Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 2nd, 2011

Polski sąsiad gorszy od niemieckiego okupanta

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

Władysław Bartoszewski, sekretarz stanu, pełnomocnik ds. dialogu międzynarodowego w kancelarii premiera Donalda Tuska, w rozmowie z dziennikarzem niemieckiego „Die Welt” stwierdził, że podczas wojny w Warszawie polski sąsiad był gorszy od niemieckiego okupanta.

W czasie rozmowy z Gerhardem Gauckiem dla niemieckiego dziennika „Die Welt” w artykule zatytułowanym „Eine tragische Gestalt” („Tragiczna postać”) dotyczącym kontaktów i znajomości Władysława Bartoszewskiego z Janem Karskim na pytanie niemieckiego dziennikarza: „Działał pan w ruchu oporu i pomagał pan Żydom. Czy miał pan wówczas sąsiadów, których się obawiał?”, Bartoszewski odpowiedział w skandaliczny sposób: „Mieszkałem w domu pełnym inteligencji, na ulicy Mickiewicza 37, drugie piętro. Ale jeśli ktoś się bał, to nie Niemców. Gdy niemiecki oficer widział mnie na ulicy i nie miał rozkazu aresztowania mnie, niczego nie musiałem się obawiać. Ale gdy sąsiad-Polak zauważył, iż kupiłem więcej chleba niż zwykle, wtedy musiałem się bać”.

Zdziwiony takimi słowami jest historyk profesor UKSW dr hab. Bogdan Musiał. – Przeczytałem ten tekst. Aż nie chce mi się wierzyć, że takie słowa mógł powiedzieć Bartoszewski – powiedział Musiał. Dodał, że przecież każdy normalnie myślący człowiek doskonale wie, iż wierutnym kłamstwem byłoby twierdzenie, że niemiecki okupant w tamtych czasach w Warszawie byłby lepszy od polskiego sąsiada.

Mariusz Muszyński, profesor prawa, pracownik naukowy Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, także jest zbulwersowany słowami Władysława Bartoszewskiego. – Przeczytałem ten tekst w oryginalnym języku i muszę stwierdzić, że byłem całkowicie zaskoczony, że takie rzeczy, i to akurat w takich okolicznościach dla Polski, kiedy w stosunku do naszego kraju coraz częściej mnożą się fałszywe zarzuty, polski minister, w jakiejś części odpowiedzialny także za kształtowanie polityki zagranicznej, wypowiada takie słowa – powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Waldemar Maszewski, Hamburg
http://www.naszdziennik.pl

Czy „Nasz Drogi Władysław”, ksywa „Skarb Narodowy”, może nas jeszcze czymkolwiek zaskoczyć? Nędzny, plugawy człowieczyna… – admin.

Posted in Historia, Różne | 43 Komentarze »

Agora skarży za „organizację przestępczą”

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

Już jutro przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpocznie się proces cywilny wytoczony przez spółkę Agora, wydawcę „Gazety Wyborczej”, Antoniemu Klusikowi, bratu zmarłego Jana Klusika, który został pobity pod krzyżem pamięci przed Pałacem Prezydenckim. Jak na polskie warunki, sprawa będzie rozpatrywana błyskawicznie, bo swój pozew Agora złożyła ledwo pod koniec stycznia br.

Odpieprzcie się od autorytetu!

Koncern poczuł się znieważony tym, że „Gazeta Wyborcza” została nazwana przez Antoniego Klusika „organizacją przestępczą wrogą naszej cywilizacji”. Słowa te padły podczas konferencji prasowej 11 października 2010 r. i były odpowiedzią Antoniego Klusika na publikację zamieszczoną w opolskim dodatku „GW”, autorstwa Joanny Pszon, w którym napisała ona m.in., że „środowiska skrajnej prawicy wespół z PiS próbują zbić kapitał polityczny na śmierci Jana Klusika, dawnego opozycjonisty z Opola”. Odnotowywała też, że: „Przedstawiają go jako męczennika – obrońcę krzyża, którego śmierć ma obciążyć rządzących w Polsce”. Autorka napisała, że „Kiedy jednak PiS zabiera się za ‚badanie’ sprawy, a członkowie pobratymczej OSPN [Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej – przyp. red.] ochoczo opowiadają o wydarzeniach spod krzyża, choć wcześniej sami nie złożyli doniesienia do prokuratury, trudno nie dopatrywać się chęci zbicia kapitału politycznego na śmierci Klusika, skądinąd dobrego człowieka”.

Przypomnijmy, że Jan Klusik został 15 sierpnia poturbowany podczas modlitwy przed Pałacem Prezydenckim. Miesiąc później zmarł. Zdarzeniem zainteresowała się opolska prokuratura, która wszczęła śledztwo, by wyjaśnić przyczyny zgonu mężczyzny. I tą sprawą zajęła się „Wyborcza”, a Antoniego Klusika poruszyło to, że – jak teraz mówi – jednocześnie znieważono rodzinę zmarłego. Trudno się zatem dziwić, że Klusik nie żałuje wypowiedzianych słów pod adresem koncernu.

– Ten artykuł był bezpośrednim powodem mojej reakcji. Kiedy wybierałem się do prokuratury w związku ze śledztwem w sprawie śmierci brata, wszedłem na stronę internetową opolskiego wydania „GW”. Poraziło mnie to, co tam ujrzałem. To była obelga, wszystko najgorsze, co można sobie wyobrazić – ocenia pan Klusik.

