Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Styczeń 27th, 2012

Likwidacja Prus – 25.02.1947 r.

Posted by Marucha w dniu 2012-01-27 (piątek)

Mężczyźni, którzy urodzili się w czasie tamtych wydarzeń odchodzą właśnie na emeryturę a można o nich powiedzieć, że są równolatkami jednego z najszczęśliwszych dla Polski aktów politycznych z pierwszej połowy XX w.

Kto dziś pamięta, że 25 lutego 1947 r. Dekretem nr 46 Aliancka Komisja Kontroli wymazała Prusy z mapy Europy? Oto stosowny fragment zaczerpnięty z Officjal Gazette of the Control Counsil for Germany: „Państwo pruskie, które od początku było nośnikiem militaryzmu i reakcji w Niemczech de facto przestało istnieć. Kierowani chęcią zachowania pokoju i bezpieczeństwa narodów i pragnieniem zapewnienia dalszej rekonstrukcji życia politycznego w Niemczech na podstawie demokratycznej, Rada Kontroli postanawia co następuje: Artykuł 1. Państwo Pruskie wraz ze swoim rządem centralnym i wszelkimi jego agendami zostaje zlikwidowane. […]”

Pisanie tzw. „historii alternatywnych” to rodzaj popularnej ostatnio literatury, ale doprawdy trudno sobie wyobrazić powojenne dzieje naszej części Europy, gdyby AKK nie podjęła swojej odważnej decyzji. Bowiem Prusy nie były normalnym państwem – dosadnie i celnie określił to Napoleon mówiąc, że Prusy wylęgły się z armatniej kuli. Prusacy byli agresywni wobec wszystkich sąsiadów, ale ich stosunek do Polski był szczególnie nienawistny.
Czasy krzyżackie można pominąć, bo wiedza o konflikcie z tym zakonem jeszcze jakoś funkcjonuje w zbiorowej pamięci. Wypada jednak przypomnieć, że lennik Rzeczpospolitej, władca Brandenburgii i Prus Książęcych, elektor Fryderyk Wilhelm, bez skrupułów w czasie „potopu” sprzymierzył się ze Szwedami, łamiąc niedawną, osobiście złożoną, przysięgę. Mało tego, zaangażował się aktywnie w pierwszy, na szczęście nieudany, rozbiór Polski, postanowiony w Radnot 06.12.1656 r. wraz ze Szwecją i Siedmiogrodem. Militarne sukcesy wojsk Rzeczpospolitej zniweczyły ten zamysł. Niestety nasze osłabione państwo nie zdobyło się na właściwą ripostę.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 59 Komentarzy »

Eurodeputowany ujawnia naciski w sprawie ACTA

Posted by Marucha w dniu 2012-01-27 (piątek)

Kader Arif, francuski eurodeputowany opiniujący dla Parlamentu Europejskiego ACTA, zrezygnował wczoraj ze swojej pracy. Na blogu nazwał proces legislacyjny umowy „maskaradą” – informuje serwis gazeta.pl

– Chciałbym w najmocniejszy możliwy sposób potępić cały proces, który doprowadził do podpisania tej umowy: brak włączenia do negocjacji organizacji obywatelskich, brak przejrzystości, nigdy niewyjaśnione przesuwanie podpisania tekstu i nie uwzględnienie żądań Parlamentu Europejskiego, które były kilkukrotnie wyrażane na jego forum – napisał Kader Arif, francuski eurodeputowany z Grupy Europejskich Socjalistów. Tego samego dnia podał się zrezygnował z funkcji Sprawozdawcy Specjalnego Parlamentu Eruopejskiego w sprawie ACTA.

– Jako oceniający ten tekst stanąłem przed nigdy wcześniej nie widzianymi posunięciami prawego skrzydła parlamentu, które wprowadziło przyspieszony kalendarz prac, zanim mogła zostać powiadomiona o ustawie opinia publiczna. Odebrano Parlamentowi prawa komunikacji i narzędzia, które ma w swojej dyspozycji żeby przekazać słuszne żądania obywateli – pisze.

– Wszyscy wiedzą, że umowa ACTA jest problematyczna, zarówno jeśli chodzi o jej wpływ na wolności obywatelskie, sposób, w jaki czyni dostawców internetu odpowiedzialnymi za kontrolowanie treści, wpływ na produkcję leków generycznych czy to, jak mało ochrony zapewnia naszym produktom regionalnym – pisze europoseł.

