Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Styczeń 17th, 2012

Obawy o kolejny krwawy zamach w Norwegii

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

Norweska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (PST) poinformowała dzisiaj, że wszczęła śledztwo w sprawie opublikowanego w internecie nagrania, na którym nieznani sprawcy grożą śmiercią „w imię Allaha” członkom rodziny królewskiej i rządu Norwegii.

Pięciominutowe nagranie ukazało się na portalu YouTube. Pokazani są na nim premier Jens Stoltenberg, minister spraw zagranicznych Jonas Gahr Stoere oraz następca tronu książę Haakon. Zdjęciom towarzyszy apel, by doprowadzić do ich „bolesnego unicestwienia w imię Allaha”.

Autor lub autorzy nagrania namawiają także do udziału w protestach przeciwko zaangażowaniu sił norweskich w międzynarodowej interwencji w Afganistanie.

Jak oceniła szefowa PST Janne Kristiansen, radykalni islamiści pozostają najpoważniejszym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Norwegii.

– W ostatnich latach obserwowaliśmy proces polegający na tym, że wychowani w Norwegii muzułmanie stają się radykałami, a Norwegia i społeczeństwo norweskie są dla nich wrogiem – powiedziała Kristiansen [A co z dogmatem multi-kulti? – admin].

Odpowiadając na zarzuty o zlekceważenie przez służby ekstremistów prawicowych, jak sprawca zeszłorocznych zamachów w Oslo i na wyspie Utoya Anders Behring Breivik, Kristiansen oceniła, że stanowią oni mniejsze niebezpieczeństwo. – Liczba stosujących przemoc prawicowych [sic! – admin] ekstremistów jest wciąż niska – zaznaczyła.

Breivik zabił w podwójnym zamachu łącznie 77 osób. Twierdzi, że jako dowódca norweskiego ruchu oporu sprzeciwił się wielokulturowości. Śledztwo nie potwierdziło istnienia takiego ruchu.

http://wiadomosci.onet.pl/

Komentarz gajowego: sraty taty dupa w kraty, a koń bez głowy siedem kilometrów biegł.

Posted in Polityka | 9 Komentarzy »

Google zagroziło wyłączeniem swoich usług. Efekt? Natychmiastowy! SOPA idzie do kosza.

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

Obrona wolnego internetu okazała się skuteczna. Wygląda na to, że groźby wielkich protestów, które miały ruszyć już pojutrze, dały oczekiwany skutek. Potęgi internetowe, takie jak np. Wikipedia, Google, Twitter, Facebook, Reddit i wiele innych, także twórcy oprogramowania i gier czy producenci sprzętu, wyraziły otwarty sprzeciw wobec nowego prawa antypirackiego – SOPA (Stop Online Piracy Act), popychanego przez organizację ESA (Entertainment Software Association).

Dziś wzbudzający kontrowersje pakiet prawny stracił poparcie amerykańskiego Białego Domu, a bez niego cała sprawa zwyczajnie „rypła się”. Administracja Barracka Obamy, prezydenta USA, w oficjalnym oświadczeniu stwierdziła, że zdaje sobie sprawę z tego, że zagraniczne (!) serwisy internetowe są poważnym problemem, jeśli chodzi o piractwo i wymaga on poważnej odpowiedzi ze strony prawa, ale nie będzie wspierać rozwiązań prawnych, które ograniczają wolność słowa, zwiększają zagrożenie w sieci i hamuje rozwój wolnego internetu.

Bardzo prawdopodobne jest to, że gwoździem do trumny była informacja o planach włączenia się do środowego protestu największego giganta internetowego – firmy Google. Tak! Google zagroziło wyłączeniem najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki i innych swoich usług.

Ostatecznie projekt SOPA dostał czerwone światło. Niestety nie oznacza to, że amerykańskie władze nie będą podejmować kolejnych prób prześlizgnięcia się z rozwiązaniami prawnymi, które zawarto w projekcie SOPA.

Źródło: The New York Times

http://pclab.pl

Posted in Me(r)dia | 26 Komentarzy »

MFW i Bank Światowy, czyli rzecz o grabieży.