Według pełnomocników Agory, pozwany dopuścił się naruszenia dóbr osobistych koncernu: dobrej sławy, dobrego imienia. Spółka domaga się opublikowania przeprosin i wpłaty 5 tys. zł na Dom Samotnej Matki w Opolu. Radca prawny Agory, Małgorzata Cybińska, jeszcze w listopadzie ub.r. próbowała skłonić działacza OSPN do opublikowania przeprosin. Gdy Klusik odmówił, pozew pod koniec stycznia trafił do sądu i proces ma ruszyć już jutro. To wyjątkowo szybko, bo w wielu innych sprawach cywilnych od momentu wniesienia pozwu do rozpoczęcia procesu mija co najmniej kilka miesięcy.

Prawnicy przyznają, że od strony formalnej koncern medialny ma prawo pozywać Klusika.

– Sprawę należałoby rozpatrywać co najmniej na dwóch płaszczyznach. W stricte prawnej oczywiście osoba prawna, czyli spółka Agora, może domagać się ochrony swoich dóbr osobistych w sądzie. Dobra osobiste w przypadku podmiotu, który jest wydawcą medialnym, to na przykład wiarygodność, uczciwość, rzetelność itd. – zaznacza mecenas Piotr Kwiecień.

Jednak pozostaje jeszcze druga kwestia, która – w opinii prawnika – dotyczy zasad współżycia społecznego. Prawnik wskazuje, że przepisy polskiego prawa cywilnego w zakresie roszczeń cywilnoprawnych „zawierają również ogólną klauzulę, która mówi, iż nie można ze swojego prawa czynić nadużycia„.

– Nie można nadużywać swojego prawa, w tym prawa do dochodzenia do określonych roszczeń, jeżeli stoi to w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Podejrzewam, że to właśnie będzie clou problemu i linia obrony pozwanego – przypuszcza mecenas Kwiecień. Nie wyklucza, że uda się jego pełnomocnikom udowodnić, iż w tym konkretnym przypadku Agora doprowadziła do takiego rodzaju napięcia i ostrości sporu z tą rodziną, że wypowiedź Klusika nie pozwala spółce dochodzić roszczenia, o jakim mowa w pozwie.

Jerzy Łysiak, prezes OSPN, oraz Wiesław Ukleja, sekretarz tej organizacji, zapraszają na proces w charakterze obserwatorów wszystkie media, „zwłaszcza te tradycyjnie należące do wolnego świata, by zagwarantować prawdziwy i obiektywny przekaz z sali sądowej”. „W sytuacji gdy wielki koncern prasowy występuje przeciwko obywatelowi, istnieje obawa o naruszenie podstawowej wolności obywatelskiej, jaką jest wolność słowa i obawa o dyskryminującą przewagę nad obywatelem” – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronach internetowych OSPN.

Jacek Dytkowski

http://www.naszdziennik.pl

Posted in Me(r)dia | 19 Komentarzy »

Spitzer i „pozbawianie męskości”, czyli oszustwo ADHD

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

Spitzer and the ‘Deballing’ of Masculinity
http://www.davidduke.com/general/medicating-children-and-the-add-adhd-scam_2245.html
Patrick Grimm, tłumaczenie Ola Gordon

Czy wiesz, że żydowski psychiatra (żydowscy psychiatrzy stanowią około 90% lekarzy w tym zawodzie), dr Robert Spitzer wymyślił całą fikcyjną diagnostykę Attention Deficit Disorder [zaburzenia koncentracji]?  Czy pomyślisz nawet, by mogło być inaczej?

Nasze dzieci pooznaczano etykietami ADD i ADHD [Attention Deficit Disorder Hyperactive – nadaktywność] – a biurokracja, carowie edukacji i aparatczycy używali tej fałszywej diagnozy psychiatrycznej jako pretekst do otumaniania naszej młodzieży. Ponieważ chłopcy częściej wykazują wszystkie objawy ADD i ADHD, są oni pierwszymi królikami doświadczalnymi wykorzystywanymi przez inżynierów społecznych, którzy kierują naszymi wypaczonymi lewicowymi szkołami rządowymi.

Mówiąc krótko, oni „odjajczają” [przepraszam, wymyśliłam to słowo – tłum.] naszych chłopców w Ameryce przy pomocy tabletek i leków, robiąc z nich elastyczne i uległe sługi programu jednego świata, który wymuszają na nas Żydzi, czy nam się to podoba, czy nie. Nasi amerykańscy chłopcy, którzy pewnego dnia będą dorosłymi mężczyznami, są karceni za agresywność, porywcze, beztroskie zachowanie i ich męskie cechy. Innymi słowy, są krytykowani za wszystko co sprawia, że mężczyzna jest męski. Muszą być feminizowani, zmiękczani i osłabiani tak, by można ich kontrolować. Muszą stać się bardziej jak dziewczyny i kobiety, ponieważ dziewczęta i kobiety są bardziej uległe i kierują się bardziej uczuciami, niż logiką i „wolą władzy.” Jest to parodia wychowania, której każdy z nas powinien się wstydzić. My Goje pozwoliliśmy, by tak się stało, pozwoliliśmy by nasze dzieci były naćpane i ogłupiane przez Stowarzyszenie Edukacji Narodowej i wielu innych neo-komunistycznych instytucji, które są w większości prowadzone przez szalenie liberalnych Żydów na najwyższych szczeblach.

