Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    corintians o Ławrow: nazywanie NATO sojusze…
    Lily o Szczytowanie przed dołowaniem
    How Too Ansys (@Ansy… o Szczytowanie przed dołowaniem
    corintians o Koncepcja goni koncepcję
    kontra o Jad węża w „Desideratio deside…
    Emilian58 o Gaz za ruble, kto przegra…
    kontra o Jad węża w „Desideratio deside…
    bryś o Wolne tematy (48 – …
    Mietek o Szczytowanie przed dołowaniem
    Olo o Szczytowanie przed dołowaniem
    osoba prywatna o Wolne tematy (48 – …
    Emilian58 o Rozmowy małżeńskie Wielomskich…
    mironik o Wolne tematy (48 – …
    Kura domowa o Wolne tematy (48 – …
    Mietek o Gaz za ruble, kto przegra…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Ponura prawda o „Jaruzelskim”

Posted by Marucha w dniu 2012-07-05 (Czwartek)

Wstęp

„Metoda na matrioszkę” (w nomenklaturze polskiego wywiadu używa się terminu „nielegał”), to jeden z wielu przebiegłych sposobów stosowanych przez wywiad sowiecki, a obecnie także przez inne wywiady, w celu przejęcia przywództwa i zapanowania nad narodem w stosunku do którego prowadzi się długofalową politykę podboju.

W danym kraju instaluje się wielu sobowtórów wspieranych i prowadzonych przez rezydentów agentury z docelowym zadaniem objęcia władzy lub działających jako agenci wpływu na politykę państwa, a także ukształtowania nowej świadomości narodowej po myśli ich mocodawców. Matrioszki umieszcza się na newralgicznych dla narodu pozycjach, jak np. duchowni, politycy, dziennikarze, wojskowi, wysocy urzędnicy państwowi, naukowcy, itp. Tego typu działania są obliczone na zebranie owoców za kilkadziesiąt lat, kiedy ci agenci na dobrze wrosną w nowe środowisko – zostaną uznani za swoich i nikomu nie przejdzie do głowy podejrzewać ich o agenturalność.

NKWD stworzyła specjalne szkoły przygotowujące matrioszki dla poszczególnych narodów. Znamy świadectwa wysokich funkcjonariuszy systemu sowieckiego jak również osób – uczniów owych szkół*. Oczywiście, była to super tajemnica, wiedziało o tym bardzo wąskie grono osób z najwyższego szczebla NKWD.

Procedura preparowania matrioszki przebiegała następująco: porywano wcześniej upatrzoną osobę z elity narodu, wyciskano z niej wszelkie możliwe informacje o rodzinie, szkole, środowisku życia; określano jej profil psychologiczny, nawyki, upodobania, itp. Pod daną osobę dobierano fizycznie podobną, inteligentną swoją osobę, która następnie „wchodziła w buty” aresztowanego. Po starannym przeszkoleniu, co do kultury, języka, religii danego narodu, itd., wysyłano ją do kraju przeznaczenia. Tam miała opiekę i pomoc agentury, np. gdyby jakiś autochton natarczywie kwestionował wiarygodność matrioszki, to agentura przychodziła z pomocą i osobnik znikał bez śladu…

Osobę oryginalną, po wyssaniu z niej wszystkich potrzebnych informacji… mordowano.
Metoda genialna! Kilkanaście – kilkadziesiąt matrioszek ulokowanych w organizmie państwowym przeciwnika, może zawładnąć państwem i zwasalizować je względem mocodawcy, bez wojny, bez tych olbrzymich kosztów z tym związanych, bez psucia sobie opinii w świecie… A jakże trudno takich agentów wyłapać! Ponadto z upływem dziesięcioleci ich dzieci i wnuki jeszcze to panowanie umocnią do samych fundamentów duszy narodowej!

INFORMACJE O RODZINIE JARUZELSKICH

Rodzina szlachecka herbu Ślepowron, katolicka o tradycjach patriotycznych.
Ojciec: Władysław Jaruzelski (1888–1942) walczył jako oficer w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920 r., dziad brał udział w Powstaniu Styczniowym. Do 1939 r. ojciec zajmował się administrowaniem majątków ziemskich:
– w Kurowie k. Lublina (do 1925 r.),
– w Trzecinach i Rusi Starej w powiecie Wysokie Mazowieckie, woj. białostockie (od 1925 do IX 1939 r.).
Zmarł na zesłaniu w Rosji, pochowany w Bijsku, ok. 300 km na płd. wsch. od Nowosibirska.
Matka: Wanda z Zarembów Jaruzelska (1901 – 1966 r.), pochowana na cmentarzu w Lublinie przy ul. Lipowej.

Jaruzelscy mieli dwoje dzieci: Wojciecha (ur. 1923 r. w Kurowie) i córkę Teresę (ur. 1928 –? ), po mężu Starnawska; mąż Jerzy Starnawski (1922 – ?), córka Maria Starnawska (ur. 1959).

Przed wojną Wojciech Jaruzelski uczęszczał do gimnazjum prowadzonego przez zakon marianów na warszawskich Bielanach. Była to szkoła dla elity ziemiańskiej. W młodości był religijnym, oddanym idei narodowej i dobrze zapowiadającym się uczniem. Na jesieni 1939 wraz z rodziną ucieka przed okupantami na Litwę, a po aneksji tego kraju przez ZSRR w 1940 r., rodzinę Jaruzelskich zesłano na Syberię w VI/1941 r. Wojciech pracował w tajdze przy wyrębie lasów, gdzie nabawił się choroby oczu, ślepoty śnieżnej, która trwale uszkodziła mu wzrok.

W maju 1943 r. Wojciech Jaruzelski wstępuje do 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki, a we wrześniu rozpoczyna naukę w szkole oficerskiej w Riazaniu. Wraz z 1 Armią Wojska Polskiego, w składzie 2 Dywizji Piechoty, odbywa szlak bojowy i kończy wojnę w okolicach Berlina. Po wojnie pozostaje w wojsku.
W marcu 1946 r. matka z córką i powracają z zesłania do Polski.

Żona Wojciecha Jaruzelskiego: Barbara Halina Jaruzelska z domu Jaskólska (ur. 1930), doktor filologii germańskiej, wykładowca w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego.

W chwili poznania swojego przyszłego męża Barbara Jaruzelska była artystką wojskowego zespołu pieśni i tańca. Ślub (cywilny) wzięli w 1960 r. w Szczecinie; Wojciech Jaruzelski był wtedy dowódcą stacjonującej tam 12 dywizji zmechanizowanej LWP. Już po ślubie ukończyła korespondencyjne liceum dla pracujących. W 1969 obroniła pracę magisterską pt. Aproksymatywne systemy nauczania niemieckiego w szkołach średnich.

Córka Monika ur. w 1963 r. w Warszawie, po mężu nosi nazwisko Fedyniak.

Życiorys Jaruzelskiego (ze strony internetowej Jaruzelskiego)

6 lipca 1923 r. o godz. 9 wieczorem w Kurowie (wsi pomiędzy Puławami a Lublinem) w rodzinie ziemiańskiej Władysława i Wandy z Zarembów Jaruzelskiej rodzi się Wojciech Jaruzelski.

7 października 1923 r. W.Jaruzelski ochrzczony w kościele parafialnym w Kurowie. Ojcem chrzestnym został ojciec matki – Hipolit Zaremba a matką chrzestną siostra ojca – Zofia Mokrzyńska.

1925 r. Na początku roku rodzina Jaruzelskich opuściła Kurów i przeniosła się do dóbr rodzinnych matki Wojciecha Jaruzelskiego, gdzie jego ojciec Władysław, wydzierżawił od teścia majątek Trzeciny nad rzeką Brok (w obecnym województwie Podlaskim). Później przenoszą się do położonej nieopodal Rusi Starej by po kilku latach znów wrócić do Trzecin. Warto wspomnieć, że majątek Ruś Stara-Sokoły był posiadłością pozostającą w rękach rodziny Jaruzelskich co najmniej od XVI wieku.

1928 r. Przychodzi na świat młodsza siostra W. Jaruzelskiego – Teresa.

1933 r. wstępuje do Gimnazjum Ojców Marianów na Bielanach w Warszawie.
15 września 1935 r. wstępuje do ZHP.

Kwiecień 1939 r. ukazał się jedyny zachowany przedwojenny tekst W.Jaruzelskiego. Wydrukowano go w harcerskiej “Jednodniówce Chorągwi Bielańskiej

10.09.1939 r. rodzina Jaruzelskich w obawie przed posuwającymi się wojskami niemieckimi wyruszyła z Trzecin na wschód.

18.09.1939 r. W związku z wkroczeniem do Polski Armii Czerwonej Jaruzelscy z miejsca postoju w majątku Jagnieszczyce w powiecie lidzkim zawracają na zachód. Są świadkami walk w Dereczynie i po kilku dniach, po przekroczeniu Niemna – bitwy o Grodno. Umykają w ostatniej chwili przed czołgami radzieckimi. Następnie nocują w majątku Świack w powiecie Spoćkińskim.

23.09.1939 r. Jaruzelscy przekraczają granicę Republiki Litewskiej. Początkowo zamieszkują w nadgranicznym Kopciowie (Kapčiamiestis), gdzie notabene znajduje się do dziś grób Emilii Plater. Następnie w majątku rodziny Hawrylkiewiczow – Winksznupie (Vinksznupiai).
Wiosna 1941 r. Po zajęciu Litwy przez Armię Czerwoną w 1940 r., chcąc uniknąć deportacji Władysław Jaruzelski składa w imieniu swoim i niepełnoletnich dzieci: Wojciecha i Teresy podanie o przyznanie obywatelstwa ZSRR. Majątek Winksznupie zostaje znacjonalizowany. Wojciech zamieszkał na plebani zaś reszta rodziny w domu litewskiego chłopa. Jaruzelscy i Hawrylkiewiczowie szykują się do deportacji.

14.06.1941 r. Jaruzelskich aresztowano. W czasie rewizji skonfiskowano dokumenty i odebrano m.in. 99 marek niemieckich, 3 carskie ruble, nóż fiński z futerałem i aparat fotograficzny marki Kodak. Aresztowanych zawieziono ciężarówką do Wiłkowyszek. Wojciecha Jaruzelskiego wraz z matką, siostrą i rodziną Hawrylkiewiczów załadowano do przepełnionego wagonu bydlęcego zmierzającego na Ałtaj. Jadą trasą Wiłkowyszki/Wyłkowyszki (Vilkaviąkis) – Nowa Wilejka (Naujoji Vilnia) – Jarosław (?????????) – Wołogda (???????) – Kirow (????? dawniej Wiatka) – Swierdłowsk (obecnie Jekaterynburg – ????????????) – Omsk (????) – Nowosybirsk (???????????) – Barnauł (???????) – Bijsk (?????) – stacja końcowa. Początkowo tym samym pociągiem, ale innym wagonem ojca (tj. Władysława Jaruzelskiego) skierowano do łagru nr 7 w Reszotach w Krasnojarskim Kraju (wagony rozdzielono w Nowej Wilejce).

