Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 15 września, 2012

Rekord w szybkości przedawnienia

Posted by Marucha w dniu 2012-09-15 (Sobota)

Sprawa Wałęsy… przedawniona

Komenda Powiatowa Policji w Sierpcu (Mazowieckie) umorzyła sprawę wykroczenia drogowego europosła Jarosława Wałęsy (PO), który 2 września 2011 r. uległ wypadkowi motocyklowemu w miejscowości Stropkowo (Mazowieckie). Powodem umorzenia jest przedawnienie [sic!!! – admin]. Zaś drugiemu uczestnikowi wypadku – kierowcy Toyoty, grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Według biegłych, w chwili wypadku w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h, J. Wałęsa jechał z prędkością około 115 km/h. Wątek ten prokuratura w Sierpcu, która o nieumyślne spowodowanie wypadku oskarżyła kierowcę toyoty, wyłączyła z postępowania i przekazała policji.

Policja za pośrednictwem KGP, a następnie Prokuratora Generalnego wystąpiła o uchylenie Jarosławowi Wałęsie immunitetu eurodeputowanego. We wtorek Parlament Europejski uchylił immunitet parlamentarny Jarosława Wałęsy. Zgodnie z rekomendacją komisji prawnej Parlamentu Europejskiego europosłowie zagłosowali w sprawie uchylenia immunitetu na wniosek prokuratora generalnego z 20 kwietnia.

Kosiorek wyjaśnił, że podstawą obecnej decyzji w sprawie J. Wałęsy było to, że „od wykroczenia upłynął rok i nie skierowano wniosku o ukaranie europosła do sądu rejonowego, co zgodnie z art. 45 Kodeksu wykroczeń oznacza, że nastąpiło przedawnienie karalności za wykroczenie”.

Od maja przed sierpeckim Sądem Rejonowym toczy się proces kierowcy toyoty, który odpowiada za nieumyślne spowodowanie wypadku J. Wałęsy. Tadeusz M. jest oskarżony o to, że wyjeżdżając na drogę zza stojącej na poboczu ciężarówki nie ustąpił pierwszeństwa motocyklowi kierowanemu przez J. Wałęsę, co doprowadziło do zderzenia obu pojazdów. W wyniku wypadku J. Wałęsa doznał poważnych obrażeń ciała.

Tadeusz M., któremu grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, nie przyznaje się do winy. Jarosław Wałęsa, który podczas pierwszej rozprawy zeznał, że nie pamięta wypadku, domaga się od oskarżonego zadośćuczynienia w wysokości 100 tys. zł.

Autor: oa, | Źródło: pap
http://www.bibula.com/

Posted in Polityka | 14 Komentarzy »

Spóźniona prawda o Katyniu

Posted by Marucha w dniu 2012-09-15 (Sobota)

Decyzja Narodowego Archiwum USA o upublicznieniu ponad tysiąca dokumentów o „sprawie katyńskiej” ponownie przyciągnęła uwagę społeczności międzynarodowej do tego tragicznego wydarzenia w historii Drugiej Wojny Światowej. Przede wszystkim chodzi o dokumenty dyplomatyczne a także materiały ze śledztwa, które przeprowadziła stworzona w 1951 roku specjalna Komisja Kongresu USA.

Dokumenty, które Narodowe Archiwum USA zdecydowało się opublikować na swojej stronie internetowej z otwartym dostępem, mają różnorodny charakter. Z punktu widzenia samych Amerykanów chodzi o niezmiernie ważne i nawet „zamknięte” materiały. Wiele z nich odnosi się do osobistych archiwów amerykańskich prezydentów – w tym Franklina Roosevelta, Harry’ego Trumana i Dwighta Eisenhowera. Po raz pierwszy upubliczniono także dokumenty o Tragedii Katyńskiej z resortu wywiadu amerykańskiego. Jednak przy całej swojej ważności i „tajności” te dokumenty w całości tylko potwierdzają znaną już i uznaną, w tym także przez Rosję, wersję o rozstrzelaniu polskich oficerów przez organy NKWD. Tym bardziej, że wcześniej strona amerykańska przekazała już bezpośrednio Polakom około siedmiu tysięcy stron kopii materiałów z prac Komisji Kongresu. Rosyjska strona zaś przekazała Warszawie dziesiątki tomów różnego typu dokumentów, które opowiadają o tragedii dokładniej i pełniej niż amerykańskie.