Ale to nie jest cała historia. Tego żydowskiego psychiatrę, który napisał kłamliwą książkę o tych pseudo-zaburzeniach, najwyraźniej ruszyło sumienie lub  zmienił swoje poglądy w obliczu narastających dowodów, że to wszystko było zaaranżowaną farsą.

„Dr Spitzer, profesor psychiatrii na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, teraz mówi, że klasyfikacja ta doprowadziła do tego, że wiele osób zdiagnozowanych jest jako zaburzonych medycznie, podczas gdy ich zmiany nastroju i zachowania były po prostu normalnym uczuciem szczęścia i smutku.”[1]

Cóż, dobra robota, Bob! Potwierdzasz to, o czym wielu z nas krzyczało od lat! Konserwatyści przez ostatnią dekadę dawali straszne ostrzeżenia, że cały ten ruch ADD-ADHD to tylko kontrolowanie krnąbrnej młodzieży, głównie chłopców, bardziej niż jakakolwiek realna obawa o dolegliwości umysłowe lub psychologiczne.

Kreatywność jest zabijana przez szpikowanie lekami naszych męskich potomków. Gdyby spojrzeć w przeszłość, to najprawdopodobniej dowiedzielibyśmy się, że wiele najtrudniejszych dzieci okazało się być najbardziej kreatywnymi. Obecnie byliby poddani lobotomii i zrobotyzowani dzienną dawką, codziennym ćpaniem, by zabić ich wolę zachowywania się zgodnie z naturą.

Blogger na Media Watch określa to najlepiej, gdy (Geraldine) mówi:

„Brawo Media Watch za ujawnienie fałszywej opowieści o Dr Spitzerze i ADHD. Ci z nas zainteresowani ADHD musieli poddawać się tego typu rzeczom przez ostatnie 20 lat i poczyniło to niezmierzone szkody. Promuje nienaukowe podejście do tej choroby i zachęca tych, którzy handlują produktami i terapiami, które nie działają. Ofiarami w tym wszystkim są ci z ADHD, którzy muszą nosić piętno zaburzeń, które były uznawane zbyt długo jako „uczciwa gra” dla paszkwilowania i wprowadzenia w błąd. Podobnie jak w przypadku opowieści o burdelach, media mają skłonność do sensacyjnego nagłaśniania problemu, podczas gdy w tym samym czasie moralizowanie o tym jest niepożądane. Mam nadzieję, że będzie się bardziej zwracać uwagę na to, co powiedzą w przyszłości.” [2]

Więc mówię, amen i dobranoc żydowskiemu otępianiu młodzieży amerykańskiej, brytyjskiej i wielu innych narodowości. C S Lewis stwierdza mądrze, że „Wszyscy chcemy postępu, ale jeśli jesteś na złej drodze, postęp oznacza robienie wolty i idziesz z powrotem na właściwą drogę; w tym przypadku, człowiek, który zawraca najwcześniej jest najbardziej postępowym.”[3]

Nadszedł czas, by skręcić o 180 stopni z drogi do zniszczenia, po której idziemy, paląc gumy w 6-cylindrowym silniku w wyścigu do naszego upadku. Jeśli Robert Spitzer jest na tyle człowiekiem, aby przyznać się do błędu lekarza, to z pewnością nasi edukraci i mafijne związki nauczycieli mogą zrobić to samo. I czy nie jest śmieszne, że łuk zła ADD-ADHD przyszedł z tego samego źródła co homoseksualne wybryki, fałszywe feministyczne gry i handlarze krwią przemysłu aborcyjnego?

Ostatnio, kiedy ktoś zwraca uwagę, że Żyd lub garstka Żydów wspiera nowy rodzaj działalności wywrotowej, biorę głęboki oddech i spokojnie mówię: „Ale oczywiście oni to robią. Czy może być inaczej?” Nie, naprawdę nie może być.

[1] http://www.thisislondon.co.uk/news/article-23388389-details/The+great+ADHD+myth/article.do
[2] http://www2b.abc.net.au/tmb/Client/Message.aspx?b=33&t=33&a=0&ps=20&m=1156&dm=1
[3] http://www.brainyquote.com/quotes/quotes/c/cslewis132782.html

Posted in Kultura, Różne | 25 Komentarzy »

Jak się bogacić obracając nie swoimi pieniędzmi

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

Prezesem banku warto być

Na pierwszy rzut oka pensje bankowców nie wzrosły znacząco – zauważa „Parkiet”.

Jednak w dwóch dużych bankach odchodzą ich prezesi. W takich przypadkach inkasują spore odprawy. Dla Macieja Grendowicza BRE Bank przeznaczył na ten cel 4,52 mln zł. Razem z zasadniczym wynagrodzeniem i premiami bankowiec zarobił w 2010 r. nieco ponad 6 mln zł.

Najwyższą, jak do tej pory, odprawą szczyci się Jan Krzysztof Bielecki, który przy rozstaniu z bankiem Pekao powiększył swoje konto o 7,3 mln zł. Miało to miejsce w 2009 r., gdy jego całkowity dochód z pracy w tej firmie wyniósł 8,8 mln. Drugie miejsce w kategorii odpraw zajmuje Małgorzata Kroker-Jachiewicz z 6 mln od Kredyt Banku.

Znacznie mniejsze były dochody prezesów, którzy pozostali na swych stanowiskach. Maciej Bardan we wspomnianym już Kredyt Banku zarobił w 2010 r. 1,9 mln, a Bogusław Kott w Millennium 1,7 mln.