– Ta umowa może mieć wielki wpływ na życie obywateli, a ciągle robione jest wszystko, żeby Parlament Europejski nie mógł mieć swojego zdania w tej kwestii. Dlatego dziś, zdając raport, który miałem przygotować, chcę wysłać sygnał i zaalarmować opinię publiczną w tej, sytuacji, która jest nie do zaakceptowania. Nie wezmę udziału w tej maskaradzie – pisze Kader Arif.

gazeta.pl

http://janpinski.nowyekran.pl

Posted in Me(r)dia | 28 Komentarzy »

Rafał Gawroński ponownie aresztowany, bo tak się, k***a, władzom podobało!

Posted by Marucha w dniu 2012-01-27 (piątek)

Kilka szczegółów odnośnie wczorajszego aresztowania dziennikarza Rafała Gawrońskiego:
– aresztowanie nastąpiło wczoraj, o godzinie 8 rano u znajomej Rafała.
– aresztowano go na podstawie nakazu
nie poinformowano dlaczego – ta informacja miała być udzielona już w areszcie, jeśli „będzie taka wola”.
– kilka godzin później, znajoma Rafała dowiedziała się, że Rafał ma odbyć wyrok ok. 40 dni więzienia za nieuiszczenie opłaty za proces sądowy. Dodała, że Rafał nie otrzymał ani zawiadomienia o rozprawie w tej sprawie ani informacji o wyroku.

Dodam od siebie, że kilka dni wcześniej Rafał w rozmowie ze mną, wyraził obawy, że „może mu coś się stać” z uwagi na jego ostatnie publikacje na temat satanizmu. Dotarł bowiem do informacji, które mogą być „bardzo niewygodne” dla pewnych ludzi.
Fakt aresztowania Rafała Gawrońskiego za rzekome nieuiszczenie opłaty za proces jest w takiej sytuacji bardzo podejrzane. Dlatego proszę was wszystkich o nagłośnienie sprawy aresztowania Rafała, by nic złego mu się nie stało w więzieniu.
W rozmowie ze mną Gawroński dodał, że „się zabezpieczył” przekazując krytyczne informacje kilku osobom. Mają one prawo do ich publikacji w razie gdy Rafałowi coś się stanie.

Z ostatniej chwili: znajoma Rafała, Ewa Latoszek opublikowała szczegóły odnośnie aresztowania na blogu: http://rafzen.wordpress.com/
Na blogu są też ostatnie artykuły Rafała – być może w nich można znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego naprawdę go aresztowano.

Publikacje Rafała Gawrońskiego są też na jego blogu na Nowym Ekranie – niestety nie udało mi się wejść na tę stronę: http://poloniae.nowyekran.pl/

http://monitorpolski.wordpress.com/

Posted in Polityka | 41 Komentarzy »

UWAGA! Youtube i Google szykują od 1 marca krytyczne zmiany!

Posted by Marucha w dniu 2012-01-27 (piątek)

Google idzie o krok za daleko! Od 1 marca szykuje znacznie większe zmiany niż myślisz!

Google ogłosił we wtorek, że będzie łączył dane użytkowników tj historię ich e-maili, przeglądanych filmów wideo, aktywności społecznościowych i innych usług, mówiąc że stworzy to piękne proste i intuicyjne doświadczenie dla użytkowników. W ten sposób Google będzie tworzyło pełen profil użytkowników, sprzedając informacje pod “najbardziej przydatne” reklamy czy namierzając najbliższych internetowych znajomych.

Będą zbierane i łączone z kontem dane dotyczące urządzenia (takie jak model sprzętu, wersja systemu operacyjnego i unikalny identyfikator urządzenia, a także informacje o sieci komórkowej, w tym numer telefonu). “Identyfikator urządzenia i numer telefonu mogą zostać powiązane z kontem Google”.

Kolejne kwiatki w nowej licencji to zbieranie informacji o:
– szczegółach dotyczących sposobu korzystania z usługi, np. wyszukiwane hasła;
– dane z dziennika połączeń telefonicznych, takie jak numer telefonu użytkownika, numer rozmówcy, numery docelowe przekazywania, daty i godziny rozmów, czasy trwania rozmów, ustawienia przesyłania wiadomości SMS oraz typy połączeń telefonicznych.
– adres IP;
– dane o działaniu urządzenia, m.in. o awariach, aktywności systemu, ustawieniach sprzętu, typie i języku przeglądarki, datach i godzinach przesyłanych żądań oraz odsyłających adresach URL;
– pliki cookie, które mogą jednoznacznie identyfikować daną przeglądarkę lub konto Google.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Me(r)dia | 46 Komentarzy »

Absurdy ekopoprawności wykończą przedsiębiorców

Posted by Marucha w dniu 2012-01-27 (piątek)

Chęć ochrony środowiska doprowadziła do absurdów prawnych. Według inspirowanych troską o środowisko przepisów, nawet jednoosobowe firmy muszą spełniać nowe, często kuriozalne, wymogi środowiskowe, wypełniać dziesiątki formularzy i uiszczać dziwaczne opłaty.