Dlaczego Waszyngton zdecydował się opublikować nowe dokumenty o „sprawie katyńskiej” właśnie teraz i przez to zwiększyć poziom społecznego zainteresowania się tą sprawą? Mówi się, że odpowiedź jest powiązana z dwoma okolicznościami. Pierwsza, to czysto amerykańska właściwość. W listopadzie bieżącego roku w USA odbędą się wybory prezydenckie i rozwijająca się kampania wyborcza już teraz ma bardzo ostry, wręcz skandaliczny, charakter. W tych warunkach informacyjna „wrzutka” może być obliczona na to, żeby przyciągnąć na swoją stronę głosy polskiej diaspory w USA liczącej około 9 milionów osób. W tym wskaźniku amerykańska „Polonia” zajmuje pierwsze miejsce wśród wszystkich państw świata.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 10 Komentarzy »

Koń trojański

Posted by Marucha w dniu 2012-09-15 (Sobota)

Motto:
„Powstańte hnani i Hołowni”

Wyklęty powstań ludu ziemi… nasuwa się do głowy przy rozpoczynaniu czytania każdego numeru „Naszego Słowa”. Każdy numer pisma przynosi ze sobą wiele informacji, ogłoszeń kulturalnych itp. Dotyczy to wszystkich skupisk mniejszości Ukraińskich w Polsce. Wszystko byłoby dobrze, czytelnie, odebrane, zdawałoby się z intencją autorów, gdyby nie pewne „ale”. Wszystkie zaczynają się od ujadania na Polskę za operację „Wisła”. To tak jak kiedyś w szkole rozpoczynały się lekcje od modlitwy, tak dzisiaj każda uroczystość, każda nawet informacja dotycząca życia kulturalnego mniejszości ukraińskiej zaczyna się od psioczenia na Polskę.

Pod przykrywką imprezy kulturalnej rozgrywana jest „rocznica” operacji „Wisła”, a ta ostatnia stanowi zazwyczaj osłonę, przykrywkę, zbliżającej się 70. rocznicy apogeum ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej dokonanej przez Organizację Nacjonalistów Ukraińskich, na ludności polskiej. Na Warmii i Mazurach, konkretnie w Srokowie, wprowadzony przez senat koń trojański robi już swoje. Drugim takim koniem trojańskim okazał się pomnik zbudowany w Jaworznie. Komu i dlaczego, kogo ma uszanować nie wiem. Wiem tylko, że poświęcenia pomnika dokonał ówczesny prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pan Aleksander Kwaśniewski.

Oto tytuł artykułu z okazji otwarcia XVII kulturalnego sezonu w Srokowie na Warmii i Mazurach, oraz króciutki wstęp do niego:

Z uwagą i wzajemnym poszanowaniem. Skromnie, ale godnie w srokowskim ośrodku kultury przebiegło 11-12 sierpnia XVII otwarcie kulturalnego sezonu na Warmii i Mazurach. Wydarzeniu przyświecała tragiczna 65 rocznica Akcji „Wisła”, wszak w samej srokowskiej gminie zasiedlono prawie ćwierć tysiąca rodzin, wyrwanych z korzeniami z ukraińskiej etnicznej praojcowizny. Uroczysty koncert rozpoczął się programem poświęconym tragicznej dacie. (…) W słowie o Akcji „Wisła” prezes Olsztyńskiego oddziału Organizacji Ukraińców w Polsce (OUP) Stefan Migus podkreślił, że centralna władza w Polsce, dotychczas nie osądziła prawomocnym wyrokiem tej operacji: to sprawia wrażenie, że Ukraińców w dalszym ciągu traktuje się jako obywateli drugiej kategorii.(…) Robimy wszystko aby Akcję „Wisła” nazwać zbrodnią. Ostatnie zdanie wypowiedział Myron Sycz – poseł na sejm Rzeczypospolitej Polskiej. („Nasze Słowo”, Nr 34 z 19 sierpnia 2012 r.)

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 8 Komentarzy »

„Całkowita ofiara z życia mego”

Posted by Marucha w dniu 2012-09-15 (Sobota)

63 lata temu komuniści zamordowali ks. Władysława Gurgacza

Ci młodzi ludzie, których tutaj sądzicie, to nie bandyci, jak ich oszczerczo nazywacie, ale obrońcy Ojczyzny! Nie żałuję tego, co czyniłem. Moje czyny były zgodne z tym, o czym myślą miliony Polaków, tych Polaków, o których obecnym losie zadecydowały bagnety NKWD. Na śmierć pójdę chętnie. Cóż to jest zresztą śmierć?…. Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę – mówił jezuita ks. Władysław Gurgacz przed komunistycznym sądem w Krakowie.

Partyzanci PPAN przed Mszą św. polową. Pierwszy z prawej ks. Władysław Gurgacz. Fot. arch. IPN w Krakowie.

Miesiąc później – 14 września 1949 roku – na podwórzu więzienia Montelupich został zamordowany „katyńskim sposobem” – strzałem w tył głowy. Miał 35 lat, był kapelanem Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej (PPAN) na Nowosądecczyźnie. Wraz z nim tego dnia zabito dwóch żołnierzy PPAN, 27-letniego Stefana Balickiego i 25-letniego Stanisława Szajnę.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 9 Komentarzy »

Bankructwa, krętactwa, dziwne oszczędności. Budowa pierwszej polskiej linii kolejowej.