Kilka dużych banków dopiero opublikuje swoje raporty za ubiegły rok. Wielu czeka również na ujawnienie przez Bank BPH (BANKBPH 71,05 PLN 0,00% 09:00 02.03.2011) kwoty odprawy dla wieloletniego prezesa Józefa Wancera. Ciekawe będzie też zestawienie PKO BP (PKOBP 41,06 PLN -0,27% 09:32 02.03.2011), ponieważ w 2010 r. na skutek zmian własnościowych nie obowiązywała tam już tzw. ustawa kominowa o ograniczeniu wysokości pensji dla zarządów spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa.

O zarobkach i odprawach prezesów największych banków w Polsce pisze środowy „Parkiet”.

http://gielda.onet.pl/

Posted in Gospodarka | 18 Komentarzy »

Jak kosmici porywają ludzi

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

W ramach dokształtu, jaki dyplomowany gajowy habilitowany Wacław Marucha zapewnia nieodpłatnie gościom swej gajówki, dziś zapoznamy się z nabrzmiałym problemem porywania ludzi przez kosmitów. Artykuł, zamieszczony na portalu Onet.pl pochodzi wprawdzie z 2007 roku, ale niewiele stracił na swej aktualności. Gajowy w zasadzie nie poprawiał go, lecz zaopatrzył w polskie litery. Niewskazany dla osób o słabych nerwach i kobiet w ciąży.

Kosmici porywają tysiące ludzi każdego dnia na całym świecie – oni już później się nie odnajdują.

Żebyście to lepiej zrozumieli, wklejam tu fragment wywiadu z szamanem z plemienia ZULU w Afryce, który wie, co się dzieje z zaginionymi ludźmi. Ode mnie tylko jedno słowo do Was, żebyście się nigdy nie bali – wiedza ochrania.

Tekst wywiadu:

David Icke jest producentem filmów, będących zapisem wywiadu z zuluskim szamanem o imieniu Credo Mutwa (pisano o nim również w Polsce), który zdecydował się otwarcie przekazać wiedzę dostępna dotychczas jedynie wysoko wtajemniczonym szamanom Zulu. Szaman ten przeżył próby zamachów na swe życie i wiele gróźb w celu uciszenia Go przed nagraniem, jednak uważa, że „świat musi to poznać – i to teraz”.

Ujawnia, ze ukształtowana jako gadzia rasa (zwana „chitauri” w Afryce) kontroluje ludzkość od tysięcy lat i że ich linie krwi są dzisiaj u władzy królewskiej, politycznej i ekonomicznej. Wzbogaca on utrzymywane w wielkim sekrecie tematy o swą unikalną (osobistą) wiedzę i doświadczenie z podróży po Afryce w czasie blisko 80 lat swego życia.

Te filmy wideo ponownie przedstawiają historie UFO/istot pozaziemskich w sposób, który oczyści nasze umysły. Badacze UFO ignorowali Afrykę i dlatego pominęli jedno z największych źródeł wiedzy na planecie.

Gdy ludzie Zachodu nadal spierają się o Roswell i znalezione tam pozaziemskie istoty, ludzie z plemion afrykańskich wchodzą w relacje z tymi „bogami”-kosmitami przez tysiące lat, czasami zjadając je, jak zrobił pewnego razu Credo Mutwa z niezapomnianymi konsekwencjami.

Credo nie tylko widział wiele razy martwych „szaraków”, on zobaczył i sprawdził,  jak wyglądają poza zewnętrzna „szarością” i wie, jak oni wyglądają dokładnie – i nie jest tak, jak myślimy.

„To jest zdumiewający człowiek, jakiego kiedykolwiek miałem honor spotkać – geniusz – a znaczenia tych filmów wideo nie można wyrazić słowami” – David Icke.

Po nagraniu tych wideo Credo odwiedzili dwaj ludzie z Kapsztadu i zaproponowali mu 50 000 randów i dom gdziekolwiek w Południowej Afryce do wyboru, jeśli zgodziłby się nigdy więcej nie rozmawiać z Davidem Icke i nigdy nie mieć z nim nic wspólnego. Można sobie wyobrazić odpowiedz Credo!

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 20 Komentarzy »

Imperialistyczne łapy precz od Libii!

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

Imperialist hands off Libya!
http://www.opinion-maker.org/2011/03/imperialist-hands-off-libya/
Patrick Martin – 1.03.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Innymi słowy, Libia ma być zamieniona w niby-kolonię, rządzoną przez Stany Zjednoczone i ich drapieżnych kolegów z Europy zachodniej, którzy przejmą kontrolę nad rezerwami ropy i z terytorium kraju zrobią strategiczną bazę operacyjną przeciwko masowym powstaniom ogarniającym Bliski Wschód i Afrykę północną.

Tempo zmian w polityce amerykańskiej jest nadzwyczajne. Waszyngton od względnej ciszy w ruchu przeciwko Kadafiemu, przeszedł do przywództwa zwolenników interwencji z zewnątrz.

Jak w przypadku każdej amerykańskiej operacji w regionie, siły napędowe są dwojakie: dorwanie się do zasobów jednego z głównych krajów produkujących ropę naftową, oraz prowadzenie szerszych strategicznych interesów amerykańskiego imperializmu na Bliskim Wschodzie i w Afryce północnej. Imperialistyczne siły zbrojne na terenie Libii będą mogły wywierać wpływ na dalszy przebieg wydarzeń w Egipcie, Tunezji, Algierii i Maroku, każde z nich teraz w rozsypce, a także przez Saharę w Sudanie, Czadzie, Nigrze i Nigerii.