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

Podobno Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy walczą z kryzysem. Dwanaście lat temu Joseph Stiglitz, główny ekonomista BŚ, oskarżył swoją instytucję o grabież krajów, którym rzekomo miała pomagać.

Stiglitz, to osoba, którą trudno dyskredytować. W 2002 r. dostał nagrodę Nobla z ekonomii. Gdy publicznie skrytykował Bank Światowy i MFW, został zmuszony do rezygnacji. Dziś Polska i inne kraje mają przekazać fundusze do MFW, za które będzie on „walczyć” z kryzysem. Zobaczmy jak wyglądała ta „walka” pod koniec ubiegłego wieku.

Odchodząc Stiglitz zabrał ze sobą dużo dokumentów. Wynika z nich, że MFW uzależniał pomoc dla znajdujących się w kryzysie państw od podpisania tajnego protokołu złożonego ze 111 artykułów, w których znajdowały się zobowiązania do wyprzedaży narodowego majątku (surowce naturalne, infrastruktura, banki itp.). Aby „pomóc” klasie politycznej w podejmowaniu decyzji część z pieniędzy ze sprzedaży dóbr była transferowana na tajne konta z przeznaczeniem na łapówki. Oto opisana przez Stiglitza metoda działania MFW.

Lekarstwo nr 1 dla pogrążonego w chaosie kraju: to prywatyzacja. W wypadku kryzysu wyprzedaż aktywów dokonuje się oczywiście za bezcen.

Lekarstwo nr 2: to pełna swoboda w przepływie kapitału. Również w teorii brzmi to rozsądnie. Pieniądze mogą spokojnie przepływać i odpływać. Faktycznie chodzi o to, aby państwo, które znajduje się w kryzysie było podatne na ataki spekulacyjne. Na miejsce odpływającego kapitału spekulacyjnego pojawia się MFW i oferuje pomoc. No, ale oczywiście nie za darmo. Państwo zgadzające się przyjąć pomoc musi zobowiązać się do podniesienia stóp procentowych do absurdalnych wysokości. W ten sposób – jak zauważa Stiglitz – niszczy się rodzimy przemysł (brak dostępu do kredytu) i wyssa się zgromadzony przez społeczeństwo majątek.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 35 Komentarzy »

Wojny amerykańsko-irańskiej na razie nie będzie

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

Dyplomatyczna wojna Iranu i USA z Rosją w tle

Iran powinien zaprzestać wzbogacania uranu i powrócić do stołu negocjacyjnego. Takie wezwanie pod adresem Teheranu rozległo się podczas nadzwyczajnych konsultacji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie irańskiego programu jądrowego. Mediatorzy uważają, że tylko w taki sposób Republika Islamska może udowodnić swoje pokojowe zamiary.

W odpowiedzi Iran powiedział, że chce się pozbawić to państwo prawa do pokojowego wykorzystania energii atomowej. Po Iranie oświadczenie w tej sprawie złożył także MSZ Rosji.

Obecnie jednym z głównych problemów są groźby Iranu, że zablokuje on Cieśninę Ormuz. To wodna arteria, która łączy Ocean Indyjski i Zatokę Perską. Pod każdym względem cieśnina ma wielkie znaczenie strategiczne i ekonomiczne. Nieprzypadkowo właśnie z powodu tej wąskiej cieśniny rozgorzała teraz intensywna dyplomatyczna walka między USA i Iranem.

Rosja wezwała Iran i państwa Zachodu, by unikały wypowiedzi i działań, które mogłyby zaostrzyć sytuację wokół Cieśniny Ormuz. Opinię strony rosyjskiej wyraził wiceminister spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow. Powiedział on, że Cieśnina Ormuz jest międzynarodowa i musi w niej być zapewniona swoboda żeglugi. Dyplomata powiedział także, iż Rosja w równym stopniu uznaje prawo Iranu do troski o zapewnienie sobie bezpieczeństwa samoobrony, w tym także do wprowadzania odpowiednich procedur. Dalsza eskalacja konfrontacji jest tendencją bardzo niebezpieczną, więc teraz wszyscy powinni zachować maksymalną powściągliwość – powiedział rosyjski wiceminister.

