Libii.

– Libijski naród nigdy nie powita z radością NATO czy Amerykanów – oświadczył. – Libia to nie kawałek tortu; nie jesteśmy Myszką Mickey.

Francuski rząd uznał nowostworzony ruch opozycyjny w Libii jako jedynego przedstawiciela kraju na arenie międzynarodowej, a minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii rozmawiał z przedstawicielami opozycji przez telefon.

W reakcji na takie działania, libijska telewizja państwowa podała, że rząd Kaddafiego rozważy zerwanie relacji dyplomatycznych z Francją.

Więcej na http://wiadomosci.onet.pl

Admin cytuje: „opozycja przeciągnęła na swoją stronę większość społeczności międzynarodowej”.
A nie prościej było napisać, że to żydowskie media stoją po stronie inspirowanych i opłacanych przez USRael „rebeliantów”, chcących zrobić z Libii kolejną kolonię tego mocarstwa i zagrabić jego bogactwa naturalne, zwłaszcza ropę?

Posted in Polityka | 19 Komentarzy »

Zamach na Internet?

Posted by Marucha w dniu 2011-03-11 (Piątek)

Nowelizacja ustawy medialnej, którą w środę zajmie się senat, budzi wiele kontrowersji. Ofiarą jej zapisów może paść telewizja internetowa, w tym popularne serwisy udostępniające pliki wideo na żądanie (video on demand). Realny może stać scenariusz upadku wielu serwisów oferujących usługi multimedialne. „Prezent” od ustawodawcy dostaną za to zagraniczni dostawcy, jak np. Youtube czy pornograficzny RedTube.

Działalność telewizji internetowych już wkrótce zacznie kontrolować Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. To może być koniec ery nieskrępowanego rozwoju tego rodzaju serwisów w Polsce. Nowelę, która została już przyjęta przez sejm, poparły wszystkie kluby parlamentarne. W środę trafi ona pod obrady senatu. Postulowane zmiany wiążą się z wdrażaniem do polskiego prawa przepisów unijnej dyrektywy audiowizualnej.

Kontrowersyjne zmiany zakładają, że serwisy wideo w internecie będą podlegały w znacznej mierze takim samym regułom, jak tradycyjna telewizja. Jeszcze w tym roku na przedsiębiorców świadczących takie usługi zostanie nałożony obowiązek rejestracji, przy czym KRRiT w określonych przypadkach będzie miała prawo odmowy rejestracji, bądź wykreślenia podmiotu z rejestru lub wykazu. Właściciele serwisów wideo będą także musieli chronić nieletnich przed szkodliwymi treściami czy zarezerwować w swojej ofercie miejsce na produkcje europejskie i polskie, a także archiwizować wszystkie emitowane materiały.

Za niedopełnienie tych obowiązków grożą drakońskie kary w wysokości do 10% rocznego przychodu dostawcy. Może się to skończyć zamknięciem wielu działających w tej chwili internetowych telewizji. Obecnie w Polsce działa 20-25 serwisów oferujących wideo, a filmy wideo w sieci ogląda średnio 8 mln internautów. Nowe przepisy z pewnością zahamują rozwój tego rynku.

Zmiany nie podobają się właścicielom serwisów internetowych. Twierdzą oni, że ustawodawca wykazał się nadgorliwością we wdrażaniu europejskiej dyrektywy, a nowe obowiązki to niepotrzebna biurokracja, która wiąże się dla nich z gigantycznymi obciążeniami finansowymi. Wskazują, że np. zamiast rejestracji wystarczyłoby zgłoszenie konkretnego serwisu o charakterze czysto informacyjnym, bez ryzyka wykreślenia. Z kolei zablokowanie dostępu dla nieletnich do nieodpowiednich dla nich treści wiązałoby się z tak wielkimi kosztami, że jest postulatem praktycznie nie do spełnienia.

Największe emocje budzi dyskryminacja polskich przedsiębiorców w stosunku do podmiotów zagranicznych. Polscy dostawcy treści audiowizualnych w sieci nie mogą zrozumieć, dlaczego ustawodawca niejako faworyzuje ich konkurencję spoza Unii Europejskiej. Zwłaszcza, że z uwagi na specyfikę internetu użytkownikowi, który nie znajdzie poszukiwanych treści w polskim serwisie, bardzo łatwo jest zmienić dostawcę.