Nikt, a przynajmniej sam naród libijski – nie powinien wierzyć w twierdzenia o trosce humanitarnej dotyczących przedstawienia słuszności wkroczenia amerykańskich, brytyjskich, francuskich, niemieckich, włoskich i innych sił zbrojnych. Te same siły patrzyły bezczynnie kiedy tunezyjscy i egipscy dyktatorzy, Zine El Abidine Ben Ali i Hosni Mubarak, masakrowali demonstrantów domagających się pracy, praw obywatelskich i zakończenia grabieży przeprowadzanej przez skorumpowane elity rządzące. Oferowali wsparcie polityczne i dyplomatyczne, a w niektórych przypadkach bezpośrednią pomoc w kwestii bezpieczeństwa, w celu podtrzymywania tych marionetkowych reżimów.

W ciągu tych samych dwóch tygodni, kiedy siły bezpieczeństwa Kadafiego strzelały do demonstrantów, podobne zbrodnie popełniali sojusznicy USA w Omanie i Bahrajnie i przez reżim-klienta USA w Iraku, bez publicznej nagany ze strony Waszyngtonu, nie mówiąc już o organizacji międzynarodowej kampanii do interwencji wojskowej.

Toczy się na pełną skalę błyskawiczna propaganda, na wzór kampanii, która utorowała drogę do interwencji USA i NATO w Bośni i Kosowie w latach 1990, podkreślając zbrodnie popełnione przez reżim Kadafiego jako argument, że wspólna interwencja mocarstw imperialistycznych jest potrzebna w celu „ocalenia” libijskiego narodu. Sekretarz stanu USA, Hillary Clinton, nadała ton w poniedziałek, potępiając używanie przez Kadafiego „bandytów” i „najemników” i oświadczyła: „Nic nie schodzi ze stołu tak długo, jak libijski rząd w dalszym ciągu grozi i zabija Libijczyków.” Brytyjski premier David Cameron zabrał głos, powiedział w Izbie Gmin: „Nie chcemy w żaden sposób zrezygnować ze skorzystania z sił wojskowych” w Libii.

Wzorując się na Waszyngtonie, Londynie i innych imperialistycznych stolicach, międzynarodowe media skupiły ogromne zainteresowanie w sprawie rzekomego wykorzystania sił powietrznych przez Kadafiego przeciwko rebeliantom ze wschodniej Libii i okolic stolicy, Trypolisu. Ataki faktycznie udokumentowane zostały ograniczone do kilku, gdyż wielu pilotów Kadafiego uciekło.

Minister spraw zagranicznych Australii, Kevin Rudd, pojawił się po spotkaniu z Clinton i stwierdził, że natychmiast powinny być wprowadzone strefy zakazu lotów. „Guernica jest znana na całym świecie z bombardowania ludności cywilnej,” oświadczył, odnosząc się do masakry dokonanej przez hitlerowskie samoloty bojowe podczas hiszpańskiej wojny domowej. „Widzieliśmy dowody na to w Libii. Nie stójmy prostu bezczynnie, podczas gdy podobne zbrodnie dokonywane są ponownie. Daleka od „bezczynnego stania”, Australia jest pełnoprawnym partnerem w amerykańskich wojnach agresji zarówno w Iraku, jak i w Afganistanie, które przyniosły o wiele większe zbrodnie.

Amerykańsko-europejska postawa humanitarnego oburzenia nie jest wiarygodna. Jeszcze dwa tygodnie temu, te potęgi emablowały Kadafiego w celu uzyskania lukratywnych kontraktów na eksploatację ropy i złóż węglowodorów w Libii. Parada zachodnich zalotników, Condoleezza Rice, Tony Blair z W. Brytanii, Chirac z Francji,Berlusconi z Włoch, Zapatero z Hiszpanii, szli po zapachu ropy do Trypolisu. Wtedy nie zwracali uwagi na państwo policyjne Kadafiego i krzyki pochodzące z miejsc tortur.

Stany Zjednoczone poczyniły znaczne polityczne i finansowe inwestycje w kultywację przyjaznych stosunków z Kadafim, uważając jego nagłe zbliżenie z Waszyngtonem i amerykańską polityką zagraniczną po 2003 r. jako główny zysk strategiczny. Hillary Clinton niedawno przyjmowała jednego z synów Kadafiego w Waszyngtonie i mianowała szefa-założyciela USA Libia Business Association, na koordynatora ds. międzynarodowej energii Departamentu Stanu.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Posted in Polityka | 6 Komentarzy »

Czarna legenda Inkwizycji – c.d.

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

Galileusz

… Przykład Galileusza jest bardzo jaskrawym dowodem, w jaki sposób propaganda antykatolicka potrafiła w finezyjny sposób połączyć skojarzenia: Galileusz – stos, tortury – hamowanie nauki – Kościół katolicki. Faktem jest, że ten „męczennik prawdy i nauki” został skazany przez Święte Oficjum, ale skazany na… czytanie raz na tydzień siedmiu psalmów (pokutę tę i tak pozwolono odprawiać za niego pewnej siostrze zakonnej!).