Posted by Marucha w dniu 2012-09-15 (Sobota)

Wszyscy doskonale wiemy, jak sprawnie idzie budowa autostrad we współczesnej Polsce. Ale co powiecie na to, że w zasadzie nic się nie zmieniło od… dwustu lat? Prace nad pierwszą koleją żelazną w zaborze rosyjskim (a koleje to przecież w pewnym sensie XIX-wieczny odpowiednik autostrad) napotykały na doskonale znane dzisiaj absurdy i trudności.

Stoi na stacji lokomotywa… Na stacji kolei warszawsko-wiedeńskiej!

Polacy, jak to Polacy, na pomysł wpadli bardzo szybko. Ledwie w Anglii zaczęły działać pierwsze linie kolejowe, a już nasi rodzimi [czy aby na pewno rodzimi? – admin] ryzykanci zwietrzyli złoty interes.

1834 roku, zaledwie dziewięć lat po tym jak pierwsza lokomotywa przemierzyła pionierski odcinek z Stockon do Darlington, dwaj polscy finansiści – Piotr Steinkeller i wiceprezes Banku Polskiego Henryk Łubieński – zlecili wykonanie wstępnych prac studyjnych nad linią kolejową z Warszawy do Zagłębia Dąbrowskiego i dalej do Wiednia. Po roku z dwóch możliwych projektów wybrano ten bardziej obiecujący, autorstwa inżyniera Stanisława Wysockiego. I dopiero wtedy zaczęły się schody.

Wszystko w rękach cara

Polacy mogli sobie planować co im się żywnie podobało, ale przecież mówimy o okresie zaborów i to bezpośrednio po przegranym powstaniu listopadowym. Decyzja o ewentualnej budowie kolei leżała tylko i wyłącznie w gestii cara, Mikołaja I. Nic nie wskazywało na to, że władca wyrazi zgodę: w tym okresie w Imperium Rosyjskim nie było jeszcze żadnych linii kolejowych, car wciąż miał do Polaków żal o ich zryw niepodległościowy, a nitka z Warszawy do Zagłębia prowadziłaby w błędnym kierunku. Do cywilizowanej Europy, a nie w rosyjską dzicz!

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Historia | 3 Komentarze »

Rosenberg miał rację?

Posted by Marucha w dniu 2012-09-15 (Sobota)

W lutym 1939 roku główny nazistowski teoretyk i ideolog, twórca głównych teorii rasistowskich i antysemickich, Alfred Rosenberg, w jednym z swych referatów napisał, że powstanie niezależnego państwa żydowskiego doprowadzi do sytuacji, w której poprzez swe legalne placówki dyplomatyczne i formalnych przedstawicieli będzie ono wywierać bezpośredni wpływ na działania innych państw i zmierzać do kierowania ich polityką zagraniczną zgodnie z własnymi celami. Niestety, w przeciwieństwie do wielu innych bredni tego zbrodniarza, ta przepowiednia sprawdziła się w stu procentach.

Leopard nowej generacji dla Arabii Saudyjskiej

Zgodnie z myśleniem o narodzie żydowskim, podzielanym przez czołowych polityków Izraela, w kategoriach wyjątkowości, unikalności i wyższości nad innymi nacjami, które usankcjonowane i uzasadniane jest cierpieniem Żydów podczas czasu hitlerowskiej III Rzeszy, Izrael rości sobie prawo do dyktowania innym państwom, jak mają prowadzić swą politykę, a nawet z kim handlować.

I choć Niemcy obecnie są jednym z ważniejszych partnerów Tel Avivu, bo winy swe odkupiły (w dosłownym znaczeniu) do tego stopnia, że odpowiedzialność za zbrodnie przerzucono na inne ich ofiary, w tym przede wszystkim Polskę, to jednak w wzajemnych relacjach poleciały iskry, choć póki co wściekłość władz Izraela starannie ukrywana jest przed światem.

A poszło o niemiecki eksport wojenny. Niemcy są trzecim na świecie (po USA i Rosji) eksporterem sprzętu wojennego i uzbrojenia. Przodują w eksporcie łodzi podwodnych, okrętów wojennych, czołgów i broni palnej, które wysyłają przede wszystkim do Indii, Turcji, Grecji (i to mimo tamtejszego kryzysu). Ale nie tylko – eksportują także do Afryki, Azji, i na Bliski Wschód. I to właśnie tak rozwścieczyło władze w Tel Avivie. Izrael bowiem nie tylko zbroi się na potęgę – pilnuje też, by zbytnio nie zbroili się inni, czyli by nie mogli dorównać sile armii izraelskiej, wyposażonej w najnowsze nowinki techniczne własne i amerykańskie.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 7 Komentarzy »