O sprawie napisała „Rzeczpospolita”. Wszystkie, nawet najmniejsze firmy muszą się tłumaczyć np. z tego, ile zużyły świetlówek czy tonerów do drukarek. Nie mówiąc o tych przedsiębiorstwach, które zajmują się remontami – muszą uiszczać opłatę od… malowania pasów na jezdni (sic!). Niezrozumiałych obowiązków jest cała masa.

– Samozatrudnieni powinni np. rozliczać się ze spalin emitowanych przez samochody, jeżeli biorą faktury za paliwo na firmę – mówi w rozmowie z dziennikiem Joanna Wilczyńska, ekspert w zakresie ochrony środowiska ze spółki Atmoterm SA. Jeśli firmowy lokal ogrzewany jest piecem, przedsiębiorca musi… uwzględnić w składanym co pół roku wielostronicowym sprawozdaniu emisję gazów do powietrza! Przepisy stanowią też, iż jeśli właściciel firmy sprowadzi cokolwiek w opakowaniu, to powinien złożyć sprawozdanie dotyczące opłaty produktowej za sprowadzone do kraju opakowania.

W „ekoprzepisach” gubi się nawet administracja publiczna. Mimo tego o przepisach warto pamiętać – brak sprawozdań środowiskowych może drogo kosztować. Tylko w województwie łódzkim na 170 lekarzy prowadzących prywatne gabinety, nałożono kary po 10 tys. zł za brak złożonych „eoksprawozdań”.

Źródło: „Rzeczpospolita”

http://www.piotrskarga.pl/

Posted in Gospodarka | 31 Komentarzy »

Porażka homolobby – ”Rzeczpospolita” nie musi przepraszać za ”ślub z kozą”

Posted by Marucha w dniu 2012-01-27 (piątek)

Sąd zdecydował, że „Rzeczpospolita” nie musi przepraszać za rysunek satyryczny Andrzeja Krauze, zamieszczony na łamach dziennika w czerwcu 2009 r.

Andrzej Krauze narysował parę homoseksualistów biorących „ślub”. Na pierwszym planie mężczyzna mówi do kozy: „Jeszcze tylko ci panowie wezmą ślub i zaraz potem my”. W lewicowych mediach rozpętała się burza. Lewacy protestowali przeciwko rzekomemu lekceważeniu i złemu traktowaniu postulatów pederastów chcących legalizacji „,małżeństw jednopłciowych”. „Rzeczpospolita” odpowiedziała felietonem Macieja Rybińskiego, który zażartował: „Uważamy, że mieszane małżeństwa kozio-ludzkie jako dwupłciowe są zgodne z naturą i stawianie ich na równi, a nawet poniżej, małżeństw homoseksualnych jest nieodpowiedzialne i karygodne”.

Sprawę do sądu oddała organizacja Stowarzyszenie Otwarte Forum. Domagano się przeprosin lub sprostowania twierdzeń zawartych w felietonie. Według homoseksualistów publikowanie tego typu poglądów jest niedopuszczalne i wykracza poza granicę debaty publicznej. „Rzeczpospolita” odpowiedziała, że każdy ma prawo do swoich poglądów, i że to nie sądy powinny rozstrzygać, czy są one słuszne, czy nie.

Sąd uznał, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powodów.

Źródło: Polskie Radio

http://www.piotrskarga.pl

Posted in Kultura | 10 Komentarzy »

Rośnie światowa produkcja stali

Posted by Marucha w dniu 2012-01-27 (piątek)

Jak informuje World Steel Association światowa produkcja stali wyniosła w 2011 roku 1,527 mln ton. To rekord globalnej produkcji stali. W porównaniu do 2010 roku światowa produkcja stali wzrosła w 2011 roku o 6,8 proc. Wszyscy główni producenci stali poza Japonią i Hiszpanią odnotowali wzrost produkcji. Wzrost był szczególnie dynamiczny w Turcji, Korei Południowej i Włoszech.