„Operacja wojskowa przeciwko Iranowi byłaby ciężkim błędem, bardzo grubą pomyłką – powiedział ten wysoko postawiony rosyjski dyplomata – Konsekwencje takiego hipotetycznego rozwoju sytuacji dla bezpieczeństwa regionalnego i globalnego byłyby jak najdalej idące. (…)Rozwiązanie militarne z samej definicji nie nadaje się do przywracania wiary w pokojowy charakter irańskiego programu nuklearnego” – powiedział Riabkow. Źródło: http://www.vesti.ru/doc.html?id=682801

Konowałow: „Do operacji wojennej w Iranie nie dojdzie”

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 25 Komentarzy »

Instrumentalizacja

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

Muzeum Gross-Rosen oferowało bezpłatne zwiedzanie obozu koncentracyjnego w Rogoźnicy z okazji Dnia Babci i Dziadka. Muzeum zaprosiło 21 i 22 stycznia dziadków oraz babcie z rodzinami na bezpłatne zwiedzanie z przewodnikiem Miejsca Pamięci w Rogoźnicy na Dolnym Śląsku. W ofercie znalazło się także miejsce parkingowe. Niefortunna oferta wywołała burzę.

„Zaproszenie do wspólnego zwiedzania Miejsca Pamięci przez wnuki oraz Babcie i Dziadków w dniu ich Święta spotkało się z negatywnym odbiorem społecznym. Przyznajemy, propozycja nie została przemyślana. Dlatego wszystkich, którzy poczuli się urażeni, w tym szczególnie Babcie i Dziadków, szczerze, serdecznie i gorąco przepraszamy” – napisał Janusz Barszcz, dyrektor Muzeum Gross-Rosen.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 27 Komentarzy »

Rządy psychopatów

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

Wymiarowi „sprawiedliwości” przyglądam się od sześciu lat, od czasu, gdy zabrano mi dzieci i szajka ta zaczęła mnie nękać.

Po początkowym oszołomieniu ordynarnymi oszustwami tych ludzi, zacząłem uważnie przyglądać się ich zachowaniu. Stało się dla mnie jasne, że mamy do czynienia nie z jednostkowymi patologiami, ale ze zorganizowanym systemem oszustw z silną podbudową ideologiczną. Owa ideologia jest szczególnego rodzaju. Jest to ideologia perfidnej destrukcji używająca pozytywnych terminów jak dobro dziecka i praworządność. Praktyczną realizację tych oszustw, ukazałem swojego czasu w artykule o kaście szwindlerów.

Większość ludzi komentuje kolejne wybryki szajki czy też sekty, jak niektórzy ich zwą, jako objaw niekompetencji. Niedawne prymitywne manipulacje Trybunału Konstytucyjnego aby nie dopuścić do rozpatrzenia mojej skargi na usunięcie ławników z sądów karnych, trudno nazwać brakiem kompetencji. Podpisało się pod nimi bowiem aż czterech sędziów Trybunału a konsultowane było to zapewne w znacznie szerszym gronie. O tym, że było to działanie z premedytacją świadczy też prowokacja jakiej dopuszczono się w stosunku do mnie po ujawnieniu matactw Trybunału.

Innym przykładem dywersyjnego działania jest ostatnia historia ustawy refundacyjnej, która wywołała protesty lekarzy i zamęt w służbie zdrowia. Należy zauważyć, że wysokie stanowiska w państwie zajmują ludzie, których trudno byłoby posądzać o tępotę umysłową. Jest mało prawdopodobne, żeby nie zdawali sobie sprawy ze skutków swoich zachowań, a mimo to ich decyzje powodują chaos i niszczą ludziom życie. Bardziej zasadnym jest przypuszczenie świadomego działania. Nie jest to tylko moje zdanie. Internet pokazuje, że są inni myślący podobnie. Jak widać owa destrukcyjna siła przejęła nie tylko wymiar sprawiedliwości ale i inne struktury państwa.