Podróż trwała prawie miesiąc. Pociąg dotarł do stacji końcowej Bijsk z której dalej zesłańcy posuwali się wozami ciągnionymi przez konie. Jaruzelskich osadzono w osadzie Turaczak na Ałtaju, 180 km. od Bijska w górę rzeki Biji. Matka ciężko chorowała, Wojciech pracował przy wyrębie drzew w tajdze. Zwolniony z łagru po podpisaniu układu Sikorski-Majski ojciec Wojciecha – Władysław udał się do Bijska i zgłosił telegraficznie syna do Armii Polskiej licząc na jego zwolnienie. Władze ciągle nie dawały jednak zgody.

Styczeń 1942 r. Wojciech z matką i siostrą, nielegalnie uciekając z Turaczaka, docierają do Bijska gdzie spotykają się ciężko chorym i skrajnie wycieńczonym ojcem. Hawryłkiewiczowie z którymi byli do tej pory, ponieważ zadeklarowali obywatelstwo litewskie (choć narodowość polską) będą mogli wrócić do Polski dopiero w 1956 r. Jaruzelscy zamieszkują w Bijsku w domu przy ulicy Gorkiego 37. Ojciec pracuje jako woźnica w fabryce rybnej. Syn jako drwal w pobliskiej tajdze.

Styczeń-luty 1942 r. bezowocne starania Wojciecha o dostanie się do Armii gen. Andersa

4.06.1942 r. Władysław Jaruzelski, ojciec Wojciecha, zmarł na krwawą dezynterie. Został pochowany na cmentarzu w Bijsku. W mieście tym znajduje się jego grób.

Maj 1943 r. Wojciech zgłosił jako ochotnik do Wojska Polskiego w ZSRR (I dywizja im. Tadeusza Kościuszki), służbę odroczono mu jednak do lipca.

Lipiec 1943 r. Wojciech przybywa do miasta Riazań (?). Z Bijska jedzie pociągiem z przesiadką w mieście Czelabińsk (?).

1.09.1943 r. Oficjalne rozpoczęcie szkolenia w Szkole Oficerskiej w Riazaniu.

ŚWIADECTWA LUDZI Z NAJBLIŻSZEGO OTOCZENIA JARUZELSKIEGO

Rodzina
Matka i siostra po powrocie z zesłania do Polski miały wątpliwości, co do autentyczności W. Jaruzelskiego. Rodzina była zastraszana przez UB i bała się mówić o swoich wątpliwościach.
Jak podają ich znajomi, relacje między nimi były chłodne, a spotkania rzadkie i wymuszone! Podobno matka tuż przed śmiercią wyraziła wolę, iż nie życzy sobie jego obecności na swoim pogrzebie. Ksiądz odprawiający mszę żałobną, powiernik woli matki, wyprosił Jaruzelskiego z kościoła i ten musiał stać na zewnątrz (!).

Koledzy z gimnazjum marianów na Bielanach
Wojciech był pamiętany jako polski patriota, bardzo religijny i pilny uczeń. Znał dobrze łacinę (współczesny Jaruzelski nie zna łaciny!). Unika spotkań z kolegami gimnazjalnymi. Koledzy twierdzą, że to jest inna osoba.

Jednym z kolegów gimnazjalnych Wojciecha był Zenon Komender (1923-1993), czołowy działacz PAX-u i polityk w PRL-u: w latach 1981-82 minister handlu wewnętrznego, 82-85 wicepremier, 85-89 z-ca przewodniczącego Rady Państwa, 69-89 poseł na sejm. Pomiędzy kolegami mówiło się, iż w zamian za ostentacyjne uwiarygodnienie Jaruzelskiego jako swego kolegi z gimnazjum i zachowanie milczenia, co do rodzących się wątpliwości, był przez onego wspierany w karierze politycznej.

Rówieśnik ze szkoły podstawowej – syn stajennego zatrudnionego w majątku Jaruzelskich
W dzieciństwie był bliskim kolegą Wojciecha i całe dnie spędzali razem. Po wojnie ten pan mieszkał w Szczecinie, pracował w Stoczni Odra. W swoim środowisku otwarcie wyrażał opinię, że W. Jaruzelski nie jest prawdziwym Jaruzelskim. Jako jeden z argumentów podawał, iż Wojciech w dzieciństwie miał wypadek z maszyną rolniczą i jego prawa dłoń została okaleczona na zawsze – było to wyraźnie widoczne. Obecny Jaruzelski ma obie dłonie bez żadnej blizny (?!). Poza tym twierdził, iż osobnik podający się za Wojciecha Jaruzelskiego ma zupełnie inny charakter od Wojciecha, którego on dobrze znał! W sumie – był absolutnie przekonany, iż mamy do czynienia z osobą udającą Wojciecha Jaruzelskiego.
Ten kolega Jaruzelskiego miał wizyty funkcjonariuszy UB, którzy ostrzegali go, że jeśli nie będzie milczał, to utopią go w Odrze, a jego rodzinę wymordują!

Goryl Jaruzelskiego, płk Artur Gotówko
Szef wydziału WSW zajmującego się ochroną gen. W. Jaruzelskiego. Funkcję tę pełnił od 1974 do XII 1981 r.
Goryl w swoich wspomnieniach opisuje spotkania Jaruzelskiego z jego rodziną jako dziwne, zimne, wyrachowane; odnosił wrażenie, jakby Jaruzelski był zaprogramowanym robotem, bez uczuć i naturalnego ciepła jakie istnieje między członkami rodziny. Wyczuwało się jakąś nienaturalność, sztuczność tych relacji.

Piotr Jaroszewicz, b. premier PRL
Metodę matrioszek Jaroszewiczowi w głębokiej tajemnicy zdradził gen. Karol Świerczewski.
Piotr Jaroszewicz twierdził stanowczo, iż Jaruzelski jest matrioszką, i on ma pewne dowody na to. Wymieniał także inne matrioszki piastujące wysokie stanowiska w państwie (Bierut, gen. Siwicki, gen. Molczyk)! Wszystko wskazuje, iż zginął z tego właśnie powodu… za dużo wiedział … Mordercy nie tknęli żadnych cennych rzeczy, zaś splądrowali cały dom czegoś szukając… (Jaroszewicz prowadził dziennik i był w posiadaniu jakiś tajnych dokumentów dotyczących Jaruzelskiego – podobno nazywa się Margulis.).

CECHY CHARAKTERU

– Donosicielstwo na najbliższych współpracowników, świadczy o wyjątkowej podłości i jest obce ludziom wywodzącym się z polskich warstw ziemiańskich! Gdzież tu honor Polaka?!

– Osoba siermiężna, sztywna, stroniąca od towarzystwa, absolutny abstynent – to cechy stojące na przeciwnym biegunie cech polskiego szlachcica.

Dla matrioszki taka postawa jest wręcz niezbędna, bo przy bogatym życiu towarzyskim, wcześniej czy później wyszłyby na jaw niezrozumiałe fakty…To samo dotyczy abstynencji…przy alkoholu rozwiązują się języki…

– Wyjątkowe zainteresowanie literaturą polską – jak na wojskowego to dziwne?!
Otóż żelaznym punktem szkolenia matrioszek była dogłębna znajomość literatury danego kraju.

– Lubi się otaczać Żydami, co jest absolutnie obce mentalności Polaka! Ważne stanowiska w państwie obsadzał Żydami; najbliżsi współpracownicy i doradcy, to w większości Żydzi (m.in. Górnicki, Urban, gen. Kiszczak, gen. Staniszewski).

– Nienawidził W. Gomułkę, E. Gierka, A. Siwaka i innych komunistów-patriotów. Przeciwko takim ludziom skrycie spiskował, dążąc do ich politycznego wyeliminowania.

– Absolutnie spolegliwy Rosjanom! Z dumą daje się zapraszać do Rosji na różne uroczystości, gdzie go dekorują medalami! Przy czym stara się, aby opinia publiczna w Polsce nie była rzetelnie o tym informowana. Polak nigdy by tak nie postąpił!

Po udanym wprowadzeniu stanu wojennego, Jaruzelski pojechał w maju 1982 do Soczi,
aby złożyć Breżniewowi raport, odebrać pochwałę i nagrodę: platynowo–złoty Order Lenina,
najwyższe odznaczenie sowieckie, które mógł dostać jedynie obywatel Związku Sowieckiego.

– Jak sam wyznał: „kocha Rosjan i ich kulturę” (?!). Dziwneeee…Człowiek, którego rodzina doznała na sobie kaźni od Rosjan, pała do nich miłością? Niebywałe!

– Jadowita mściwość (typowa dla Żyda): zleceniodawca mordów na ks. Popiełuszce i Jaroszewiczach.

FAKTY KŁUJĄCE W OCZY

• Osoba pochodzenia ziemiańskiego, wywodząca się z religijnej i patriotycznej rodziny, w gimnazjum wyróżniająca się przywiązaniem do polskości… nagle przemienia się w ideowego komunistę?!, dla którego wroga polskości ideologia znaczy więcej niż interesy ojczyzny?! Robi zawrotną karierę u komunistów?! Niebywałe!

• Wyraźnie prowadzony przez Sowietów: najpierw przez gen. Popławskiego, a następnie przez marsz. Rokossowskiego?! Później też musiał mieć jakichś mocodawców, bo ciągle awansował, i to ekspresowo:
– w wieku 30 lat pułkownik
– w wieku 33 lat generał brygady
– w wieku 45 lat generał broni
W Polsce było kilka zmian ekip rządowych, ale ten osobnik był jakby pod kloszem ochronnym i cały czas piął się w górę, miarowo, krok po kroku…syn polskiego ziemianina, patrioty?! Dziwne…

• W latach 1960-65 szef Głównego Zarządu Politycznego, inaczej mówiąc: przywódca wrogich sił na najważniejszym froncie antypolskim! To morderca dusz żołnierzy polskich!