Roczna produkcja w Azji w 2011 roku wyniosła 988,2 mln ton stali surowej, odnotowując wzrost o 7,9 proc. w porównaniu do roku 2010. Udział tego regionu w światowej produkcji stali wzrósł nieznacznie z 64,0 proc. w 2010 do 64,7 proc. w 2011 roku. Nadal liderem w produkcji stali pozostają Chiny. Produkcja stali w tym kraju w 2011 r osiągnęła 695,5 mln ton, notując wzrost o 8,9 proc. w stosunku do roku 2010. Udział Chin w produkcji światowej wzrósł z 44,7 proc. w 2010 r do 45,5 proc. w roku 2011. W Japonii wyprodukowano 107,6 mln ton, mniej o 1,8 proc. w stosunku do roku 2010.

Kraje Unii Europejskiej odnotowały wzrost produkcji stali w porównaniu do roku 2010. Wzrost ten wyniósł 2,8 proc. (produkcja w 2011 r 177,4 mln ton). W Hiszpanii wyprodukowano 15,6 mln ton stali, mniej o 4,6 proc. w stosunku do roku 2010. Włochy wyprodukowały 28,7 mln ton w 2011 roku, o 11,3 proc. więcej niż w 2010 roku. W Północnej Ameryce produkcja stali wyniosła 118,9 mln ton. Wzrost odnotowały także kraje Ameryki Południowej. Wyprodukowały 48,4 mln ton stali. Z kolei w krajach CIS produkcja stali w 2011 roku wyniosła 112,6 mln ton. W Rosji wyprodukowano 68,7 mln ton stali, natomiast na Ukrainie wyprodukowano 35,3 mln ton.

Autor: Renata Dudała, źródło: wnp.pl

http://diarium.pl/

Na szczęście Polska polikwidowała swoje huty, więc ominą ją problemy związane ze wzrostem dochodów z eksportu. – admin

Posted in Gospodarka | 7 Komentarzy »

Maski i oblicza współczesnego bluźnierstwa

Posted by Marucha w dniu 2012-01-27 (piątek)

Głośno było w ostatnich miesiącach o protestach francuskich katolików przeciw pewnym widowiskom teatralnym, które uznali za jawnie bluźniercze, a do tego nieprzyzwoite. Najpierw chodziło o sztukę Romeo Castellucciego „O twarzy. Wizerunek syna Boga”, następnie o przedstawienie „Golgota Picnic” Rodrigo Garcii. W pierwszym spektaklu publiczność mogła oglądać m.in. ubliżanie Chrystusowi i obrzucanie odchodami Jego sporych rozmiarów wizerunku, w drugiej – Jezusa jako perwersyjnego szaleńca, otoczonego gromadką błaznujących dziwaków, zachowujących się wulgarnie i dopuszczających się ekscesów seksualnych. W obu przypadkach twórcy tłumaczyli, że właściwie to ich intencją nie było bluźnierstwo czy atak na chrześcijan i ich religię.

Garcia twierdzi, że jego dzieło wyrosło z fascynacji Biblią, z własnego sposobu jej odczytania. To dzieło jest niezwykłe, ze względu na spokój języka i przedstawiane obrazy. Ukazuje nie tylko anioły, niebo i niewyobrażalną miłość, ale również demony, tortury, śmierć i zniszczenie – tak uzasadniał swoją wizję artystyczną. O sztuce Castellucciego na stronach Festiwalu Dialog przeczytać możemy z kolei: Jezus jako symbol, jako ikona, jako prowokacja do zastanowienia się nad kondycją ludzką. Na tle gigantycznego, renesansowego portretu Chrystusa Castellucci obnaża współczesną Golgotę starości. Syn opiekuje się zniedołężniałym ojcem. (…) Twarz Jezusa na ogromnym obrazie niemal ożywa pod ciężarem ogłuszających uderzeń muzyki. Najnowszy spektakl Castellucciego nie opowiada jednak ani historii Jezusa, ani historii jego kultu. (…) Dla Castellucciego JEZUS to tylko i aż imię; imię tak mocno obecne w świadomości ludzkiej, że staje się niemal niewidoczne. Jest obecne poza świadomością i nauką; poza uczuciami i historią; jest obecne radykalnie i zasadniczo, niezależnie od czyjejś woli.

Zdrowy rozsądek podpowiada nam, że „coś jest nie tak” z tymi wyjaśnieniami, zauważmy jednak, że w obecnej epoce pomieszania i rozmycia pojęć taka retoryka znajduje niemały posłuch. W skrajnych wypadkach może ona zwodzić nawet niektórych katolików, w szczególności tych, którzy pragną za wszelką cenę iść z „duchem czasu”, zaś ich największym koszmarem jest ten, w którym zostają uznani za zbyt konserwatywnych i zacofanych.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół, Kultura | 17 Komentarzy »