Józef Tyszkiewicz tak opisuje perypetie Galileusza z Inkwizycją:
„(…) prawdą jest zupełnie odmiennej natury fakt, oto Kopernik był wierzącym katolikiem, a Galileusz humanistą–liberałem i do swej pracy o obrocie ziemi, wmieszał rozmaite wnioski teologiczne, typowym modernizmem zarażone komentarze Pisma Świętego, najzupełniej mylne, fantazyjne, które dziś również są potępione! –  Natomiast po ogłoszeniu dzieła, wezwany przez władze duchowne do wytłumaczenia się, odwołał swój błąd i obiecał go nadal nie rozpowszechniać.

Niestety, chęć dysputy filozoficznej, w tych bujnych czasach Odrodzenia, zbyt była nęcącą i Galileusz w drugiem dzieła swego wydaniu znowu te same teologiczne rozważania umieścił. Dopiero wtedy wezwany został jako heretyk przed Trybunał św. Inkwizycji, długo dysputował i upierał się, lecz wreszcie przekonany, publicznie, te właśnie teologiczne błędy odwołał. Nigdy nie był ani więzionym ani, tembardziej, katowanym – a mieszkał spokojnie do końca życia, w pałacu swego przyjaciela, kardynała Piccolominiego i też dożywotnio pobierał dużą pensję od Papieża”.

Giordano Bruno

W analizach dotyczących Giordana Bruna dostrzec trzeba przede wszystkim kontekst historyczno–metafizyczny całej sprawy. Katolicyzm nie tylko duchowy stanowił fundament świata, ale był także ostoją porządku społecznego, podobnie jak dzisiaj demokracja (jakoś nikt współcześnie nie podnosi krzyku, gdy w imię „obrony demokracji” wysyła się siły zbrojne w celu „ratowania zdobyczy cywilizacyjnych”). Zahamowanie szerzenia rebelii wymagało odpowiedniej reakcji…
Brak znajomości faktów z życia Giordana Bruna przyczynia się ciągle jeszcze do przedstawiania go jako wzoru naukowca i niezależnego filozofa…
Zajmował się astrologią, wróżbiarstwem, czarami, opisywał wędrówki dusz. Otwarcie występował także przeciw transsubstancjacji i Niepokalanemu Poczęciu Najświętszej Marii Panny…

W roku 1591 za swe dziwaczne poglądy został wykluczony z gminy luterańskiej…

[Admin doda od siebie, iż Giordano Bruno wielokrotnie miał możliwość odwołania swych poglądów, które według ówczesnego prawa były zagrożeniem porządku publicznego – i uniknięcia jakiejkolwiek kary, być może z wyjątkiem odmawiania psalmów. Do dzisiaj, nawet w bardzo postępowych krajach, do jakich należy Unia Europejska, przewidziano stosowanie kary śmierci dla wywrotowców (tak!). Oczywiście należy żałować, iż w XVI wieku Św. Inkwizycja nie stosowała praw, jakie ruch prawoczłowiekowy wymyślił 400 lat później, tylko takie, jakie były aktualnie obowiązujące.]

Roman Konik
„W obronie Świętej Inkwizycji”

„Mity w świetle faktów”
„Osławione tortury były domeną władz świeckich. Inkwizycja zabraniała torturować dzieci, starców czy kobiet w ciąży. Do przemocy uciekano się wyłącznie wtedy, gdy wina została udowodniona, a oskarżony nie chciał się do niej przyznać, nigdy zaś podczas wstępnej rozprawy. Zeznania złożone w czasie tortur musiały być dobrowolnie powtórzone po upływie co najmniej 24 godzin, a brak takiego potwierdzenia skutkował ich nieważnością.”

„Od ordaliów do Świętego Oficjum”
„Pierwsze dotkliwe kary w stosunku do katarów zastosowały władze świeckie, a nie kościelne. Rajmund hrabia Tuluzy wydał dekret nakazujący kierowanie złapanych katarów bezpośrednio na stos, bez sądu i prawa obrony. Podobny dekret wydał król Aragonii Piotr II, nakazując także bezzwłoczne opuszczenie swego królestwa wszystkim heretykom. Wszyscy, którzy się do tego nie zastosują, mieli zostać spaleni na stosie. Król Francji Robert II Pobożny rozpoczął w roku 1022 ściganie heretyków na własną rękę, mimo ostrego sprzeciwu lokalnych władz kościelnych.”

„U źródeł rebelii”
„Dlatego też Kościół katolicki za heretycką uznaje naukę twórców reformacji, natomiast prawosławie i anglikanizm traktuje jako schizmatyckie odłamy chrześcijaństwa, ponieważ głównym odstępstwem w ich wypadku jest brak uznania zwierzchnictwa i prymatu papieża. Herezja dotyczy zatem przede wszystkim zgodności w rozumieniu depozytu wiary.
Herezją nie będzie też całkowite porzucenie wiary, czyli apostazja, rozumiana jako świadome, dobrowolne i publiczne wyrzeczenie się przynależności do Kościoła.”

„Bastion Świętych”
„Uklęknął przed ołtarzem, aby się przygotować modlitwą. Wtem z mroków kościoła wynurzyli się płatni mordercy wynajęci przez żydów – jeden z nich wbił inkwizytorowi sztylet w gardło. Męczennik próbował jeszcze uciec w stronę chóru, gdzie znajdowali się pozostali zakonnicy, jednak drugi z morderców przebił go mieczem. Padając na ziemię, zawołał Piotr: Niech będzie błogosławiony Jezus Chrystus, ponieważ umieram dla Jego świętej wiary”

„Inkwizycja w liczbach”
„Jedną z najlepiej udokumentowanych postaci inkwizytorów jest pełniący swą posługę w latach 1307–1323 inkwizytor Tuluzy, Bernardo Guidoni, opisany przez Umberto Eco w powieści Imię Róży. Do dziś zachował się kompletny rejestr archiwalny jego procesów.
…Warto też wspomnieć, że ów człowiek, powszechnie znany jako »ikona czarnego terroru«, wydał 274 wyroki złagodzenia odbywanych kar, a w 139 przypadkach orzekł zamianę więzienia na noszenie krzyża pokutnego naszywanego na odzienie.”