• Jego stosunek do wielkiego zbrodniarza narodu polskiego.
Żyd Jakub Berman, z woli Stalina do roku 1956 faktyczny zarządca PRL-u, który ustawił na przyszłość metody walki z polskością na płaszczyźnie duchowej, intelektualnej i materialnej. Bezwzględny zbrodniarz – osobiście nadzorował MBP. Umiera w roku 1984 – w tym okresie Jaruzelski dzierży absolutną władzę w Polsce. Godzi się na pochowanie tego zbrodniarza na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach jako osobę zasłużoną dla Polski!, co więcej, pośmiertnie nadaje mu wysokie odznaczenie państwowe i bierze udział w pogrzebie!
To jest fakt o fundamentalnym znaczeniu dla zrozumienia duszy Jaruzelskiego. Ta osoba nie ma w sobie poczucia przywiązania do narodu polskiego! Jest wroga żywotnym polskim interesom!

• Oto urywek z Diariusza Jaruzelskiego na jego stronie internetowej:
(…) 1952 lub 1953 r. W. Jaruzelski kończy dwuletni Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu (WUML) na którym wykładają m.in. tak znakomici uczeni jak Bronisław Baczko (filozof, obecnie emerytowany profesor uniwersytetu w Genewie, laureat nagrody im. Księdza J.Tischnera za 2002 r.) , Zygmunt Bauman (socjolog, obecnie emerytowany profesor uniwersytetu w Leeds, laureat nagrody im. T. Adorno za 1998 r.) , Włodzimierz Brus (ekonomista, obecnie emerytowany profesor uniwersytetu oxfordzkiego), Adam Schaff (filozof, obecnie emerytowany profesor uniwersytetu warszawskiego) czy Maria Turlejska (historyk, zm. w 2004 r.)”.
Wymienieni powyżej, to szowiniści żydowscy, którzy tytuły i stanowiska zdobyli z klucza rasowego, nienawidzący i niszczący Polskę! W jego ocenie są wspaniałymi wielkimi uczonymi?! Oto jądro osobowości Jaruzelskiego!

• „Polak” prowadzący wojnę przeciwko własnemu narodowi???!!! Wprowadzenie stanu wojennego 13.12.1981 r., to nowy etap walki przeciwko narodowi polskiemu. Kilkakrotnie prosił Sowietów o interwencję zbrojną w Polsce. Osoba czująca się choć trochę Polakiem, nigdy nie podjęłaby takich działań! Robiłaby wszystko, aby doprowadzić do porozumienia między Polakami.
A oto dalsze konsekwencje tej wojny:
– Wyrzucenie za granicę świeżo ukształtowanej elity narodu
– Zgnębienie duchowe i materialne narodu
– Nieprzejednana walka z wiarą katolicką – fundamentem polskości!
– Otwarcie granic państwa na inwazję sekt, aby poprzez chaos duchowy osłabić i podzielić naród

• Jaruzelski, to taki „Polak”, który w 1985 r. na spotkaniu z Żydami w USA oskarżał „Solidarność” o antysemityzm!

• Oszustwo Okrągłego Stołu.
Negocjatorzy po obu stronach w 90% byli Żydami! Gdyby Jaruzelski był Polakiem, to ze wszystkich sił starałby się o udział elity polskiej, wcześniej pomógłby jej się wykluć i wypromowałby ją! To oczywiste dla każdego czującego się Polakiem. Niestety, mieliśmy kolejne oszustwo przeciwko Polsce, wyreżyserowane przez Jaruzelskiego!

• Jego zachowanie po 1989 r. Obojętnie przygląda się degradacji i upadkowi Polski?! Nie zabiera głosu, milczy! Czy tak postępuje Polak?!

MORAŁ

Celem tego szkicu jest uświadomienie sobie metod stosowanych przeciwko narodowi polskiemu przez naszych wrogów. Są one wyjątkowo perfidne. Musimy być czujni i bardzo krytyczni, bo inaczej zawsze będziemy ograni. Na każdym kroku trzeba nam stosować kryteria polskości, a osoby kandydujące do jakichkolwiek stanowisk w państwie i w hierarchii kościelnej muszą być wnikliwie i bez litości prześwietlone!

Między narodami trwa permanentna wojna: w czasach „pokojowych” toczy się na polach idei, kultury, nauki, gospodarki, mediów, religii,… Nasz naród został zainfekowany setkami matrioszek – agentami o wielkich możliwościach destrukcyjnych na różnych polach życia narodowego, państwowego, kościelnego… Doskonale wyszkoleni, świetnie ukryci, mający pomoc siatek agenturalnych. Walka z takim przeciwnikiem wymaga zastosowania bardzo przebiegłych działań, a ludzie w niej uczestniczący muszą się odznaczać wysoką inteligencją i znać prawdziwą historię Polski. W Polsce historia to nie pamięć tylko, to klucz do naszej przyszłości.

Typowi „patrioci idioci” zawsze są przegrani, bo naiwni i walczą z wiatrakami, a nie z faktycznym przeciwnikiem. Nie mają pojęcia, kto jest wrogiem, gdzie się znajduje i jak go rozpoznać!

* Fragment wspomnień łagierniczych prof. Barbary Skargi „Po wyzwoleniu 1944-56”, niedawno zmarłej, jednej z najbardziej wartościowych ludzi w Polsce, o współtowarzyszce więziennej, która przypadkowo przyznała się do swojej prawdziwej przeszłości:

„Hala pochodziła z Moskwy, jej rodzice zajmowali wysokie stanowiska, odniosłam wrażenie, że tato pracował w NKWD. Zachęcana przez rodzinę, studiowała POLONISTYKĘ. Po wojnie dostała kuszącą propozycję. Zostanie odpowiednio przeszkolona i pojedzie do Polski jako repatriantka (przesiedleniec z kresów wschodnich), aby tam żyć jakiś czas i pełnić odpowiednią rolę w życiu publicznym. Będzie mogła zająć wysokie stanowisko, mieć dużo pieniędzy, będzie wysyłana także zagranicę. Zamancziwoje priedłożenie (ponętna propozycja), forsa, wyjazdy, trudno o lepszą rolę (…)

Nauka odbywała się w jakimś starym pałacyku na wschodniej Ukrainie. Uczestnikom kursu nie wolno było kontaktować z kimkolwiek. Nie wolno było odezwać się w innym języku niż polskim. Uczono ich nie tylko języka polskiego i literatury. Halka studiowała plan przedwojennej Warszawy (bardzo różniący się od powojennej), nazwy ulic, kawiarni, nazwiska nie istniejących już sklepikarzy wokół rzekomego jej domu (stancji). (Z wszystkich prawdziwych warszawiaków NKWD dokładnie wyciskało wszelkie możliwe szczegóły, np. o jakości ciastek i kawy w danym lokalu, jaki krawiec był modny w danym sezonie, itp. Np. wspomnienia Gleichgewichta).Uczono ją tańczyć mazura i kujawiaka, wiedziano bowiem, że żaden polski bal nie mógł się bez tego obejść. Dawano nawet dziecinne polskie książki do czytania. Bardzo podobała się Makuszyńskiego „O dwóch takich, co ukradli księżyc”.

Była to edukacja dość gruntowna, ale pełna luk, której przyświecało dziwne wyobrażenie o Polakach”.

Mamy tu do czynienia z opisem dość lekkomyślnej i niezdolnej agentki, przez co zresztą znalazła się w syberyjskim łagrze. Na pewno byli lepsi. Znacznie lepsi. Wyselekcjonowani z setek tysięcy dzieci zapełniających sierotdomy, które po czystkach lat 30-tych i hekatombie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej były pełne potomków inteligenckich rodzin. Szkoły janczarów to nie jest radziecki wynalazek.

Nadesłał Stolink

*                                *                               *

Kopiujemy z innego miejsca replikę nadesłaną w odpowiedzi na powyższy tekst, który pierwotnie ukazał się w formie komentarza.

Autor P.e.1984.

Pana wypowiedź to mieszanina głupstw, spekulacji, półprawd i faktów, niestety – ta kompozycja szkodzi bardzo faktom. Jaruzelski jest postacią niejednoznaczną. W jego postawie widać lojalność wobec narodu żydowskiego, ale w 1981 jego postępowanie było w jakimś stopniu zbieżne z interesem narodowym. Postępowanie Solidurności i KORew trzęsących masami ogłupionych Polaków – leżało w interesie USA, RFN i … NRD (Honecker marzył o wkroczeniu armii NRD na “ziemie odzyskane”, liczył na wojnę, z której Polska mogła wyjść jako “kraj przywiślański”, z cesją terytorialną na rzecz NRD).

W sprawie “matrioszki – to jest poważne oskarżenie pod adresem w. Jaruzelskiego. Jeśli faktycznie relacje świadków nie rozpoznających go są prawdziwe – gdzie można je przeczytać w jakiejś recenzowanej publikacji historycznej?
Co do konfliktu na linii matka-syn, mógł być on efektem nawrócenia w. Jaruzelskiego na komunizm, czego mu matka nie wybaczyła. Nie chcę spekulować, ale to może być poszukiwanie taniej sensacji, tym bardziej, że korzenie Jaruzelskiego od strony ojca ponoć są żydowskie, co również tłumaczyłoby wiele wydarzeń.

Ze swojej strony mogę dorzucić, że w 1968, kiedy Jaruzelski robił czystkę w LWP, Izrael bardzo potrzebował wykwalifikowanych oficerów – kadry żydowskie wydalone z LWP spadły więc Izraelowi z nieba (abstrahuję od pewnych głupot w cytowanym poniżej tekście – “Dziady” miały być przygotowaniem gruntu pod “drugą odsłonę”, uwiarygodnieniem przed Polakami Michnika, Blumsztajna i innych “młodych zbuntowanych Żydów” jako “opozycji antykomunistycznej”; najłatwiej przed Polakami uwiarygadniać się poprzez “antyruskość” [i to trwa do dziś, vide PiS] – stąd Dejmek tak a nie inaczej wyreżyserował “Dziady”, a klakierzy żydowscy odwalali resztę prowokacji):

Pamiętajmy że wydarzenia marcowe w 1968 roku zbiegły się z początkiem arabsko-izraelskiej “wojny na wyczerpanie”[1]. We wcześniejszej “wojnie sześciodniowej” (1967 r.), sprawdzili się oficerowie izraelscy wyszkoleni w Akademii Sztabu Generalnego w Rembertowie. Nic dziwnego, że minister wojny Izraela, Mosze Dajan, potrzebował wyszkolonych w Polsce oficerów (zresztą sam był absolwentem ASG). Ktoś, gdzieś zdecydował więc, że należy zrobić w Polsce “ruchawkę” i sprawić aby Gomułka pozbył się żydowskich oficerów LWP. Żydzi okupujący w tym czasie Polskę, nie kwapili się bowiem, zamieniać wygodnych gabinetów w spokojnej Polsce na ryzykowanie własnym łbem na pustyni Synaj, więc zmuszono ich rękami Polaków.
Źródło: http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?p=14127&sid=97e4b6ed6f37ca925b440256429862fd

„Polak” prowadzący wojnę przeciwko własnemu narodowi???!!! Wprowadzenie stanu wojennego 13.12.1981 r., to nowy etap walki przeciwko narodowi polskiemu.