Rodzina jest podstawą funkcjonowania i spójności społeczeństwa, dlatego stała się celem ataku. Jak pokazałem w moim artykule o skardze konstytucyjnej na kodeks rodzinny i opiekuńczy, prawo jest tak konstruowane aby pod byle pretekstem doprowadzać do skłócenia i rozpadu rodzin. Temu samemu służą tzw. Ośrodki Pomocy Rodzinie. Osoby, które miały z nimi kontakt w sytuacji kryzysowej, potwierdzają, że pod pozorem pomocy dąży się do skłócenia małżonków i rozpadu rodziny. Po „pomocy” ośrodka następuje ciąg dalszy, sąd rodzinny, psycholodzy, terapie i komornik ściągający alimenty. Przy okazji prowokuje się awanturę, fabrykuje oskarżenia i „sprawca”, zazwyczaj mąż i ojciec, dostaje wyrok, na początek w zawieszeniu. Daje to pretekst do nasyłania kuratora i dalszego węszenia w prywatnych sprawach. W ten sposób państwowa sitwa przejmuje kontrolę nad naszym życiem.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka, Różne | 8 Komentarzy »

Adolf Hitler przeżył wojnę?

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

Gajowy, jako entuzjasta teorii spiskowych, nie mógłby sobie podarować takiej tematyki.

Po uciecze do Argentyny Adolf Hilter i Eva Braun mieli wieść spokojne życie (fot. Getty Images/FPM)

Samobójstwo Hitlera to dla jednych historyczna oczywistość, dla innych największa propaganda XX wieku. Faktem jest, że z roku na rok przybywa zwolenników teorii, wedle której führer miał dożyć spokojnej starości w Ameryce Południowej.

„Grey Wolf: The Escape of Adolf Hitler” („Szary Wilk: Ucieczka Adolfa Hitlera”) to najnowsza książka brytyjskich historyków: Gerrarda Williamsa i Simona Dunstana, która próbuje zmienić postrzeganie historii. Zdaniem autorów, jeden z największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości, nie dość, że nie zginął w czasie II wojny światowej, to żył jeszcze wiele lat, mając u boku Ewę Braun i pokaźny majątek wywieziony z III Rzeszy. Miejscem jego spokojnej starości miała być Argentyna.

Ucieczka pod osłoną nocy

Zanim dojdziemy do tego, na jakiej podstawie wyciągnięto owe wnioski, warto przytoczyć wersję historii, która zdaniem Brytyjczyków jest bardziej prawdopodobna niż ta zapisana od lat w podręcznikach.

Otóż, kiedy żołnierze Armii Czerwonej byli już bliscy zdobycia Berlina, na rozkaz Hitlera zamordowano parę sobowtórów przebywających w słynnym bunkrze. Mieli oni udawać wodza nazistowskich Niemiec i jego partnerkę Ewę Braun. Aby fortel nie wyszedł na jaw zwłoki spalono. W tym czasie Hitler wraz ze świeżo poślubioną Ewą Braun (już panią Hitler), leciał do Hiszpanii, gdzie generał Franco zorganizował dla niego pomoc. Stamtąd udali się na Wyspy Kanaryjskie, gdzie czekała na nich łódź podwodna, mająca przewieźć uciekinierów do Argentyny.

Tamtejsze władze nie kryły sympatii dla nazistów i przyjęły Hitlera z otwartymi ramionami. Nieoficjalnie oczywiście, o czym ma świadczyć fakt, że cała misja objęta była największą tajemnicą. Mało tego, o tym, że Hitler ucieka z Europy mieli wiedzieć nawet Amerykanie, którzy przymknęli oko w zamian za dostęp do technologii wojennych III Rzeszy.

Hitler zgolił charakterystyczne wąsy, zapuścił brodę i resztę życia spędził na farmie kilkaset kilometrów od Buenos Aires. Utrzymywał się z kosztowności zrabowanych przez III Rzeszę w czasie wojny. Doczekał się nawet dwóch córek (ich potomstwo ma żyć gdzieś w Argentynie do dzisiaj). Zmarł dopiero 13 lutego 1962 r. w wieku 73 lat, zaś Ewa Braun wiele lat później.