Specjaliści wskazują również na inny problem: nowa ustawa spowoduje, że globalne filmy internetowe będą obawiały się wejścia na rynek polski i zatrudniania tutaj ludzi z uwagi na restrykcyjną ustawę. Czy negatywne scenariusze się ziszczą, czas pokaże już wkrótce.

Joanna Stanisławska
http://wiadomosci.wp.pl

Posted in Me(r)dia | 8 Komentarzy »

Ochronić polskość

Posted by Marucha w dniu 2011-03-11 (Piątek)

Ukazał się wywiad-rzeka z Bohdanem Porębą

okl poreba a„Obronić polskość – z Bohdanem Porębą w 75. rocznicę urodzin o kulturze, polityce i historii rozmawia Lech Z. Niekrasz” – to tytuł książki, która ukazała się właśnie na półkach księgarskich.

Wydawcą tej bardzo starannie wydanej pozycji jest Fundacja Polskie Gniazdo. Oprócz obszernego wywiadu, w książce zamieszczono liczne dokumenty ilustrujące polityczną aktywność Bohdana Poręby oraz bezcenne materiały ikonograficzne (fotosy filmów, plakaty, skany recenzji, zdjęcia z planów filmowych). Czytelnik obok fascynującej wędrówki po Polsce i życiu bohatera – zapozna się też z kawałkiem polskiej kultury. Książkę świetnie się czyta i – także – ogląda. Jest to jedna z najlepiej wydanych ostatnio książek poświęconych tematyce narodowej.

Na łamach „Myśli Polskiej” prezentowaliśmy już jeden z fragmentów wywiadu z Bohdanem Porębą. Obecnie przytaczamy inny fragment poświęcony ocenie PRL, fragment – jak nam się wydaje – bardzo na czasie.

„Polacy nigdy nie zadali sobie podstawowego pytania: Co powinno być po Jałcie, a więc po zdradzie aliantów? A dziś, moim zdaniem, stosunek do PRL-u jest dyktowany triumfalizmem tak zwanej po-sierpniowej władzy. Jak każdy okres historyczny, PRL należy poddać ocenie, ale ocenie sprawiedliwej, a jeżeli chodzi o ludzi, którzy wtedy działali, to trzeba odróżnić tego, kto torturował i likwidował Polaków, kto ich wynaradawiał, kto fałszował historię, kto po prostu dążył do duchowej i fizycznej marginalizacji narodu polskiego, od tego, kto robił wszystko co możliwe, i to obojętne z jakich pozycji, by zachować biologiczną i duchową siłę narodu.

Mnie, człowieka, który poświęcił walce o godność narodową tyle filmów, denerwuje ukazywanie jednej tylko strony patriotyzmu, czego szczytem jest film Wajdy o Katyniu, w którym ludzie zachowują się tak, jakby jedynym ich marzeniem było położyć głowę czy dać się zamknąć – jakby to było jedyne powołanie Polaków. I dzisiaj panuje moda na pokazywanie jedynie patriotyzmu, powiedziałbym, martyrologicznego, a więc ofiary nie mającej szans na jakiekolwiek powodzenie. Myślę o tak zwanych żołnierzach wyklętych, którzy są bardzo bliscy mojemu sercu, którym należy się hołd najwyższy, ale to nie może być jedyna droga do wolności, bo gdyby to była droga jedyna, to by nas nie było.

Jan Engelgard napisał książkę o Bolesławie Piaseckim. Znakomitą dlatego, że są tam dokumenty przesłuchań Piaseckiego przez NKWD i jest memoriał złożony przez niego, który był najbardziej antysowieckim partyzantem w swoim czasie. W memoriale tym Piasecki pisze, że ponieważ doszedł do wniosku, iż dalszy rozlew krwi nie ma sensu w istniejącej sytuacji międzynarodowej, jaką stworzyła zdrada aliantów, to mając duże wpływy w kręgach AK-owskich, jest gotów dołożyć wszelkich starań do wyciszenia walk na terenie kraju i powstrzymania rozlewu krwi, pod warunkiem jednakże, że będzie mógł znaleźć dla siebie miejsce w tym systemie jako katolik i Polak i że nie będzie zmuszany do wyrzeczenia się tych wartości. I to Piasecki odniósł zwycięstwo, a nie jego nadwrażliwi patriotycznie przeciwnicy. Uważam za błąd polityczny odmawianie PRL-owi miana zależnej, ale mimo to jednak polskiej państwowości. Błąd ten polega na tym, że my w ten sposób dajemy szansę naszym przeciwnikom, którzy głoszą, że Polska w ciągu ostatnich trzystu lat była Polską tylko dwadzieścia lat. A to nieprawda, bo PRL był państwowością uznaną przez wszystkie rządy świata, bo przecież innej Polski nie było.