Raczej – zażegnanie groźby interwencji ZSRR do spółki z NRD i wielkiej rzezi ( http://prawda2.info/viewtopic.php?p=215146#215146 , http://prawda2.info/viewtopic.php?p=215147#215147 ).

Kilkakrotnie prosił Sowietów o interwencję zbrojną w Polsce.

Zeszyt Anoszkina to prawdopodobnie fałszywka – co jakiś czas pojawiają się jego nowe, nigdy wcześniej nie ujawnione fragmenty, zupełnie jak to ma miejsce z pamiętnikami Żukowa … A odtajnione dokumenty archiwalne (o innej randze niż notatki Anoszkina z kolejnych odsłon) wskazują na coś innego: http://prawda2.info/viewtopic.php?p=215401#215401

Osoba czująca się choć trochę Polakiem, nigdy nie podjęłaby takich działań! Ro-biłaby wszystko, aby doprowadzić do porozumienia między Polakami.

Przecież Jaruzelski robił, co mógł: http://prawda2.info/viewtopic.php?p=214226#214226

A oto dalsze konsekwencje tej wojny:
– Wyrzucenie za granicę świeżo ukształtowanej elity narodu

Tylko pytanie, KTO tą “świeżo ukształtowaną elitę” (w jej polskiej etnicznie części) wpuścił w kanał bezrozumnego buntu, grożącego ogólnonarodową katastrofą? Jaruzelski, czy KORwy, Karol Wojtyła (który dał KORwom błogosławieństwo, czego prymas Wyszyński nie zrobił, a wręcz ostrzegał przed KORwami) i RWE pod kontrolą CIA i BND? Za polską głupotę Jaruzelskiego winić nie należy. 1981 to ten sam scenariusz co 1830 i 1863. Prowokacja żydowska, emigracja i krew – polska.

– Zgnębienie duchowe i materialne narodu

Co do materialnego, to z

nany ekonomista prof. Wacław Wilczyński, w liście otwartym do doradców i ekspertów “Solidarności”, zamieszczonym w tygodniku “Polityka” z 11 lipca 19981 roku, pisze: “Na bydgoskim spotkaniu z nowo powołanym przewodniczącym Państwowej Komisji Cen profesorem doktorem habilitowanym Zygmuntem Krasińskim w dniu 23 czerwca 1981 roku jeden z Was oświadczył przy aplauzie sali, że “Solidarność” nie odda ani złotówki z podwyżek płac uzyskanych po sierpniu 1980 roku. Oznacza to, że nie ma z Waszej strony zgody na jakiekolwiek podwyżki cen żywności bez pełnej ich rekompensaty w skali globalnej. Teoretycznie możliwe są różne interpretacje Waszego stanowiska. Jedna z alternatyw, którą w praktyce wypada natychmiast odrzucić, wynikałaby z ewentualnego negowania przez Was -jako nieprawdziwych -informacji o rozmiarach niedoboru, z jakim ma do czynienia gospodarka narodowa. Niedobór ten w skali rocznej szacowany jest łącznie na około 800 do 1000 miliardów złotych. Oznacza to, że dzienny deficyt gospodarki narodowej sięga 3 miliardów złotych. Dla każdego chyba jest oczywiste, że na to, by niedobór ten pokryć, trzeba nam dodatkowej produkcji o takiej właśnie wartości, lub też zabiegów łączących wzrost produkcji z pewnym obniżeniem siły nabywczej zasobów pieniężnych.. Jeden z tych sposobów -przykry wprawdzie na krótką metę, ale niezwykle istotny, jako czynnik racjonalizacji gospodarki w powiązaniu z reformą -a mianowicie podwyżkę cen dla zrównoważenia bilansu pieniężnych dochodów i wydatków ludności odrzucacie. Innym środkom niezbędnym do uzyskania dodatkowej produkcji dla kraju i na eksport przeciwstawiacie się pośrednio, nie dopuszczając myśli
o powrocie do pracy w soboty, a także obwarowując poparcie dla reformy gospodarczej szeregiem niemożliwych do spełnienia żądań. Jak pogodzić to stanowisko z Waszą wiedzą, inteligencją i wykształceniem, z poczuciem odpowiedzialności za naszą reputację w świecie? Sądzicie, być może, że koszty stabilizacji gospodarczej (uzyskanie dodatkowych środków na zrównoważenie rynku i pokrycie zobowiązań wobec zagranicy) powinien pokryć ktoś inny aniżeli nasze społeczeństwo, aniżeli nasz naród. Jeśli tak miałoby być istotnie -to prosiłbym o wskazanie sponsora. Dla mnie przynajmniej jest oczywiste, że bolejąc nad błędami, a nawet przestępstwami wobec gospodarki narodowej, popełnionymi zwłaszcza przez ostatnią ekipę kierowniczą sprzed Sierpnia -nie ma co poszukiwać kogoś, kto za nas cokolwiek zrobi czy zapłaci. Nie widać Was w pierwszych szeregach walki o reformę systemu gospodarczego, stwarzającą szansę reintegracji ludzi pracy dokoła problemów racjonalnego gospodarowania. Wolicie natomiast pertraktować na najwyższym szczeblu, stawiając żądania ekonomiczne trudne do przyjęcia, usiłując przerzucać na państwo całą odpowiedzialność za wszystko, co dzieje się dziś w kraju. Jednak czas najwyższy odkryć karty. Nie dla was bowiem “taryfa ulgowa” z tytułu zagubienia, dezorientacji czy niedokształcenia. Słowa te kieruje do Was człowiek wielokrotnie krytykowany za rewizjonizm, za propagowanie mechanizmu rynkowego, człowiek, którego nikt nie może posądzić o dogmatyzm”.
Źródło: http://prawda2.info/viewtopic.php?p=214227#214227
• Jaruzelski, to taki „Polak”, który w 1985 r. na spotkaniu z Żydami w USA oskarżał „Solidarność” o anty-semityzm!

Tylko czy to dowód na bycie “matrioszką”, czy na przywiązanie do żydowskich korzeni (ponoć takie Jaruzelski ma)?

Negocjatorzy po obu stronach w 90% byli Żydami! Gdyby Jaruzelski był Polakiem, to ze wszystkich sił starałby się o udział elity polskiej, wcześniej pomógłby jej się wykluć i wypromowałby ją! To oczywiste dla każdego czującego się Polakiem. Niestety, mieliśmy kolejne oszustwo przeciwko Polsce, wyreżyserowane przez Jaruzelskiego!

Tak, niestety to jest bardzo ciężki zarzut pod adresem W. Jaruzelskiego – ale jeśli jest on Żydem, to czego oczekiwać innego, jak lojalności wewnątrzetnicznej?

Komentarze 62 do “Ponura prawda o „Jaruzelskim””

  1. p.e.1984 said

    Kilka uwag:
    a) Na początku mojej repliki powinno oczywiście być:
    Jaruzelski jest postacią niejednoznaczną. W jego postawie widać lojalność wobec narodu żydowskiego, ale w 1981 jego postępowanie było w jakimś stopniu zbieżne z polskim interesem narodowym.
    b) „„Polak” prowadzący wojnę przeciwko własnemu narodowi???!!! Wprowadzenie stanu wojennego 13.12.1981 r., to nowy etap walki przeciwko narodowi polskiemu.” to cytat z wypowiedzi Stolnika, a nie moje słowa. MOże należałoby wyróżnić cytaty Stolnika pochyloną czcionką – lub kolorem.
    c) Powinno być: Co do materialnego, to z

    Znany ekonomista(…)

    d) Cytat ze Stolnika zlewa się z końcówką cytatu listu W. Wilczyńskiego go „ekspertów” Solidurności ( Jaruzelski, to taki „Polak”, który w 1985 r. na spotkaniu z Żydami w USA oskarżał „Solidarność” o anty-semityzm!)
    f) hiperłącza do źródeł – w sumie to promowanie hasbarskiego forum dezinformacyjnego prawda2.info nie jest najlepszym pomysłem, a tak – mogłoby się wypozycjonować kosztem witryny. Mała uwaga – prawda2.info wciąż jest polecana na gajówce w zakładce „fora dyskusyjne” po lewej. Kiedyś to było wartościowe forum, obecnie to gnojowica, w której z rzadka pływa jakiś rodzynek.

  2. Zbigniew Kozioł said

    Matrioszki – temat jest pokazany w filmie Апостол (Apostoł). Sam film ogląda się świetnie, wręcz wyśmienicie, jako bardziej rodzaj filmu przygodowego z okresu II wojny, chociaż jego wartość jest większa, bo nieco mówi, pośrednio, o tym co działo się, w historii (ale już poważnie, tak całkiem, to trudno to traktować). W moim odczuciu film ma mocny podtekst propagandowy mający na celu wybielenie roli znanej nam nacji.

    Pan Dworecki, jeśli czyta a zna film, może zechce łaskawie skomentować tę moją opinię?

    Jedną z głównych ról w filmie gra Mironow (Миронов, Евгений Витальевич), nagrodzony wysoko z rok temu przez Miedwiediewa (z tym, że nie twierdze wcale, że za tę akurat rolę, Mironow jest prześwietnym aktorem i ma na swym koncie wiele ról).

    To serial telewizyjny. Trochę nierówny w akcji i znaczeniu. Lepiej ogląda sie początkowe i końcowe części. Na youtube można obejrzeć w kawałkach, zaczynając stąd:

  3. „Polak” prowadzący wojnę przeciwko własnemu narodowi???!!! Wprowadzenie stanu wojennego 13.12.1981 r., to nowy etap walki przeciwko narodowi polskiemu.

    A oglądał autor tego tekstu film biograficzny o Jeżorańskim. Tam jest mowa o tym, ze wojska ZSRR stały gotowe na granicach PRL. NO chyba ze Jezoranski wraz z doradcą prezydenta USA kłamał w żywe oczy… Zatem… k… marsz do sądu gdzie jest akt oskarżenie wytworzony przez Żydówkę z IPN nazwiskiem KOJ i przeczytajcie akta bo powoływanie się na infonurt trąca o paranoje… Acha, w 1983 roku otrzymałem za działalność w stoczni Gdynia azyl polityczny w RFN. Jak wam się nie chce czytać źródeł w archiwa to przestańcie pisać brednie.