Autorzy książki twierdzą, że przeprowadzili drobiazgowe śledztwo po obu stronach Atlantyku. Są także w posiadaniu dokumentów i zeznań naocznych świadków. Twierdzą, że ich rozmówcom grożono śmiercią. Niemal pewne jest, że na podstawie książki powstanie film. Pytanie tylko czy teoria, która doskonale sprawdzi się w realiach kinowego scenariusza, ma szansę na poważne traktowanie w sferach naukowych?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 29 Komentarzy »

Fikcyjne 10%. Czyli ilu Żydów zabili Polacy?

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

1. Propaganda przeciw Polsce trwa, narasta i ma nas złamać moralnie – przy zupełnej obojętności polskiej profesury, a często z jej gorliwym udziałem. Oto świeży przykład: według „Gazety Wyborczej” (8.12.2011) Parlament Europejski nagrodził książkę Anny Bikont „My z Jedwabnego” nagrodą 2011 roku, uznawszy, że ten nikczemny paszkwil na Polskę „promuje europejskie wartości”. Przekład francuski La Crime et la Silence: Jedwabne 1941 ukazał się rok temu w Paryżu, wkrótce ma się ukazać angielski. Jak widzimy, szkalowanie Polski wchodzi już do zestawu „europejskich wartości”. Ilu naszych profesorów zabrało w tej sprawie publicznie głos?
Zniesławiająca nas propaganda stosuje różne instrumenty. Jednym jest polityczna pornografia typu Jerzego Kosińskiego, Anny Bikont, Jana Tomasza Grossa, Aliny Całej i wielu innych; a także jej wzmacniacze, jak książka Jean-Yves Potela La Fin de l’innocence: la Pologne face à son passé juif, Paryż 2008 (przekład polski „Koniec niewinności: Polska wobec swojej żydowskiej przeszłości”, Kraków 2010). Drugim instrumentem jest fałszowanie obrazu II wojny światowej na potrzeby tejże propagandy. Trzecim są fikcyjne liczby i fingowane wyliczenia, które tamtym służą za pudło rezonansowe i porękę. O tym chcę coś rzec.

2. Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie ma od 3.10.2011 nowego dyrektora: z nominacji ministra kultury został nim Paweł Śpiewak. Z tej okazji dziennik „Rzeczpospolita” (26-27.11.2011) zrobił z nim wywiad, którego głównym akcentem jest pewna liczba. Nowy dyrektor, powołując się na książkę o stosunku polskich chłopów do Żydów wydaną przez Barbarę Engelking, oznajmił tam: „z tych badań wynika, że z rąk Polaków zginęło w czasie wojny 120 tys. Żydów”. Dalej zaś powołuje się już na tę liczbę jak na ustaloną („skoro historycy wyliczyli, że było 120 tys. ofiar żydowskich …”) i wzywa Polaków do „prawdziwej refleksji” nad nią.
(Wezwanie Śpiewaka jest w konsonansie z wypowiedzią prezydenta Komorowskiego, który 1 listopada na spotkaniu z naczelnymi rabinami Europy zapewniał ich solennie swą nieporadną polszczyzną, że budowane przez Polskę w Warszawie Muzeum Historii Żydów Polskich „ma stać się pełnym krytycznej refleksji miejscem o polsko-żydowskich relacjach”, jak podaje onet.pl za PAP-em).

Liczba „120 tys.” jest nowa. Rok temu Gross wymieniał „200 tys.”, z czego się potem wycofał do „kilkudziesięciu tysięcy”; a teraz znowu zwyżka. Skąd Śpiewak tę liczbę ma? Wziął ją z centralnej wytwórni antypolskich oszczerstw, jaką jest Centrum Badań nad Zagładą Żydów przy Polskiej Akademii Nauk, czynne od ośmiu lat. Kieruje nim Barbara Engelking-Boni, psycholożka i żona ministra Michała Boniego. Centrum stosuje różne chwyty politycznego marketingu, a jednym z nich jest żonglerka sfingowanymi liczbami. Rzuca się taką liczbę na próbę i patrzy, co będzie: gdy trafia na opór, to się cofamy i znów patrzymy; gdy zaś oporu już nie ma, idziemy naprzód.