Bo nie ma Polski przedwojennej, podziemnej, ludowej, trzeciej, czwartej, siódmej, tylko jest jedna Polska, a zmieniają się jedynie okoliczności, w jakich ona istnieje. Polska rozbiorowa to też była Polska, bo Polska to jesteśmy my wszyscy. Polska to są groby, ziemia i wszystko, co Polacy na niej zbudowali. Polska to jest historia. Polska to jest wiara, język, kultura. To wszystko jest Polska. Negowanie tego wszystkiego jest i błędem, i zbrodnią, i głupotą jednocześnie. Trzeba uznać zależności i walczyć z nimi. Ja uważam, że walczyłem z zależnościami całe życie, nawet przekonując Rosjan, którzy też się dzielą na dwie części, a ja nieźle znam tamten kraj.

W końcu jednak najbardziej antyrosyjski utwór w naszej literaturze romantycznej, czyli Dziady, kończy się wierszem „Do przyjaciół Moskali”! Trzeba widzieć i Nowosilcowa, i Bestużewa. Wracając do pytania, powtórzę to, co powiedziałem w wywiadzie dla „Myśli Polskiej”:  że wbrew temu, co głosi poprawność polityczna, nie było jednego PRL-u.

„Zglajchszachtowanie” wszystkich lat PRL-u służy, po pierwsze, bezkarności stalinowców i ich rodzin, po drugie, wyeliminowaniu wszystkich, którzy kiedykolwiek mieli odwagę podnieść rękę na żydokomunę, a po trzecie, pozwala traktować, zgodnie z planem kolonizacji Polski, cały potencjał tamtego państwa jako upadłość, nie mówiąc już o tym, że prowadzi do podziału narodu poprzez kwestionowanie owoców pracy dwóch co najmniej pokoleń. Zresztą wszyscy najeźdźcy i rozbiorcy niszczyli poczucie ciągłości losu narodowego. Porwanie nici tej ciągłości odbiera narodowi poczucie sensu istnienia i tożsamość narodową. Stąd bierze się dzisiejsza bierność narodu wobec tego wszystkiego, co działa na jego zgubę”.

„Obronić polskość – z Bohdanem Porębą w 75. rocznicę urodzin o kulturze, polityce i historii rozmawia Lech Z. Niekrasz”, Fundacja Polskie Gniazdo, Warszawa, ss. 718

http://mercurius.myslpolska.pl

Posted in Różne | 87 Komentarzy »

Europejski kryzys dłużny narasta w przededniu szczytu

Posted by Marucha w dniu 2011-03-11 (Piątek)

Kryzys dłużny w strefie euro pogłębił się w przededniu europejskiego szczytu, bo agencja Moody’s obniżyła w czwartek ocenę wiarygodności kredytowej Hiszpanii, a rynki dłużne wzmogły presję na Portugalię, by ta poszukała pomocy.

Liderzy liczącego 17 państw bloku poprą prawdopodobnie w piątek w Brukseli rozwodnioną wersję francusko-niemieckiego planu podniesienia konkurencyjności. Jest jednak mało prawdopodobne, by pokonali dzielące ich różnice co do rozmiaru i kompetencji funduszu ratunkowego dla strefy euro.

Moody’s Investors Service obniżył rating suwereny Hiszpanii o jeden punkt, do Aa2 i ostrzegł, że na tym może się nie skończyć, ponieważ agencja szacuje, że restrukturyzacja kas oszczędnościowych będzie kosztowała dwa razy więcej niż prognozowane przez rząd 20 miliardów euro.