    Stan wojenny był etapem walki z syjonizmem w Polsce, Jaruzelski jednak chyba nie wiedział, kto kieruje SB w województwa, w Łodzi był to niejaki Lessner

  4. p.e.1984 said

    Ad. 3
    Zgadza się. Akurat stan wojenny to jest bezsprzecznie propolskie działanie Jaruzelskiego. O czym napisałem w polemice, tylko to zdanie nie zostało wyróżnione jako cytat ze stolnika – a zlało się z moją wypowiedzią. Zachęcam do lektury http://prawda2.info/viewtopic.php?p=214227 , gdzie zaprezentowałem trochę tekstów naświetlających sprawę z innej strony niż oficjalna propaganda JudeoIIIRPolonii (sprzedawana jako „patriotyzm” „antykomunistyczny”).

  5. Marucha said

    Re 3:
    Chodzi o to, że chyba jednak nie ma pewności co do tych wojsk sowieckich na granicach PRL. Wiarygodność Jeziorańskiego, nie mówiąc o wiarygodności doradcy prezydenta USA, jest też rzeczą dyskusyjną.
    Nie posiadam jednak w tej prawie monopolu na prawdę i mogę się mylić.

  6. Matrioszka said

    Towarzysz Generał 1-8

  7. Matrioszka said

    Towarzysz Generał 2-8

  8. Matrioszka said

    Towarzysz Generał 3-8

  9. Matrioszka said

    Towarzysz Generał 4-8

  10. Matrioszka said

    Towarzysz Generał 5-8

  11. Matrioszka said

    Towarzysz Generał 6-8

  12. Matrioszka said

    Towarzysz Generał 7-8

  13. Matrioszka said

    Towarzysz Generał 8-8

  14. Zbigniew Kozioł said

    Matrioszka to najpewniej pomyślała sobie, że tutaj nie potrafimy znaleźć drugiej i następnej części (których i tak mało kto obejrzy).

    Też mógłbym był posłać tutaj 12 części (każda prawie godzinę) filmu z pod @2

  15. Pokręć said

    Zorganizować badanie DNA i będzie wiadomo, czy ktoś jest tym, za kogo się podaje. Porównać DNA z DNA przodków. Wiem, nie takie to proste, trzeba by napierw żyć w wolnym kraju.

  16. Zerohero said

    Temat ciekawy, ale zdania typu:

    Donosicielstwo na najbliższych współpracowników, świadczy o wyjątkowej podłości i jest obce ludziom wywodzącym się z polskich warstw ziemiańskich! Gdzież tu honor Polaka?!

    utracają wiarygodność tekstu jako do bólu naiwne.

  17. Zbigniew Kozioł said

    Ale. Pokręć z pod @15, to wcale rzeczywiście nie takie proste.

    „Zorganizować badanie DNA”

    „trzeba by najpierw żyć w wolnym kraju”

    Ale co pan rozumie przez wolność?

    Obawiam się, że pan nie rozumie wiele, kupuje zaś nieświadomie, to co panu podsyłają w opakowanej przesyłce propagandowej.

    Wolność oznacza również wolność DO grzechu i DO robienia złych wyborów w życiu.

    Chce pan policji nad tym?

    Mamy przykłady totalnej wolności: Niemcy pod koniec 1930 i nieco potem. Sowiety po 1917. Pol Pot. Tak kontroluje się wolność.

    Przykłady które podaję mogą wydawać się zbyt jaskrawymi. Ale są najlepszymi.

    Wolność to wolność innego rodzaju.

  18. 166 bojkot TVN said

    15/Pokręć
    Pokręć nie wie, że badania DNA też łatwo podrobić.
    Po Smoleńsku nagle w FR rodziny ofiar musiały oddawać swój materiał genetyczny w celu porównania z DNA ofiar. Już to samo powinni być powodem wypie..nia tego szalonego rządów POszołomów, bo w ten sposób materiał genetyczny polskich obywateli dostał się w ręce w sumie wrogiego państwa. Można go będzie w dowolny sposób wykorzystać np. podrzucić w miejscu zbrodni.
    Badania genetyczne ofiar powinny być robione w Polsce, po natychmiastowym przewiezieniu ciał do kraju. Tak robią wszyscy.

  19. Zbigniew Kozioł said

    „Pokręć nie wie, że badania DNA też łatwo podrobić.”

    O jejku jejku, znowu..

  20. Inkwizytor said

    Re: Bełkotka

    Dla was pisiory to zrozumiałe, że Rosja jest „wrogim państwem” w przeciwieństwie do np USA. A gdyby tak w przyjaznym Polsce Izraelu katastrofa sie wydarzyła ? Tez byś była taka namolna i domagała się przewiezienia ciał do Polski czy zaufała starszym siostrom i braciom ? 🙂

  21. z sieci said

    Jaruzelski o 1989

    Pamiętacie Państwo Egona Krenza? Zastąpił Ericha Honeckera w roli przywódcy NRD na kilkanaście dni przed upadkiem muru berlińskiego. Później zaś spędził kilka lat w więzieniu za wydanie rozkazu strzelania do uciekinierów z NRD oraz fałszowanie wyborów. Zanim jednak te straszliwe kary spadły na Egona, 2 listopada 1989 r., wracając z Moskwy zatrzymał się na chwilę w Warszawie i odwiedził prezydenta PRL gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który podzielił się z nim swoją oceną wydarzeń kilkunastu minionych miesięcy. Warto przytoczyć ówczesną relację generała, który dziś inaczej przedstawia wydarzenia z 1989 r. usiłując uczynić z nich tarczę ochronną dla swej komunistycznej przeszłości. Tytułem ciekawostki dodam, że notatkę, którą w całości opublikuję w drugim tomie „Zmierzchu dyktatury”, sporządził Sławomir Cytrycki, późniejszy minister skarbu w rządzie L. Millera oraz szef Kancelarii Premiera Marka Belki.

    […] Nie udało się nam tak reali­zować odnowy, żeby wyprzedzać przeciwnika. Zaczęły też narastać trudności gospodarcze, wynikające z pętli zadłużenia, z presji ludzi pracy na wzrost płac, czemu nie potrafiliśmy się przeciwstawić, ze wzrostu dotacji, które zniekształcały prawidłowe relacje gospodarcze.
    W rezultacie najpierw w maju, a następnie w sierpniu ubiegłego roku – zaczęły wybuchać strajki. Przewidywaliśmy gorącą jesień. Wysunięta została oferta „okrągłego stołu”, która rozładowała napięcie. Odbyło się X Plenum KC PZPR. Poszliśmy też na kolejny krok, jakim były wybory. Nie robiliśmy tego na ślepo, szeroko to konsultowaliśmy. Rząd Rakow­skiego miał pewne sukcesy, co pozwalało sądzić, że wybory odbędą się w lepszej atmosferze. Wszyscy mówili, żeby robić wybory. Świadczyło to o wielkim braku rozeznania. Partia stała się przez te lata sprawo­wania władzy „superurzędem”, rozleniwiła się politycznie, straciła umiejętność przekonywania. W okresie kampanii wyborczej okazało się, że nie potrafi walczyć, pozyskiwać ludzi. Do tego doszły rozliczenia historyczne okresu stalinizmu. Nałożyły się też na to narastające trud­ności gospodarcze. Wszystko to obróciło się obiektywnie przeciw nam. Na tym tle nastąpiła też „zdrada” naszych dotychczasowych sojuszników – ZSL i SD. Trzeba jednak samokrytycznie powiedzieć, że było w tym sporo naszej winy. Traktowaliśmy ich bowiem przez wiele lat bez kultury politycznej, jak satelitów. W tej sytuacji nie mieliśmy innego rozwiązania, poza wyprowadzeniem czołgów, czego nie mogłem sobie wyobrazić.
    W obecnym układzie mamy „pakiet kontrolny”. Jest nim Prezydent, kontrola nad armią i aparatem bezpieczeństwa, zachowanie ważnych tek w rządzie. Ale to są tylko bezpieczniki. Najważniejszą sprawą jest, z jednej strony, umocnienie koalicyjnej współpracy, z drugiej zaś umocnienie partii, która głęboko przeżyła tę porażkę i nie jest przygotowana do walki parlamentarnej. Musimy się tego uczyć. Ale jedyna droga do odbudowania pozycji wiedzie przez rozum i serce, a nie przez fotele. W tym kon­tekście Prezydent odnotował także, że jego dotychczasowa współpraca z Premierem układa się dobrze.
    Prezydent stwierdził następnie, że poszukujemy „optymalnej wizji socjalizmu”. Chcielibyśmy, aby był to socjalizm efektywny gospodarczo, sprawiedliwy społecznie, demokratyczny politycznie, a moralnie, psychologicznie i obyczajowo atrakcyjny, bliski ludziom. Najtrudniejszym zadaniem jest pogodzenie efektywności gospodarowania i sprawiedliwości społecznej. Trzeba znaleźć rozwiązania, które tak sprawnie działają w kapitalizmie, nie gubiąc – w sensie sprawiedliwości społecznej – niczego z dorobku socjalizmu. Stwarza to wielkie pole do działania dla partii, która powinna być rzecznikiem tych wartości. Partia jest też gwarantem sojuszu z ZSRR, z NRD i z innymi krajami, będąc przez to ważnym czynnikiem bezpieczeństwa. Ale i na ten problem trzeba patrzyć szerzej. Partia nie ma monopolu na przyjaźń. Musi dbać o to, żeby być w awangardzie, ale nie może pozbawiać innych sił prawa do rozwijania stosunków i współpracy z ZSRR. Musimy zwalczać antysowie­tyzm, pozyskiwać dla współpracy z ZSRR wszystkie siły. […]

    http://antoni.dudek.salon24.pl/154277,jaruzelski-o-1989

  22. Przecław said

    #18 Bojkot166
    Bardzo słuszna uwaga. Każdy normalny człowiek to samo powie. Dobrze, że trolle się demaskują..

  23. Zbigniew Kozioł said

    panie Przecław, niechaj pan będzie łaskaw ze słowami i myślami.

    Mnie przed nikim demaskować się.

  24. Rysio said

    re 18. „..Badania genetyczne ofiar powinny być robione w Polsce……..”

    Bo w Polsce nie oszukują i nie podrabiają – oj bojkotka, bojkotka – twoja naiwność mnie wprost rozkłada.

  25. wi42 said

    Jedno jest pewne: Jest to jedyny polityk w ostatnich 30-latach, ktory potrafi ladnie i skladnie powiedziec wiecej niz kilka zdan w jezyku polskim (bez kartki). I ma dobra kulture zachowania sie.
    Fakt rowniez, ze nie oddal Polski na talerzu tym co teraz ja maja.