3. Właściwy cel owego Centrum ujawnił niechcący jeden z jego tuzów, niejaki Jan Grabowski, wykładowca Uniwersytetu w Ottawie. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” (8-9.01.2011), przy której była też Engelking, powiedział: „Jedwabne to nie był incydent. Mordowanie Żydów miało miejsce wszędzie, jak Polska długa i szeroka” (przez Polaków, rzecz jasna, bo to o nich tu mowa). Ważne, by te liczby były duże, im większe tym lepsze, ale co najmniej „dziesiątki tysięcy”; inaczej nie będzie efektu. A ponieważ takich liczb nie ma, więc się je finguje.
W latach 2007-2010 Centrum realizowało „program badawczy” o nazwie „Ludność wiejska w GG wobec Zagłady i ukrywania się Żydów 1942-1945”, finansowany przez The Rotschild Foundation Europe, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego RP, oraz Conference on Jewish Material Claims against Germany. Owocem są trzy książki wydane w 2011 roku przez Centrum. Ich tytuły mówią za siebie: B. Engelking „‘Jest taki piękny, słoneczny dzień …’: Losy Żydów szukających ratunku na wsi polskiej 1942-1945”; J. Grabowski „Judenjagd: polowanie na Żydów 1942-1945”; praca zbiorowa (red. B. Engelking) „Zarys krajobrazu: Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942-1945”. Trzeba do nich dodać także „Złote żniwa” J. T. Grossa, też 2011, któremu Centrum służy za zaplecze i legitymację.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 14 Komentarzy »

Traktat w Poczdamie z 1720 r.

Posted by Marucha w dniu 2012-01-17 (wtorek)

Elity gotowe współpracować z obcymi stolicami przeciw suwerenności własnego państwa, skłócony sejm niechętny wszelkim głębszym reformom, niewydolność sądownictwa, wojsko nadające się jedynie do odbywania parad, wyszydzanie polskości, małpowanie zagranicy, zapaść gospodarcza, upadek szkolnictwa – oto opis Rzeczpospolitej XVIII, ale czy nie przypomina Polski współczesnej? A skoro tak, jeśli z historii ma płynąć nauka, wróćmy myślą do wydarzeń sprzed prawie trzech wieków i przypomnijmy sobie pewien prawie zupełnie zapomniany fakt. Wydarzenie to miało miejsce na długo przed rozbiorami, ale do destrukcji Rzeczpospolitej nieuchronnie prowadziło.

Mam na myśli traktat w Poczdamie zawarty między Prusami a Rosją 17 lutego 1720 r., w którym to dokumencie strony zobowiązały się do prowadzenia wspólnej polityki wobec Rzeczpospolitej. Tylko tyle i aż tyle! Po prostu wspólnie prowadzona polityka!

W akademiach dyplomatycznych Wschodu i Zachodu poczesne miejsce zajmuje analiza rozwiązań dyplomatycznych, które już miały miejsce w historii. Nie jest możliwe, aby w znanych z profesjonalizmu akademiach niemieckich i rosyjskich, nie studiowano modelowo prostego i modelowo skutecznego traktatu z Poczdamu. Umowa ta na ponad 50 lat zagwarantowała umawiającym się stronom, że ich sąsiad przestanie być podmiotem polityki międzynarodowej wewnętrznie zaś tkwił będzie w nieustającej anarchii. Zastosowanym środkiem było nie użycie siły, ale takie skorumpowanie rządzących Rzeczpospolitą elit, żeby żaden proces modernizacyjny nie mógł być przeprowadzony, w szczególności zaś, aby nie została unowocześniona armia. Działania te prowadzone były przy zachowaniu pozorów praworządności. W ten sposób, rękami polskich elit, stopniowo, przygotowano grunt pod likwidację ich kraju. Rozszerzenie układu o Austrię z 13 września/13 grudnia 1732 wynegocjowane przez rosyjskiego posła w Berlinie Karla G. von Loewenwolda praktycznie przesądziło o dalszym losie państwa Polaków i Litwinów. Z impasu mógłby wyrwać Rzeczpospolitą jedynie konflikt między sygnatariuszami, a i to pod warunkiem posiadania na ten czas patriotycznych elit chcących i potrafiących prowadzić pro-polską politykę, a takich nie było.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 171 Komentarzy »