„Moody’s uważa, że istnieje poważne ryzyko iż ostateczne koszty planu rekapitalizacji znacząco przekroczą obecne prognozy rządu”, podała w komunikacie agencja ratingowa.

Hiszpańskie Ministerstwo Finansów wyraziło zaskoczenie, że Moody’s podjął decyzję nie czekając na raport Banku Hiszpanii w sprawie kosztów restrukturyzacji, który oczekiwany jest w czwartek.

Po ogłoszeniu obniżki ratingu euro spadło o pół centa do najniższego od tygodnia poziomu 1,3804 dolara, a koszty ubezpieczenia na wypadek niewypłacalności Hiszpanii, Grecji i Portugalii wzrosły.

Dealerzy powiedzieli, że wspólna waluta może jeszcze osłabnąć, ponieważ rynek boi się, że piątkowe spotkanie strefy euro i szczyt całej, liczącej 27 państw Unii Europejskiej, który odbędzie się w dniach 24-25 marca, mogą nie przynieść zdecydowanych działań w walce z kryzysem.

„Jeżeli politycy nie dokonają postępu, a Niemcy pozostaną nieprzejednane w swoich żądaniach, prawdopodobieństwo kapitulacji euro znacznie wzrośnie”, powiedziała Jessica Hoversen, analityczka walutowa w MF Global w Chicago.

Portugalia pod presją

Presja rynków dłużnych na Portugalię, by stała się ona trzecim państwem strefy euro, po Grecji i Irlandii, które zwróci się o pomoc do UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, wzrosła w tym tygodniu, a rentowność 10-letnich obligacji podskoczyła do rekordowego poziomu 7,5 procent, o którym Lizbona mówi, że jest nie do utrzymania.

Źródło zbliżone do prezydenta Francji powiedziało, że liderzy strefy euro będą dyskutować na piątkowym szczycie o sposobach, dzięki którym Portugalia chce się wydobyć z kryzysu, ale nie pracują nad planem ratunkowym.

Unijni dyplomaci mówią, że premier Portugalii, Jose Socrates, znajduje się pod rosnącą presją ze strony swoich kolegów i Europejskiego Banku Centralnego, by ogłosić dodatkowe środki oszczędnościowe i przyspieszyć reformy gospodarcze.

Zob. także:

Uważamy, że coraz bardziej pesymistyczny osąd rynku jest usprawiedliwiony
Polska nie chce Europy dwóch prędkości

Za http://waluty.onet.pl

Upadek euro jest ostatnią rzeczą, o jaką martwi się gajowy. Interesuje go raczej, w jaki sposób banksterzy na tym zarobią, bo że potrafią zarabiać na wszystkim, nawet na bankructwach swoich banków,  nie ulega żadnej wątpliwości – admin.

Posted in Gospodarka | 5 Komentarzy »

Ks. Isakowicz-Zaleski: Zgoda wymaga prawdy

Posted by Marucha w dniu 2011-03-11 (Piątek)

Najwyższy czas, żeby 11 lipca ustanowić Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. To będzie służyć wzajemnej zgodzie, w żadnym wypadku pogarszaniu relacji Polski i Ukrainy – mówi portalowi Fronda.pl ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Od wielu lat środowiska Kresowe, czyli Kresowianie i ich potomkowie, dopominają się o prawdę o ludobójstwie dokonanym przez UPA na Kresach Wschodnich. Ta sprawa jest ciągle nierozwiązana. Sejm wprawdzie przyjął dwa lata temu uchwałę w tej sprawie, jednak ona do końca nie prawdy nie powiedziała. Nie użyto w niej słowa „ludobójstwo”, tylko „czystki o znamionach ludobójstwa”. Do tej pory nie uchwalono również dnia, który ma stanowić upamiętnienie ofiar mordów na Wołyniu.

Projekt uchwały PSL, skonsultowany z organizacjami Kresowymi, jest bardzo ważny, ponieważ on wskazuje konkretną datę – 11 lipca, jako Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian. Data ta jest nawiązaniem do 11 lipca 1943 roku, kiedy bandy UPA napadły na 167 miejscowości. Świadomie wybrano niedzielę, ponieważ Polacy wtedy masowo udawali się do kościołów. Mordowano ich w świątyniach, palono je, zabijano księży. W sumie tego jednego dnia zabito kilkaset ludzi. W związku z tym 11 lipca stał się symboliczną datą tego ludobójstwa. Ono trwało od 1939 do 1947 roku. Zginęło wtedy około 150 tysięcy ofiar. Dlatego uważam inicjatywę zgłoszoną przez PSL za bardzo ważną.