„Jak powstała czarna legenda?”
„Powinniśmy to zrozumieć zwłaszcza my. Wszak Polska również ma swoją czarną legendę, stworzoną jeszcze przed wiekami przez jej innowierczych wrogów, a rozgłoszoną po całym świecie przez wyznawców najbardziej zbrodniczej ideologii w dziejach świata, której rozprzestrzenianie się właśnie Polska powstrzymała na kilkadziesiąt lat, gromiąc bolszewickie hordy w 1920 roku. Niemal tak skutecznie jak hiszpańska Inkwizycja, która na ponad dwa wieki zatrzymała postępy Rewolucji…”

http://www.parafia.falenica.pl

Posted in Kościół | 18 Komentarzy »

Wirusy – czyli Al-Kaida „naukowej” medycyny

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

Niepodważalnym dogmatem współczesnej medycyny jest istnienie chorobotwórczych, ba – śmiertelnie groźnych wirusów. Ukochane dziecko medycyny – wirusologia – wmawia nam, że jedynie dzięki szczepieniom ochronnym i „lekarstwom” wspomagającym są na świecie jeszcze żywi ludzi. Ale wróg  – wirus – nie poddaje się. Szczerzy kły, czycha i szuka okazji, gdzie tutaj znów nieszczęsnych ludzi zaatakować. Z tego powodu epidemia goni epidemię, pandemia goni pandemię, a big pharma żyły z siebie wypruwa, aby nadążyć z produkcją ratujących ludzkość przed zagładą „leków” i szczepionek.

Tak to sprawę wirusów przedstawia „naukowa” medycyna.

A jak jest tak naprawdę?

Najbardziej obrazowo można przedstawić sprawę wirusów poprzez analogię z Al-Kaidą.

Oficjalnie Al-Kaida to rozbudowana na cały świat sieć niebezpiecznych islamskich terrorystów, którzy ponoszą odpowiedzialność za wiele dokonanych i jeszcze więcej „udaremnionych” czy „niedoszłych” zamachów terrorystycznych. Domniemane zagrożenie ze strony Al-Kaidy zaowocowało agresją na Afganistan, pośrednio agresją na Irak. Wojna z terrorem jest także przyczyną  zmasowanych środków „bezpieczeństwa”, monitoringu, oraz rozbudowywanej technologii „identyfikacji”, czyli tzw. biometrii.  Ukoronowaniem środków bezpieczeństwa, mającym chronić świat przed rzekomym zagrożeniem ze strony Al-Kaidy będzie stopniowo już realizowane chipowanie ludzi.

Naprawdę zaś Al-Kaida to baza danych komputerowych, założona przez CIA na użytek finansowanych i dozbrajanych przez USA ochotników arabskich walczących w Afganistanie przeciwko okupacji tego kraju przez ZSRR (lata 80-te XX w.).

Al-Kaida nigdy nie była, a tym bardziej nie jest w chwili obecnej zagrożeniem dla bezpieczeństwa Zachodu i świata. Zagrożeniem tym są rządy i tajne służby Zachodu odpowiedzialne za zamachy terrorystyczne przypisywane Al-Kaidzie.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 34 Komentarze »

Jak zlikwidować globalne ocieplenie

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

Lokalna wojna nuklearna mogłaby zatrzymać globalne ocieplenie i zredukować opady – wynika z amerykańskich rządowych modeli komputerowych.

Naukowcy z NASA i innych amerykańskich rządowych instytucji stworzyli komputerowy model, który miał obliczyć, jakie skutki dla środowiska miałby lokalny konflikt nuklearny, w trakcie którego wykorzystano by sto bomb atomowych o sile porównywalnej do bomby zrzuconej na Hiroszimę.

Według NASA spowodowałoby to zmiany klimatyczne, które co prawda nie byłyby tak wielkie, jak globalny konflikt atomowy. Niemniej temperatury na świecie spadłyby o 1,25 stopnia Celsjusza. Ta temperatura utrzymałaby się przez 2-3 lata. Po 10 latach temperatura nadal byłaby niższa o 0,5 stopnia Celsjusza.

Jednak to, co cieszyłoby ideologów globalnego ocieplenia, z pewnością nie cieszyłoby pozostałych mieszkańców naszej planety. – Rezultaty, do jakich doszliśmy, sugerują, że straciłoby na tym rolnictwo, szczególnie w obszarach podatnych na późną jesień i mrozy, które przychodzą we wczesnej zimie – twierdzi Luke Oman z NASA.

sks/Nationalgeographic.com

http://fronda.pl

Ewentualnych strat w ludziach oczywiście nie warto brać pod uwagę, gdy chodzi o powstrzymanie „globalnego ocieplenia”. Zwłaszcza, że (co będzie kolejnym naukowym odkryciem) nieco większa wojna nuklearna rozwiąże problem przeludnienia oraz wyczerpywania się zasobów naturalnych planety.