  26. Zbigniew Kozioł said

    czy wówienie bez kartki powinno jakoś?

  27. Ale bezspornym jest że prokurator KOJ powinna przesłać takie świadka… a wiem, ze w tym zakresie odrzuciła wszystkie tego rodzaju wnioski. A o czym meldował Kukliński do USA? Cały problem rozbija się o jedno słowo… to słowo to… „bezpośrednie” zagrożenie. Nie ma chyba kwestii bardziej spornej niż dookreślenie tego czym „bezpośredniość” Za akt na Jaruzelskiego KOJ będzie miała kiedyś moje zawiadomienie z art 231 kk
    Kiedyś niektórzy PiSowcy twierdzili, ze Jaruzelski musi stanąć przed sądem za 1968.. wg mnie coś jest na rzeczy.

  28. Kapsel said

    Медведев и Путин на рыбалке

  29. 166 bojkot TVN said

    25/W42
    O kim Wi42 pisze? o L.Kaczynskim?
    Bo Jaruzel nawet ogłoszenie o stanie wojennym czytał z kartki, bo tekst był bardzo precyzyjnie ułożony, w drugiej niezbyt zrozumiałej dla gawiedzi warstwie znaczeniowej wzywał wschodnich braci do bratniej pomocy.
    Poza tym Jaruzel nigdy nie wygłaszał dłuższych przemówień.
    Ze spotkania z papieżem na Okęciu wyskoczył sam jak poparzony.
    Czy masz jakieś sensowne jego przemówienie? O cym ten facet mógłby mówić Polakom?Że jest nasłanym namiestnikiem, którego nikt nigdy nie wybierał? Że był przywódcą klasycznej junty (junta to juje), ze Polska i Polscy po II wś znajdują się pod okupacją, sprytnie ukrytą za propagandą sojuszu robotniczo-chłopskiego i przyjaźni polsko-radzieckiej? Że jest jednym wielkim oszustwem?
    Co Jaruzelski zrobił dla Polski? To że był, to trochę mało.
    Kiedy wprowadził stan wojenny cofnęliśmy się w rozwoju o 20 lat w stosunku do innych krajów, a ludzie zostali totalnie zniewoleni i ogłupieni. Tak ogłupieni, że wybrali Wałęsę, chociaż mało brakowało, żeby prezydentem został człowiek znikąd, dla połowy Polaków bardziej wiarygodny niż Wałęsa. Okazuje sie po latach, że oszołomy głosujące na Tymińskiego miały atawistyczny instynkt samozachowawczy i wyczuwały w Wałęsie fałsz i obłudę, o której tzw opinia publiczna dowiedziała sie po 20 latach.. Efekt tego ogłupiania mamy i teraz, kiedy to po jego „prezydenturze” media i własność pozostała w tych samych rekach, a w sądach ulicznych ogłupiałe ludziska w różny sposób akceptują stan wojenny.
    Jaruzel to jedno wielkie nieszczęście, które rządziło w Polsce i jeszcze ma nieprawdopodobne wpływy, skoro żaden sąd nie podejmuje się osądzenia dziada.za zbrodnie na Polakach.

  30. p.e.1984 said

    Ad. 29
    Jak naród polski wytrzeźwieje i otrząśnie się z żydo-PiSowskiej propagandy, serwowanej od 1981 r. przez środowisko semickie (i grasującą po sieci żydowsko-PiSowską agenturę wspieraną przez pospolite ruszenie „pożytecznych idiotów”), to Polacy za stan wojenny postawią mu pomnik. Za to, że nie dopuścił do tego, żeby podburzonych przez żydowskie KORwy polskich Solidurnych idiotów zmasakrowała Armia Czerwona do spółki z NRDowcami. Za to, za co mu się dziś daje pochwały – czyli okrągły stół – będzie potępiany, bo – mogąc oddać Polskę Polakom, oddał ją Żydom, którzy z kolei rozdali Polskę innym Żydom – i ogólnie każdemu, kto chciał brać.
    Co do „zbrodni” – w 1981 to działanie Jaruzelskiego to był niewyobrażalny sukces w zażegnaniu rozlewu krwi. Śmierć górników w „Wujku” to tragedia, ale tragedia, o którą ci górnicy bardzo się prosili szarżując z łomami i łańcuchami na oddział wysłany do pacyfikacji kopalni.Inne ofiary – to pojedyncze przypadki. Gdyby stan wojenny wprowadzał ubóstwiany przez co bardziej upośledzonych Pinochet, to w Polsce byłaby krwawa łaźnia – i ofiary liczono by w tysiącach – a nie w dziesiątkach osób. Jeśli chcemy oceniać Jaruzelskiego, to może odnośmy to do analogicznych sytuacji na świecie.

  31. […] i znajduje się w kategorii Historia, Polityka. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał. możesz napisz odpowiedź, lub trackback z Twojej własnej […]

  32. […] Historia, Polityka. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał. możesz napisz odpowiedź, lub trackback z Twojej własnej […]

  33. RomanK said

    P.e.1984……ciekawe….
    Nie widzi pan- ze Stan wojenny uratowal KOR i uczynil z nich jadro tzw Nowej Solidarnosci????
    Wlasnei zostali odrzuceni i zostaly ich wplywy gwaltownie eliminowane…utrzymywali sie z trudem na Mazowszu w Warszawie co jest usprawiedliwione….ale tracili wplyw…idzielo ich od wykopu pare miesiecy.
    Stad rozpaczliwy apel Geremka do STASI…o wprowadzenie stany wojennego.
    Dziwnym przypadkiem jak porownuje dae tego Apelu koresponduje on z pewnym wydarzeniem jakiego bylem swiadkiem…i uczestnikiem….
    Kiedy na Zebranie Szefow Biur Interwencji Walesa przywozl nam „doradcow” Taylora, Geremka , Mazowieckiego i jeszcze kogos dzis juz nie pamietam….i my wyrzucilismy tych doradcow…pamietam miny tych ludzi i belkotajacego Geremka w jakims niezanym mi jezyku….zdenerwowanego do granic wytrzymalosci… Wscieklosc Walesy za wyrzucenie …”doradcow””… jego irytacje…
    Tak usuwano ich wszedzie….nie byli nam do niczego potrzebni…i miedzy tym faktem- a data na raporcie niemieckiego dyplomaty wynosi zaledwie 48 godzin.,…
    Internowanych poddano selekcji..dokladnej selekcji z pomoca Kornikow…i wyelekcjonowanych wyrzucili a opornych nie zawachali sie mordowac…czy zaszczuc doprowadzajac o chorob psychicznych i spowodowania epidemii samobojstw. dziwnych samobojstw….
    Sprawdzi pan sklad okraglego stolu…tam nei bylo juz zadnego POlaka….nie ma ich do dzis…
    Sprawdz co zrobiono z Vce przewodniczacym Solidarnosci MIroslawem Krupinskim.,..niech pan poczyta jego wspomienia…
    http://members.iinet.net.au/~miroslaw/
    Zastaawia mnie tez od dawna- jak skutecznie wymazuje sie z bytu medialanego tego czlowieka…
    wlasnie…Krupinskiego???? MImo- ze zyje…a moze wlasnie dlatego>???.
    KOmuna zmieni atylko oblicza..obecna jest poprostu TYm Samym Ukladem trzymajacym Pale Wladzy tyle ze wi nnych mundurkach…i pomalowana w kwiatki pala… KTo jest najwiekszym beneficjantem przewalow???
    TYlko POlacy stracili najwiecej…bo to przeciw nim Wprowadzono Stan Wojenny zeby udal sie Przewal!
    Nie widac tego???? Panowie?????
    PIS i takie puszczeni dymow dsa czescia tego Przewalu i assekuracja dla Skorwionego UKladu Komuny!
    Zdrajca jest zdrajca…i stopniowanie zdrady i zdrajcow nie ma najmniejszego senu.
    Za zdrade nalezy sie stryczek…zasluzylo na niego wielu….

  34. p.e.1984 said

    Ad. 33
    I co z tego, że w powstaniu styczniowym odsunięto by prowokatorów i zdrajców od przywództwa, jeśli w 1863 nie miało ono sensu politycznego i militarnego?
    Tak samo Solidarność w 1981 nie miała dla narodu polskiego żadnego sensu – ani militarnego, ani politycznego. Nie ten moment geopolityczny. Prowokatorzy żydowscy zgarniali całą pulę w każdym możliwym rozwoju wypadków. Stan wojenny uratował Polaków przed interwencją, a nie KOR przed upadkiem, bo KOR zrobił swoje – czyli prowokację. A o „kadrowych” ośrodkach internowania znajdzie Pan link w wątku „Stan wojenny nie dla idiotów” ( http://prawda2.info/viewtopic.php?p=215146 ), nie chce mi się szukać, gdzie go umieściłem.

    Jakby Polacy umieli czekać, budować kadry, organizować się w tych organizacjach narodowych, które istniały – 1989 inaczej by wyglądał. Rozwalanie gospodarki własnego kraju – to wszystko, co Solidurnie wymyślili. Z KORem, czy bez – Solidurnościowe 1,5 roku strajków to był poroniony pomysł dla Polaków – i genialny dla wszystkich wrogów Polski.

  35. JO said

    Ad.34! Z dwoch stron byli Zydzi. Jedna ze stron Zydowskiej byl Jaruzelski a 2 KOR no a 3 JPII..Judeoepiskopat…

    Pana Obrone Jaruzela jest Zenujaca.
    Bylo tak jak Pan Roman K napisal..

  36. Sław. said

    Już wiadomo co się dzieje z Naszą Ojczyzną i dlaczego. Została realizacja trzeciej drogi : http://www.youtube.com/user/Polonocentryzm.