Twierdzenie, że uchwała Sejmu ws. Wołynia pogorszy stosunki Polski z Ukrainą, jest fałszywe. Powiedzenie prawdy o obozach koncentracyjnych i hitleryzmie nie zakłóca relacji Warszawy i Berlina. Wręcz odwrotnie – dlatego, że mówi się prawdę możemy budować poprawne stosunki. Ciągle oczekujemy przecież od strony rosyjskiej prawdy o ludobójstwie dokonanym m.in. w Katyniu. Oczekujemy prawdy w tej sprawie, żeby doprowadzić do zgody. Identyczna sytuacja jest z Ukrainą. [Zdaniem admina domaganie się od Rosjan uznania zbrodni wojennej za ludobójstwo ma na celu uniemożliwienie dojścia do porozumienia, gdyż wiadomo, że Rosjanie się na to nie zgodzą i można ich zrozumieć. Uznanie żydowskiej zbrodni za rosyjskie ludobójstwo budzi u Rosjan opory.]

Sama Ukraina jest zresztą podzielona w tej sprawie. Zdecydowana większość Ukraińców uważa Stephana Banderę i UPA za zbrodniarzy. Kiedy Wiktor Juszczenko ogłosił Banderę i UPA bohaterami narodowymi Ukrainy – co miało miejsce w zeszłym roku – wybuchły protesty w tym kraju. Nowy prezydent Wiktor Janukowycz doprowadził do uchylenia tych dekretów.

Dziś za UPA i Banderą są tylko niewielkie grupy Ukraińców, głównie na Zachodzie kraju. Władze lokalne, rządowe, prezydent są za mówieniem prawdy w ten sprawie. Ostrzeganie przed pogorszeniem relacji w związku z tą uchwałą jest więc nieuprawnione. W Polsce takie głosy słychać z tych środowisk, które wspierały Wiktora Juszczenkę. Negatywnie o uchwale wypowiadał się szef Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma i Henryk Wujec, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. I oczywiście będzie słychać pojedyncze głosy w Polsce, domagające się zalania tej sprawy betonem. Jednak w tej kwestii nastąpiła ogromna ewolucja na Ukrainie i w Polsce, więc najwyższy czas, żeby 11 lipca ustanowić Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. To będzie służyć wzajemnej zgodzie, w żadnym wypadku nie będzie służyć pogarszaniu relacji Polski i Ukrainy.

Not. żar
http://fronda.pl/

Posted in Historia | 27 Komentarzy »

Talmud zachęca Żydów do oszustwa

Posted by Marucha w dniu 2011-03-11 (Piątek)

Talmud Encourages Jews To Deceive
http://www.truthtellers.org/alerts/talmudencouragesjewstodeceive.htm
Pastor Ted Pike 11.10.2010,  przekład Ola Gordon i Piotr Bein

Ortodoksyjny talmudyczny judaizm sankcjonuje oszustwa i amoralność dla realizacji celów politycznych. Talmud Babiloński zachęca Żydów do kantowania i oszukiwania gojów, kiedy jest to konieczne!

Sposób oszustwa jest w motcie Mosadu. W tym tygodniu wypłynęła w Izraelu oficjalna licencja na oszustwa, a nawet na seksualną niemoralność. Wybitny ortodoksyjny rabin Ari Szwat odparł na pytanie studentki o moralności uwodzenia i spania z wrogiem. Jedna z moich studentek […] zatrudniona przez Mosad, chciała wiedzieć, czy przystoi wykonywać taką pracę. Szwat odpowiedział tak i opublikował esej  w Tehumin, corocznym zbiorze artykułów nt. prawa i współczesności. Jewish World podsumowałNowe badanie halachiczne zdecydowało, że uwiedzenie wroga dla dobra bezpieczeństwa narodowego jest ważną micwą. Faktycznie jest najważniejszą micwą (nakaz prawny). Pracę Szwata opublikował Tzomet Institute, organizacja niedochodowa, zajmującą się płynnym połączeniem judaizmu ze współczesnym życiem izraelskim.