A nawiasem mówiąc, w ciągu ostatnich 80 dni w indyjskim stanie Mahdya Prades 136 rolników odebrało sobie życie. Powodem były niskie temperatury, które zniszczyły ich uprawy. – admin


Posted in Różne | 8 Komentarzy »

Propaganda depopulacji w naukowe brednie zawoalowana

Posted by Marucha w dniu 2011-03-02 (Środa)

„Ludzkość czeka ciężka próba, jeśli nie wymarcie”
TSz / PAP

Ewolucja wykształciła u nas cechy, które z czasem doprowadzą do wymarcia ludzkości. Musimy się nauczyć je przezwyciężać – twierdzi belgijski lekarz i cytolog, noblista w dziedzinie medycyny i fizjologii w 1974 r., Christian de Duve w nowej książce pt. „Genetics of original sin”.

De Duve zwraca uwagę, że jako gatunek ludzie odnieśli największy na Ziemi ewolucyjny sukces. Muszą jednak za to zapłacić.
– Ceną tego sukcesu jest wyczerpanie zasobów naturalnych, prowadzące do kryzysów energetycznych, zmian klimatu, zanieczyszczeń i niszczenia środowiska, w którym żyjemy. Jeśli zużyjemy zasoby naturalne, nic nie zostanie dla naszych dzieci. Jeśli będziemy się trzymać tego kierunku, ludzkość czeka ciężka próba, jeśli nie wymarcie – powiedział w wywiadzie dla „New Scientist”.

Zdaniem noblisty dobór naturalny działa obecnie przeciwko nam, gdyż jest „krótkowzroczny”.
– Dobór naturalny doprowadził do zakodowania w naszych genach różnych cech, takich jak choćby zbiorowy egoizm. W przypadku naszych przodków i warunków, w jakich żyli – było to korzystne, ale dziś – szkodzi – twierdzi biolog.

Jego zdaniem tym, co pomogłoby ochronić zasoby naturalne dla przyszłych pokoleń są uwarunkowane genetycznie cechy, które pozwalają poświęcić teraźniejszość dla przyszłości.
– Trzeba jednak wielkiej mądrości, aby coś, co jest nam potrzebne lub użyteczne w chwili obecnej, poświęcić na rzecz czegoś, co dopiero kiedyś stanie się ważne. Dobór naturalny tak nie działa; uwzględnia wyłącznie to, co jest dziś. Nie obchodzą go twoje prawnuki, albo prawnuki twoich prawnuków – zauważa de Duve.

Naukowiec nazywa to krótkowzrocznością „grzechu pierworodnego”. Jego zdaniem już ludzie spisujący Księgę Rodzaju zauważyli, że egoizm jest wrodzony naturze ludzkiej, a jego źródłem są nasze geny.
– Ludzie ci stworzyli mit na temat pierworodnego grzechu, który to zjawisko wyjaśnia – mówi de Duve i zastrzega, że nie interpretuje świętej księgi.

Aby przezwyciężyć tak pojmowany „grzech pierworodny”, ludzkość powinna zacząć działać przeciwko naturalnemu doborowi i aktywnie stawić opór niektórym z własnych, ważnych cech, o których decydują geny – uważa.

Jednym z rozwiązań może być kontrola liczebności populacji – uważa. – Jeśli chcemy, by nasza planeta nadal była miejscem życia dla wszystkich, trzeba ograniczyć liczbę jej mieszkańców – twierdzi. Środkiem ku temu wiodącym może być kontrola narodzin. – Mamy dostęp do praktycznych, etycznych i zatwierdzonych przez naukę metod kontroli narodzin. Sądzę więc, że to najbardziej etyczny sposób trzymania w ryzach naszej populacji – mówi biolog.

Jednocześnie naukowiec opowiada się za przekazaniem kobietom większej władzy.
– Jako biolog widzę, że są one mniej agresywne od mężczyzn. Odgrywają też ważniejszą rolę na wczesnych etapach edukacji dzieci, pomagając im przezwyciężać ich własną, genetyczną schedę – tłumaczy. [Kobietom władzy „przekazywać” nie trzeba. Te, które chcą i mają ku temu predyspozycje, same ją sobie biorą i nie czekają, aż im ją ktoś przekaże. – admin]

De Duve przyznaje, że na przyszłość ludzkości patrzy z ostrożnym optymizmem.
– Próbuję być optymistą, ponieważ wolałbym dać młodym przesłanie nadziei i powiedzieć: możecie coś z tym zrobić. Niestety, nie ma dziś zbyt wielu dowodów, by coś takiego miało miejsce”.

Christian de Duve jest profesorem emerytowanym belgijskiego Catholic University of Louvain (UCL) i Rockefeller University w Nowym Jorku. W 1974 r. był jednym z laureatów nagrody Nobla za badania nad budową komórki. Jego nową książkę pt. „Genetics of original sin” (w wolnym tłumaczeniu: „Genetyka grzechu pierworodnego”) wydało Yale University Press.

http://wiadomosci.onet.pl

W wypowiedzi szanownego noblisty zawarte jest niemal wszytko to, co potrzeba, a więc:
1. Wiara w teorię ewolucji jako niezbity fakt, a nie hipoteza.
2. Postulat powstania Rządu Światowego, dysponującego zasobami naturalnymi, oczywiście „dla przyszłych pokoleń”.
3. Kontrola populacji (W jaki sposób? Przymusową sterylizacją?).
5. Feminizm – jedna z najbardziej bezpłodnych i oszołomowatych ideologii wymyślonych przez wiadomych mędrców.

Admin

Posted in Różne | 6 Komentarzy »