  37. AQQ said

  38. RomanK said

    Panie P,e..1984…nie ma pan racji…Powiem panu dlaczego…. wlasnie dlatego , ze nei potrzebowalismy doradcow…I mielismy swoje pomysly!
    Wcieili je w zycie Chinczycy…oni bardzo uwaznie obserwowali co robimy..agent z mabasady Chin,,, Lee..wysoki chlop prawie 2 m..stale stal w drzwiach, gdzie sie cos dzialo..czesto przychodzil i dopytywal oszczgoly…czy dobrze rozumial co sie mowi prosil o wytlumaczenie pomyslu…
    Czy mowia panu cos takie pojecia struktury poziome…Zbigniew Iwanow…dziwnie sprzatniety w Texasie na lotnisku…
    Solidarnosc nie byla powstaniem…nie btla ruchem rewolucyjnym jak chciel Korowcy byla ruchem ewolucyjnycm,,ktrego zadaniem bylo ulepszyc i uczynic pozytecznym to co wyprocowalismy ,,,i nie dawala sie w takowe przeksztalcac mimo prob raz po raz jak ta w Bydgoszcyz z tym glupim bucem Rulewskim..byli i inni…
    Solidarnosc nie parla do rozwiazan silowych, ale do przeksztalcen demokratyczno strukturalnych. MY panei Pe nei bytlismy idiotami..to teraz usilujecie z nas robic idiotow… my doskonale wiedzielismy ,ze nie stac nas na rozwiaznia silowe , nie wolno nam dopuscic do dzialn silowych a najlepszym dowodem ,ze dalismy sie zlamac i nie stanowilismy zadnego oporu…tam gdzie go stawiaon wbrew instrukcjom przejeli kierownictwo prowokatorzy i najlepiej swiadczy co chcieli z nami zrobic to co z robili na Wujku….Przerazenie ogarnelo Partie- bo wprowadzalismy konsekwentnie tzw… Rady pracownicze i akcjonariat opracowniczt ,ktory odebral by im lup do okrtadzenia Polski! W to tangoo jakie rozpoczeli grac zangazowalismu sie… powoli przejmujac prowadzenie…Dzis juz nawet nikt nei wspomina strajku produkcyjnego!!!!! NIKT!!!! Nowa forma solidarnoscioweg strajku gdzie menagament usuwa sie z zakladu a zaklad produkuje pod nadzorem praxowniczycm… Pierwsze proiby zrzucienie prozniaczej kasty nierobow…TO wywolalo panike…!!!!!
    Bylem w zespole opracowujacym Nowa Ordynacje Wyborcza, ktora bylaby zmiotla za 4 miesiace komune w spoosob legalny i demokratyczny…
    Dlatego dzis w roznych wielkich Encyklopediach Solidarnosci znajdzie pan jedno wielkie klamstwo i ani jednego czlowieka…ktorego wyrzucili za to co chcial im zrobic:-)))) ci ludzie skazani sa na …nieistnienei w pamieci… zostali wykluczeni i skazani na zamazanie……
    Jak pieknie napisal pan Krupinski….w pieknym proroczym

    Wierszu Niedopalonym…

    Wrosnieci w ziemie korzeniami,
    ktore siegaja w antypody,
    trwamy. Trwa Polska razem z nami,
    choc gina panstwa i narody

    tanio sprzedane, oszukane,
    i uwiklane w slusznosc Swiata.
    Ktorym, ze beda zapomniane,
    jedyna dola i zaplata…

    Historia was znieczuli cisza,
    bo bedzie w niej ze was nie bylo…
    Od lat juz te historie pisza
    i wkrotce wcisna wam ja sila
    nie szczedzac kar, wyrokow, srodkow,
    aby w was zabic pamiec przodkow.

    Ksiazki, zapisy, spala skrycie,
    popioly sluszny wiatr rozwieje,
    by wmowic wam ze wasze zycie
    od wczoraj trwa – a o czym snicie
    to tylko w waszych snach istnieje…

    I tylko czasem wiatr zbudzony,
    ktory popioly wirem kreci
    przyniesie wiersz niedopalony,
    ktory zazgrzyta wam w pamieci
    mglistym wspomnieniem zakazanym,
    nieslusznym rymem, prawdy slowem,
    i zrozumiecie i lza spadnie,
    gdy pochylicie nad nim glowe.

    Lecz taki strzepek to niewiele,
    i pewnie braknie juz wam checi
    by szukac dalej w tym popiele
    co wypalono wam z pamieci.

    I chociaz, gdzies na Swiata skraju,
    gdzie nie dotarly nowe prawa,
    ludzie wciaz dobra pamiec maja
    – to bedzie zbyt daleko dla was…

    Bo to by moglo miec zle skutki.
    A wiec wasz lancuch bedzie krotki…

    /Miroslaw Krupinski, Australia/

  39. 166 bojkot TVN said

    30/Pe 1984
    Tyś sie chłoptasiu szaleju najadł, czy jesteś po świeżych kursach u tetryka Urbana?
    Pomnik Jaruzelowi za stan wojenny?
    To może postaw jeszcze pomnik NRD-owcom i Breżniewowi, że pomimo wezwań Jaruzela i Geremka zamiast zrobić nam krwawą jatkę, łaskawie pozostali w swoich granicach! Tylko na swój koszt!
    Ty dziecko kompromitujesz ruch narodowy, Pewnie takie masz zadani od jakiegoś rabina?

  40. Marucha said

    Jaruzelski, mając w Polsce władzę niemal absolutną, mógł zrobić wiele dobrego – nawet przymusem. Niestety, utrwalił jedynie władzę mniejszości narodowej, o czym najlepiej świadczy skład osobowy uczestników Okrągłego Stołu.

  41. pikador said

    Mój ulubiony serial II-go wojenny „Stawka większa niż życie” jest dobrym przykładem jak bolszewiki uczyniły ze Stanisława Kolickiego vel J23 matrioszkę Hansa Klosa ;-).

  42. wi42 said

    Re 40 Marucha
    Wszystko co mogl zrobic przymusem, to wprowadzic kartki na mieso.

  43. RomanK said

    Kartki na cikier ,mieso wprowadzil wczesniej juz jak zaczal krasc Polske…wczesniej niz zaczal okradac Polske…Oni wiedzieli co robia!!!! Robuki taka akumulacje kapitalu wyjsciowego..sluzby zamienily sie w wielki mafijny zbrodniczy interess…
    W czasie gdy produkcja miesa siegala zenitu a reformy rolne w WPRach i SKRach s[ppwdowayl wychodzenie na oplacalnosc produkcji rolnej w tych skomplexowanych gospodarstwach co bylo raczej cudem…ekonomicznym…{a,ietacie jak wygladala Polska??? bez odlogow????
    Tu powtorzono wczesniej trenowany trick , z masowym exportem- jak za Hlodomoru kiedy zawalili zbozem swiat i padly ceny w USA…tu bylo to samo w Polsc nei nylo miesa a sprzedawali statkami po dampingowych cenach ladujac konta na uibeckich firmach poza Polska i tworzac nowe firmy ubeckie w USA , w Detriot, Chicago, Los Angeles i New Yorku New Jersey etc na Forydzie w Jaksonville….Nimczech i Australii…wiecie ile wtedy powstalo firm na podstawionych bussinesmenach??? Mazurach i innych..jak myslicie skad ci akurat mieli na rozruch????

  44. Miet said

    Nie mam do konca wyrobionego zdania o Jaruzelskim i nie mam zamiaru ani go usprawiedliwiac ani tez calkowicie potepiac.
    Po tylu latach od tamtego pamietnego roku 1981 z moich obserwacji i moze subiektywnych odczuć jestem skłonny twierdzić, że on był bardzo sprytnie wykorzystany przez tych, którzy stanowili rzeczywiste przywództwo Solidarniści.
    Kto to był, to wszyscy dobrze wiemy.
    Ja nie wierzę i nigdy nie wierzyłem w jakieś samoczynne i oddolne zrywy narodowe czy choćby nawet lokalne. Solidarność była zorganizowana w pewnym dość znanym celu, który nie został osiągnięty ani w roku 1968 ani w 1970 (chociaż Wypadki Gdańskie częściowo sie „udały” bo wysadzono z siodła Gomułkę), ani też i w 1976 (Radom). Chodziło jak zawsze o władzę, która stopniowo wymykała sie z rąk tym, którzy jak świat światem, uważali i uważają, że to tylko oni są godni do jej piastowania.
    Gdy na Gierku się zawiedli, bo obstawił się Ślązakami-górnikami, z którymi było trudno wygrać, zaczęli tworzyć coś nowego i to już na cały kraj.
    Korowcom (bo ich uważam za prawdziwych twórców Solidarności), pod koniec lat siedemdziesiątych, poszło dość gładko – naród im uwierzył bo miał już serdecznie dość tego marazmu komunistycznego i apetyty na zachodni styl życia były co raz większe.
    Pojawili się wtedy prawdziwie polscy działacze, którzy ryzykując bardzo wiele mocno zaangażowali się w ten związek. Chylę czoła tutaj przed nimi wszystkimi i tymi co w Polsce i tymi co dostali „propozycje nie do odrzucenia” i wyjechali.
    W roku 1981 Solidarność rozrosła sie do niebywałych rozmiarów i prawdziwi jej twórcy wpadli w panikę, bo zauwżyli, że wodze wypadają im z rąk.
    Trzeba było coś zadziałać aby to wszystko powstrzymać.
    Myślę, że wtedy Jaruzelskiego przyciśnięto z dwóch stron – z jednej to agenci Michniko-Geremkowi będący u władzy i z drugiej przez samych polskich komuchów, którzy bali się, że może skończyć im się ten komuszy „raj”.
    No a koniec to wiemy jaki był – wygrali jak zwykle „starsi i mądrzejsi”, jak ich delikatnie nazywa Michałkiewicz.

  45. Krzysztof said

    Myślę, że ten cytat również wiele wyjaśnia:

    „Odpierdolcie się od generała”
    😦

  46. Marucha said

    Re 42:
    Mógł bardzo wiele… a ile zrobił, to wiemy.
    Właściwie to chyba nigdy do końca nie rozgryziemy Jaruselskiego.

  47. Zbigniew Kozioł said

    „Właściwie to chyba nigdy do końca nie rozgryziemy Jaruselskiego.’

    Znaczy, dla mnie, to raczej ten przypadek jest jednoznaczny. Raczej.

    Mnie po głowie chodzi od dawna coś innego. Taka nie standardowa myśl. Ona nie przyjmie się tutaj. Ale tylko tutaj mogę popróbować przekazać.

    To nie na temat.

    Tylko jak mam to objaśnić? Skoro nawet sam nie całkiem rozumiem?

    Mam na myśli życie wogóle.

    Dlaczego jakby wszyscy wierzycie w to materialne? Wyzbyłem się tego. A każdy wokół (też w moim życiu tutaj w Rosji, choć tu to mniej) mówi o pieniądzach.

    Dla mnie materialne życie znaczenia nie ma. Owszem, trzeba jeść i mieć gdzie spać, więc pewne minimum materialne jest potrzebne. Oprócz tego nic nie jest konieczne.

    Pieniądze – one dają władzę, kontrolę. Ale, kto z tych którzy mają pieniądze umie z nich korzystać? Kto robi pożytek dobry dla innych?

    Chciałbym mieć pieniądze, ale nie dla siebie. Abym mógł pomagać, organizować życie. Życie, które trwa tak krótko i jest dla.. Boga, prawda?