Wg Szwata, kobiety można wykorzystywać do uwodzenia agentów wroga, by wyciągać informacje lub doprowadzić do ich aresztowania. Wg Jewish World, kobiety wykorzystano tak w schwytaniu  nuklearnego demaskatora Mordechaja Vanunu i w egzekucji w Dubaju (styczeń 2010) działacza Hamasu. Takie oszustwo, wg rabina, to halacha lub wiążące prawo talmudyczne. Nawet z zamiarem zabójstwa, stosunek płciowy z gojem dla sprawy narodowej jest nie tylko sankcjonowany, ale bardzo ważną micwą […] Nasi Mędrcy Błogosławionej Pamięci podnoszą takie akty poświęcenia na szczyt halachicznej piramidy micw.

Szef Tzomet Institute i redaktor naczelny Tehumin, Rabin Jizrael Rozen nazwał badanie śmiałym i ważnym […] Choć jest mało prawdopodobne, by agenci Mossadu zabiegali o rabiniczną poradę, ten esej jest b. ważny i odważny. Autor zna rozprawy religijne i nawet konserwatywni rabini z pewnością zgodziliby się z jego tezą. Orzeczenie Szwata, przekazane przez główną żydowską agencję prasową, prezentuje się bez krytyki. Ujawnia ono niepokojący, a nawet groźny fakt: judaizm talmudyczny zachęca Żydów do osaczania i oszukiwania gojów dla postępu Żydów i spraw żydowskich, jak tylko to im ujdzie. Kiedy się ich złapie i zażenuje Izrael, święte imię Boga (jednoznaczne z dobrą reputacją Izraela) może ulec zniesławieniu. W takim przypadku Talmud nakazuje wycofać się. Ale by ocalić naród żydowski, jest nawet moralne pozwolenie na mord i cudzołóstwo.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 7 Komentarzy »

Heda ,,Szary” – wspomnienie i przypomnienie

Posted by Marucha w dniu 2011-03-11 (Piątek)

Generał Antoni Heda- Szary

Antoni Heda – ,,Szary” był człowiekiem niezwykłym. Urodził się 11.X.1916 roku w Małomierzycach na Ziemi Iłżeckiej. Miał trzy siostry i pięciu braci. Dwóch z nich i szwagra funkcjonariusze UB okrutnie zamęczyli w więzieniu w Kielcach. Po ukończeniu Technikum Elektryczno – Mechanicznego o profilu zbrojeniowym podjął pracę w Fabryce Zbrojeniowej w Starachowicach. Powołany do Szkoły Podchorążych służbę wojskową odbywał w Kielcach w 4 pułku piechoty. Pasjonował się historią ziemi kieleckiej i przebiegiem Powstania Styczniowego, zwłaszcza taktyką walki partyzanckiej.

Wojna zastała go w Zakładach Zbrojeniowych w Starachowicach. Wziął udział w kampanii wrześniowej. Pierwszym czynem wojennym Antoniego Hedy było zdobycie niemieckiego samochodu pancernego i użycie wozu w walkach pod Iłżą. Cofając się z oddziałami Wojska Polskiego dotarł pod Kock, gdzie walczył do 5 października 1939r roku w zgrupowaniu gen. Kleeberga. Był świadkiem odczytywania ostatniego rozkazu generała Kleeberga: ,,Zdławieni z dwóch stron przez dwóch odwiecznych wrogów musieliśmy dać za wygraną. Dziękuję Wam za wasze męstwo. Jeszcze Polska nie zginęła”

Na swoim Żołnierskim szlaku walczył właśnie z tymi dwoma wrogami. Już w styczniu 1940 roku bierze udział w budowaniu struktur konspiracyjnych organizacji Orła Białego , a po masowych aresztowaniach i rozstrzelaniu 360 młodych konspiratorów i mieszkańców Skarżyska w połowie lutego 1940 roku przystępuje do Związku Walki Zbrojnej w Iłży. W 1941 roku chce przedostać się do Rumunii, aby dotrzeć do polskiego wojska na Zachodzie. Aresztowany przez NKWD został osadzony w więzieniu w Brześciu. Był świadkiem współpracy NKWD i gestapo.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 7 Komentarzy »