  48. dtzkyyy said

    Re.2.

    OK, Panie Zbyszku, tylko trochę póńniej, bo jestem w pracy.

  49. 166 bojkot TVN said

    45/Krzysztof
    Cytat mówi bardzo dużo, szczególnie, kiedy się wie, że powiedział to Adam Michnik, Żyd udający Polaka. Musiał Jaruzel położyć wielkie zasługi dla tutejszej diaspory żydowskiej i jej interesów, że taki Michnik każe się wszystkim – a zapewne mówił głownie do swoich – odp..lić od generała.
    i tak należy te wypowiedź rozumieć.
    Dlatego nie należy kupować GW, ani słuchać Michnika i jego pociotków.
    To facet bez zdolności honorowej.

  50. Przecław said

    #19 Zbigniew Kozioł
    Panie Zbyszku, to nie było do Pana.

  51. p.e.1984 said

    Ad. 44
    Pan, panie Miet ma częściowo rację. Ale nie uwzględnia Pan tego, że Polska nie była wyspą. Była strategiczną częścią bloku „sowieckiego”. Jaruzelskiego cisnęli również towarzysze z ZSRR, jednocześnie koncentrując siły wzdłuż granic.
    W tym, że Solidarność była prowokacją obliczoną na „zmianę warty” (a w zasadzie powrót „puławian” i ich dzieci do władz) zgadzam się. Operacja przybrała niekontrolowany obrót, ale dla Polaków nic z niej dobrego nie mogło wyniknąć. Dodatkowo doprowadzono gospodarkę do stany katastrofalnego rozkładu. Proszę poczytać linki z mojej repliki.

    Ad 38.
    Panie Romanie, ja piszę od siebie, a nie od jakichś „nas”. Półtora roku kretyńskich strajków to nie jest dowód na jakikolwiek rozsądek. Zgadza się, że gdzieniegdzie siły polskie odsunęły KORestwo, ale niekiedy były to siły kretyńskie, operujące językiem konfrontacji z ZSRR, na którą naród sobie pozwolić nie mógł. Nie zarzucałbym niczego Solidurniom, gdyby szanowali majątek narodowy i dobro narodowe, gdyby przejmowali władzę powoli i pokojowo, a nie – rozwalając gospodarkę, która nie była ich, tylko całego narodu. Odsyłam ponownie do lektury mojej repliki – i dokumentów do niej podlinkowanych.
    Na marginesie – samorządy pracownicze bez idei narodowej to zwykła anarchia. Solidurność nie miała świadomości narodowej, była ślepą uliczką polskiej myśli politycznej. Oburzenie ludzi skanalizowano i puszczono w najgłupsze i najbardziej szkodliwe dla Polski koryto. „Nie lękali się” – dziś Polski nie ma. Było się czego lękać, kiedy „zstąpił duch i odmienił oblicze ziemi, tej ziemi.” Bo naród został z ręką w nocniku, bez fabryk i banków. A podwaliny pod ten stan kładli debile z Solidurności, którzy dali się sprowokować KORwom, niezależnie od tego, czego potem chcieli i co sobie myśleli. Bo to nie była polska droga i to nie był czas dla Polski na takie działania.

  52. Marucha said

    Re 51:
    Półtora roku kretyńskich strajków to nie jest dowód na jakikolwiek rozsądek. Zgadza się, że gdzieniegdzie siły polskie odsunęły KORestwo, ale niekiedy były to siły kretyńskie, operujące językiem konfrontacji z ZSRR, na którą naród sobie pozwolić nie mógł. Nie zarzucałbym niczego Solidurniom, gdyby szanowali majątek narodowy i dobro narodowe, gdyby przejmowali władzę powoli i pokojowo, a nie – rozwalając gospodarkę, która nie była ich, tylko całego narodu. Odsyłam ponownie do lektury mojej repliki – i dokumentów do niej podlinkowanych.

    Czy jest Pan pewien, iż owe kretyńskie strajki i brak poszanowania majątku narodowego były dziełem ludzi z Solidarności – czy raczej prowokatorów? O ile wiem, „S” chciała właśnie przejąć władzę pokojowo i stopniowo, jak to miało miejsce w niektórych zakładach, gdzie wywalano kierownictwo, a zakłady dalej normalnie działały.
    Do konfrontacji parli ludzie typu Wielkiego Elektryka, który był tym, co Pan wie, a ja rozumiem.

  53. 166 bojkot TVN said

    Ciekawa zajawka w komentarzu do art. http://wpolityce.pl/wydarzenia/31845-lukratywny-kontrakt-bylego-wiceszefa-biura-programowego-tvp-z-telewizja-polska-kto-zarobil-na-piatym-stadionie

    Учитель КГБ (149.156.208.***) dzisiaj, 13:46 Odpowiedz
    Zgłoś nadużycie

    Rafał Kolikow, Rafał Kasprów, Rafał Kalukin – czy oni byli wszyscy w tej samej szkole?!!? Eсли бы они были все в той же школе?? Gromosław Czempiński, Arnold Superczyński, Wieńczysław Nieszczególny, Chryzostom Cherlawy, Zygmunt Gnacki, Iwon Grys… какой странный личные данные?

  54. Przecław said

    Ciekawe czy Jaruzelski chociaż w swoich pamiętnikach zdobędzie się na prawdę ? Czy powie, że „wybuch solidarności” był od początku sterowany, bo przecież Lublin został wyciszony, brak było tam jaczejki korników. Strajkujący w stoczni od samego początku byli skłonni do kompromisu, aż do momentu gdy, jak Filip z konopi zjawił się Wałęsa z rozkazem kontynuowania strajku.
    Czy napisze o tym kto,jak i dlaczego wstrzymywał dostawy żywności do sklepów nakazując jej zakopywanie lub palenie ?
    Kompromis między władzą a Polakami był możliwy i łatwy do przeprowadzenia od samego początku strajków aż do końca 13.12.81,a nawet potem, nie wiem czy zaakceptował by go ZSRR, a może były jeszcze inne naciski, czy Jaruzelski o tym napisze ?

  55. p.e.1984 said

    Ad. 54
    Czy napisze o tym kto,jak i dlaczego wstrzymywał dostawy żywności do sklepów nakazując jej zakopywanie lub palenie ?
    Czy są jakieś dokumenty potwierdzające takie zdarzenia? Bo z tego co wiem, to braki z zaopatrzeniu rynku żywnościowego i „FMCG” pojawiły się wskutek eksportu tych towarów, by uzyskać dewizy na spłatę rat kredytów (eksport produktów przemysłowych nie rozwijał się tak, jak planowano przy zaciąganiu kredytów). Dodatkowo po zimie stulecia był nieurodzaj. To wszystko składa się na niedobory na rynku wewnętrznym w 1979 i 1980.

  56. Zbigniew Kozioł said

    Było nie było, panie Przecław, za czy przeciw.

    Dostałem telefon z Moskwy, z ambasady kanadyjskiej, ze jest dla mnie nowy paszsport. Mam 5 lat przeżycia. Uh.

    Cieszę się z Panem – gajowy

  57. Brat Dioskur said

    No dobrze ,ale pytam wszystkich zwolennikow tezy twierdzacych ,ze powstanie Solidarnosci a w jego nastepstwie koniecznosc wprowadzenia stanu wojennego, przyczynily sie do zaistnienia panujacego obecnie marazmu -jaki obecnie mielibysmy ustroj gdyby w ogole nie bylo Sierpnia?Komuna przeszlaby 81′ bez wstrzasow i co dalej?Jezeli Jaruzel w 85′ spotkal sie z Rockefellerem to co z tego dla Polski „bezsolidarnosciowej” by wyniknelo? Jezeli to samo co mamy teraz ,tzn. ze wplyw Solidarnosci na przebieg Historii nie mial zadnego znaczenia.”Tak czy owak ,sierzant Nowak”- jak to lubi pisac Michalkiewicz.

  58. Miet said

    Bracie Dioskurze napisałeś prawdę i dla wielu osób chyba bardzo przykrą.
    Nie czarujmy się – samym etosem to można sobie sypialnie tapetować. W naszym codziennym życiu liczą się konkrety, a te dla Polski i Polaków okazały się bardzo, bardzo nikłe – jeżeli nie tragiczne.
    Gdybym miał teraz powiedzieć kto dla Polski zdziałał najwięcej w ostatnim czasie, to mówię bardzo głośno – Agnieszka Radwańska!
    Patrzcie, bez Ministerstwa Sportu bez żadnych związków i inwestycji miliardowych, sama płacąca potężne podatki i cały świat nie tylko fanów tenisa mówi o Niej!
    Moi kolesie od golfa, nie wiem dlaczego, ale mi gratulują – i cieszę sie z tego i chętnie bym ją uściskał.

  59. Wandaluzja said

    Oczywiście, że Jaruzelski z Kiszczakiewm – generałowie NKWD – zdecydowali się na SPRZEDANIE WŁADZY lasalistom hitlerowskim, swym wspólnikom kominternowskim: KURWA, TERAZ MY. Hitlerowskim komisarzem Hitlerowsko-Stalinowskiej Konwencji Zwalczania Polskiego Ruchu Niepodleglościowegoi byl Martin Bormann, a stalinowskim jegoi BRAT Łazar Kaganowicz.

  60. MatiRani said

    Re38: Rady pracownicze i akcjonariat opracowniczt ,ktory odebral by im lup do okradzenia Polski! W to tangoo jakie rozpoczeli grac zangazowalismu sie… powoli przejmujac prowadzenie…Dzis juz nawet nikt nei wspomina strajku produkcyjnego!!!!! NIKT!!!! Nowa forma solidarnoscioweg strajku gdzie menagament usuwa sie z zakladu a zaklad produkuje pod nadzorem praxowniczycm… Pierwsze proiby zrzucienie prozniaczej kasty nierobow…TO wywolalo panike…!!!!!
    ****JAKIE TO WAZNE!!! To wlasnie takie przejawy oddolnej wolnosci byly jak najstraszniej niszczone w Guerra Civil w Hiszpanii. Tych anarchistów mordowali i komunisci i frankisci. Przede wszystkim stlamsic poczucie wolnosci u ludu, potem sie porachujemy miedzy soba bylo lematem walk miedzy stronami.

  61. […] https://marucha.wordpress.com/2012/07/05/ponura-prawda-o-jaruzelskim/ […]

  62. JAT said

    Można to wałkować , teorie wymieniać. Nic z tego nie wyniknie. Wystarczy poprosić Generała o zgodę na wyrażenie zgody na badanie DNA i gadanina stanie się bezprzedmiotowa…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: